Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'fantastyka'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 6 results

  1. Zamek Irlencrown, należący do rodu Lensterów to największa budowla w okolicy. Zbudowany na klifie nad Morzem Szkarłatnym jeszcze za czasów panowanie króla Leoryka Okrutnego nosił miano Twierdzy Grozy. Nazwę tą nadano z kilku powodów. Jednym z nich był wygląd samego zamku. Zbudowany z czarnego kamienia, z wieloma wieżami i basztami, otoczony fosą z mostem zwodzonym sprawiał wrażenie, jakby samym wyglądem miał przestraszyć ewentualnych napastników. Innym powodem były plotki i legendy, które krążyły wokół rodu Lensterów. Jedni mówili, że właścicielami tego zamku są wampiry lub jacyś kultyści, dlatego nigdy nie było widać nikogo z rodu poza zamkiem. Inni powiadali, że cały ród jest przeklęty. Żadna z tych plotek jednak nie była potwierdzona. Poza jedną. Po mieście LowerSky, które leżało poniżej zamku krążyła plotka, że każda służąca, która podjęła pracę u nich nigdy więcej nie wróciła. Wszyscy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Podobno niektórzy mieszkańcy słyszeli w nocy krzyki i wrzaski, dochodzące właśnie z zamku. Ale nikt nigdy nie miał odwagi sprawdzić czy to byłą prawda. Dzisiaj, a był to dzień letniego przesilenia do miasta przybyła nowa osoba. Młoda dziewczyna, który postanowiła zignorować krążące plotki i podjąć pracę na zamku Irlencrown. Zwłaszcza, że właściciele zamku zapewniali ogromne wynagrodzenie. Po wyjściu z powozu Saskia, bo tak było na imię tej młodej służce, mogła dostrzec, że na ulicach miasta było stosunkowo mało osób, mimo wczesnego przedpołudnia. Dziewczyna od razu zobaczyła osobę, która wyróżniała się od reszty. Był to młody mężczyzna, na oko miał z 20 parę lat, wysoki, z krótkimi, czarnymi włosami prostym nosem i poważnym wyrazem twarzy. Jego strój wskazywał na to, że również był służącym. Wyglądał, jakby czekał na nią.
  2. Arcybiskup z Canterbury

    Z ogromnego okna zastępującego ścianę widać było panoramę Piltover. Kolorowe budynki, strzelające w niebo drapacze chmur, przepływającą przez miasto rzekę poprzecinaną liniami mostów i wreszcie niebo. Spokojny dzień, jak wszystkie ostatnie dni. Zero wybuchów, kradzieży, zabójstw, napaści ani ataków terrorystycznych. Policja Piltover triumfowała. W przestronnym pomieszczeniu rozlegało się miarowe tykanie zegarów i szczęk zębatek. Na zagraconych ścianach trudno było odnaleźć kawałek wolnej przestrzeni. Wszystko pokryte zegarami, szkicami, mapami i inną dokumentacją. Gdzieniegdzie wisiała półka z zakurzonymi książkami, pomiędzy kartkami papieru widać było kawałki obrazów. Pośrodku pomieszczenia był ogromny, drewniany stół wokół którego stały niedbale zasunięte krzesła. Blat stołu był zabałaganiony - kolejne mapy, jeszcze więcej map, ołówki, jakieś kamienie (możliwe, że talizmany), opasły tom traktujący o starożytnych szyfrach. Drzwi otwarły się z hukiem i wpadł przez nie niewysoki blondyn ubrany w marynarkę kompletnie niepasującą do spodni. Koszulę miał pogniecioną, na młodej twarzy malował się stres. Był zasapany, czym prędzej pobiegł do stołu i rzucił na niego torbę i papiery które trzymał. Kiedy tylko to zrobił, podszedł do spłoszonej dziewczyny stojącej pod oknem panoramicznym i pocałował ją w policzek. - Bardzo cię przepraszam, Shiro. Przyszedłem tak szybko jak tylko mogłem. Korki i te inne... To co, bierzemy się do roboty? Mamy podróż do zaplanowania.
  3. Gray Picture

    Czwórkon - 1. edycja konwentu fantastyki

    until
    Na wstępie zaznaczę, że NIE jestem organizatorką konwentu, a jedynie z własnej woli o nim zawiadamiam. W Bydgoszczy już jakiś czas temu odbył się Bykon, a teraz kolejna szkoła organizuje konwent. Choć w przypadku Czwórkonu należałoby raczej powiedzieć "konwencik", bo do największych z tego co wiem należeć nie będzie. Mimo to uważam, że ci co mają czas lub mieszkają w Bydgoszczy bądź okolicach oraz chcą zobaczyć moją mordkę na żywo powinni wpaść Informacje: Miejsce: Stawowa 39, Bydgoszcz Data: od 28 (godz.14-20) do 29 (godzi.9-17) października Strona internetowa: http://4kon.pl/index.htm Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/164362710676891/?active_tab=about Cena i strona do rezerwacji wejściówek: free i https://www.eventbrite.com/e/czworkon-2016-rezerwacja-miejsc-tickets-27924576159?aff=utm_source%3Deb_email%26utm_medium%3Demail%26utm_campaign%3Dnew_event_email&utm_term=eventname_text Bardzo ważna informacja: na konwencie NIE ma noclegu, a prelekcje i atrakcje będą się dobywać od 14 w piątek do wieczora, w sobotę od rana do popołudnia (dokładne godziny podam, jak będę je znać).
