Patrycjusz

Ostateczność [NZ] [Dark] [Fantasy] [Adventure] [War]

Recommended Posts

Opis:

Spoiler

W czasach gdy w Equestrii radość i harmonia rozszerzały się w pokoju, szóstka kucyków zawiązała między sobą niezwykle mocną więź przyjaźni. Przez długie lata wyzwań i prób więź ta stała się całkowicie niezniszczalna, a przyjaciółki stawały się coraz ważniejszymi osobistościami, dzięki ich wzorowej postawie społecznej oraz mocy Klejnotów Harmonii.

Te czasy właśnie teraz zaczynają odchodzić w niepamięć.

Teraz, w obliczu starego zagrożenia o nowej mocy, Powierniczki Elementów Harmonii nie są w stanie użyć ich prawdziwej mocy i są zmuszone prosić o pomoc kogoś innego. W tym celu rzucają niesamowite zaklęcie morficzne, które przenika przez Czas i Przestrzeń i sprowadza z innego świata trzech dobrych towarzyszy. Misją naszych (chyba) bohaterów jest przyzwyczaić się do ich nowych ciał oraz nowych ról, jakie na nich spadną, jak również zagwarantowanie spokojnej krainie długiego pokoju.

Prolog

 

Rozdział I

 

Rozdział II


Rozdział III

 

Edytowano przez Patrycjusz
  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozdział I już jest, ale piszę z innymi osobami i na wszelki wypadek będę uploadować z jednym rozdziałem wyprzedzenia, tak jakby kogoś z paczki brakło. Rozdziału drugiego jest już jakaś jedna piąta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę, to chyba Twój debiut na forum. Tym bardziej ciekawi mnie, czy wcześniej coś pisałeś? Wszystko dlatego, że początek opowiadania jak na kogoś kto dopiero zaczyna, jest dobry.
Co prawda... nie oszukujmy się, z tego co widzę tematyka należy do dość oklepanych. Topos bohaterów trafiających do Equestrii jest dość popularny na forum, ale to nic. Dzięki temu masz większe pole do popisu. Zaskocz nas wspaniałą fabułą i świetnym wykonaniem. Co prawda będzie to wymagało sporo pracy, ale nie zniechęcaj się nawet jeśli będzie Ci średnio szło. Zamiast tego pamiętnej, że praktyka czyni mistrza, a porady jakie dostaniesz od ludzi z forum będą bezcenne.
Jeśli chodzi o przedstawianą historię, to mogę powiedzieć, że trzyma się kupy i jest na tyle wciągająca, abym czekał na pierwszy rozdział. Choć sama akcja w kilku miejscach zaczęła trochę za szybko pędzić. Brakowało dosłownie kawałka opisu, kilku dialogów i wstawienia trochę większej ilości emocji.
Również podoba mi się kanoniczne przedstawienie postaci. Dzięki niemu łatwiej wczuć się w klimat i polubić postacie z serialu. Jednak śmiem twierdzić, że w tym aspekcie jesteś wstanie coś poprawić.

 

Podsumowując. Jest dobrze, ale trzeba jeszcze sporo popracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja poproszę na dzień wieczór dobry o:

  • wrzucenie fika jako dokumentu Google z włączonymi komentarzami, a nie PDFa
  • zmianę fontu z Comic Sans na Arial/Times New Roman (rozmiar 10/12)
  • wyjustowanie tekstu

A także o dodanie bardziej rozbudowanych opisów, niezapisywanie liczebników za pomocą cyfr, pozbycie się paskudnych byków ze zmianą czasu w narracji (jeśli piszesz w czasie przeszłym - nie dawaj wstawek w teraźniejszym!) oraz lekkie doszlifowanie postaci, bo ja, w przeciwieństwie do kolegi Flashlighta, widzę tam raczej wycięte z kartonu atrapy, niż serialowe Mane6.

Spoiler

Na koniec jeszcze z innej beczki.

Garnizon podmieńców siejących niezadowolenie? Imperium Maredor? Ssso...? I czemu mam bolesne wrażenie, że owych trzech bohaterów mających ocalić Koniolandię to trzech bronies (najpewniej utożsamialnych z autorami), którzy zostają magicznie przeteleportowani do obcego świata i przemienieni w kucyki...?

A, i obowiązkowy obrazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Flashlight: Tak, jest to mój debiut na forum, nigdy nie tworzyłem jeszcze opowiadania na taką skalę i jestem przekonany, że moja nauczycielka polskiego załamałaby się, gdyby to zobaczyła. Co do przedstawienia postaci to chyba myślałem bardziej o "doświadczonych" bronies czytających tego fica aniżeli tych którzy dopiero zaczęli z fanbazą. Bardzo dziękuję za tak rozbudowany, wylewny komentarz, postaram się aby było już tylko lepiej.

