Recommended Posts

Od razu napiszę, że nie chodzi mi tu o walkę pomiędzy ziemniakami, lotnikami, nosorożcami, czy pegazorożcami...

Zeszłotygodniowy odcinek pokazał nam jaka jest różnica pomiędzy różnymi rasami stworzeń w Equestrii. Kiedy jaki są w niebezpieczeństwie, a kucyki nie mogą pomóc, w grę wchodzą dwie najciekawsze rasy: nasze stare poczciwe podmieńce (tęczowe!), a także nowe hipogryfy.

Czy zapomniałem o smokach? Tak, ponieważ możliwość pływania w lawie nie jest tak dobra jak umiejętność zostania rybką i pływania w oceanie (bo widział ktoś, poza minecraftem, ocean lawy?). To tylko moja opinia :derp6:

Podmieńce, ze swoją możliwością zmieniania się w inne postacie, są tu oczywistym wyborem, ale możliwe, że za zmianą postaci kryją się różne ograniczenia, które w serialu nie są pokazane, na przykład: musi minąć jakiś czas by móc znowu się zmienić (cooldown) czy też ograniczona ilość zmian na dzień.

Hipogryfy mają dwie formy, ale zmieniają się za pomocą perły i mogą robić to do skutku (ta ich forma ryby to chyba tylko dla szpanu jest :drurrp:).

Smoki mogą ziać ogniem i straszyć małe kucyki :v

A jaki są do straszenia wojną, bo co one innego potrafią? (Poza uderzaniem swoimi rogami w tył kucyków...)

 

Co wy myślicie, jaka rasa jest dla was najciekawsza, najlepsza albo najładniejsza? Piszcie!

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli by brać pod uwagę że oprócz samego wyglądu tęczlingi adaptują również umiejętności, to wg. mnie to jest god-tier. Nie pamiętam czy były jakieś ograniczenia, w rozmiarach, ilości przemian itd. ale nawet jeśli jakieś poważne są, typu nie osiągnie profesjonalizmu w jakiejś przemienionej formie, to nadal to jest najlepsza umiejętność, bo może być czym chce, robić co chce, jest super uniwersalny. Dobre określenie byłoby "Jack of all trades".

Dalej byłyby jednorożce, bo z magią w zasadzie też można wszystko, a jedynym ograniczeniem jest siła woli oraz sam jednorożec. Mało stworzeń jest oprócz nich które używają jeszcze magii :v

To takie najważniejsze, w high-tier wpakowałbym smoki i hipogryfy, mid-tier jaki, pegazy, gryfy, a low-tier ziemniaki. Nikomu nie umniejszam, bo każdy jest ważny i odgrywa dużą rolę, takie kuce ziemne to jednak jest fundament.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pan @Razh uważa, że jedyną rasą zdolną podbić Equestrię i zrobić czystki rasowe, jest rasa kuców ziemnych. Więc podkopując takiego najlepszego kucyka tła, wpływamy na możliwość wytworzenia się rewolucji...

Nie umniejszamy więc innym rasom, tylko wypisujmy jej zdolności by móc je porównać z innymi, bo kto chce oberwać podkową w twarz od Applejack? :v

@Lemi o Alicornach nie wspominając? :drurrp:

 

Teraz mnie tylko zastanawia, czy tęczowe podmieńce są lepsze, czy czarne są gorsze. Z jednej strony, nowe nie muszą z nikim walczyć i mogę utracić zdolności bojowe, ale z drugiej każdy taki podmieniec może podmienić się pod jakiegoś bliżej nieokreślonego potwora i zagrozić tym samym ładowi w Equestrii. Czarne za to... są czarne, jak miłość widziała takie podmieńce to sama się kradła (:v).

 

Nikt tu nie chce bronić smoczków? Czy możemy po prostu ustalić, że tęczlingi są OP i zakończyć temat? Panowie i panie... proszę jeszcze nie :fluttercry2:

