Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'war'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Librum Secretum
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Armia Króla Sombry
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Kalendarze

  • Zagraniczne
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Ogólnopolskie

Znaleziono 18 wyników

  1. Fabuła Kilka słów Wzór karty Postaci Imię: Strona konfliktu: Rasa: Wygląd: Obrazek lub opis Cutie Mark: (Dla kucyków) Historia: Zdolności: Czyli np zdolny majsterkowicz lub specjalista w walce do wyboru. Ewentualnie zdolności magiczne, które nie zostały opisane, na karcie sesji, ale tylko przy dobrym wyjaśnieniu. Klasa magiczna: (Tylko dla jednorożców) Miejsce urodzenia: Obecne miejsce zamieszkania: Zawód: Wiek: Zasady No to chyba najważniejsza część sesji, czyli jakie zasady będą nas obowiązywać. 1. Może na początek rzecz oczywista, zero OP. Nie może być tak, że wchodzisz w oddziały śmierci w pojedynkę, wszystkich zabijasz, a wychodzisz z tego z jednym zadrapaniem. Nikt by tego nie zrobił. W konfliktach między graczami, z których nie będzie rozwiązania zostanie rzut kością. 2. To może nieco o technologii. Zanim Equestria się pojawiła, ludzkość była bardzo zaawansowana, ale była również na skraju kryzysu. Tamte czasy minęły. Ludzka zaawansowana technologia, przepadła. Obecnie technologia sięga okolic okresu drugiej wojny światowej. Nie ma bomb atomowych, czy nie wiadomo jak innych kosmicznych rzeczy. Można próbować to odtwarzać, ale trzeba pamiętać, Crystal patrzy i widzi, wszelkie zbyt wielkie zagrożenia. Trzeba być gotowym, że można stać się jej głównym celem w takim wypadku. Ponadto, nie będzie tak, że ktoś stworzy nowoczesną broń w przeciągu dnia. To niewykonalne. Na tworzenie takiego uzbrojenia potrzeba czasu i wymagam dokładnych opisów, gdy się to zacznie. 3. Czy możliwe są sojusze z innymi rasami? Oczywiście są, ale trzeba pamiętać o sytuacji. Kucyki rodowite nienawidzą Crystal, ale boją się przeciw niej wystąpić, ze strachu o los władczyń. Poza tym winią sponyfikowanych za obecną sytuację. Sponyfikowani buntownicy winią natomiast kucyki rodowite, ta niechęć jest ogromna. Można spróbować sojuszu z podmieńcami. Trzeba jednak pamiętać, że Chrysalis jest fałszywa, na początku okaże pomoc, by tylko potem zadać cios w plecy, gdy są odsłonięte. Gryfy są dumne i pewne siebie. Uważają, że są nad innymi rasami. Przekonać je do sojuszu naprawdę nie będzie łatwo. Inne rasy są raczej neutralne. 4. Polityka królestw. No dobrze, więc powiedzmy, że ktoś gra podmieńcem i wbrew rozkazom Chrysalis, pomaga np. buntownikom, co wtedy? Jest to możliwe, ale jak mówiłem, nie ma tu tęczowych podmieńców. Zdrada Chrysalis oznacza wygnanie. Podmieńcy są silni w roju, bez niego stają się słabsi, a jeśli nie będą się żywić, tracą moc będąc poza rojem. Nie ma możliwości, że przyjaźń ich wykarmi. Najpewniej skończy się tym, że podmieniec poza rojem, będzie musiał napadać na innych żeby przetrwać. Gryfy, które zdradzają swego władcę stają się dezerterami i zostają na zawsze wygnane, a ich powrót jest równy karze śmierci. Kwestie kucyków zostały wyjaśnione w fabule. Jeśli chodzi o inne rasy. Będziesz chętny/chętna, by zagrać zebrą, smokiem lub czymś innym? Na pw proszę pisać, wtedy wyjaśnię stosunek jego rasy do obecnej sytuacji. 