Ylthin: Wyjustowanie i włączenie komentarzy masz jak w banku, jednak ludzie z którymi piszę uznali jednogłośnie, że Comic Sans daje lepszy klimat czytania od sztywnego i prostego Calibri. Większość decyzji podejmują oni, ja tylko piszę(chociaż jestem pomysłodawcą :(. Cóż, zdarza się.)

Dziękuję bardzo za wyłożenie mi błędów które zauważyłeś, postaram się je na przyszłość zlikwidować.

PS Co do bohaterów: od 2 lat nie bardzo interesują się fanbazą, a jeden z nich w ogóle tu nie należał. Cała trójka jednak zna treść odc. do zakończenia IV sezonu oraz niektóre, słynniejsze fiki (nie będzie dużo nawiązań, już ja o to zadbam)

Pozdrawiam

Edytowano przez Patrycjusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu Patrycjusz napisał:

Comic Sans daje lepszy klimat czytania od sztywnego i prostego Calibri

 

Spoiler

4242.jpg

 

Pierwsza Zasada Projektowania: NIGDY nie używaj Comic Sans.

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu psoras napisał:

 

  Pokaż ukrytą zawartość

4242.jpg

 

Pierwsza Zasada Projektowania: NIGDY nie używaj Comic Sans.

 

Nienawidzę wszelkiego rodzaju zasad i jeżeli mogę, zawsze je złamię ;) Wiem, że wszelcy designerzy nienawidzą Comic Sans ale Toby Fox użył w Undertale'u i patrzejta co wyszło :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1) Nie projektujesz Undertale'a, tylko piszesz proste opowiadanko.

2) Łamanie tego rodzaju reguł wymaga wysokich umiejętności, doświadczenia i zmysłu artystycznego.

3) Jemu wyszło. Tobie nie.

Edytowano przez psoras
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Nienawidzę wszelkiego rodzaju zasad i jeżeli mogę, zawsze je złamię"

łał, jesteś takim buntownikiem. Pewnie przechodzisz też na czerwonym świetle i otwierasz chipsy od dołu zamiast od góry.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest pierwsza aktualizacja: Dodany rozdział pierwszy. Jeżeli komuś zaspamiłem powiadomienia to przepraszam, ale okazało się że dodałem trzy razy z rzędu zły plik :). No cóż, zdarza się.

 

 

I ta cisza...

Coś się stanie.

Edytowano przez Patrycjusz
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba temat lekko umarł... napiszcie coś bo nie wiem czy jeszcze opłaca się pisać dalej (i tak będę to robił ale może przynajmniej oszczędzę wam nerwów i nie uploaduję xd). A jeśli kogoś bardzo to interesuje: rozdział drugi idzie niesamowicie topornie, nie mam pojęcia kiedy wyleci.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem nowy rozdział i stwierdzam, że niestety będę zmuszony w wielu kwestiach się powtórzyć.

20.03.2016 at 22:37 Flashlight napisał:

Jeśli chodzi o przedstawianą historię, to mogę powiedzieć, że trzyma się kupy

 

20.03.2016 at 22:37 Flashlight napisał:

Brakowało dosłownie kawałka opisu, kilku dialogów i wstawienia trochę większej ilości emocji.

 

Teraz przejdę do rzeczy nowych:
Przedstawienie naszych przyzwanych bohaterów... no cóż, leży. Opis wygląda iście encyklopedycznie. Bardzo dużo informacji na raz. Również wstawiłeś mnóstwo subiektywnych opinii, które byłbym w stanie zaakceptować, jeśli historię opowiadałby jeden z bohaterów, a wszelkie odczucia wobec innych osób byłyby jego przemyśleniami.
Myślę, że najlepiej byłoby, gdybyś z początku opisał postać, tak z grubsza. Jej wygląd i może pojedyncze inne uwagi. Natomiast historia postaci ujawniałaby się wraz z rozwijaniem fika, a charakter mógłbyś dać nam samym ocenić poprzez zachowanie persony.
Moją uwagę zwróciło również to, że nasi ziemscy bohaterowie nie mówią i nie zachowują się jak licealiści (chyba, że ja i moi znajomi jesteśmy jacyś inni), prędzej czuć od nich gimnazjum. Może i z wyższym poziomem kultury, ale zawsze z gimnazjum.
Też mimo dużego opisu postaci, nie zauważyłem wzmianki o tym, żeby którekolwiek z nich interesowało się kolorowymi taboretami. Natomiast kilka stron później okazuje się, że wiedzą mnóstwo rzeczy o Equestrii, lecz mimo wszystko nie znają Celestii. Również okazuje się, że są w stanie rozpoznać się, mimo iż po raz pierwszy patrzą na siebie w koniowatej skórze.
Też zwróciłem uwagę, że kontakt tubylców z ziemianami zakończył się popsuciem kanonicznego przedstawienia postaci z serialu.
 

Podsumowując rozdział wyszedł dość dziwnie, a wręcz odpychająco.