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Szonszczyk bez spojlerów niepublikowanego opowiadania proszę! Ale poniekąd masz rację. Spośród kucyków ta rasa ma najwięcej powodów by czuć się pokrzywdzona przez naturę (CO NIE JEST PRAWDĄ!!!) i najłatwiej u nich wzniecić by było rewolucje (przynajmniej moim zdaniem), ponadto jest ich zdecydowanie najwięcej. Zwracając się bezpośrednio do tematu myślę, że nie da się od tak wskazać najlepszej rasy. Każda ma swoje zalety i każda ma swoje wady. Sposobem mogłoby być eliminacja ze względu na wady, ale w takim wypadku mogą odpaść wszystkie propozycje. Pozostają osobiste referencje i nie spodziewałbym się tu zaskakujących rewelacji. Zapewne z podanych propozycji wyklarowałyby się dwie/trzy propozycje. I tak: moim zdaniem, ze względu na przystosowanie się, na większą uwagę zasługują zdecydowanie podmieńce, głównie ze względu na podane przez Lemiego możliwości(parametry?). Są w stanie dostosować się do dosłownie każdych warunków, a po przemianie w kolorowe, zyskały faktyczną wolną wolę, co nie czyni ich już bezmyślną wolą roju, czy coś... Nie byłbym sobą, gdybym nie przyrównywał ras militarnie. Bez wsparcia technologicznego i po identycznej ilości "gladiatorów" wystawionych na urojoną arenę. Szczerze sam byłbym ciekaw wyniku takiego starcia, bo nie mam pojęcia kto mógłby ostatecznie wygrać, chociaż faworytami zdecydowanie i naturalnie stają się alikorny (nie zapominajmy o nich). Chociaż kto wie? Może jaki są w pewnym stopniu odporne na magie, albo hipogryfy szybsze niż przypuszczamy? Ostatecznie pozostawię pytanie bez odpowiedzi :chrysalis:

Edytowano przez Razh
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kierunek naszej dyskusji zależy od tego czy jej celem jest wyłonienie rasy o ''naturalnych'' zdolnościach przystosowawczych czy o możliwościach bojowych i zorganizowaniu. Bo mimo to, że podmieńcy mogą się zmienić w każdą istotę nie oznacza, że  przejmują jej zdolności. A przynajmniej nie do końca. Bo podmieniec zmieniający się w jednorożca nie zacznie ciskać piorunami z kostnej narośli na czole ani nic z tym nie będzie mógł zrobić. Co nie zmienia faktu, że są niepodważalnymi mistrzami w kamuflażu i szpiegostwie.

Kuce i ich wszystkie ''podrodzaje'' dobrze znamy i w tej dyskusji trzymajmy w jednym worze ze względu ta to, że i tak tworzą jedność. Hipogryfy i gryfy również możemy wrzucić razem bo ich kształt, postawa i chwytne ''ręce'' dają przewagę motoryczną. Podmieńce po zmianie w istotę z takimi dłońmi mogą im dorównać w tej kwestii ale z trudem. A możliwość przemiany hipogryfów w stworzenia wodne nie do końca jest przydatna. Bo komu potrzebne głębiny. Jaki to jaki, To takie opancerzone czołgi. I nic więcej. No ale smoki, to inna historyjka. Ich chwytne ''ręce'' i częściowo wyprostowana postawa w połączeniu z naturalną twardą zbroją z łusek, lataniem, odpornością na wysokie temperatury i ''wbudowanym'' miotaczem ognia daje niezwykle dużą przewagę motoryczną nad innymi stworzeniami, brakuje im tylko technologi i maszyn, bo nie oszukujmy się smoki są prymitywne i zacofane. Co sprawia, że stają na równi z innymi. Podsumowując na obecną chwilę to kuce są dominującą rasą. Bo górują nad innymi liczebnością, zorganizowaniem i technologią. A naturalnie wyposażone, najlepiej są smoki tuż pod nimi podmieńcy (czarni i ci kolorowi). A reszta jest równa sobie. 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy temat. Moi poprzednicy napisali o pewnych kwestiach które i ja uznaję, między innymi odnośnie podmieńców - jeżeli po zmianie postaci wchodzą w posiadanie zdolności istoty pod którą się podszywają to są według mnie najlepiej adaptującą się rasą w Equestrii i prymat należy do nich. Na te robaczki ktoś jednak ukręcił bat - istoty najlepiej zaznajomione z magią czyli jednorożce i alikorny. Magia kucyków posiada jeszcze szerszy wachlarz możliwości niż przemiany podmieńców. Nawet jeśli mogą posiąść formę o dowolnym rozmiarze, kształcie, cechach fizycznych (jak oddychanie pod wodą, jad, itp.), to nie sprostają magii pucułów, bo one swoje zaklęcia rozwijają i uczą się indywidualnie. Podmieniec który przemieni się w jednorożca raczej nie będzie w stanie rzucać nawet podstawowych zaklęć, bo nie ma doświadczenia w posługiwaniu się rogiem. Jedynym wyjściem dla niego było by częste przebywanie w kucykowej formie i szlifowanie magii, chociaż i tak wątpię aby udało się któremukolwiek z nich osiągnąć poziom bliski najlepszym adeptom, jak np. Twilight czy Starlight. O Trixie nie wspomnę. :eyebrow: Oczywiście nie biorę pod uwagę czegoś takiego jak przejmowanie doświadczenia istoty w którą robal się podmienia, bo to by znaczyło iż mogą przejąć wiedzę i wspomnienia zawarte w czyimś umyśle. Jeżeli serial dopuszcza taką możliwość to trzoda Thoraxa jest w istocie na poziomie prawie boskim, i mogla by zaorać cała Equestrię. Ale oczywiście w to wątpię. 