5. Magia, i tu robi się ciekawie. Przeciętne jednorożce mogą używać zaklęć lewitacji, czy takich do pomocy domowych. Mogą unieść rogiem do siedemdziesięciu kilogramów. Znają proste zaklęcia sprzątania, czy gotowania. Te, które mają większe pojęcie o magii, potrafią stworzyć słabe pole siłowe, promień magiczny, czy teleportować się na około sto metrów. Mogą również unieść ciężar stu pięćdziesięciu kilo. Zwykle sponyfikowani ludzie kończą na tym poziomie magicznym. Potężne jednorożce odznaczają się silnymi zaklęciami transmutacyjnymi, przywołaniami niektórych stworów takich jak patykowilki. Ponadto teleportacjami na odległość nawet pięciuset metrów. Mogą podnieść cięższe przedmioty o wadzę do trzystu kilo. Nie mówiąc, że często znają się na magii żywiołów. Czy można być takim jednorożcem? Można, ale trzeba pamiętać, że takie jednorożce zwracają uwagę Crystal i są do niej zabierane. Jeśli się nie wstawią podczas wezwania władczyni, stają się poszukiwane. Każde użycie zaawansowanych zaklęć przez takiego zbiega, zwraca na niego wzrok nowej władczyni. Sponyfikowany o takiej mocy to rzadkość i jest uznawany za abominacje. Crystal, nie uznaje, by ludzie mieli prawo do takiej mocy, są więc zwykle mordowani. Podmieńce również władają magią, jednak nieco inną. Ich najlepszą sztuczką jest jak zawsze zmiana postaci, a ponadto mogą używać promieni magicznych, czy unosić przedmiot, a nawet tworzyć pole siłowe. Moc podmieńców zależy od stopnia posilenia. 6. Kwestia pola siłowego. Silne jednorożce, mogą się uchronić przed wybuchem bomby o dużej sile. Słabsze pole siłowe, uchroni przed bronią palną, taką jak słaby karabin. Natomiast, jeśli chodzi o transmutacje, nie można też transmutować samolotu w ptaka, wszystko ma swoje granicę. Można transmutować tylko coś o podobnych rozmiarach do kucyka. 7. Wymagam pisania, co najmniej czterech linijek. Post typu „Wyszedłem na miasto i kupiłem owoce”. Traktuje jak spam. 8. Zwykle wszystko obserwuje, ale jak mnie nie ma, to starać się kontrolować w pisaniu. 9. Jeśli nie chcesz brać udziału w sesji to proszę o powiadomienie, że masz dość, by można było prowadzić fabułę bez ciebie. 10. Strony konfliktów. Więc można być sponyfikowanym buntownikiem, jednak trzeba pamiętać o ostrożności. Buntownicy zostali niemal wyniszczeni, a większe grupy ściągają uwagę gwardii i Crystal. Można być kucykiem, co dąży do odbudowania dawnego porządku. Istnieje również możliwość grać po stronie podmieńców, gryfów, a nawet Crystal. Trzeba jednak pamiętać, nowa władczyni Equestrii, nie ufa nawet do końca sojusznikom, więc na przyjaźń raczej nie ma co liczyć. Można również zachować neutralność i walczyć we własnym interesie lub po stronie nie wymienionych na razie ras. Militaria Kwestie magii
  2. Witam wszystkich, to mój pierwszy fanfic. Siedziałem sobie pewnego razu i nagle do głowy wpadł mi pomysł. No i postanowiłem napisać to ,,dzieło". Możecie przeczytać, ocenić i napisać jakąś opinię. W razie czego nie odpowiadam za uszkodzenia wzroku. Krwawy Księżyc Rozdział 1 https://docs.google.com/document/d/1e6zrKX32vItSHP_QTZ14C_xXWdahgKH-6OHHPGuqQuY/edit?usp=drivesdk Rozdział 2 https://docs.google.com/document/d/1_qmZMNf-x4COj7WWsMGx3IjZOR8Xwdr1uB22nZMd3wU/edit?usp=drivesdk
