Jump to content

Age of Awakening [NZ][Wiek Przebudzenia][War][Shipping][Violence][Random]


Recommended Posts

Witam

Kiedyś napisałem Fanfick o nazwie Przepowiednia. I będąc szczery pod względem technicznym... był do bani.

Więc całkiem niedawno, postanowiłem napisać coś, lecz już z lepszymi umiejętnościami. Tak więc narodził się

pomysł na fanfik który tutaj umieszczam.

 

 

Wiek Przebudzenia

(dla upartych Age of Awakening)

 

Autor: peros81

Korektor: PPokemona (Na forum znana jako Nightmare)

Opis:

Lovely Glow to klacz pochodząca z Los Pegasus. Jest ona kupcem żyjącym z tego co uda się jej zarobić na sprzedaży przedmiotów. Podczas podróży do CloudsGate, natrafia na dziwną skamielinę. Nie wie, że od tej pory zacznie się pierwszy dzień do nowego jutra... lub do zagłady.

 

Prolog

 

Życzę miłego czytania :cheese:

Edited by Dolar84
Link to comment
Share on other sites

Wow, wreszcie coś, co nie jest zbiorowiskiem krótkich i słabych linijek tekstu, które mają udawać sesję pbf.

A zdania MAJĄ SENS!

Choć też są dość słabe.

 

Przy tym wstępie zaczęłam troszkę poprawiać, ale potem jednak to porzuciłam. I szczerze mówiąc porzuciłam też dalsze czytanie. Kompletnie nic z tego nie zrozumiałam, rasa udomawia nową rasę, komuś zachciało się przejąć władzę nad światem i stworzył "ARMIĘ MROKU", nagle pojawiają się siły dobra, które z nią walczą, bohaterowie otrzymują KIEŁ OŚWIECENIA, wojna w jednym miejscu, Przełęczy, trwała latami, i potem bum - znikąd pojawiają się istoty silniejsze od Celestii i Luny, które wszystko rozwalają. I nastąpił wybuch, który podzielił krainę na kontynenty i wysepki, a główni bohaterowie przepadli.

 

Musiałam to sobie rozpisać, żeby się połapać, ale... wciąż nie rozumiem. To wygląda źle. Moim zdaniem powinieneś to jakoś bardziej rozwinąć, wyjaśnić, o co chodzi, dodać jakieś motywy bohaterów - bo na razie wygląda to tak, jakby Sorec i Rela pomyśleli sobie "Kurde, stwórzmy ARMIĘ MROKU i przejmijmy władzę nad naszym domem, bo czemu nie, a potem zjedzmy kanapki" - no i może trochę więcej opisów, jak się żyło tym rasom, jak wyglądała ich kraina...

 

Ten początek już wystarczająco mnie zniechęcił, ale może kiedyś wrócę, żeby skończyć czytać. I załatw sobie prawdziwego korektora.

Edited by Applejuice
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Applejuce uważam ze twój komentarz jest zbyt ostry oraz stronniczy i hejterski. Widać po samym początku ze nie załapałaś i jesteś jedną z tych osób które lubią mieć podane wszystko na talerzu. Na tym bowiem polega opowiadanie by nie tłumaczyć wszystkiego na samym początku lecz by wzbudzić ciekawość czytelnika. Sprawic by czytał dalej chcąc pozanc wszystkie sekrety i tajemnice swiata przedstawionego. Mi osobiście prolog i przedstawione w nim fragmęty historii bardzo mi się podobały. Chodź przyłaczam sie do stwierdzenia iż ta produkcja powinna mieć nieco więcej opisów i nieco mniej szybka akcję. Poza tym nie można ocenić całej produkcji tylko po prologu bo czy oceniamy film lub grę po samym zwiastunie? nie. możemy wydać wstępny werdykt ale to całość produkcji decyduje o tym czy wstępny werdykt się utrzyma czy zmieni. Nie mniej czekam na ciąg dalszy tej opowieści by przekonać się jak sie losy potoczą. 