Z pozostałych ras OP wymienił bym smoki. Najpotężniejsze fizycznie, stanowią ogromną siłę i moc destrukcji. Są prymitywne, to fakt, ale technologia stworzona przez inne istoty z tego uniwersum nie była by w stanie stanąć z nimi w szranki. Jedynie magia, dlatego są pod jednorożcami i podmieńcami. 

Następnie wszystko co lata - dla mnie to to samo, bez większych różnic. Pegazy są nieco przed gryfami i hipogryfami bo posługują się żywiołami. To potężna broń, nawet przy indywidualnych starciach. Hipogryfy niby zmieniają formę na wodną, ale to nie jest zdolność rasy tylko moc artefaktu. 

No i najniżej ziemniaki oraz jaki. Silne i wytrzymałe...  to jest wszystko z ich cech rasowych. :( Nie widzę możliwości doszukania się czegokolwiek innego. Nawet jeśli społecznie stanowią kolektyw i dobrze współpracują, to niektóre z ww. ras również żyje w dobrze funkcjonujących społecznościach, tak że nie jest to według mnie żadnym wyróżnikiem. Tak trochę osobisty smutek wyleje, ale mam spory żal do twórców MLP (o czym już kiedyś pisałem w innym poście) o to, że tak bardzo spłaszczyli rolę kucyków ziemskich. Nie robią nic poza przyziemnymi zadaniami - produkują strawę, obracają pieniędzmi i tworzą technologię. Ok, są podstawą gospodarki kuców, ale mimo wszystko harują na utrzymanie wyższych kast. I kto to dostrzega? :F Chciałbym aby powstał odcinek w którym ziemniaki są na pierwszym planie i ukazują swoją prawdziwą, ukrytą siłę. 

I teraz muszę przeprosić, ale wtrącę do tematu coś dosyć pojechanego, solidny offtop - otóż @Szonszczyk nie wymienił stworzeń które pojawiły się w serialu w liczbie jednego osobnika. Powiedzmy Tirek. :) Bez wątpienia jest to odrębna rasa. Rozumiem że ciężko wpleść go do dyskusji, bo znamy tylko pojedynczy egzemplarz, nie mając zielonego pojęcia jaką pozycję posiadał pośród swoich braci i jak wygląda społeczeństwo takowych, ale to jedynie jako przykład. A sednem dla mnie jest Discord! Otóż mam taką teorię odnośnie tego pana iż należy do rasy istot międzyplanarnych - Draconequusów. Są to istoty do tego stopnia potężne, że bez trudności przemieszczają się między światami i mogą całkowicie przekształcać ich rzeczywistość. Jako iż są egocentryczne i samolubne każdy z nich zamieszkuje upatrzony plan osobno i nie wtrąca się w poczynania pozostałych. Jeżeli takie coś było by prawda to rzecz jasna Discord byłby przedstawicielem rasy najbardziej OP w całej Equestrii. :) Ale to chyba na odrębny temat... :F

Edytowano przez Szonszczyk
Dodałem brakujące polskie litery -,-
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdy zobaczyłam tytuł pomyślałam "biała rasa" (nie oceniajcie mnie):rarity4:

Która najlepsza z mlp... Wszystkie są fajne i wszystkie mają wady i zalety... 

Osobiście najbardziej podziwiam rasę podmieńców, przeszli przez wiele sytuacji i walk pełnych nienawiści a jednak nauczyli się kochać! Wystarczyła jedna osoba, która pokazała, że można być dobrym i jak wiele znaczy dla nas miłość do innej istoty. Dali bardzo dobry przykład, jak z osoby nieakceptowanej i niekochającej można stać się dobrą i kochającą. 

