Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Generalek

[Zapisy] Ponies of Might and Magic

Recommended Posts

Witajcie, spragnieni wędrowcy.

 

shield_of_corruption___transparent_by_sw

Do moderatora działu: zdaję sobie sprawę, że w archiwum znajduję się temat o podobnym tytule. Jest to kontynuacja tego samego projektu, jednakże tym razem przychodzę z gotowym pomysłem na grę. Edytowanie tamtego tematu minęłoby się z celem, ponieważ zawartość obydwu jest drastycznie różna. A przyznam, że ciężko mi zrezygnować z tak dobrego tytułu.

 

Jest rok 746 nowej ery... Świat pogrążony jest w chaosie i wojnie. Zuchwali książęta i lordowie rządzący zazwyczaj jedynie pojedynczymi państwami-miastami bez wytchnienia walczą ze sobą o wpływy, zasoby czy dumę. Ogrom wszelakich inteligentnych stworzeń zamieszkujących rozległy kontynent Kaon dzieli rasizm i zawiść. A zwykłe kuce? Próbują czekać na lepsze czasy. Ty jednak wiesz, że te czasy same nie nastaną. Ktoś musi zjednoczyć ten świat swoją silną ręką i zapewnić pokój wszystkiemu co żywe. Ty jesteś tym kimś.

 

Jak będzie wyglądać gra? Jesteście lordami, którzy postanowili zdobyć władzę, czy to dla siebie samego, czy dla dobra wszystkich. Nieważne, czy tego chcecie czy nie - możecie zrobić jedynie zbrojnie. A do tego potrzebujecie armii.

Zjednoczcie rasy Kaon pod swoją władzą. Oczywiście, nie wszystkie ruszą ślepo za waszym kiwnięciem ręką. Niektóre nie będą takie skore do przyłączenia się do sprawy. Podbijcie je i zmieńcie we własnych niewolników, przekupcie lub przekonajcie, że tylko razem możecie zwyciężyć.

 

Mówiąc wprost: To WY tworzycie własną frakcję (zamek).

Chcecie stworzyć armię, w której służą jednocześnie gremliny, wiwerny, czarty, minotaury i orki? Żaden kłopot.

Jest tylko jeden haczyk.

Nie możecie mieć ich za dużo. Po prostu - nie ma jakiegoś dokładnego limitu ras lub rodzaju jednostek, ale nie przesadzajmy. Także nie wszystkie rasy będą ze sobą świetnie współpracować. Dobierajcie je tak, by miały dobre stosunki - albo sprawcie, że takie się pojawią.

 

Wasza postać nie jest bezbronna bez wojsk. Na początku gry nie będziecie posiadać żadnych żołnierzy. Trzeba więc poradzić sobie bez nich.

 

Ogólnie mówiąc wprost: gra będzie kombinacją normalnego PBFa (Play By Forum) z elementami strategii. Nie będziecie cały czas dowodzić żołnierzami. Wasza postać będzie musiała bez przerwy podróżować, by pozyskać żołnierzy, rzemieślników, uzbrojenie... Myślicie, że będziecie mogli od tak dobudować parę ozdób do koszar, w których mieszkają minotaury i to automatycznie sprawi, że te staną się "ulepszone". Chyba w snach/grach. Aby ulepszyć jednostkę należy zdobyć specjalne plany oraz zatrudnić rzemieślników, którzy potrafią wykonać odpowiednie uzbrojenie oraz trenerów... I odpowiadając na niezadane pytanie: nie, jesteście rycerzami, nie królami - nikt nie zrobi tego za was.

Przyznaję, niektóre rzeczy wyjdą w praniu...

Jeśli uważacie, że to skomplikowane, nie martwicie się :D! Będzie gorzej. Każdy z was będzie mieć osobistego doradcę, nad którym kontrolę będę sprawować ja. Jeśli potrzebujecie pomocy, nie bójcie się go zapytać. Zastanawiacie się, czego potrzebujecie do ulepszenia jednostki? Zapytajcie, a wam odpowie. Gdzie te rzeczy znaleźć? Również. A, i nie ma tylko jednego ulepszenia jednostki - jest ich mnóstwo, ale każde ma inne wymagania do rekrutacji.