Pozdrawiam. Shirogetsu

Link to comment
Share on other sites


Applejuce uważam ze twój komentarz jest zbyt ostry oraz stronniczy i hejterski. Widać po samym początku ze nie załapałaś i jesteś jedną z tych osób które lubią mieć podane wszystko na talerzu. Na tym bowiem polega opowiadanie by nie tłumaczyć wszystkiego na samym początku lecz by wzbudzić ciekawość czytelnika. Sprawic by czytał dalej chcąc pozanc wszystkie sekrety i tajemnice swiata przedstawionego.

 

Zgodzę się, ale żeby to podziałało, należy to odpowiednio przedstawić. Właśnie o to chodzi, że nie lubię mieć "podane wszystko na talerzu" - czyli skrótowych informacji na samym początku, które w moim odbiorze nic nie znaczą. Nie ma tu NIC, co może wzbudzić moją ciekawość. W prologu powinien być zarys świata, a tu czegoś takiego nie ma, jest jedynie sms.

Klimat. To jest właściwe słowo. Nie ma w tym klimatu.

 


Poza tym nie można ocenić całej produkcji tylko po prologu bo czy oceniamy film lub grę po samym zwiastunie? nie. możemy wydać wstępny werdykt ale to całość produkcji decyduje o tym czy wstępny werdykt się utrzyma czy zmieni.

 

Nie oceniam całej produkcji, oceniam jej fragment, który mi się nie spodobał, i w moim odczuciu jest on zniechęcający. Powinno być odwrotnie. Napisałam, że być może wrócę do czytania, ale to wątpliwe.

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

To z tym informacjami to tak miało być.

Miało tak być, że dałeś ścianę niewiele tłumaczącego tekstu na wstępie, zamiast wpleść te informacje w treść?

Miareczkowanie (aplikowanie w kroplach) informacji czytelnikowi działa nieco inaczej. Musisz zdradzić tyle, żeby go zainteresować (i dać mu minimum kontekstu - co, gdzie, kto, jak, kiedy), ale nie na tyle, by od razu odpowiedział na wszystkie postawione wobec tekstu pytania.

Czy to się powiodło - nie odpowiem, bo wymiękłam po wstępie. I klnę się, że tyle sztampy nie widziałam od pamiętnych czasów zaczytywania się "Eragonem".

Już sam dobór tagów i opis nie brzmiały zachęcająco - mogłabym tu zagrać w grę "Wstaw schemat". I tak w przypadku opisu: [zwyczajny kucyk][znajduje niezwykły przedmiot][znalezisko zmienia jego los][czeka go epicka przygoda][cała sprawa zaważy na losach świata][świat czeka nie-taka-rychła zagłada][Violence][shipping][człowieku, czy ty wiesz, czym jest Random?]. We wstępie: [egzotyczne rasy][jednemu osobnikowi z jakiegoś powodu odwala][antagonista żądny władzy][Armia Mroku][Wszechpotężne Moce][dwóch bohaterów][antagonista zostaje powstrzymany][bohaterowie i wrogowie znikają][jedno i drugie może być wciąż żywe].

Dalej przejrzałam zdanie czy dwa, wzruszyłam ramionami i wyszłam - zdania były krótkie, proste i cokolwiek toporne, nie zwiastując w żaden sposób ciekawej lektury. Nie zachęciłeś mnie w żaden sposób, żebym została i przeczytała tą Epicką Opowieść o Nieepickim Kucyku Wciągniętym w Wielką i Epicką Wojnę o Ocalenie Świata. Czy jakkolwiek nie potoczy się fabuła.

A, czy mi się zdaje, czy zerżnąłeś Nimbaty prosto z Dust: An Elysian Tail?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ludzie... Czy jestem jedną z nielicznych osób, które zrozumiały o co chodzi?

Applejuice, następnym razem, to ty się zastanów co to korekta. Zauważyłeś gdzieś jakieś błędy?