Najbardziej zapadł mi w pamięć moment, kiedy Starlight powiedziała najpiękniejszą rzecz, jaką można było powiedzieć (w odcinku, w którym odbijali przyjaciół z rąk podmieńców)  "[...] umiesz dawać miłość. Podziel się nią z Chrysalis, daj jej wszystko co masz". Jak pokazali, że bezwarunkowa miłość do innych ma wielką moc i może zmieniać innych na lepsze. Jak momentalnie podmieńcy poczuli to, że też mogą kochać i jak wiele to dla nich znaczy. 

Lubie prawie wszystkie rasy w mlp, ale ten mały epizod o sile miłości przeważył nad resztą, która mimo, że pokazała wiele zalet i zawsze wychodził z opowieści jakiś morał, nie pokazała tak wielkiej, potrafiącej zmienić najgorsze na lepsze miłości. 

Dziękuję za uwagę :v

Edytowano przez Szonszczyk
Podwójne spacje...
  • +1 1
  • Mistrzostwo 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ByczekPazerny napisał:

I teraz muszę przeprosić, ale wtrącę do tematu coś dosyć pojechanego, solidny offtop

Panie! Gdzie tu offtop? Jak ja zapominam, że istnieją inne rasy, chociaż na skraju wymarcie/nie wiadomo gdzie żyją, to trzeba mi o nich przypominać :v

Jeśli chodzi o Tireka to powinienem zmienić nazwę tematu na "Jaka EQUESTRIAŃSKA rasa jest lepsza" i zakończyć rozmowę na jego temat (bo nie mam nic względem jego do powiedzenia) ...

 

A co do Discorda, to ja jestem za teorią, że chaos mógł po prostu przybrać taką formę i nie ma innych istot jemu podobnych, a on sam żyje sobie w innym wymiarze, chociaż nadal w Equestrii (chociaż kij go tam wie, gdzie dokładnie).

 

Ps. Trochę poprawiłem wam wasze posty, by inne osoby miały łatwiej z czytaniem.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W kwestii Discorda to wydaje mi się że to jest offtop, bo nie można sprecyzować czym tak naprawdę jest, dlatego wolałem przeprosić za dygresję. :) Tireka też nie chce wrzucać na pierwszy front dyskusji, bo niewiele wiemy o jego rasie. Można powiedzieć że praktycznie nic. :F 

Wracając do meritum - gdybym miał wybrać najpotężniejszą rasę spośród tych które wymieniłeś w poście otwierającym to wskazał bym na podmieńców. Jeżeli miałbym wpleść w to wszystko kuce, to jednorożce były by na miejscu pierwszym. Celowo nie wyodrębniam alikornów jako osobnego gatunku, bo moim zdaniem są to kucyki które przeistoczyły się i zyskały niebywałą moc wskutek potężnej magii. Ewoluować natomiast mogły z każdego z trzech typów. 

Mam nadzieję że to nie koniec dyskusji. FeelsBadMan

PS - sorry jeżeli post był nieczytelny. Czytałem go 2 razy przed zamieszczeniem, i dla mnie nie stanowił problemu. ;) To z pewnością kwestia obycia z własnym sposobem pisania. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, ByczekPazerny napisał:

Czytałem go 2 razy przed zamieszczeniem, i dla mnie nie stanowił problemu.

Trochę było podkreśleń na czerwono, więc następnym razem, albo włącz sprawdzanie pisowni, albo bardziej uważaj. To moja taka mała prośba, jestem wzrokowcem i lubię widzieć poprawnie napisane słowa w których nie brakuje polskich znaków :v

 

Ale do rzeczy:

16 minut temu, ByczekPazerny napisał:

Celowo nie wyodrębniam alikornów

Kij z alikornami :v

Proszę o nich więcej nie wspominać. Wszyscy widzą i wiedzą jakie to są cudowne, lśniące, niewyobrażalnie piękne i straszliwie silne magicznie jak i psychicznie... no i rozmowa o nich to nie tu, tylko bardziej w Pałacu, więc...

 

Rozpisaliśmy się trochę o SILE ras, ale co na przykład z ich WYGLĄDEM? Może jakieś rasy wam się przypodobały swoją postacią, a może tym co robią, lub co potrafią?