 

Co do mechaniki... Polegam na opisach. Czasem będę rzucać kostkami, ale będę to tak wbudowywać w opisy, żebyście tego nie zauważyli. Nie będzie obskurnych opisów "Ten miecz ma +10 do ataku". Oto się nie martwcie.

 

Możecie zawiązywać sojusze, zarówno z innymi graczami, jak i NPC.

 

Zaczynacie jako posiadacie małego miasteczka. W miarę jak będziecie zdobywać sojuszników i się bogacili, miasto będzie się rozrastać, sami też będziecie mogli je rozbudowywać za pomocą planów znalezionych podczas podróży.

Kiedy przyłączy się do was jakaś rasa, będziecie musieli wybudować jej własny budynek w mieście. Bądźcie spokojni - na to już planów nie potrzebujecie.

 

Oczekuję od graczy opisów. Liczycie, że wystarczy, jak napiszecie jedno zdanie na post? O nie. Takich graczy ja wypierniczam w kosmos kopem w zad. Opisy. Nie muszą być super, hiper rozległe, ale to też nie mają tylko z dwa zdania. Odpisywać będę jak będę mieć czas. Może to być dzień, może być i tydzień. Takie życie. Nie wyznaczam sobie żadnych terminów, bo to nic nie da.

 

Wzór na kartę postaci

 

Imię, nazwisko, pseudonim:

Płeć:

Rasa: Macie do wyboru cały kalejdoskop wszelkich ras Fantasy. Oczywiście sponyfikowanych. Elfy, krasnoludy, orkowie, gremliny, cyklopy... No może za wyjątkiem centaurów :P. Oczywiście, możecie być także zwykłym jednorożcem czy pegazem.

Wygląd: Może być opis, może być zdjęcie.

Historia:

Wiek:

Ekwipunek:

Nazwa rządzonego miasta:

 

Zaznaczam, że karta może być odrzucona.

Edited by Generalek
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak dokładnie to będzie wyglądać, ale spróbuję :rainderp: Mam nadzieję, że postać ma być tylko do gry

1. Marian, Krzywonosy, Pijak-Ogre.

2. Mężczyzna

3. Ogr

4. Coś na podobę tego:

ogre.jpg

5. Miał hajsu z YT jak lodu, lecz pewnego dnia odcięto mu umowę (był w tej chwili w barze), podczas zapłaty za piwo okazało się, że całe pieniądze zostały skradzione i wykorzystane na aukcję "Kotek potrzebuje kości". Wyrzucono go z baru, ale nie tylko pieniądze mu zabrano! Dom, mopsa, meble, łóżko, jedzenie, wszystko mu odebrano. Znalazł w pobliżu robotę, za którą może się utrzymywać (starcza mu na utrzymanie najtańszego domu, jedzenie oraz średnie wyposażenie), pracuje u Kowala jako pomocnik. Szuka innych sposobów na zdobycie "złota" (nie wiem jaka będzie waluta).

6. 28

7. Żelazna zbroja (trzyma ją głównie w domu, bo nie jest mu na razie za bardzo potrzebna skoro szuka pracy), tytanowy miecz (nosi go przy sobie) oraz trochę jedzenia.

8. Eeee elelelele... :rainderp: Niech będzie, że jest zastępcą króla i teraz u niego pracuje, by było go stać na naprawę domu oraz zbroi, więc nazwa: Bólodupczyjń

Jak jest źle, to od razu poprawiam jak mam czas.

 

P.S.: Wolałbym rok 791 (Fairy Tail <3)

 

@down Przeczytałem całość i czegoś takiego nie widziałem, jak tworzysz jakąś grę to zastanów się jak napisać ją dla innych, by zrozumieli, jedyne co zrozumiałem to to, że trzeba zrobić jakąś kartę postaci do gry

Edited by PanMinish

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląd: Mimo, że to inny świat, to jest uniwersum kucykowe.

