Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - To co, o 16 zbieramy się pod moim domem, tak? - zapytała Applejack. - Spakujmy się porządnie. Nie wiem, ile będziemy poza domem. Ach, Rarity. Ty wiesz, o co mi chodzi. - Spojrzała na jednorożca wymownie. Rarity napuszyła się.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - Tak, złociutki. Tu chodzi o Equestrię. Podmieńce wróciły, jak wynika z twojej relacji. A to... - Wróży kłopoty - dokończyła dramatycznym tonem Fluttershy za Rarity.
KougatKnave3 Napisano Marzec 29, 2013 Napisano Marzec 29, 2013 - A potem? Prócz mamy nie miałem nikogo, teraz nie mam nikogo.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 29, 2013 Autor Napisano Marzec 29, 2013 - A potem pomyślimy. Masz nas w końcu, co nie? - odezwała się Pinkie Pie. Rainbow Dash pokiwała głową. - Dobrze dziewczyny - powiedziała Twilight. - I... Chłopaki - dodała. - Musimy się zbierać. Elementy wezmę ze sobą.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 30, 2013 Autor Napisano Marzec 30, 2013 - Elementy Harmonii. Tak na wszelki wypadek - wyjaśniła Twilight Sparkle. Pinkie niemalże wyfrunęła z domu, wlokąc za sobą Fiury'ego. Pozostałe uczestniczki spotkania pożegnały się i odeszły do swoich domów.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 30, 2013 Autor Napisano Marzec 30, 2013 - Zależy od sytuacji, oczywiście. Pewnie tylko sprawdzimy ewentualne ślady. I wyciągniemy wnioski. I zameldujemy Celestii. - odpowiedziała Pinkie, po czym z hukiem otwarła drzwi i pognała do pokoju.
KougatKnave3 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 - Bo szczerze wolałbym się tam nie pokazywać.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 - Ojej... No i co teraz? Ale spójrz na to z innej strony: Pokonasz lęki!
KougatKnave3 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 - Wiem. Ale niektórzy mnie tam nie za bardzo lubią.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 - Błaaagam - Pinkie Pie przewróciła oczami. - Boisz się będąc z nami? Kilka podmieńców nie jest realnym niebezpieczeństwem. Teraz, szybka decyzja. Zaprowadzisz nas? Od tego zależy los Equestrii! - Wbiła w źrebaka spojrzenie
KougatKnave3 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 Westchnąłem ciężko. - Dooobra, zaprowadzę was tam.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 - Dzielny chłopak. Chodźmy więc! - Klacz wytargała plecak i błyskawicznie zapakowała jedzenie, po czym założyła go na plecy. Wybiegła z domu i poczekała, aż Fiury zrobi to samo.
KougatKnave3 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 Pakuje potrzebne rzeczy do plecaka, bandaże, trochę wody i inne. Następnie podchodzę do Pinkie. - Gotowy.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Marzec 31, 2013 Autor Napisano Marzec 31, 2013 Towarzyszka zamknęła drzwi na klucz. - poczekaj chwilkę, dobrze? - Nie poczekała na odpowiedź. Pobiegła do domku obok, powierzyć sąsiadce klucze. Wybiegła i ruszyła w kierunku farmy rodziny Apple.
KougatKnave3 Napisano Marzec 31, 2013 Napisano Marzec 31, 2013 Podbiegam do niej by pójść koło niej. - Wiecie że to długa droga?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 1, 2013 Autor Napisano Kwiecień 1, 2013 - Nie bój się. Jak będziesz zmęczony, Rainbow Dash cię poniesie! Naprawdę, nie ma się czego bać! - jej głos ociekał entuzjazmem.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 1, 2013 Napisano Kwiecień 1, 2013 - Dobrze. Wiem że przy was jestem bezpieczny, ale nie wiem co będzie potem... co ze sobą poczne?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 1, 2013 Autor Napisano Kwiecień 1, 2013 - Ten problem już nie istnieje. Zostaniesz tutaj. O, spójrz. Rainbow i Applejack już są!
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 1, 2013 Napisano Kwiecień 1, 2013 - Jak nie istnieje? - spytałem się nie pewnie. - Czy ja o czymś nie wiem?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 1, 2013 Autor Napisano Kwiecień 1, 2013 - Bo widzisz... Wspominałeś, że pomagałeś mamie jako masażysta. W Ponyville też byś się przydał. A mieszkanie... Będziesz mieszkał tam, gdzie chcesz. U którejś z nas. Wystarczy wybrać. Zrobisz jak zechcesz. - Uśmiechnęła się.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 1, 2013 Napisano Kwiecień 1, 2013 - Na pewno pozwolicie mi tutaj zostać? - spytałem się już weselszym tonem. Znają mnie od niemal dnia, już mogę u którejś zamieszkać, trochę to podejrzane, ale co mam innego do roboty?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 1, 2013 Autor Napisano Kwiecień 1, 2013 - Pewnie. Po wszystkim musisz poznać siostrę Applejack. Mała Applebloom jest urocza. Poza tym, co miałybyśmy z tobą zrobić? - zapytała, po czym skupiła się na przyjaciółkach. - Hej, Applejack! Hej, Dashie! - krzyknęła radośnie, jak zwykle.
Recommended Posts