Przyjmijmy, że rybki to nieodłączna część hipogryfów ok? Jak działa perła i skąd się wzięła to temat na inny temat :drurrp:

 

Ps. jeśli ktoś chce wyrazić wielkość swojej miłości do futra jaków to to jest dobra chwila :v

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każda rasa jest w stanie podbić eq, no ale....nikt nie ma mocy przyjaźni (bo reszta to po prostu rozkazy wykonuje :D) więc im się to nie udaje, osobiście gryfy i podmieńce mi się podobają a resztę to nie wiem bo nie obejrzałem.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod względem militarnym chyba najlepszą rasą są słudzy Storm Kinga. Bez żadnego problemu pokonali hipogryfy, i z małą pomocą Tempest przejęli całą Equestrię.  W zasadzie podobne dokonania miały podmieńce pod rządami Chrysalis, ale we "Ślubie w Canterlocie" Twilight kosiła ich jednego po drugim.  Na trzecim miejscu dałbym smoki.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, fallout152 napisał:

Pod względem militarnym chyba najlepszą rasą są słudzy Storm Kinga. Bez żadnego problemu pokonali hipogryfy, i z małą pomocą Tempest przejęli całą Equestrię.  W zasadzie podobne dokonania miały podmieńce pod rządami Chrysalis, ale we "Ślubie w Canterlocie" Twilight kosiła ich jednego po drugim.  Na trzecim miejscu dałbym smoki.

Tylko jego słudzy to mieszanka wielu ras z przewagą tych olbrzymów. Lecz Storm King wącha teraz kwiatki od spodu a Tempest pewnie zajmuje się czymś innym. Ta armia się rozpadła a ci co pozostali (najprawdopodobniej z Tempest) wykraczają nie dalej niż dobrze zorganizowana i spora grupa najemników. A rasa tych olbrzymów jest zbyt prymitywna na jakiekolwiek podboje. Podbije EQ ta grupa która jets najlepiej zorganizowana militarnie z dobrym dowodzeniem i uzbrojeniem. I wcale nie ta rasa nie musi posługiwać się magią. Dążę do tego, że siła tkwi w wiedzy, sprzęcie i zorganizowaniu. (Uwaga!!! lekki offtop)- Weźmy, wyobraźmy sobie osobnika kompletnie nie magicznego, takiego typowego ziemniaka a dokładnie grupkę takich ziemniaków z jakiejś farmy na zadupiu gdzie Tirek mówi dobranoc. Tylko te ziemniaki nie są głupie a wręcz przeciwnie, każdy ma swój fach i zna swoje miejsce w grupie, rządzi nimi lider ze stalowymi nerwami i znakomicie zorganizowany. Mają do dyspozycji biblioteki z pobliskich miast i swoje warsztaty. Wystarczy że lider ustali jakiś cel z którym zgodzą się inni i taka zdeterminowana i zorganizowana grupa jest wstanie osiągnąć szczyty techniczne z kopytem w plocie.

No i taka grupa jak chce władać magią to bada zjawisko magi i mając do dyspozycji tyle wiedzy oraz miejsce do pracy bez problemu wykona przedmioty które dały by im możliwość korzystania z magi, a dokładnie to urządzenia które są w stanie wytworzyć tą samą energie co jednorożce, tylko sztucznie. Mogą bez problemu zbudować skrzydła i latać. No to te ziemniaki już mogą latać jak pegazy i rzucać zaklęcia, nie tak dobrze jak oryginały. Ale patrzcie, z takich osiągów prosta droga do zrobienia z siebie ''Kacykowego IronMena'':thinkderp: no nie takiego jak z filmu, ale będąc w EQ ma się wszystko pod nosem, wystarczą tylko chęci. O na przykład, Chrysalis miała tron z takiego materiału który blokował magię. Teraz jest rozwalony ale jego kawałki pewnie nie straciły mocy. Analogicznie taki skrawek ma mniejsze pole działania np: blokuje magię w promieniu do 3m. Wystarczy że masz takie coś pod hełmem i już teoretycznie jesteś odporny na magię. Dlatego każda rasa jest w stanie podbić EQ wystarczy tylko trochę chęci, zorganizowania i rozumu.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.05.2018 o 14:57, Asaznanie napisał:

Tylko te ziemniaki nie są głupie a wręcz przeciwnie, każdy ma swój fach i zna swoje miejsce w grupie, rządzi nimi lider ze stalowymi nerwami i znakomicie zorganizowany. Mają do dyspozycji biblioteki z pobliskich miast i swoje warsztaty. Wystarczy że lider ustali jakiś cel z którym zgodzą się inni i taka zdeterminowana i zorganizowana grupa jest wstanie osiągnąć szczyty techniczne z kopytem w plocie.