Historia: Do kosza.

Nazwa rządzonego miasta: ujdzie, jeśli uznamy, że miasto jest zamieszkane przez zielonoskórych. A i tak byłoby mocno nawiązane, bo to nie Warhammer. Co do zastępcy króla... czy ty czytałeś może wstęp? Nie ma królów.

 

Karta odrzucona. To nie random.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Och sesja w klimatach fantasy, fajnie.

 

Imię i Nazwisko: Artinar Żelasnosercy, brak pseudonimu.

Płeć: Mężczyzna

Rasa: Nieumarły Lisz

Wygląd:

full.png

Historia: Artinar był i jest lordem pewnego miasteczka. Od dawna uczył się od swego ojca jak poprawnie rządzić, ponieważ miał być spadkobiercą jego miasteczka. Jednakże Artinara interesowało to, co było obce jego rodowi. Magia, a konkretniej ognia i nekromancja. Pobierając również nauki od nadwornego maga Vladimira, który był doradcą jego ojca zaczął robić to co mu się podobało.

Jednak w 20 roku życia, ojciec umarł i musiał zająć się miasteczkiem. Z początku było to łatwo, ale zaczęły się schody. Ciągłe skargi i jakieś "Ale". Wykańczały go, ustabilizował sytuację dopiero w 54 roku życia gdy zaczął rządzić żelazną ręką. To był dopiero początek, jego największą obawą było, że któregoś dnia straci swe życie i władzę. Wykorzystując swą wiedzę o nekromancji podczas pełni księżyca poddał się rytuałowi zamiany w lisza. Nie wiadomo ilu jego sługusów zginęło tej nocy, ale liczył się jeden ocalały. Nowo powstały Lisz Artinar Żelaznosercy. Dzięki czemu zyskał nieśmiertelność, rządził 200 lat a ludzie przychodzili i odchodzili. W 746 roku uznał, że reszta lordów i królów jest zbyt słaba aby rządzić tymi ziemiami. Że wszystkim będzie się lepiej żyło pod jego rządami, zaczął planować, próbując obmyślić szybką wojenkę aby mieć drogę do władzy. Jednak szuka sprzymierzeńców, doskonały król jak on nie może przegrać.

Wiek: 243 lata.

Ekwipunek: Posiada 3 nekromanckie artefakty, pierwszy to Korona Śmierci która zwiększa siłę jego czarów nekromancji. Drugi to Peleryna Dominatora, która ochrania go przed czarami ognia, a ostatni to Kostur Władzy, pozwala mu użyć czaru wyssania życia, oraz nie używania inkantacji do czarów.

Nazwa rządzonego miasta: Abul'Dur

 

EDIT: Dodano obrazek postaci, oraz zmieniono nieznacznie funkcje artefaktów.

Jak coś źle lub OP to poprawie.

Edited by Komputer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Eternal Dream

Płeć: ogier

Rasa: nieumarły jednorożec

Wygląd: cóż, szkielet. Odziany w bogato zdobione szaty, z koroną na głowie i z wysadzanym klejnotami naszyjnikiem, ale nadal szkielet.

Historia: Eternal Dream był niegdyś wielkim oniromantą, to jest magiem zajmującym się snami. Jego kariera załamała się, gdy zajął się badaniami nad najbardziej tajemniczym spośród snów - snem ostatnim, wiecznym. Ścigany przez niechętnych nekromancji magów, ukrywał się. Wtedy też dostąpił przemiany - z kuca, którym był niegdyś, stał się nieśmiertelną istotą, która pragnęła poświęcić się badaniom. Do tego potrzebował jednak czasu, pieniędzy i bezpieczeństwa. Rzeczy te zaoferował mu lord Canis, diamentowy pies władający miastem Gong Gou, w zamian żądając jednego - umarłych żołnierzy do jego armii. Eternal Dream zgodził się na tę propozycję.