  3. Witam wszystkich bronies. To jest mój pierwszy fanfic proszę o wyrozumiałość. Proszę o szczerze komentarze. Miłej lektury. Pomoc przy korekcie: Sinusoid I dziękuje mu za pomoc. Rozdział 1 https://docs.google.com/document/d/1i32thtdO2qPSCy2e-nc-gzoVpzEovbifGA_8Q-yD5_k/edit?usp=sharing Kolejny rozdział człowieka w Equestrii. Sami przeczytajcie. Miłej lektury. Rozdział 2 https://docs.google.com/document/d/1fFGIy8u9ZAkG1nJ-L_3Rc-E1ucG0hcF6yXKyDk9m_Ps/edit?usp=sharing Ten fanfic jest trochę długi. Sami oceńcie. Rozdział 3 https://docs.google.com/document/d/1xViElFDHcQaQwlZ5l6dfaiblXhZ7GK3XqpBiIlmg6XY/edit?usp=sharing Wreszcie z kończyłem ten rozdział. Jakieś pomysły do dalszych rozdziałów? Rozdział 4 https://docs.google.com/document/d/1aZvss08SXlPmKG49qsUHC0x_pO53T-0pFDTItTenM6A/edit?usp=sharing Przepraszam za zwłokę. Już z kończyłem ten rozdział. Miłej lektury Rozdział 5 https://docs.google.com/document/d/18h0Cu-xqrOpipWWX8FUbDc9251Oa5jaP0M9rkhTZS1o/edit?usp=sharing Mam sprawny komp o to cztery rozdziały naraz jak obiecałem Rozdział 6 https://docs.google.com/document/d/1YCUPBV0-2U8Vfgg_hvNKFPyJmvxsIrlQoP4NuXWK11A/edit?usp=sharing Rozdział 7 https://docs.google.com/document/d/1BMK7O-KqKvoO9meLKsME6wpYX9FZCdsWG45MCJ1CTyE/edit?usp=sharing Rozdział 8 https://docs.google.com/document/d/1RrWnPed5zgOPBLPf1iqQkGqiCIluZ2apX2JDIyFiakM/edit?usp=sharing Rozdział 9 https://docs.google.com/document/d/1kRWAVkVEFurVPoZJc10C7XdudmK7Acuh8DN9NplDkWo/edit?usp=sharing
  4. Stoneriver jest jednym z większym miast w państwie. Leży ono nad największą rzeką w państwie, Gareną, potocznie nazywaną przez miejscowych Krwawą Rzeką. Samo miasto jest typowym miastem handlowym. Codziennie po rzecze przepływa kilka statków z towarami, kierując się dalej w głąb lądu. Kwitnie również transport drogą lądową. Miasto stoi na przecięciu wielu szlaków handlowych, tak więc w mieście można znaleźć praktycznie wszystko. Zarówno towary codzienne czyli pieczywo, mięso, owoce, ubrania czy broń, jak i bardziej ekskluzywne, takie jak drogie, elfie stroje, krasnoludzkie ozdoby i biżuterię. Samo miasto jest czyste, dobrze prosperujące i, podobnie jak większość miast w dzisiejszych czasach, przygotowane na ataki. Na murach widać kuszników, a po mieście co rusz można dostrzec uzbrojonego strażnika. Katedra Krwawego Bractwa bardziej przypomina twierdzę obronną niż obiekt sakralny. Wysokie, grube mury z czarnego kamienia, Małe okna, uniemożliwiające przedostanie się przez nie do środka, Potężne, drewniane drzwi okute stalą. Na ścianach widać czerwone krzyże. Budowla znajduje się na południe od miasta, zaledwie sto metrów od jego murów. Na drodze do katedry widać liczne kapliczki i posągi. Przed katedrą znajduje się nieduży plac z kamiennymi ławkami, na których to mnisi w czerwonych szatach, przepasanych czarnym sznurem spędzają wolny czas. Rozmawiają z ludźmi, czytają księgi, medytują. Niektórzy bardziej uzdolnieni grają i śpiewają pieśni. Krótko mówiąc relaksują się i odpoczywają od obowiązków. Obok katedry stoi nieduży, dwupiętrowy budynek z identycznego kamienia co katedra a przed nim dwóch dobrze zbudowanych mnichów z długimi kosturami pilnowało wejścia. Wśród braci jest kilku, którzy różnią się o reszty braci. Mimo identycznych szat mają przy sobie broń. Niby zwykłe miecze, ale broń u mnichów jest rzeczą dość rzadką i to ich wyróżnia od reszty. Na dodatek wyglądają, jakby byli w jakimś transie. Chodzą i przyglądają się przybywającym. Co chwilę któryś powtarza tą samą frazę. - Wojna zbierze swe żniwa - Słowa brzmią groźnie i ludzie po prostu szybkim krokiem ich mijają, podchodząc do bardziej przyjaźnie wyglądających braci.