Edit. Kagez żyje!

Edited by Nightmare
Link to comment
Share on other sites

Nie jestem Applejuice, ale tak, zauważyłem błędy. Sporo błędów. W samym wstępie kilka przecinków, wielkie litery z tyłka (przynajmniej na początku, nie wiem jak potem, w chwili obecnej nie mam czasu przeczytać w całości).

Dywizy zamiast półpauz/pauz w dialogach + nadużywanie wielokropków przez co naprawdę źle się to czyta. Cyfry raczej zapisuje się słownie.

Czasami przydałoby sie użyć innego słowa w zdaniu, bo obecnie słabo to brzmi. Armie Światła i Mroku... błagam, nazwij to inaczej.

Jak przeczytam reszte i coś jeszcze znajdę to dopisze.

Edited by Altharias
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Applejuice, następnym razem, to ty się zastanów co to korekta. Zauważyłgdzieś jakieś błędy?

 

 

:kappa:

skoro mój pierwszy post nic ci nie mówi i komentarze w tekście też nie, postanowiłam co nieco rozpisać.

pierwsza lepsza strona, ale ja nie do końca wiem co to korekta, więc tylko tak pobieżnie.

 

399c478f8b.png

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites


pierwsza lepsza strona, ale ja nie do końca wiem co to korekta, więc tylko tak pobieżnie.

 

WYPOWIADASZ SIĘ NA TEMATY, NA KTÓRE NIE MASZ POJĘCIA!!!11111 NO JAK TAK MOŻNA!!!11111

 

 

Also, zerknąłem na tę stronę zacytowaną przez Soczka. Śmiecham z tego fragmentu "u wot" :rainderp:

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

ja się dopiero uczę pisać i nie spodziewałem się że aż tak tragicznie piszę...

1. "Ja się uczę" to żadna wymówka, ba - bycie "uczniem" oznacza, że powinieneś dostawać dwa razy tyle krytyki, co pisarz "wyuczony".

2. Nie piszesz tragicznie, ale daleko nawet do poziomu średniego. Na twoim miejscu zmieniłabym nieco koncepcję i wystartowała z pisaniem od nowa - ale nie porzucała go całkowicie. Jeśli nie jesteś poretem, powinieneś był w stanie wyrobić lepszy warsztat i naprawić ewentualne błędy.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Dobrze... dziękuje za tą krytykę. Ale i tak uważam, że jest zdecydowanie lepiej niż w Przepowiedni które dwa lata temu tutaj udostępniłem... tak czy siak, poćwiczę, i napiszę tutaj info n następnym rozdziale, który może być lepszy. Do tego czasu, fanfik będzie zawieszony... bo nie chcę by na pierwszym rozdziale większość forum mnie zbojkotowała. Może mi pomożesz?

Link to comment
Share on other sites

@The Lord etc. - Bo w przypadku wielorozdziałowców ludzie czekają na więcej rozdziałów/ukończenie całości, żeby potem nie czekać miesiącami na kontynuację historii, a one-shotów boją się ruszyć, o ile autor nie ma hiper-renomy lub fik nie wywoła wielkiej sensacji ("Pszczoły", tfu-tfu-"Pielgrzym i Pani"*). Ewentualnie są leniwi i napiszą ci (od wielkiego dzwonu) "fajne, kiedy XYZ".

@peros81 - lepiej jest na pewno, większość autorów po kilku latach pisze nieco lepiej choćby z racji lepszego oczytania, dojrzałości etc. To, co pisałam mając lat 16, nie ma startu do mojej pisaniny z roku ubiegłego, pomijając nawet kwestie wyrabiania warsztatu przez praktykę.

