Delfinek Keola

Brony
  • Content count

    324
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

35 Good

About Delfinek Keola

  • Rank

Kontakt

  • Strona www
    https://soundcloud.com/keolatheorca

Informacje profilowe

  • Gender
    Steven Magnet
  1. Nie spodziewajcie się mnie tutaj więcej.

    1. Show previous comments  1 more
    2. Vanadiss

      Vanadiss

      W razie czego: 7.10.13.

    3. Pan E

      Pan E

      Nie jestem Robertem Langdonem, mógłbyś jakoś wyjaśnić to co napisałeś?

    4. Vanadiss

      Vanadiss

      Moja ostateczna data pójścia w cholerę, jeśli nie wcześniej. O ile będę miał powód.

  2. Jeśli ktoś jest zainteresowany czwartym rozdziałem, to wystarczy gdzieś do mnie napisać poza forum, bo z niego już nie mam zamiaru korzystać.
  3. El Martinez nie udzielił odpowiedzi, uznaję więc, że mam prawo dokończyć tłumaczenie. Kończę właśnie czwarty rozdział, ale przez wyjazd tłumaczenie nieco się opóźnia. Zamieszczam więc jako teaser dokończenie tłumaczenia trzeciego rozdziału (dużo tego nie było). Rozdział 3 (część druga)
  4. Odkurzę stary temat, bo jest tego warty. Hm... nie słucham dokładnie takiej muzyki, ale brzmi ciekawie. Może mało w tym emocji... Ładnie minimalistyczne, ale mimo wszystko czegoś w tym jakby brakuje. 7/10. To ode mnie GY!BE z ich jedynej EPki. Utwór wewnętrznie bardziej zróżnicowany, niż dyskografie wielu zespołów.
  5. Jak na rock przystało, nudnawe i podobne do tysiąca innych utworów. Ale gitarzysta niezły, kompozycja też niczego sobie... Właściwie to porządny utwór, przywołuje odpowiednie emocje. Nawet na tak z 8,5/10. Jak ma być coś lżejszego... Steven Wilson wydał nową płytę, jest czego słuchać. Progressive rock, jeśli ktoś zbyt przymulających kawałków nie lubi, to nie polecam się nawet za to zabierać. http://www.youtube.com/watch?v=SZtZIUgY0IM
  6. Ja nic więcej nie podrzucę, przez mój dziwny słuch preferujący częstotliwości powyżej 6kHz słucham właściwie tylko kastratów Mogłabyś coś doprecyzować, może ktoś inny coś znajdzie... po samym 'piosenki z niskim wokalem' to ciężko.
  7. Trzy miłości, z czego wyszły dwa związki. Dwie największe porażki mojego życia (jak na razie) i jedna największa pomyłka, jaką popełnić mogłem. Zostałem wykastrowany emocjonalnie i dłuugo się musiałem zbierać. Do stanu sprzed wrócić mi się na pewno nie uda. Nikomu nie życzę takich rzeczy, jakie ja przechodziłem Na razie... liczę na cud. No i czekam na studia, nowi ludzie, czysta karta. Możemy coś na to zaradzić
  8. Najłatwiej popytać osób, które mają podobny gust. Albo przez last.fm szukać podobnych artystów. Albo klikać w odnośniki na youtubie, dopóki się nie trafi na coś odpowiedniego.
  9. Od kiedy muzyki się szuka w googlach Skoro ma być dowolny gatunek...
  10. W fandomie bardzo wiele rzeczy wkurza. Jak na przykład niski poziom intelektualny wielu członków, a także kiepskie umiejętności formułowania zdań, zdarza się widzieć takie perełki, jak na przykład "Czego nie lubimy fandomie?"
  11. Widzę, że prace nad tłumaczeniami idą pełną parą Jeśli złapie mnie natchnienie, a będę się starał, żeby złapało, to posiedzę trochę i przetłumaczę dalej, jeśli El Martinez nie ma zamiaru kończyć. Lepiej by jednak było, żeby on sam to zrobił, gdyż lepiej by było móc czytać całe tłumaczenie wszystkich części pisane tym samym stylem, a ja sam niestety wybitnym tłumaczem nie jestem. Także namawiam El Martineza do dokończenia tłumaczenia, gdyż, jak widać, zainteresowanie jest spore.
  12. Do tekstu wprowadziłem sporo poprawek: zmieniłem system dialogów na 'nasz', poprawiłem błędy, a także gdzieniegdzie wprowadziłem poprawki stylistyczne, usunąłem (mam nazieję, że wszystkie) błędy logiczne. Zmieniłem także polecane utwory. W tekście nie zmieniło się nic na tyle, żeby go czytać jeszcze raz, ale na pewno teraz czytać się będzie przyjemniej.
  13. Do tekstu wprowadziłem sporo poprawek: zmieniłem system dialogów na 'nasz', poprawiłem błędy, a także gdzieniegdzie wprowadziłem poprawki stylistyczne, usunąłem (mam nazieję, że wszystkie) błędy logiczne. Zmieniłem także polecane utwory. W tekście nie zmieniło się nic na tyle, żeby go czytać jeszcze raz, ale teraz na pewno czytać się będzie przyjemniej.