  5. ( 2 sprawy zanim zacznę. 1. Tak to jest kolejna sesja, którą próbuję rozpocząć i tym razem zbieram hype. Więc liczę, że teraz się uda. Cóż nadzieje umiera ostatnia 2. Przejrzałem informacje i wydaje mi się, że ta sesja nie będzie budzić kontrowersji czy problemów. Ale w razie jakichkolwiek problemów prosiłbym o kontakt PW. Nie ma co od razu używać specjalnych mocy aby usuwać post ) "Wojna się zbliża. To więcej niż pewne. Czuć ją w powietrzu. Widać ją na horyzoncie. Z każdym dniem jest coraz bliżej. Każdy na karku czuje jej cuchnący oddech. Jej paskudne palce z każdym dniem sięgają głębiej i zabierają ze sobą raz więcej osób. Nadzieja na pokój już zgasła. Dlatego właśnie piszę ten list. Potrzebuję twojej pomocy. Tylko ty jesteś w stanie na nowo rozpalić płomień nadziei i pomóc nam przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. A jeśli wykonasz zadanie dostaniesz nagrodę, o której ci się nawet nie śniło. Przyjdź do Katedry Krwawego Bractwa, jeśli uznasz, że obchodzi cię los świata. A jeśli któryś z braci powie: "Wojna zbierze swe żniwo" Odpowiedz mu: "A rzeki spłyną krwią niewinnych" Wtedy udaj się za nim. Zaprowadzi cię do mnie. Brat Felucjusz" Taki list został rozesłany do wielu osób. Kurierzy zajeździli wiele koni, aby każdy, który miał dostać ten list otrzymał go jak najszybciej. Lecz niewielu odpowiedziało. Na całe szczęście znaleźli się tacy, którzy poczuli się w obowiązku odpowiedzieć na wezwanie. Innych skusiła wizja ogromnej nagrody. I tak oto wygląda wstęp do sesji. A teraz wasza część na wykazanie się kreatywnością Karta postaci Tutaj macie informacje co do karty postaci Sprzęt i ograniczenia. Magia jest elementem oddzielnym i omawiam ją bezpośrednio z graczem, bo każda rasa może inaczej rzucać zaklęcia czy używać magii. Kilka zasad ogólnych. System walki, obrażenia oraz inne elementy
  6. Pisałem go z kolegą. Mam nadzieję, że się udało. Patologia wojny
  7. Jest to moje najkrótsze opowiadanie jakie kiedykolwiek napisałem, więc tym bardziej mam nadzieję, że komuś się spodoba, a jak nie to trudno. Zainspirowałem się moją ulubioną grą komputerową, przez co to uniwersum uważam za swoją, własną perłę. Napisałem je na konkurs Dolara i zajęło ostatnie miejsce. Specjalne podziękowania kieruję do @Dashidania, która natchnęła mnie do tego, abym je wystawił na widok publiczny. Rzecz jasna poprawiłem błędy, ale coś mogło mi umknąć, za co mam nadzieję mnie nie pożrecie. Autor: Świeży rekrut Lądowanie
  8. Stulecia minęły od ostatniej wojny, która zanikła już z codziennej pamięci, pozostając na kartach ksiąg, w starych pomnikach, opowieściach o bohaterskich czynach. Equestria cieszy się swym złotym wiekiem. Jednak wszystko ma swój kres i nadejdzie czas, gdy wróg powróci i kraina pokoju i harmonii pogrąży się w konflikcie, jakiego świat dotychczas nie widział... Oto jedna z milionów historii, jakie wydarzyły się w błocie okopów Wielkiej Wojny. Rozdział I: Czarne chmury Rozdział II: Spękana ziemia Wersja Google docs; Rozdział I: Czarne chmury Rozdział II: Spękana ziemia Od autora: Oto udało mi się wreszcie stworzyć jakiegoś fanfika pozakonkursowego. Wahałem się, jednak publikować to opowiadanie, które powstawało sobie przez czas niewspółmiernie długi w stosunku do długości (49 stron). Dłubałem co co jakiś czas z nudów, kawałek po kawałku, aż stwierdziłem, że jednak wypuszczę je na światło dzienne i niechaj się dzieje, co chce. Nieco motywów i detali przez ten czas wyleciało mi z głowy, trochę zostało dodanych, całość na pewno różni się od początkowego obrazu. Czy ideę fanfika w wojennych klimatach i niezbyt nowatorski pomysł wojny Equestrii przeciwko gryfom udało się odświeżyć poprzez połączenie z zapomnianymi nieco realiami Wielkiej Wojny sprzed wieku? Niechaj się okaże.