  4. Klasztor jest niezwykle dużym, pięknym a jednocześnie tajemniczym miejscem. Plac przed budynkiem głównym jest brukowany, czysty i dość ubogi, bowiem znajdowało się na nim ledwie kilka kamiennych ław, nieduży, zielony skwer na środku którego rosła sosna oraz fontanna w kształcie otwartej księgi. Po drugiej stronie placu, na przeciwko bramy wejściowej mieślił się wysoki budynek. Jest to miejsce gdzie mnisi spędzają większość czasu na modlitwach, czytaniach i przepisywaniu ksiąg oraz medytacji nad swoim losem i losem świata. Jest to też miejsce, gdzie ludzie przychodzą aby zasięgnąć rady, biedni mogą tutaj zjeść posiłek oraz odpocząć od pracy lub schować się przed palącym słońce. W ramach zapłaty wykonują oni proste prace, takie jak zamiatanie opadłych liści, które wiatr przywiał z lasu Pomagają mnichom przy zbiorach lub po prostu pomagają w kuchni. Jednak o tej porze plac był pusty, jeśli nie liczyć kilku mnichów, którzy pilnowali bramy wejściowej oraz głównego wejścia do budynku. Kiedy kompania składająca się z elfa i dwójki ludzi weszła do środka, mówiąc uprzednio mnichom przy bramie, że przysłał ich brat Merwin zostali skierowani do mniejszego budynku po prawej stronie. Po przekroczeniu progu znaleźli się w niedużym gabinecie. Pomieszczenie było jednak bardzo bogato zdobione. Na środku znajdowało się solidne, dębowe biurko, za nim stało obite w skórę krzesło z wysokim oparciem. Było zwrócone tyłem do wejścia, więc nie było widać, czy ktoś na nim siedzi. Po obu stronach pokoju stały szafki pełne starych ksiąg, dokumentów oraz złotych i srebrnych kielichów. Na przeciwległej do wejścia ścianie, w szklanej gablocie wisiała złota szata. Wyglądała na bardzo starą i cenną. Obok szaty stał okuty, drewniany kostur, bogato zdobiony i pozłacany na końcach. Przed biurkiem ustawiono 3 proste krzesła. - Usiądźcie - Powiedział ktoś, kto siedział na krześle za biurkiem. Widać było teraz tylko jego rękę, w której trzymał coś małego i metalowego. - I powiedzcie mi co sprowadza was do mnie o tak wczesnej porze - Był to męski głos. Lekko zdarty, spokojny i pełny stanowczości. ( I takie info ode mnie. Jeśli znajdziecie jakieś błędy czy coś w tym stylu to piszcie mi na pw. Jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy. Ale wierzę, że będzie ich jak najmniej )
  5. W karczmie "Pod pędzącym Turem" zawsze było tłoczno. Ludzie przychodzili tu odpocząć po pracy, zjeść posiłek lub napić się wraz z przyjaciółmi. Panowała tu ogólnie bardzo swojska, radosna i ciepła atmosfera. Jednak jeden ze stolików nie pasował do reszty. Przy tym to stoliku siedział bowiem mnich z pobliskiego klasztoru oraz grupa przybyszy, którzy nie wyglądali jakby przyszli tutaj odpoczywać. Mnich rozejrzał się po karczmie a po chwili milczenia przemówił do zebranych przy jego stole. - 40 lat. Tyle minęło od zakończenia Wojny Narodów. 40 długich lat pokoju. Aż do teraz - Przerwał na chwilę i popatrzył na zebranych. W jego oczach było widać, że życie bardzo mocno go doświadczyło. - Kilka dni temu moi bracia odkryli, że jeden z pięciu potężnych artefaktów, które zostały stworzone w czasie tejże wojny został odnaleziony. A to może oznaczać początek czegoś groźnego. I liczę, że wy pomożecie zapobiec temu - Zamilkł na chwilę - Jeśli wam się uda dostaniecie w nagrodę co tylko dusza zapragnie - Uśmiechnął się lekko. - Jeśli jesteście zainteresowani stawcie się jutro o wschodzie słońca w klasztorze. Przy wejściu powiedzcie moim bracią, że przysyła was Brat Merwin - Mnich wstał, ostatni raz popatrzył na zebranych i wyszedł z karczmy zostawiając grupę z garścią informacji i możliwością wzbogacenia się. Pytanie, czy grupa z tego skorzysta? Tyle tytułem wstępu. Zainteresowany? To zapraszam do zapoznania się z zasadami ZASADY: 1. Ja podchodzę do sesji dość poważnie i liczę, że gracze będą to szanować i też postarają się zachować chodź trochę powagi. 