Czy pomogę? Cóż... W "Brohoofie" i "Equestria Times" regularnie ukazywały i ukazują się kolejne odcinki poradnika dla pisarzy autorstwa Cahan i "Sekrety Wieży Zegarowej" Albericha (dla bardziej zaawansowanych) - znajdziesz tam sporo rad odnośnie podstaw pisania, jak i bardziej zaawansowanych tricków literackich. Mogę ci również zasugerować pisanie dużych ilości lekkich one-shotów: tagi [slice of Life] i [Comedy] bądź [sad] (nie bądźmy monotematyczni) to twoi przyjaciele. Unikałabym Randomów - dobra groteska nie jest zła, jednak wbrew pozorom takie historie pisze się cholernie trudno. Chyba, że jesteś Irwinem.

W ramach ćwiczenia opisów możesz zrobić tak: weź notatnik lub mały zeszyt (np. 16- lub 32-kartkowy) tudzież dobrą pamięć, wyjdź na zewnątrz - do parku, na rynek, przed szkołę - i rozejrzyj się. Spróbuj opisać otaczające cię budynki (jak wyglądają? jakie sprawiają wrażenie), ludzi (jacy są? jak się zachowują, co noszą, ile mają lat?), przedmioty (siedzisz na ławce lub przy kwietniku? opisz je!) - najlepiej w kilku mniej lub bardziej rozbudowanych zdaniach. Masz znajomych i przyjaciół? Scharakteryzuj ich, to pozwoli ci zrozumieć różne osobowości. Rozmawiasz z kimś? Słuchaj go uważnie - czy powtarza jakieś słowa? ma wadę wymowy? jakiego słownictwa używa? - w ten sposób nauczysz się co nieco o dialogach.

Przeproś się z językiem polskim - poprawność językowa (np. ortografia i interpunkcja) to klucz. Czytaj, czytaj, czytaj. Każda książka - nawet lekkie, plażowe czytadło od Fabryki Słów - nauczy cię czegoś o pisaniu. Nie bój się lektur - są wśród nich gnioty ("Granica"), ale są i perełki. Jeśli nie rozumiesz ich teraz - wróć do nich za rok czy dwa. W ten sposób zachwyciłam się np. "Ferdydurke" czy "Innym światem", inni z kolei docenili np. Sienkiewicza czy Prusa.

Prawda jest taka, że każdy musi nauczyć się pisania sam. Metoda z opisywaniem działa u mnie, ale ciebie może zniechęcić. Jeden kocha poetyckie opisy pełne epitetów, porównań i metafor, inny redukuje je do prostych, surowych zdań, za to pisze cudowne dialogi. Każdy pisarz ma własny styl - inspirowany niekiedy stylem innych piszących lub wręcz bliźniaczo doń podobny, ale zawsze swój. Różni ludzie mają różną wrażliwość i spojrzenie na świat. Nie bój się pisać, eksperymentować, próbować - ucz się na błędach.

Poszukaj dobrego pre-readera. Ja, niestety, nie mam do tego cierpliwości (oraz chęci) i nie chcę narzucać innym swojego stylu, więc pomocy nie użyczę, ale na forum jest sporo sympatycznych ludzi gotowych urwać ci łeb przy (_!_) za odmianę przez przypadki słowa "Canterlot" czy nadmierne stosowanie Imperatywu Narratorskiego (czyli woli autora ignorującej zdrowy rozsądek, logikę czy inne farmazony typu charakter postaci).

Oprócz tego... Cóż - mogę tylko życzyć ci powodzenia.

Edit

Tak mi jeszcze do łba wpadło. Obecna edycja Konkursu Literackiego już się skończyła, ale możesz naskrobać opowiadanie na jeden z zadanych tematów. A potem zaczekać na kolejny konkurs i wziąć udział :D

Ja wzięłam i mój sztampowy do bólu, nieśmieszny fantaziak zajął 3. miejsce. Link ("A gdybym był Złym Lordem") w sygnaturce, gdybyś chciał zobaczyć, co wypociłam tuż przed dedlajnem (3-4 dni pisania po 3-4 godziny pod rząd .-.).

Taka chamska autoreklama.

*Spidi za 3... 2... 1...

Edited by Ylthin
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...