wiej007 Napisano Marzec 28, 2013 Napisano Marzec 28, 2013 -W lesie, niedawno uciekliśmy z Canterlotu. Niedługo będziemy musieli się zbierać. Im szybciej dotrzemy do kryjówki tym szybciej będziemy bezpieczni i oparzę cie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 28, 2013 Autor Napisano Marzec 28, 2013 - No, to na co czekamy? Zbierajmy się! - powiedział, po czym próbował wstać. - Hej, hej. Spokojnie, bracie. Mamy chwilę czasu. Zwłaszcza, że to ja będę musiał cię targać. - rzucił Hammer.
wiej007 Napisano Marzec 28, 2013 Napisano Marzec 28, 2013 -Jeśli chcesz to mogę go przez chwilę nieść magią. Tak swoją drogą... sądziłam Hammer że masz krzepę. -powiedziałam z drażniącym się uśmieszkiem
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 28, 2013 Autor Napisano Marzec 28, 2013 - Ta. Też tak sądziłem. Do czasu więzienia - uśmiechnął się smutno. - No, mniejsza. Ten kucyk musi się przespać. Dobranoc wszystkim! - rzucił i położył się. - Phi. Ja tam wcale nie jestem zmęczony - mruknął Arrow złośliwie.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -Bo od czasu ucieczki byłeś chyba nieprzytomny. Ja nie jestem zmęczone tylko zaniepokojona. Nadal nie rozumiem gdzie popełniliśmy błąd podczas zabójstwa. -usiadłam obok ogniska i używając magi wyczarowałam nad ogniskiem 3 fioletowe małe kule które po prostu się unosiły nad ogniskiem
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - A może nie było błędu? Co jeśli to był sprawdzian? Wiesz, czy sobie poradzimy. Nie popełniliśmy błędu. Musieli wiedzieć, że tam będziemy - snuł teorie spiskowe pegaz.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -Jeśli tak to kto mógł wiedzieć? O ile dobrze pamiętacie to NIKT o nas nie wie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - A kto dał nam zadanie? Veritas. Nie wiemy, dlaczego mieliśmy zabić tego gnojka. Veritas po prostu nas mógł sprawdzać.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -Być może ale tego dowiemy się dopiero w kryjówce. Do tego czasu musimy uważać.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 Noc minęła spokojnie i bez zagrożeń. Wczesnym rankiem obudził się Hammer i zbudził grupę. Musieli teraz znaleźć tylko dobrze ukrytą ścieżkę, prowadzącą przez przełęcz.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -No dobrze... czas się udać do kryjówki. Hammer bierz Arrowa. W takim stanie daleko nie pójdzie sam
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - Dam radę - rzekł Arrow z uśmiechem. Wstał i z zadziwiającą zręcznością zaczął chodzić po jaskini. - Widzicie? W porządku. Ruszajmy. - zarządził. Po wyruszeniu z groty pozostało kilka metrów stromej, krętej ścieżki. Potem nagle zanikała wśród bujnej roślinności.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -Cóż pozostaje nam już tylko tędy przejść i w góry do kryjówki. -powiedziałam idąc za resztą
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - Somado, jakie zostawialiśmy znaki, co? Bo nie do końca pamiętam, gdzie leżała ścieżka... - Hammer grzebał w zaroślach i nic co mogłoby być ukrytą ścieżką dotąd mu się nie objawiło.
wiej007 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 -Szukaj symbolu oka Hammer... szukaj oka... -powiedziałam ze spokojem
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 30, 2013 Autor Napisano Marzec 30, 2013 - Dobra, jest - Hammer wyłonił się zza krzaka z kilkoma gałązkami wplątanymi w grzywę i w ogon. - Tędy - rzucił. Arrow podbiegł i zniknął w skłębionej roślinności. Słychać było szelesty. Hammer poczekał na towarzyszkę.
wiej007 Napisano Marzec 30, 2013 Napisano Marzec 30, 2013 Podeszłam do Hammera. -Naprawdę tak trudno to zapamiętać? Oko, to co nas wyróżnia. Wyglądamy na ślepych ale widzimy więcej. -powiedziałam z uśmiechem i poszłam dalej.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 30, 2013 Autor Napisano Marzec 30, 2013 Hammer prychnął i ruszył za swoimi towarzyszami. Ścieżka była ledwie widoczna i pięła się stromo, aż przechodziła blisko koło szczytu.
wiej007 Napisano Marzec 30, 2013 Napisano Marzec 30, 2013 -Już prawię jesteśmy. Hammer, wiesz że ja się tylko droczę? -powiedziałam odwracając się do towarzysza z uśmieszkiem.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 Hammer uśmiechnął się. Wiedział. - Szybciej, kochani! - ponaglił Arrow wysuwając głowę z gęstych krzewów. Pochył zbocza stawał się coraz bardziej stromy.
wiej007 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 -Nie martw się idziemy. Ty to zawsze chcesz być na przodzie. -powiedziałam idąc ostrożnie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 Gałęzie co chwilę czepiały się futra, a kamienie obsuwały się. Ostrożne kroki były koniecznością. Przełęcz w końcu ukazała się.
wiej007 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 -Już niedaleko, teraz jak zawszę szukamy groty w której są żelazne drzwi.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 - He, he. Tak. Szukamy. Dobre, nie ma co - Arrow uśmiechał się drwiąco, stojąc na skraju przepaści i kamiennej groty. - Somado, mam nadzieję, że potrafisz je otworzyć. Dawno mnie tu nie było.
wiej007 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 -A proszę bardzo. -podeszłam do żelaznych drzwi i podeszłam do kamienia na lewo od nich. Za kamieniem była dźwignia która uruchamiała kryształ słów który prosił o hasło- "Nie każdy cień służy ciemności".
Recommended Posts