  9. Witam, jestem nowy, zarówno w fandomie, jak i na forum. Jest to też mój pierwszy fanfik w ogóle. Tak więc proszę o konstruktywną krytykę, i zmieszanie z błotem w razie potrzeby Jak będzie jakiś odbiór, będę robił dalsze "rozdziały" Tak więc, oto moje wypociny. Enjoy! Prolog - https://docs.google.com/document/d/1dsHhmC_xwffDSoyfeyhYcWG626Iu8wfm-TW8AEMTOnc/edit
  10. Witam Kiedyś napisałem Fanfick o nazwie Przepowiednia. I będąc szczery pod względem technicznym... był do bani. Więc całkiem niedawno, postanowiłem napisać coś, lecz już z lepszymi umiejętnościami. Tak więc narodził się pomysł na fanfik który tutaj umieszczam. Wiek Przebudzenia (dla upartych Age of Awakening) Autor: peros81 Korektor: PPokemona (Na forum znana jako Nightmare) Opis: Lovely Glow to klacz pochodząca z Los Pegasus. Jest ona kupcem żyjącym z tego co uda się jej zarobić na sprzedaży przedmiotów. Podczas podróży do CloudsGate, natrafia na dziwną skamielinę. Nie wie, że od tej pory zacznie się pierwszy dzień do nowego jutra... lub do zagłady. Prolog Życzę miłego czytania
  11. March of War to turowa strategia MMO oparta na modelu biznesowym free-to-play. Za produkcję odpowiada studio ISOTX znane z serii Iron Grip. Tytuł umożliwia wspólne rozgrywki użytkownikom komputerów PC, Mac, a także urządzeń mobilnych (iOS, Android). Akcja gry rozpoczyna się w roku 1940. Diselpunkowy świat pogrążony jest w konflikcie sześciu nacji (do wyboru oddano między innymi European Alliance czy United Republic). Gracz wciela się w przywódcę jednej z nich i rusza do walki o dominację na całym globie. http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=20907 Mój nick na Steam: mietekplts Zapraszam serdecznie do gry - są możliwe zakładania tzn. grup itp.
  12. Stoisz na mostku obserwując jak twoja załoga podróżuje do układu gdzie znajduje się odrodzona ludzkość. Masz nadzieje, że wam przebaczą lecz niektórzy z twoich podwładnych nie za bardzo wierzyli w coś takiego. Ale gdyby nie ty, to by się tamte jednostki same wyłączyły. Pierwsze co musisz zrobić, to jak to ma wyglądać... jak ma wyglądać pierwsze powitanie.