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Well, well, well. Jedyne co mogę zrobić to obiecać poprawę... chyba. Ogarnę jak na razie to, co mam i natychmiast po wychwyceniu czegokolwiek co mi wzkazałeś poprawię na bardziej akceptowalne. Co do licealistów: nie mam zbyt dużego doświadczenia z tą grupą osób i nie myślałem o wywiadzie z nimi. Poza tym...

21 godziny temu Flashlight napisał:

Natomiast kilka stron później okazuje się, że wiedzą mnóstwo rzeczy o Equestrii, lecz mimo wszystko nie znają Celestii.

Owszem, nic nie wspomniałem, ale gdybyś wyszedł ze znajomymi na miasto, zaczął żalić się na temat masy materiału z chemii a twoja najlepsza koleżanka by cię uciszyła wspominałbyś o kucykach? W dodatku... Po prostu powiedzmy że nasi bohaterowie poszli o krok za daleko w tym temacie i próbują zapomnieć o niektórych fikach.

Podsumuję teraz to, co wyciągnąłem z twojej wypowiedzi: Ogarnij charakterystyki bo są tragiczne, dokończ oglądanie serialu bo brakuje ci nieco informacji, zrób wywiad w liceum o ich języku i może będzie lepiej.

Mniej więcej coś takiego.

PS Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że charakterystyk będzie już straszliwie mało xD. Może gdy zabraknie tego co szło mi najgorzej poziom mojej twórczości skoczy.

Edytowano przez Patrycjusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

4 godziny temu Patrycjusz napisał:

Podsumuję teraz to, co wyciągnąłem z twojej wypowiedzi: Ogarnij charakterystyki bo są tragiczne, dokończ oglądanie serialu bo brakuje ci nieco informacji, zrób wywiad w liceum o ich języku i może będzie lepiej.

Lecąc po kolei.:
Tak.
To nie są moje słowa, ani w żadnym przypadku nic takiego nie miałem na myśli.
Nie wiem, czy wywiad wyszedłby Ci na dobre, bo licealiści zapewne rozmawiali by z tobą trochę inaczej, niż to robią miedzy sobą. Sądzę, że lepsze skutki uzyskałbyś przez obserwację i słuchanie takich osobników (na przykład jak rozmawiają ze sobą w autobusie). Bądź możesz odmłodzić bohaterów na tyle, abyś mógł się wzorować na własnej rzeczywistości.

 

4 godziny temu Patrycjusz napisał:

PS Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że charakterystyk będzie już straszliwie mało xD. Może gdy zabraknie tego co szło mi najgorzej poziom mojej twórczości skoczy.

Wyjdzie w praniu, a charakterystykę staraj się ukazywać niewielkimi fragmentami. Co prawda wymaga to lepszego rozplanowania historii, ale efekt jest wart wysiłku.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Z żalem i radością jednocześnie ogłaszam:

Po pierwsze: temat jak widać hibernuje. Powodem są moi kochani rodzice którzy stwierdzili uzależnienie od komputera i dopiero dzisiaj go dostałem, a więc piszę.

Po drugie, zastanawiam się nad zapisaniem całego fika w poprawionej wersji, w jednym pliku. Mówcie czy powinienem łączyć rozdziały, bo o poprawkach oczywiście mowa musi być.

I taka jeszcze informacja: ten fik, i jednocześnie mój debiut traktuję jako eksperyment który ma podnieść mój ogólny poziom opowiadań. Takim "prawdziwym" opowiadaniem mojego wykonania będzie planowany do tego fanfika sequel.

Przepeaszam za brak informacji i łączności ze mną, ale mieszkanie z rodzicami nadal zobowiązuje :)

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla wiadomości ogółu: drugi rozdział skończony, trzeci jest w trakcie tworzenia. Czekamy tylko aż korektor z innym punktem widzenia od mojego ruszy zad i poprawi moje byki. Plus pewnie znowu temat umrze, bo wyjeżdżam na 10 dni do kraju makaroniarzy. 

Pozdrawiam.

Edytowano przez Patrycjusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę o wybaczenie jeszcze raz. Mam nadzieję że dwa rozdziały na raz odkupią w jakimś stopniu moje winy. W poniedziałek wyjeżdżam na 10 dni, także kolejny rozdział będzie za około dwa i pół tygodnia. Przepraszam.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem już po przeczytaniu wszystkich rozdziałów i no cóż zapowiada się ciekawie choć troszkę się pogubiłem przy walce z nightmaremoon to reszta jest niezła pozdrawiam i czekam na więcej.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W pewnym sensie tak, mam problemy z dostępem do komputera. Postaram się jak mogę, ale nic nie obiecuję. W czasie gdy nie miałem komputera pisałem z grubsza treść na telefonie, stoję na szóstym rozdziale. W następnym tygodniu coś wyleci. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech to szlag. Mój komputer i moja głowa zaczynają odmawiać współpracy. Prace nad FF można uznać za wstrzymane, a kiedy nareszcie będę w stanie się za to wziąć, od razu pojawi się cała treść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się