Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Panda Hippis

The Six Pages [NZ][Dark][Violence]

Recommended Posts

Witajcie! I ja też postanowiłem coś napisać..

Wziąłem się w garść i powiedziałem do Siebie - Hippis, napisz tego fica..

Ale nie o tym ten temat...

 

Opowieść mówiąca o sześciu przyjaciółkach i tajemniczym przybyszu, który chce nocować u Twilight. Dziwny gość nigdy nie odezwał się ani razu, zamiast tego rozdaje kartki.

Gdy wszyscy kładą się spać, sześć klaczy ma ten sam koszmar. Wszystkie budzą się w lesie i są zmuszone szukać sześciu kartek by się ocalić. Ciągle prześladuje je tajemniczy ogier...

Dobra.. To ja więcej fabuły nie zdradzam, bo i tak już za dużo powiedziałem...

!!! Czytacie to na własną odpowiedzialność. Nie ponoszę odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody wywołane przez mój FanFic.

https://docs.google.com/file/d/0BysZib_yR3XTeGVjZzc3bTdpdms/edit

PS. Jakby ktoś znał inną stronę do przesyłania plików takich jak ten, byłbym wdzięczny, bo nie mam zamiaru użerać się z Tym czymś..

PS2. Tytuł jest napisany inną czcionką, ale Google mnie chyba nie lubi, więc trzeba się zadowolić tym czymś.. :octcry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że akcja trochę za szybko się rozwija(choć Autorowi może o to chodzić). No i egzekucje...Psują trochę mroczny i tajemniczy obraz Slendera.Nie wiadomo co Slender robił swoim ofiarom, a tu...cóż. Ale fanfic i tak czytało się fajnie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znaczy.. Wiesz.. Wychodzi tego druga część (Jak mi się zachce :rainderp:) Więc to śmiało można traktować jaki taki wstępniak co będzie. Druga część powinna być bardziej szczegółowa. A co do egzekucji.. Na stronach można poczytać, że niekiedy Slender zabierał swoje ofiary nie wiadomo gdzie itp. A ja tu chciałem pokazać taki inny sposób... Tak czy inaczej, dzięki za ocenę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajny pomysł na Fanficka. Są gdzieniegdzie błędy, a opisy akcji powinny być bardziej szczegółowe i rozwinięte. Mimo to spodobał mi się. Będziesz pisał następną część? Cóż, w temacie nikt nie pisał prawie od połowy roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za mało Dark, za dużo Violence.

Slender powinien straszyć klimatem. Niepokoić. Napięcie powinno powoli rosnąć.

A wszystko dzieje się szybko i krwawo.

Fanfic sam w sobie fajny, tylko że jak dla mnie to mało slenderowate opowiadanie.

I Slender za dużo gada tymi kartkami :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam na sequel (The Seven Pages? xD)

Poza tym... po co tyle tych wypłyniętych mózgów i zwisających jelit? Te same scenki powodują, że fic robi się nudny (Ten sam schemat - idą w swoim kierunku, znajdują kartkę po czym zostają złapane przez Slendera. Myślę, że Slender lubi się bawić ze swoimi ofiarami jak najdłużej - tutaj nie daje im żadnych szans.)

O opisach już nie wspomnę - "Był chłodny, deszczowy wieczór. Twilight była w

Słodkim Kąciku razem z Pinkie. Właśnie miała wychodzić,
gdy różowa klacz ją zatrzymała" - Troszkę za krótkie, mało rozwinięte. Ogólnie nie trzyma w napięciu.
 
Trzymam kciuki i czekam na sequel  :vinylderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno temu pobrałem, niedawno odgrzebałem:

AWESOME. Najlepszy fik z MLN, jaki czytałem. Lepszy niż Rainbow Factory, niż Cupcakes i inne takie. Klimat świetny, nie wiem co wam się nie podoba w egzekucjach. Według mnie super, jak się okazało, tu też są macki tak jak w moim fiku :)
 

Czekam na sequel/remake, ponieważ można by z tego zrobić naprawdę EPICKIE opowiadanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałam to no i...
Coś kiepsko wyszło.
W każdej scenie mordu są powtórki, a śmierci bardzo podobne.
Slender dawał za dużo kartek i nie był taki tajemniczy, a z tego co o nim wiem (oj, trochę dużo, a w tym ficu te jego 'prawa' zostały złamane), on najpierw przygląda się swoim ofiarom i katuje je psychicznie, zwykle po kilku miesiącach przechodzi do 'czynów'.
Nie wiem jak to ze Slender Pony, ale wiem jedno: bazował na Slender Manie, więc Pony nie jest identyczny do oryginału, może o to chodziło ale i tak mi się to nie podoba.
Sama akcja toczyła się bardzo szybko i te sceny stawały się nudne i wcale nie drastyczne, jak podejrzewam, miały takie być.
No nie wyszło, może druga część będzie lepsza, o ile napiszesz, ale wątpliwe.

Tak ogółem to nie jest ''AWESOME!!!!!111!'' ani ''Gównem jedzie jak cholera'', tylko przeciętne.

Każdy ma inny gust, ale ja mam swój i oceniam swoim, nie będę przecież sama siebie okłamywać że to jest kurde Bóg fanficów.

 

Ocena w liczbie, wacham się między 3, 4 a 5 na 10.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...