Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Pillster

The Last of Us [Temat z listą + komentarze]

Recommended Posts

Co się stanie gdy do raju trafi zło? Gdy poniżona i przeżarta nienawiścią istota spotka swoich największych wrogów, nieświadomych niebezpieczeństwa? Jak zareaguje gdy przy życiu trzyma ją tylko żądza zemsty?

Fik zawiera sceny obrazowej przemocy, wulgaryzmy oraz śladową zawartość treści o zabarwieniu erotycznym. Poza tym jest tu naprawdę wysokie stężenie nienawiści do naszych ukochanych kucyków. Nie jest typowym necromissionem więc nie będę go tam wstawiał, niemniej ze względu na regulamin forum nie udostępniam publicznie linka (pomijam fakt że opowieść jest w trakcie tworzenia).

Poniżej znajduje się dokument który każdy może edytować. To swego rodzaju lista odbiorców na którą może się każdy wpisać i otrzymać "dzieło" po jego ukończeniu. Jest jeden warunek: niepełnoletnim linku nie daję. Dlatego obok maila proszę wpisać swój PRAWDZIWY wiek i nick z forum do porównania.

Gdy przyjdzie czas, wyślę link do odbiorców, jeśli zawiąże się jakaś dyskusja to proszę ją prowadzić w tym temacie.

>> LISTA <<

Podziękowania dla Artico za objaśnienie kilku spraw, związanych z uniwersum TCB.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko to na prawdę wielki i wspaniałe uniwersum. Powinieneś je poczytać. Dziwi mnie, że bez przeczytania ani jednego całego fika tcb udało ci się stworzyć tak epickie dzieło. Na prawdę on opierał się tylko na spoilach ode mnie ale jest tak dobrym pisarzem, że efekt i tak był gwarantowany. Poza tym jestem jednym z " pre readerów " ja i haryozborn patrzyliśmy mu na ręce na okrągło!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co się stanie gdy do raju trafi zło?

Rozumiem, że to "zło" to ludzie? Oby to nie było coś w stylu "Mankind Triumphant!".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że to "zło" to ludzie? Oby to nie było coś w stylu "Mankind Triumphant!".

Pewnie chodzi o wejście kucy na Ziemię z tym "złem w raju".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo interesujące, ładnie napisane opowiadanie. Mam ambiwalentne uczucia wobec głównego bohatera i całej sytuacji, ale to normalne akurat. Farewell, Steve. Nie zapomnimy o tobie. No i miałem rację, zło się panoszy w tym ficu. Smutne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ech, no jasne. od 18 lat, ja się cieszę, że będzie ostro, a tu tak dokładna kontrola. dla mnie i tak już za późno. mój mózg już jest zniszczony. więc może jednak... dasz link...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tego się nie spodziewałem , zwłaszcza finał historii był świetny (co prawda to tylko moja opinia ) naprawdę mi się podobało . Rzadko kiedy widzimy taki obraz ludzi , niestety jakże autentyczny ,czyli człowieka rządzonego przez uczucia często te negatywne jak i pierwotne instynkty . Ten fanfic nie jest dla wszystkich ale akurat mnie się naprawdę podoba , zwłaszcza motyw usuwania "zła" z ludzi , co prawda za cenę zmiany czyjegoś zachowania , lecz cena jest adekwatna do zysków. Mam nadzieję że napiszesz coś jeszcze w takim stylu , ten ff naprawdę skłania do przemyśleń

