Pinkadermus Diamond Hay

Half Alicorns- Początek [Seria] [NZ] [Alternate Universe] [Adventure] [Dark] [Tragedy] [Violence]

Recommended Posts

Od bardzo dawna jestem w fandomie MLP (już ponad 7 lat). Przez ten cały czas tworzyłem własną historię która opierała się o wydarzenia z serialu ale obierała własny tor. Przez te 7 lat dopieszczałem każdy szczegół aby historia nie miała luk fabularnych i logicznych. Wiele rzeczy sprzed lat pozmieniałem, edytowałem i usunąłem niepotrzebne wątki. Teraz tworzona prze zemnie historia dobiega końca. Tylko kilka bliskich mi osób zna tę historię. Postanowiłem jednak rozszerzyć to grono i w końcu spisać te lata ciężkiej, codziennej pracy by móc w spokoju (gdy nadejdzie taki czas) odejść z fandomu.

 

Historia opowiedziana poniżej będzie dotyczyła w głównej mierze tytułowej rasy zwanej u mnie Half Alicorns (pl. Pół Alikorny). Nazwa może was z początku odtrącić od przeczytania tej historii ale zapewniam was, że wszelakie wasze pytanie będą wyjaśnione ponieważ u mnie w Uniwersum nie istnieją niedopowiedzenia. Opowieść będzie się składała z kilku ksiąg (jeżeli się jako tako przyjmie, po pierwszym rozdziale zobaczę czy jest sens kontynuowania postowania Rozdziałów). Każda księga będzie kontynuowana w następnej. Akcja opowieści zaczyna się 22 lata przed wydarzeniami w serialu, kontynuowana będzie równo z nim w Pierwszej Księdze o nazwie "Half Alicorns- Początek" , a następne już 11 lat później jak i również dalej. Powróćmy jednak do tematu. Half Alicorny są rasą kuców istniejącą już od 4 tysięcy lat i powstała z krzyżowania Alikorna z kucem (w tym przypadku z pegazem). Nazwa (w sensie Pół) nie odnosi się do wyglądu postaci ( nie posiada jednego skrzydła czy też rogu) ale do jej całokształtu. Chodzi o fakt, że Alikorny reprezentują jakby idealną formę kuca posiadającą wszystkie cechy tej rasy (skrzydła + róg). HA natomiast (tak będę pisał w skrócie) są tylko w połowie kucykami, w drugiej zaś są czystą magią z całkiem innego źródła niż Alikorny i kucyki. 

 

Nie chcę więcej pisać na ten temat, ponieważ pozostałe informacje mogą być dużym spoilerem. 

Zapraszam do przeczytania, skomentowania jak i również dziękuję za poświęcony mojej lekturze czas.

 

Pozdrawiam.

 

Rozdział I "Na nocnym niebie": https://docs.google.com/document/d/1z-O0C2jeg_tzD79EuLP0g63mMW_aM2LpMOIefWrBDG0/edit?usp=sharing

Edited by Pinkadermus Diamond Hay
  • Upvote 2
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co by tu napisać...

To może zacznę od tego, co jest na 102%:

• fragment jest krótki, gdy już zacząłem czuć klimat... pyk, nie ma. 

• bardzo ładnie jest to napisane, czyta się płynnie.

• akcja była ciut za szybka.

• dodaj możliwość komentowania. :P 

• jestem głodny.

A teraz rzeczy nie pewne, wysoce subiektywne:

• klimat mi się spodobał, mimo iż tylko zacząłem go czuć.

• nie pasuje mi imię Rafael do kucyka, jak się nie zmuszę, to zawsze mi nie pasuje. 

• podobają mi się opisy, acz są czasem za mało szczegółowe, i też czasem za krótkie. 

• wzbudził mą ciekawość, a to chyba najważniejsze.

 

Podsumowując, fragment ten jest bardzo dobry, wzbudzający ciekawość, a ja nadal jestem głodny. Zjem coś chyba przed snem na szybko... mniejsza. Czekam na więcej, na razie dla motywacji dam 7/10. Obrywa głównie (na razie) za długość i za bardzo średnie opisy. No i za układ, poprawiam trochę, jak już będzie opcja komentowania. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję i od razu odpowiem ;)

 

U mnie występują trzy rodzaje imion- Imiona typowe dla kucyków typu Twilight Sparkle, imiona ludzkie (czyli znaczenie jest ukryte w imieniu np Rafael oznacza Bóg go uzdrowił, uleczył.) oraz imiona z innych języków np. Alptraum to z j. niemieckiego Koszmar. Każdy rodzaj imion w moim uniwersum był używany w konkretnej linii czasu. Pierwsze były imiona z innych języków (głownie łaciny), następnie zaczęto używać imion ludzkich, a na końcu imiona typowe dla kucyków. 

Jest to element kluczowy w mojej fabule ponieważ dzięki niemu możemy dokładnie określić przybliżony czas akcji retrospekcji, z którego okresu czasu dana postać pochodzi (spoileeeer) oraz w jakiej rodzinie się wychowała (np w staroświeckiej więc imiona są z okresu 1 lub 2).
 

Zgadzam się- mogło być dłuższe, ale jak widać moja metoda zadziałała ;) Mianowicie chciałem zobaczyć czy ludzie będą chcieli czytać dalej. Zapewniam, że kolejne rozdziały będą dłuższe gdyż historia zawarta w trzech pierwszych dzieje się w przeszłości i mają jak na razie tylko nakreślać początek Głównego Bohatera. W opowiadaniu mam zamiar umieścić jedną tajemnicę ale kluczową dla całej serii.