Tak, ziemniakom oddać należy z pewnością to iż są kreatywne - sądzę że większość wynalazków, pojazdów i innych elementów technologicznych została stworzona właśnie przez nie. Np. sterowce - natura poskąpiła im skrzydeł, to wynalazły sposób jak wzbić się w powietrze. Nie sądzę jednak żeby maszyny były w stanie konkurować z magią, mimo wszystko. W tym serialu magia jest do tego stopnia ubogo sprecyzowana iż daje wrażenie że nie posiada żadnych ograniczeń, z wyjątkiem występując gdzieniegdzie odpowiednich przedmiotów, jak tron o którym wspomniałeś. ;)
 

Dnia 17.05.2018 o 21:15, Szonszczyk napisał:

Rozpisaliśmy się trochę o SILE ras, ale co na przykład z ich WYGLĄDEM? Może jakieś rasy wam się przypodobały swoją postacią, a może tym co robią, lub co potrafią?

Mi najbardziej spodobały się gryfy. Fajnie wyglądają, ale głównym czynnikiem który u nich uwielbiam to mentalność. Śmieszy mnie ich na maksa podkręcona gburowatość i zawiść. Smoki są również fajne bo różnorodne. W tej rasie widać najwięcej różnić pomiędzy pojedynczymi osobnikami, co sprawia że są ciekawym gatunkiem. Jaki są OK, ale to głównie z powodu osobowości i kultury. :D

W kwestii podmieńców jestem neutralny a z kolei hipogryfy nie przypadły mi do gustu. Są nijakie.

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Equestrii żyją również nigdzie nie wymienione wcześniej inne rasy, które są widocznie zdominowane przez kucyki i wykorzystywane przez nie np. owce i krowy, które posiadają zdolność mowy. Takie krówki mogłyby zarabiać na sprzedaży mleka, ale są pozbawione tej możliwości przez kucyki. Dodatkowo są wykorzystywane do ciągnięcia pługów (gdzieś było w jakimś odcinku). Są jeszcze rasy nieliczne i właściwie nic nie znaczące. Osły prowadzą życie jak normalne kucyki, a bizony przypominają rdzennych mieszkańców ameryki. 

 

Jeśli chodzi o wygląd to najbardziej do gustu przypadły mi jaki. Są wielkie, futrzaste i mają urocze raciczki :D

Są dość zacofane i prymitywne, ale trudne warunki klimatyczne w jakich żyją ograniczają im możliwość rozwoju. Są silne, odporne na mrozy i wiatry, przywiązane do swojej ojczyzny. Ciekawi mnie jak mogłaby wyglądać ich kraina jeszcze bardziej na północ, w jakich odległościach od siebie znajdują się wioski, czy są większe miasta.

 

Z kucykowych ras wybrałabym ziemniaki, niestety wiem jak bardzo koszmarna jest praca rolnika, ale też jak bardzo wiele daje ludziom, bo to dzięki nim w sklepach można kupić świeże jedzonko. Oczywiście producent zarabia najmniej. Doceniam pracę tych najzwyklejszych kucyków, poza tym są najprościej zbudowane, bez żadnych udziwnień :aj3:

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze są stare podmieńce.

 

I smoki.

Edytowano przez Bleflar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że warto wspomnieć też o bugbear'ach.

 

Spoiler

latest?cb=20150615131432

 

Jeden taki pojawił się w setnym odcinku "Slice Of life", aczkolwiek musi być to cała rasa (nie pojedynczy osobnik), gdyż oficjalna mapa Equestrii daje im dosyć spory teren na północnym wschodzie:

 

Spoiler

20151205072352

 

Zalety:

-4 chwytne ręce

-zdolność lotu

-siła pozwalająca niszczyć budynki

-wytrzymałość pozwalająca na walkę z całym m6

-żądło

 

Wadą jest natomiast raczej niezbyt duży intelekt, gdyż przedstawiony osobnik zachowywał się jak dzika bestia. Poza tym na mapie nie ma widocznych zabudowań należących do tej rasy.

Jednakże zwierzaki Fluttershy potrafiły czytać książki, więc w tym uniwersum każdy gatunek może mieć dominujący intelekt. Poza tym posiadanie przeciwstawnego kciuka świadczy o byciu rozwiniętym gatunkiem (choć jak patrzę na ludzi, to mam wątpliwości). Mieszkać mogą natomiast w jaskiniach, które od środka muszą wyglądać jak ule.

 

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się