Lata mijały, a lord Canis prowadził swoje wojny. Gdy umarł, schedę po nim przejął jego syn, a po nim wnuk. W tym czasie Eternal Dream zgłębiał tajniki zakazanych dziedzin magii... i czekał. Wreszcie, gdy prawnuk Canisa umarł bezdzietnie, nekromanta mógł sięgnąć po władzę. Armie Gong Gou wstrzymały swój marsz i zawróciły do swych grobowców, a Eternal zaszył się w tym mieście, ciesząc się ze zdobytej władzy, która gwarantowała mu nie tylko nieograniczone środki na dalsze badania, ale i możliwość praktycznego zastosowania tej wiedzy bez tych irytujących, wiecznie jojczących mu nad głową lordów, którym nie podobały się owoce jego pracy.

Teraz jednak czasy się zmieniły. Okoliczni władcy zaczęli uznawać upadające Gong Gou za łatwy łup, zbrojne bandy coraz częściej plądrują okolicę, a grasanci napadają na karawany. Wszystko to odciąga uwagę Eternala od innych, ważniejszych spraw, a jedynym sposobem na odzyskanie świętego spokoju i bezproblemowe kontynuowanie jego badań wydaje się udowodnienie mieszkańcom Kaon, że przeszkadzanie Eternal Dreamowi jest bardzo złym pomysłem.

Wiek: 571

Ekwipunek: Aequat omnes cinis, księga z czarami związanymi z nekromancją. Dotyk Piekieł, płonący miecz. 

Miasto: Gong Gou

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwszej chwili, kiedy pomyślałem, jaką wariację na temat nienormalnego megalomana mógłbym zrobić:

*NIE ROBIĆ ŻEŃSKIEJ POSTACI, NIE ROBIĆ ŻEŃSKIEJ POSTACI, NIE ROBIĆ ŻEŃSKIEJ POSTA... GOD DAMN IT."

 

Tak więc, uwolniłem mojego wewnętrznego demona przy tworzeniu tej kreacji. :derp:

 

Imię, nazwisko, pseudonim: Elisabeth Hirven

Płeć: żeńska

Rasa: Succubus

Wygląd: Jak to demon ma dwie postaci. Jedną zbliżoną wyglądem do śmiertelnika i drugą, prawdziwą.

Postać "ziemska" wygląda niczym zwykły jednorożec. Rozmiarem i figurą porównywalna jest z Luną. Jej futro jest brązowe, grzywa czarna, a oczy szmaragdowo zielone.

Prawdziwa postać to inna bajka. Kiedy tylko ją przybiera, z włosów wyłaniają się dwa skierowane do tyłu długie, delikatnie powykrzywiane rogi, a rogi znajdujący się na przedzie staje się jednolicie czarny niczym obsydian. Z pleców wyrastają gadzie skrzydła, a ogon staje się jakby jaszczurzy. W kopytach robią się niewielkie wnęki, delikatnie zbliżone do kozich. Całe futro staje się żółto-brzoskwiniowe, niczym młody płomyk na szczycie świecy. Włosy niemal się nie zmieniają, wciąż ciemne jak noc i rozpuszczone w pozornym bałaganie. W ślepiach zaś zdaje się płonąć złocisty ogień, który nadaje im barwę. Kły stają się wyraźnie dłuższe, dopasowując się do gadziego, długiego języka, choć w dalszym ciągu nie wystają z ust. Zasadniczo całe uzębienie staje się bardziej drapieżne i można by nim niejedno uszkodzić.

 

Historia: Elisabeth nie jest typowym imieniem dla demona, bo i jej prawdziwym imieniem nie jest. To pseudonim, który sama sobie nadała, gdy wygnano ją z Piekieł. Po kolei jednak...

Jak każdy demon nie wie ona, kim była we właściwym życiu i co uczyniła, a co doprowadziło do jej reinkarnacji w tej formie. Szczerze, to jej nigdy szczególnie nie interesowało. W przeciwieństwie do innej rzeczy, która jest zakazana dla niższych demonów, magią mroką, której tajniki (wedle dawno ustalonych praw) mogli posiąść tylko najwyżsi z generałów w armiach Piekła.