 

Dodam możliwość komentowania haha ;) 

 

Zawsze odpowiem na wszelakie pytania!

 

Dziękuję i Pozdrawiam.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę tutaj dywagować na tematy jakie owy Fanfik ma dobre i złe strony, wyrażę na ten temat krótką opinię.

 

Sama powieść przypadła mi do gustu, zaczyna się mrocznie, tajemniczo, a wszystko jest wyjaśniane stopniowo i po kolei, trudno byłoby się w tym pogubić.

Ważne jest to że pobudzona jest tutaj ludzka ciekawość co się stanie dalej, kim są dane kuce, czym się zajmują, jaka może być ich przeszłość i czemu mają takie i owakie podejście do sprawy.

Spodobał mi się tutaj motyw nawiązań do imion bazowanych na języku łacińskim oraz to że nie "tkwimy tutaj w jednym miejscu", akcja toczy się w kilku miejscach.

 

Jest to krótka lecz moim zdaniem w miarę subiektywna opinia, i chciałbym zobaczyć jak to się rozwinie, wtedy będę w stanie stwierdzić jak dobra jest owa powieść.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze na chwile się wtrącę co do imion - nie żeby było to złe imie, w serialu też są takie imiona nieangielskie (tu chodzi mi o dwie wersję językowe, polską i angielską), jednak są dość rzadkie. Na pamięć to tylko Siostry mi się kojarzą i Cadance i są to wyjątki potwierdzające regułę. I dobrze pasuje, jeśli to będzie jedne z nielicznych takich imion. Cóż, twój fanfik, dobrze tłumaczysz, dlaczego tak imiona ustawiasz, nawet właśnie na przykładzie księżniczek z takimi imionami, (z czego dwie to, powiedzmy sobie szczerze, stare konie po przynajmniej 1000 lat [z czego sam mówisz, iż to zależne od „ery"]), a czepianie się postaci przez jej imie, które, jakkolwiek by nie było, złe nie jest, to chyba przerost krytyki nad faktyczny stan rzeczy.

Piszę to, dlatego że nie chce być źle zrozumiany :).

Jeszcze raz pozdrawiam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamiennych cegieł to ja nie przepuszczę ot tak sobie, albo bloki wyciosane z kamienia, albo cegły uformowane z pokruszonej skały.

Poza tym nie ma niczego czego bym się tak agresywnie czepiał. Owszem opisy z początku są nazbyt pompatyczne i są bardziej stwierdzeniami niż opisami. Przykład  "Symbolizowała ona jego wielką wiedzę", jest to trochę za szybko wyłożona kawa na ławę, bez zbytniej potrzeby. Z drugiej strony Rafael został opisany zdawkowo  jako "niski zielony kucyk", przez co myślałem, że jest kucykiem ziemskim, ale przy scenie z Blaze pojawia się informacja, że "swoim rogiem oświetlił ciemny korytarz" co jednak oznacza, że jest jednorożcem. Takie niedopatrzenie jest bardzo konfundujące dla czytelnika. Generalnie przydałby się zamiennik dla słowa "kuc", które w trakcie historii jest powtarzane nazbyt często.

Na szczęście po tych potknięciach styl zostaje wygładzony, po czym następuje całkiem przyjemna scena z Rafaelem i Blaze, ich dialog wnosi sporo życia do historii. Rozmowa braci była poprawna, po czym nastąpił koniec rozdziału.

Pięć stron to niewiele, ale historia jest dla mnie obiecująca, albowiem lubię takie klimaty fantasy. Na razie Rafael i Blaze są dla mnie wygrywami tej historii, zaś bracia są jej przegrywami. xD

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę szczery: rozdział pierwszy księgi pierwszej był swego rodzajem (jak to jest w serialach) "Odcinkiem Pilotażowym". Historia jest niemal już skończona i największą trudnością jest spisanie tego wszystiego.

Jestem w trakcie pisania rozdziału drugiego, który może wiele spraw wyjaśnić. 

 

Kolejne rozdziały będą dłuższe i opisy (w miarę moich możliwości) postaram się zrobić dokładniejsze.

 

Prywatnie na każde pytania odpowiem ;)

 

Pozdrawiam

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytane

 

Beware the spoilers!

 

O fanfiku usłyszałem nieco od autora zanim się pojawił, czekałem więc na jego pojawienie się z pewnym zainteresowaniem. I co znalazłem? Póki co niewiele, bo i objętość niewielka. Ale ciężki i nieco mroczny klimat zaczyna się powoli formować, co bardzo dobrze wróży na przyszłość. Jeżeli chodzi o świat, bohaterów i tak dalej, to póki co nie ma za bardzo czego sensownie oceniać. Mam nadzieję, iż kolejne pojawiające się rozdziały ujawnią nam wiele interesujących informacji.

 

Jeżeli chodzi o formę, to polecałbym znalezienie korektora, żeby wygładzić pewne pojawiające się nierówności. Na szczęście nie ma ich za wiele, a jakichś rażących błędów nie stwierdziłem.

 

Podsumowując, mamy tu początek czegoś, co może być naprawdę interesującą historią. Czekam na więcej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now