KougatKnave3 Napisano Marzec 25, 2013 Napisano Marzec 25, 2013 - Przypomina mi pani, moją mamę - powiedziałem do fioletowej.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 25, 2013 Autor Napisano Marzec 25, 2013 Klacz zaśmiała się. - Mów mi Twilight. Znam kogoś, kto mógłby pomóc ci przegnać koszmary. Co ty na to? - zapytała. Na twarzy Pinkie znów zagościł przekonujący uśmiech.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 25, 2013 Autor Napisano Marzec 25, 2013 - No, to ruszamy. Mam nadzieję że Zecora nie będzie zła. - Twilight zachęciła jednorożca do ruszenia za nią. Pinkie tymczasem zamykała pochód. Cała grupka wyszła z domu różowej klaczy i skierowała się do lasu.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 25, 2013 Autor Napisano Marzec 25, 2013 Cały las pogrążony był w ciemności i brzęczeniu owadzich skrzydeł. Twilight prowadziła, a uśmiech nie schodził jej z twarzy. Mimo to, gdzieś w jej oczach widać było zaniepokojenie. W końcu znaleźli się przed domem wydrążonym w pniu drzewa. Cały obwieszony był różnego rodzaju talizmanami.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 25, 2013 Autor Napisano Marzec 25, 2013 - Na szczęście jego lokatorka taka nie jest. Może tylko trochę tajemnicza... - Twilight podeszła do drzwi. Pinkie doskoczyła i zapukała, po czym odskoczyła i ustawiła się centralnie przed nimi. Przez chwilę w domu słychać było stukot, aż w drzwiach pojawiła się zebra z bransoletami na szyi i jednej z nóg.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 26, 2013 Autor Napisano Marzec 26, 2013 Uśmiechnęła się. Twilight i Pinkie podeszły się przywitać. - Czy to źrebak potrzebuje mojej porady? Pamiętać jednak należy, że eliksir może mieć wady. Zawalczy ból i cierpienie, należy jednak pamiętać, że tylko na sennej arenie. - powiedziała, po czym zaprosiła kucyki do środka.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 26, 2013 Autor Napisano Marzec 26, 2013 W środku paliły się lampy i latarnie ze świetlików. Gęsto rozwieszone były różnego rodzaju suszone zioła i kwiaty. Oprócz tego pełno było drewnianych masek, talizmanów i egzotycznych, tajemniczych przedmiotów. Pośrodku stał wielki kocioł z bulgoczącą, błękitną substancją. Zecora wrzuciła parę liści i ziół do niego i zwróciła się do Fiury'ego. - Powiedz mi dziecię, jak ci na imię?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Tutaj masz lekarstwo. Widzę, że jesteś zlękniony. Użyj go, a sen ukoi twój umysł udręczony. - mrugnęła okiem porozumiewawczo. -Dziękuję Zecoro. Pozwolisz, że znów cię odwiedzimy jeśli będzie coś nie tak? - spytała Twilight. - W moim domu jesteś zawsze mile widziana.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Myślę, że powinieneś wypić to w domu... -Pinke niewiadomo kiedy znalazła się obok. Twilight tymczasem pożegnała się z Zecorą.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Masz. Gdzie dzisiaj spałeś? - Pinkie znów się wyszczerzyła. Aż dziw, że nie bolały jej mięśnie. Kucyki opuściły dom Zecory i ruszyły z powrotem do Ponyville.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Wątpię, żeby taki źrebak jak ty ważył aż tyle. - po dojściu do Ponyville Twilight ruszyła do swojego domu. Pinkie, cały czas w podskokach opowiadała o Ponyville, Elementach Harmonii, przyjaciółkach i większości mieszkańców. W końcu dotarli do jej domu. / (Gustowny awatar)
KougatKnave3 Napisano Marzec 27, 2013 Napisano Marzec 27, 2013 < Prezent od przyjaciółki > - To co robimy?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Dostałeś eliksir. Powinieneś go zażyć i porządnie się wyspać. Potem spotkamy się w domu Twilight z pozostałymi Przedstawicielkami Elementów Harmonii. Będziesz musiał znowu opowiedzieć, co się wydarzyło... Dasz radę? - spojrzała na Fiury'ego z troską.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 27, 2013 Autor Napisano Marzec 27, 2013 - Oooch, mój ty malutki. Nie martw się, jak coś to ja im wszystko opowiem. Tylko musisz pójść ze mną. Dobrze? No. A teraz śpij. Dobrze ci to zrobi. - Powiedziała, a w jej głosie jak zwykle było dużo zapału.
KougatKnave3 Napisano Marzec 27, 2013 Napisano Marzec 27, 2013 - Dobrze. Ale będę miał trudność ze spaniem.
Recommended Posts