Dawało to bowiem olbrzymią moc. Poza klątwami zyskiwało się także dostęp do ulepszenia techniki "Bramy", pozwalającej na zalanie przeciwnika nagłymi posiłkami do swoich sił. To też było czymś prestiżowym, a sam dostępnym do wzmocnienia tej zdolności był wyłącznie dla wybranych, tak zwanej elity.

Szybkie postępy Elisabeth w tej szkole zaniepokoiły Hoof-Beletha, pana Inferno. Nie dajcie się jednak zmylić, nie chodziło o samo praktykowanie "szkoły dla wybranych". O nie, to było jedynie pretekstem. W końcu, co jej było po Natychmiastowej Bramie bez żadnych wojsk, by je nią przerzucić? Władcę po prostu zaniepokoiły tak nagłe postępy demonicy. Nie sądził, że Succubus może osiągnąć stopień ekspercki w magii mroku i nakładać klątwy z taką łatwością, jak ona to czyniła na tych, którzy odważyli się przeciwstawić jej ciekawości i chęci wiedzy. To też, w połączeniu z jej naturalnymi zdolnościami do wpływania na innych i uwodzenia, czyniło z niej potencjalnego zagrożenie. Rzecz jasna nie teraz, ale za jakieś dziesięć do pięćdziesięciu lat. Władca postanowił więc pozbyć się zagrożenia w zarodku i wygnać ją pod pretekstem złamania prawa, jako osobę niegodną posiadanej magii.
Tak też się stało. Obyło się na szczęście bez żadnych scen, a jedynie przeklinania tego aroganckiego durnia pod nosem. Zemsta? Co ona mogła, była tylko młodym demonem, nie mogącym się liczyć z mocą pradawnego. Miała dużo szczęścia, że sama udała się na powierzchnię. Eskorta mogłaby się zakończyć "niefortunną" śmiercią.

Poza Piekłem chciała zgłębić inne techniki pod podszewką śmiertelniczki. Pierwszego dnia zabiła jakiegoś przypadkowego pijaka z powodu artefaktu, o którego posiadaniu ten dureń nie zdawał sobie pojęcia. Był to płaszcz ze skrzydeł smoka, zdający się być wyrwany z większej całości.

W jej kopyta szybko wpadł kolejny przedmiot, ostrze zwane Językiem Czerwonego Smoka. Już wtedy poczuła potężną więź między przedmiotami. Nie wiedziała jak, zapewne przez podświadomą wiedzę i doświadczenie z poprzedniego życia. Postanowiła zebrać "cały zestaw" na swojej drodze. Wielu mogłoby się zastanawiać, czego jeszcze ona chce na powierzchni? Nie, nie jest to władza, jest to coś, co ją daje: moc. Chce stać się najpotężniejszym magiem w historii, opanowując wszystkie cztery szkoły: Mroku, którą już opanowała, Światła, Przywoływania i Destrukcji (niekoniecznie w tej kolejności).

Oczywiście, co zrobi z tą mocą jest jasne... Otóż nie. Nie chce ona stać na szczycie wszystkiego, chce jedynie mieć na wszystko wpływ. Być osobą, pociągającą za nicie i ustawiającą świat niczym cichy zegarmistrz dostraja zegar, będący dziełem jego ciężkiej pracy.

Z czego więc chce stworzyć swoją armię, skoro odcięła się od demonów? Proste, z istot takich, jak ona. Wyrzutków, którymi gardzą, bądź boją się wszyscy. Wzejście jako bohater porzuconych jest proste, wystarczy zachować fakt rogów dla siebie i wszystko będzie pięknie.

 

Wiek: prawdziwy jest nieznany, jak w przypadku każdego demona. Jedyne, co jest pewne to to, że minęło sześć lat od jej reinkarnacji jako Succubus.