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja wiem czy ten obraz jest autentyczny i czy cena jest adekwatna do zysku... Fic pokazuje jedno - ponifikacja to niewola. Bohater ledwo nad sobą panuje, niszczy mu to psychikę. To, że jest przy okazji dupkiem, niewiele zmienia. I faktycznie, skłania do przemyśleń. Fic dobry, nawet jak zostawił mnie z mocno ambiwalentnymi uczuciami. Chwała ludzkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do obrazu człowieka : to prawda potrafimy być dobrzy ale wymaga to od nas wysiłku natomiast zło nie ( odwołać można się do chociażby wojny , jakiejkolwiek , w tedy wychodzi na jaw to kim tak naprawdę jesteśmy). Co do ponifikacji bohatera ona była nie pełna przynajmniej tak to odebrałem , nastąpiła bez zmiany charakteru , co był powodem takiego zachowania ,a w sprawie ceny każdy powinien mieć swoje zdanie Tak czy siak raj na ziemi to czysta mrzonka .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga poniższy koment czytacie na własną odpowiedzialność!! Jeśli chcecie czytać tą część najpierw postarajcie się o fika!! To przemyślenie... Nie czytajcie go jeśli nie czytacie fika!

Cóż bohater sam się skrzywdził odrzucając dar na początku. To doprowadziło do rozłamu osobowości. Był człowiekiem karmił się nienawiścią wierząc, że tylko ona mu została. To nieprawda miał obok siebie kochającą go zawsze osobę. Nie dostrzegał tego. Ale to wynik zaślepienia nienawiścią. Cóż w końcu doszło do tego, że nawet o tym nie wiedząc powoli się kuczył w myśl zasady " z kim przystajesz takim się stajesz ". Przez kilka miesięcy pobytu nikogo nie skrzywdził. aż wreszcie nawet zemsta nabrała obrzydliwego smaku jak zabójstwo dla kuca. Dwie natury nie były w stanie się pogodzić co zaowocowało potwornymi cierpieniami psychicznymi. Nie dziwie się, że w końcu się poddał. Dopiero. gdy to uczynił odzyskał spokój umysłu. To jego zło zadawało mu cierpienie nie dobro kucyka.


Tak czy siak raj na ziemi to czysta mrzonka .

To prawda. Ale w niebie także. Nie pójdziesz do nieba nie zmieniony. Nie zachowasz pełnego człowieczeństwa. Nie zostanie z ciebie ani twoje ciało ani zło też musisz być z tego wyprany. Nie wyobrażałbym sobie nieba z ludźmi:p.


Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej zbulwersowało mnie w głównym bohaterze to, że nieustannie przegrywał. Nie zrobił chyba nic sam. Nie pokonał ani swoich ograniczeń umysłowych po przemianie, ani charakteru, ani kontroli nad ciałem, nawet nie pokonał swojej nienawiści. Cały czas był bezwolną marionetką w rękach/kopytach innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że w Polsce zaczyna się moda na opowiadania Anti-TCB. Najpierw tłumaczenie "Not Alone", póżniej "Powrót Ludzkości" i aktualizacja "Orła Białego". A teraz to. Opowiadanie mi się podobało, ale nie było tak wybitne jak zagraniczne dzieła Anti-TCB. Głównego bohatera nie polubiłem, mimo iż walczył w słusznej sprawie. Był ogarnięty silną nienawiścią. Zdziwiło mnie to, że konwertyci nie zmieniali imion na kucze. Zombiaki raczej chciałyby odciąć się od wszystkiego co ludzkie. Zakończenie jest dość przewidywalne, mniej więcej w połowie czytania wiedziałem jak to się skończy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, pierwszy fic tcb jaki czytałem.. Wcześniej tylko zobaczyłem opis 'o co w tym całym tcb chodzi'. Trochę mnie zamurowało..

Po tym jak mu siostrę złapali, to myślałem że skończy się w taki sposób, że Steve pod koniec walki znajdzie swoją siostrę, zabije ją a potem będzie wielkie omg co ja najlepszego zrobiłem i samobójstwo, albo coś w tym stylu.. No ale widać inaczej wyszło

:D Główny bohater był mega dupkiem, ale go trochę rozumiem. Jedyna taka rzecz w książkach/ficach którą uważam za wielkie, ale to wielkie skur*, to jest manipulowanie czyimiś wspomnieniami/pranie mózgów... Z jednej strony przegrał, ale z drugiej stał się w końcu szczęśliwy. Bardzo mieszane odczucia powoduje, świetny fic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...