2. Szanujemy innych gracz oraz przestrzegamy ogólnych zasad forum. 3. Wszelkie spory, problemy lub zażalenia zgłaszajcie na tutaj lub na pw aby nie robić niepotrzebnego spamu w sesji. 4. Nie bądź zły. Po co to? ( No chyba, że taka jest postać... Wtedy nie bądź AŻ tak zły ) 5. Sesja jest przeznaczona dla grupy od 3 do 5 osób. To jest dla mnie taka optymalna grupa. Będzie mniej lub więcej? Zobaczymy co się będzie działo. Na razie nie przewiduję dochodzenia w trakcie ale to też może ulec zmianie. W razie czego pisać na pw. A tutaj proszę karta postaci dla was. Imię i nazwisko/ przezwisko : Wiek : Rasa : ( Niżej macie podane. Trzymajcie się podanych. Nie planuję na razie półkrwi czy czegoś podobnego. ) Wygląd : Może być obrazek + opis. Wilkołaki dodatkowo opis/obrazek po przemianie. ( Obrazki typu manga/anime/kreskówka odpadają. Wysilcie się chociaż trochę ) Profesja: Tutaj macie większą dowolność. Jakieś kombinacje też są dopuszczane ale bez jakiejś przesady Ekwipunek : Dopasowany do profesji i rasy i też w miarę nieprzesadzony. Dodatkowe informacje : Coś dodatkowego o twojej postaci lub jej stosunku do innych. Tutaj pełna dowolność. Jeśli coś nie będzie pasować/ będzie zbyt przekombinowane lub zbyt op to będę prosił o zmianę tego. Tak informuję aby nie było potem niedomówień. Sesję zacznę jak zbierze się grupa. Zatem miłego pisania i powodzenia
  6. Serial pomysłu Jonathanna Glasneera i Brada Wrighta kontynuujący wydarzenia z filmu Stargate reżyserii Rolanda Emmericha. Generał George Hammond(Don S. Davis) mający już niewielki okres do emerytury zostaje przeniesiony do podziemnego kompleksu znajdującego się pod górą Cheyenne w Colorado Springs gdzie znajdował się tajemniczy artefakt pochodzący z Egipskiej Gizy odkopany przez doktora Langeforda w 1928 r. Nagle przez ten artefakt przeszli obcy nieznanego pochodzenia którzy zabili większość zespołu który pilnował urządzenia i porwali kobietę. Hammond obawiając się że agresorem był obcy Ra który miał zostać zabity na innej planecie(wydarzenia z filmu Emmericha) woła do bazy dowódce misji zwiadowczej przez wrota pułkownika Jacka O'Neilla(Richard Dean Anderson) ten wyjaśnia że Ra został zamordowany poprzez eksplozje jego statku kosmicznego. Namawia generała do kolejnej misji gdzie tym razem mieli wybadać owego obcego wraz z swoimi towarzyszami z poprzedniej misji Kavalskym i Ferretim, dołącza do nich także Kapitan Samantha Cartet(Amanda Tapping) która jest ekspertem w dziedzinie gwiezdnych wrót i jest też astrofizykiem. Po dotarciu na planetę Abydos zespół natrafia na tubylców znanych z poprzedniej misji oraz Doktora Daniela Jacksona(Michael Shanks) który pozostał na tej planecie ożeniony z miejscową kobietą Sha're. Jackson opowiedział że obcy którzy zaatakowali bazę nie przyszli z ich świata i pokazuje mapę sieci gwiezdnych wrót w całej galaktyce (w filmie było sądzone że wrota prowadzą tylko do dwóch światów) a pod ich nieobecnością tubylcy zostali zaatakowani przez tego samego obcego który porywa żonę Jacksona i rani poważnie jednego z towarzyszy O'Neilla. Wróciwszy na ziemie drużyna dowiedziała się od Hammonda że powstaje tajemniczy program o nazwie SGC (Stargate Command) która ma obejmować kilka zespołów o nazwie SG a O"Neill zostaje mianowany dowódcą zespołu 1 w skład którego przydzielona została jeszcze kapitan Carter i doktor Jackson. SG-1 wspierana przez SG- 2 dowodząca przez Kawalskiego udaje się na planetę Chulak gdzie tam dowiadują się o obcym który okazuje się być osobnikiem tej samej rasy co Ra czyli Goa"uld o imieniu Apophis (Peter Wiliams) który zrobił z żony Jacksona swoją własną i uciekł do nieznanej części galaktyki. Pułkownik O"Neill zdołał przekonać jednego z Jaffa(żołnierza służącemu Goa"uld) o imieniu Teal'c (Cristopher Judge) do przyłączenia na swoją stronę i pomaga w walce przeciwko Apophisowi i innym podobnych do niego.
×
×
  • Create New...