Ekwipunek: Płaszcz Ze Skrzydeł Smoka, Płonący Język Czerwonego Smoka, gruba jak mantikora księga omawiająca ogólne tajniki wszystkich magii. Pobocznym celem jest zdobycie reszty zestawu "Mocy Ojca Smoków". jak sama go nazwała swojego czasu.

Nazwa rządzonego miasta: Raczej pustej ruiny, w której jeszcze nic nie ma. Jest to, położona w cichym i ubogim w życie lesie iglastym, wieża arcymaga sprzed wieków, czy wręcz tysiącleci, w której czas nic nie zostawił, poza cieniami dawnego znaczenia oraz mocy. Ruina zwana jako Atumtsun, nieodwiedzana przez nikogo. Trzeba ją będzie prędko zapełnić pierwszymi podwładnymi, jakimiś chętnymi do walki o "równość, sprawiedliwość i inne bzdety".

Edited by klimuk777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię - Hopeful

Płeć - Ogier (Jak kucykowo to po całości :D)

Rasa - płomień ajgali

Wygląd - lazurowa sierść, z pokrywającymi ją świetlistymi runami,przypominającymi okręgi. Grzywa wyglądająca jak czyste światło, i oczy przepełnione niebieskim blaskiem.

Historia - Zwykły kuc Night Dust mieszkając w swym rodzinnym miasteczku Lagos zajmował się zbieraniem ziół. Lecz gdy pewnego dnia na swej drodze napotkał stary rozsypujący się wręcz obelisk, i odkrył na nim podobiznę potężnej istoty podobnej do niego lecz wyglądającej potężnie i dumnie, nawet na zakurzonym kamieniu. Poniżej był podpis "Wiecznie nad nami czuwająca Bogini Celestia". Wtedy zrozumiał że odnalazł nowy sens w życiu. Oddał się bezwiednie szukaniu czegokolwiek, o Alikornie, i jej siostrze jak się później przekonał. Nie szczędził czasu ani pieniędzy na swoje dzieło, co skończyło się la niego prawie kompletnym bankructwem, ale los chciał że wpadła mu w ręce gliniana tabilczka z pierwszej ery na której opisany był sposób modlitwy o objawienie do pegazorożca. Po długich przygotowaniach wreszcie był gotowy. Modlitwa zadziałała a on znalazł się przed jej obliczem, niestety nic nie jest za darmo, i musiał ponieść cene, ponieważ kto raz wstępuję do niebios, ten wraca odmieniony jeśli w ogóle powróci. On ponownie zszedł na ziemie ale jako, płomień ajagali, czyli jej posłannik na Kaon'ie.

Niestety kuce z jego wioski przeraziły się go i wypędziły na pustkowia gdzie spędził kilkadziesiąt lat ucząc się swojej nowej postaci. Po 60 latach pustelniczego życia, wreszcie wraca do swej dawnej wioski, a już drugie pokolenie kucyków, zachwycone jego wyglądem oddają mu cześć, i kontrole nad miastem jako jego Patron. Planuje jak roznieść wspaniałość jego Bogini, do wszystkich. Oraz niedługo po tym uświadamia sobie że do tego będzie potrzebna armia, o którą będzie musiał poprosić Księżniczkę jak każe ją nazywać jej najwierniejsza służka.

Wiek - 90 lat

Ekwipunek - Pióro Celestii i Luny - Amulet, "Przysięga Zbawienia"- Kostur, Błogosławiony Napierśnik - Wykonany z Vieridlium, który w zależności od pory zmienia kolor i symbol z przodu.