  13. Rok 1275. Trzy lata po wielkiej zarazie. Siedem lat od ostatniego pokoju Cintryjskiego. Od roku trwa zażarta wojna. Nilfgaard ponownie zaatakował, tym jednak razem siły wroga były nader skuteczne. W ciągu zaledwie kilku dni, czarne siły zajęły wyspy Skellige, oraz wkroczyły w głąb, osłabionej ostatnią wojną i zarazą, Lyrii. Ponownie odbyła się narada Królestw Północy, której przewodził król Foltest. W tym samym czasie żołnierze cesarstwa przystąpiły do przejścia Jarugi, na wysokości Brugge. Atak został jednak odparty dzięki wojskom zaciężnym Temerii, dowodzonym przez najemnika. Wojna jednak dopiero się rozpoczęła... *** Mężczyzna leżał teraz na łóżku polowym, w środku jakiegoś namiotu. Nie pamiętał co tu robił, jak się tu znalazł, ani nawet kim był. Czuł jednak ból, ból przeszywający całe jego ciało. Był on bowiem ranny. Nie, raczej poszarpany, niczym przez dziką zwierzynę, ostrymi jak miecze zębiskami. Rany jednak były już zaleczone, choć wciąż sprawiały ból. Mężczyzna rozmyślał co tutaj robi. Kim jest. Co mu się stało. W jego pamięci migotała jedynie wizja, wizja bitwy. Wizja... Stał na skarpie. Wpatrywał się na toczącą się w dole bitwę – wyglądało tak jakby przeciwko sobie walczyli cieniści żołnierze. Mimo starań, nie potrafił odgadnąć ich przynależności. Spojrzał na siebie. W ręce dzierżył łuk. Obok niego stał oddział elfów. Ci patrzyli na niego jakby oczekiwali rozkazów. Dlaczego – pierwsza zagadka. Wtem nagle coś dostrzegł. Na polu bitwy zapanowało poruszenie. Próbował zobaczyć kto to, ale nie potrafił – widział tylko cienistą sylwetkę. Ta osoba wyraźnie podbudowała morale żołnierzy. Dał znak swoim towarzyszom. Wszyscy napięli cięciwy. Salwa. Kilkudziesięciu żołnierzy padło i rozwiało się niczym duchy. Cienisty wojownik spojrzał w jego stronę. Nie mógł dostrzec jego twarzy, ale… jakoś czuł, że to nic dobrego… Salwa. Kolejna grupa wrogów została przeszyta strzałami. Wtem dostrzegł daleko na horyzoncie jakiś ruch. Dowódca. Sięgnął po strzałę, napiął cięciwę i czekał… Mierzył wzrokiem swojego przeciwnika. Czekał. Obok jego ucha zaczęły świszczeć strzały – przeciwnicy w końcu przypomnieli sobie, że też mają łuczników… Dowódca stał niezwykle daleko, na jakimś ruchomym podwyższeniu. Nie miał zbroi ani magicznej osłony – pewno był przekonany, że skoro nie ma magów to nikt go nie ruszy. Padł strzał. Widział to tak, jakby nagle czas zwolnił swój bieg. Strzała powoli zaczęła pędzić ku swojemu celowi. Wszystko inne zniknęło w czerni – widział tylko siebie, strzałę oraz wrogiego dowódcę. Ten do ostatniej chwili stał nieruchomo. Kiedy już zaczął próbować odskoczyć, było już za późno. Grot przeszył mu gardło. Nie musiał nawet patrzeć, by wiedzieć, że na twarzy przeciwnika wymalowało się przerażenie. Taki był koniec wielkiego dowódcy… Tak, ta wizja nie dawała mu spokoju, a jej nawroty sprawiały ból. Teraz jednak musiał soc uczynić, nie wiedział jednak co. Mężczyzna rozejrzał się. Był w jakimś czarnym namiocie. Był on sporawy i na pierwszą myśl mógł przypominać szpital polowy. Był jednak zbyt porządny, stały tu bowiem dębowe meble, na ziemi leżały dywany. Gdzieś koło szafy stało duże lustro, oraz jakiś wieszak ze zbroją. Ta nie nadawała się już do niczego, była bowiem pocięta, niczym papier. Podarta i ledwie trzymała się w kupie. Ciekawość mogła zrodzić pytanie, czy należała ona do owego mężczyzny? Teraz jednak słyszał tylko ciszę, przerywaną głosami z poza namiotu, iż komuś nie grozi już niebezpieczeństwo. Ale komu? Czyżby jemu?