Miasto - Lagos

Edited by jkami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię, nazwisko, pseudonim: Light Bringer 

Płeć: ogier

Rasa: jednorożec, nekromanta

Wygląd: 

 coverart_1_foal_necromancer__by_crux9011

Historia: 

Light Bringer, na początku swego życia był zwykłym magiem, pracującym u któregoś z lordów. Sztuki magiczne nie były dla niego tajemnicą. Bał się jednak śmierci. Po pewnym czasie jego poszukiwanie życie wiecznego zaprowadziło go do nekromancji. Wkrótce po zaczęciu badań nad tą dziedziną magii został uznany za zdrajce. Udało mu się jednak uciec od swego władcy, z początku ukrył się w jakiejś jaskini i kontynuował swe badania. Po kilku latach prac wiedział już czego dokonać aby stać się nieśmiertelnym. Co prawda nie miał jeszcze na to warunków ale część jego planu była już ukończona. Wykorzystując trupy podbił miasto władcy u którego wcześniej pracował. Jego plan był coraz bliższy końca. Rozwijał swe miasto, kontynuując zdobywanie dusz do rytuału. Niestety, dobroczyńców którzy mogli by posłużyć jako zapłata w czasie rytuału nie była wystarczająca, a on był coraz bliższy śmierci. Musiał zacząć działać, jeśli dusze nie przybędą do niego, on musi przybyć po dusze. Niestety, nie może pozbawić miasta bez obrony, ale jego moce wystarczą by dać radę samemu. Świat poczuje jego potęgę. 

,, Potęgę jednego poprzedza śmierć wielu. - Light Bringer''

Wiek: 42 lata

Ekwipunek: Płaszcz nieumarłego króla- zwiększa moc nekromanty, (wygląda nieco jak skrzydła) 

Amulet Śmierci - chroni nieumarłe jednostki przed zaklęciem zniszczenie nieumarłych

Nazwa rządzonego miasta: Dark Eternal, same miasto jest dość skromne, jak na razie. Siedzibą władcy jest wieża, są co prawda groby i szkieletornia ale nie ma tego jeszcze wiele. 

Edited by Mephisto Pheles

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię, nazwisko, pseudonim: Dante Venri  ,,Xeron"

Płeć:Ogier

Rasa:jednorożec, demon, heretyk

Wygląd: c2d1d6e9827e6f463bbed206ed3a4414-d6r5jue

Historia: Dante był zwykłym kucem który znał się na magii, i to bardzo dobrze. Dzięki niej pomagał chorym w swoim miasteczku. Dowiedział się o nim pewien władca. Zaprosił go do siebie aby pomagał jego chorym poddanym i żołnierzom. Dante przystał na to i przeniósł się do miasta. Pomagał każdemu jak tylko poprosił. Zamieszkał on w kościele, ponieważ potrzebował spokoju w czasie czytania ksiąg, i wytwarzaniu lekarstw. Po pewnym czasie został wezwany do króla który był bardzo chory. Dante spakował swoje lekarstwa i od razu wyruszył. Pomógł królowi odzyskać zdrowie i władca mianował go swoim nadwornym lekarzem i doradcą bo Dante nie raz umiał rozwiązać niedorzeczne spory. Lecz z czasem Dantemu zaczęło być mało wiedzy którą posiadał. Pewnego wieczoru włamał się do Działu Ksiąg Zakazanych. Znajdowały się tam pisma o tym jak przyzywać potwory z piekła. Dante zaczął wczytywać się w nie i po pewnym czasie umiał przyzywać demony.Lecz pewnego dnia na wykradaniu ksiąg złapała go straż. Został uznany za demona i spalony na stosie wraz z księgami. Lecz jedna księga się nie spaliła. Po chwili buchnął płomień i z ognia wyszedł Dante. Zupełnie przemieniony z księgą lewitującą obok niego. Z palącego się stosu wyskoczyły czarty i wymordowały cały zamek oprócz poddanych którzy stali się darmową siłą roboczą.Od tego czasu Xeron chce podbić świat aby zawładnęły nim demony i żeby ziemia była wolna od królów. Władzę ma sprawować tylko Najwyższy ( czyli ten który go wskrzesił. )

Wiek: Nieokreślony

Ekwipunek:  Miecz Ognia Piekielnego

Tarcza Przeklętego

Chełm Piekielnego Sztormu

Zbroja Ognistej Mocy

Nazwa rządzonego miasta: Devil

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...