  14. Polska, Warszawa, 1941 rok. Wojenna rzeczywistość wdarła się do życia codziennego w całej swojej brutalnej krasie. Łapanki, wywozy do obozów koncentracyjnych, a nawet mordy na ludności cywilnej - wszechobecny strach i rozpacz. Nie tylko dorośli brali jednak udział w wojnie, walcząc o ojczyznę i honor. W walkę wciągnięta została młodzież - ci, którzy najmniej na to zasłużyli walczą i giną dla idei, wsławiając się determinacją nie mniejszą, niż żołnierze. Dwa lata wcześniej w Warszawie powstały Szare Szeregi - Organizacja Związku Harcerstwa Polskiego. Ich działalność polegała na wielu akcjach konspiracyjnych mających na celu między innymi ośmieszenie okupanta i wzmocnienie ducha narodzie. Czy jesteś gotowy? Czy masz szczerą wolę całym swoim życiem pełnić służbę Bogu i Polsce i być posłusznym prawu harcerskiemu? Karta postaci: Ogólne zasady: Mistrz Gry 1: Oksymoron van Dort Mistrz Gry 2: Ojciec Dyktator Lista uczestników: 1. Oksymoron van Dort 2. Ojciec Dyktator 3. Wiecznie Uśmiechnięta 4. MaLinka 5. Frodo 6. Ferejli 7. Elfka z Amanu
  15. Szliście nieutwardzoną drogą między polami. Czerwcowe słońce wisiało wysoko na nieboskłonie, grzejąc mocno powietrze. Na szczęście wiał lekki wiaterek, skutecznie ochładzający wasze spocone ciała. Piasek miło trzaskał pod krokami twoich nóg, odzianych w sandały prosto ze sklepu. Prezent od nowej właścicielki. Czegoś takiego się nie spodziewałeś. Przedmiotom przecież nie sprawiało się prezentów. W powietrzu oprócz odgłosów waszych kroków rozlegał się jeszcze jeden dźwięk - metaliczny szczęk łańcucha. Ciągnął się od twoich skrępowanych rąk, a kończył oprawiony w mięciutką tkaninę w ustach różowawej klaczy idącej przed tobą. Nazywała się Magnolia, a jej Uroczym Znaczkiem był jakiś nieznany ci kwiat. Kupiła cię za niewiele bitów - nikt inny cię nie chciał. Sama nie potrzebowała usług niewolnika, ale miałeś pomagać jej kuzynce na farmie. Tylko tyle ci powiedziała. - Spodoba ci się na farmie, zobaczysz - nagle rzuciła bez wyraźniejszego powodu. Łańcuch najwyraźniej nie przeszkadzał jej w mówieniu.
  16. W Lodowej Krainie jutrzenka wstała bardzo wcześnie. Promienie Słońca odbijały się od śniegu leżącego na ziemi, co dawało piękny efekt tysiąca tańczących, lodowych iskier. Lodowe istoty mieszkające w tej krainie dopiero co się budziły. Część z nich wyszła z domu zmierzając do Świątyni. Po ulicach maszerowały Lodowe Golemy, a nad głowami tych wszystkich istot unosiły się Niebiańskie Pałace, zamieszkiwane przez Anioły i inne istoty z Boskiego Wymiaru. W słoneczny dzień możliwe było nawet, że istoty te zejdą na dół, aby odwiedzić Mroźne Pustkowie. Tymczasem Frost, przygotowana już przez swoje dwórki, znajdowała się w sali tronowej Mroźnej Wieży, swojego pałacu, z którego panowała. Codziennie zmierzały tam tłumy mieszkańców, powierzając swoje sprawy w delikatne kopytka Władczyni Śniegu.Wysłuchiwała ona każdego i osądzała sprawiedliwie, za co poddani otaczali ją niemal boską czcią. Dzieci, przybywające wraz z rodzicami do Lodowej Wieży, bawiły się z Aharielem, który, mimo swej powagi z naturalnego dystansu, witał je czule, pozwalając im nawet dotknąć jego świetlistych skrzydeł. Jednak, mimo tej sielanki, wszyscy wiedzieli, że Lodowa Pani jest zasmucona. Zasmucona kimś, kogo mogłaby objąć, bez groźby utraty go. Brakowało jej małżonka. Tuż po zakończeniu ostatniej audiencji, nadbiegł posłaniec ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nether przebudził się do życia jak zawsze spowity gęstym kłębem wulkanicznych pyłów. Poddani Władcy oraz niewolnicy nie raz już widzieli wybuchające góry czy rzeki lawy. Przyzwyczajeni do krajobrazu swojej krainy, zaczęli ją powoli darzyć uczuciem lezącym pomiędzy miłością, a nienawiścią. A nad wszystkimi płaskowyżami, pagórkami, wąwozami i kotlinami panował, niepodzielnie, Władca Netheru, Lord Blaze. W Wieży Przeznaczenia, zbudowanej z obsydianu i czarnego metalu, znajdowała się Sala Wszechwładzy. To stamtąd Lord Blaze panował mentalnie nad hordami swych wojsk, a były to maszkary, które nie śniły się nikomu w najgorszych koszmarach. Najstraszliwszym pomiotem Piekła był Arcywładca, drugi, po Lordzie, najważniejszy dowódca Piekielnych Legionów. Ociekające lawą pyski, skóra sczerniała, z przyszpilonym pancerzem była znakiem rozpoznawczym Wojsk Podziemia. armia ta, zaprawiona w boju, była gotowa na dowolne skinienie swego władcy. Jednak Blaze, mimo swej kamiennej twarzy, potrafił być dobrotliwy. Za jego panowania niewolnicy otrzymali podstawowe prawa przysługujące mieszkańcom. Obywatele mogli się cieszyć dużą swobodą, choć nadal to Lord panował niepodzielnie w krainie. Blaze jednak, mimo ogromu swej potęgi, czuł, że czegoś mu brakuje. Brakowało mu tutaj królowej. Podczas kiedy Lord po raz kolejny pojedynkował się ze swym dobrym przyjacielem, Arcylordem Mephisto, nadbiegł goniec.
  17. < Witaj w mojej sesji. Na początek wybierz punkt widzenia postaci, a reszta sama się wykreuje > Wielkie Drzewo Wiatrów, największe i najbardziej okazałe drzewo na całym świecie, znajduje się pośrodku miasta które zostało zbudowane na jego cześć, Wichrowej Polany. Elfy z rodu Valaina, boskich istot które wedle legendy, przybyły tutaj za morza w celu nauczenia tutejszych ras, czytania, pisania i więcej na temat rzeczy które pomagają w zbudowaniu państwa. Całe miasto prócz wielkiego drzewa, jest zapełnione mniejszymi drzewami które służą jako domy, sklepy i zakłady pracy, drogi są zrobione z jasnego marmuru, pomniki połyskują z srebra ozdobionymi kamieniami szlachetnymi. W mieście można zobaczyć pasące się jelenie, zające i inne zwierzęta z natury mieszkające w lesie. Całe to miasto jest otoczone drewnianym murem wzmocnionym magią, która utwardza owy mur który jest niemal tak twardy jak kamienne mury z sąsiedniego Cesarstwa Eldarów, ludzi którzy posługują się z natury czarną magią, lecz nie do złych czynów, lecz do całkowicie dobrych. Minusem tego jest to że lubią nauczać innych w tej dziedzinie, co czyni że każdy Nie-Eldarczyk znający Czarną Magie, schodzi na Ścieżkę Morgula, złego władcy który przepowiedział że wróci i podbije królestwa Centralnego Kontynentu. Cesarz Knave III, który rezyduje w Polonezie, największym i najstarszym mieście świata, które jest zbudowane na Wzgórzu, gdzie rzekomo Tarrat, pan stworzyciel wykreował obecny świat. Ty... Lenwë Táralóm, Elf z małej wioski nieopodal gór Błękitnych, przybywasz do Stolicy Elven'Mar, do Wielkiego Drzewa w poszukiwaniu szczęścia i wykreowaniu swojego przeznaczenia. Przeszedłeś przez bramę i twoim oczom ukazał się przepiękny rynek, z straganami, sarnami i Elfami które kupują i sprzedają różne dobra. Zaciekawiło cię piękno tego miasta. Może Inne rasy nazywały to "zbiorem badyli", ale w oczach elfa widok lasu, zwłaszcza Lasu Wiatrów, czyli Wichrowej Polany która niekiedy jest tak nazywana, jest widokiem piękniejszym od znanej ci kobiety. Jesteś wyczerpany po podróży, i widzisz że słońce zajdzie za około godzinę...