Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Rebon Alchemist

Poniacze, czyli jak zmieniło się moje życie [NZ][Human?] [Crossover?] [+18]

Recommended Posts

UWAGA!! W tekście pojawia się bardzo duża ilość wulgaryzmów!

Witam! Jestem dość nowym pisarzem i jest to moja pierwsza "książka" o ile mogę to tak nazwać. Na razie opublikuję część od prologu do rozdziału 3 włącznie. Dalsze części pojawią się prawdopodobnie za tydzień. A i mam info do osób którym podoba się książka. Otóż zaglądajcie co jakiś czas na nią bo pojawiać się tam będą kolejne rozdziały. Dzięki

Bohaterowie (nie kucyki):

Rebon (Czarek) - Czyli ja jestem głównym bohaterem i mam "Wyimaginowaną" postać tworzoną przez 7 lat. O sobie będę mówić w książce. Nic nie poradzę, że mam nasrane w głowie  :giggle:

A tak wyglądam no i jestem wyższy (zamiast 165cm w butach to 170cm bez butów, bo tyle naprawdę mam):

 

Naruto - Pewnie kojarzycie go z anime o tej samej nazwie. I prawidłowo bo to ta sama postać. Jest on moim najlepszym przyjacielem którego znam od 6 lat

 

Rhobar- Król klanu "Orła Białego" (klan w którym mieszkam) na Saianii (planeta na której mieszkam). "Spoko ziomek" i mój były mentor.

 

Maniek - Mój informator. No, wygląda mniej więcjej tak:

Menel.jpg

oraz inni których dopiszę w dalszych częściach. Akcja dzieje się na Ziemi i zaczyna się rok temu w tamte wakacje. Jeśli komuś się to spodobało to mam nadzieję, że mnie nie "zhejtuje" za to, iż jest tego tak mało. i tu mała prośba: Nie czepiajcie się mnie o błędy interpunkcyjne. Wiem, że jest ich bardzo dużo ale to mój pierwszy tego typu projekt a z polskiego nie jestem dobry i zawsze miałem z tym problem, dlatego proszę o wyrozumiałość. Dobra, a teraz treść zapraszam do czytania...

https://docs.google.com/document/d/1bOH1seXsLqT3Nig9ei1dGSTzkEgT5mYWa-5u2-ZD9Ak/edit?usp=sharing

Edited by Dolar84

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ale rzucanie mięchem w każdym zdaniu mówionym to nieco przesada... 

 

Ogółem chaos na chaosie jedzie po chaosie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chęci się liczą jak najbardziej, ale forma jest do poprawy.

 

Po pierwsze - sugerowałbym zmniejszenie ilości wulgaryzmów. Ich użycie w ograniczonej ilości naturalnie jest dopuszczalne (w opowiadaniach), ale nie należy przesadzać.

 

Po drugie - proszę o zamieszczenie opowiadania w google docs i dodanie linku do niego, dla lepszej przejrzystości tekstu - to nie jest trudna ani czasochłonnna rzecz.

 

Po trzecie - zawrzyj w pierwszym poście WYRAŹNE ostrzeżenie, że w tekście występuje duża ilość słów niecenzuralnych

 

Czas na wprowadzenie poprawek - 3 dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze tylko daj dostęp do tesktu i będzie wszystko cacy. Póki co odbiłem się od zakazu dostępu. Ostrzeżenie wyraźne i duże - każdy będzie wiedział czego się spodziewać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie skończyłem czytać, bo idę coś zjeść, ale wulgaryzmy pojawiające się bez sensu potrafią odepchnąć. Używaj ich mniej. Nawet jak komuś nie przeszkadzają, to po solidnej dawce może to trochę irytować. Bycie początkującym i słabym z polskiego Cię nie usprawiedliwia przed wstawianiem takiej ilości bluzg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lecimy z błędami:

- wyjustuj tekst

- włącz komentarze

- zmniejsz liczbę wulgaryzmów

- gubisz przecinki

- literówki

- agenci złowrogiej organizacji biegają po okolicy, pewnie planują zniszczyć świat albo i gorzej, jestem jedyną osobą, która może ich powstrzymać... a, co mi tam, będę grał w grę!

- BTW wysyłać najlepszego agenta do walki z superzłowrogą organizacją, której członkowie to najwyraźniej banda dresiarzy...

- tak przy okazji - nazwy typu Bractwo X czy nazwy planet piszemy bez cudzysłowu

- poniacze?!

- piętnastolatek generałem, najlepszym agentem jakiejśtam organizacji, awansował w tempie pracownika McDonalda bez życia osobistego...

- zabił siedem osób na środku ulicy i nikt go nie złapał? Przeskakiwał między budynkami jak jakiś Spiderman i nikt go nie zauważył?

- no i ciekawa metoda zdobywania informacji - zabić, olać to, że jednego da się uratować i przesłuchać i pójść do domu.

Przepraszam, że taka fala krytyki, ale jest 00.10, a ja jestem po niemiłym spotkaniu z podręcznikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

- No dobra spoko.

 

„Kurwa mać” – pomyślałem – „Zajebie za przeszkadzanie”

 

„Ja pierdole…” – pomyślałem

 

 

Moja reakcja na to była chyba oczywista:

- O KURWA!!

 

Dafuq i just read.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tylko zachce mi się napisać genezę to wszystko powinno się rozjaśnić a i nie jestem agentem tylko rycerzem, gdyż na Saianii jest średniowiecze z komputerami i telewizorami itd. Bo jest to świat magiczny dlatego walczy się tam mieczami a nie karabinami. A moja postać ze strażnika miejskiego stała się byłym generałem przez 2 lata. Dlaczego byłym? No bo nie chce mi się chodzić na wojny. A i na Saianii są potwory dlatego jest tam wzmianka o tym jak byłem łowcą demonów.

Edited by RebonMLP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli bohater to leń opatentowany, pozbawiony honoru i jeszcze dodatkowo na granicy nerwicy, którą wykazuje bardzo zaawansowaną łaciną podwórkową... Tak trzymać.

To już wiem czego się mogę spodziewać po ujrzeniu artów postaci... To już lepszych crossoverów nie było? Nie żebym miał "ale" do Full metal Alchemist, ale do pozostałych to mnie trochę zjada. A w ogóle to sobie przypomniałem jak bardzo to podobne do pewnego jegomościa z tymi wszystkimi planetami i tak dalej - Czyli Shadow's Guard wersja łacińska... 

 

Nie wiem sam, będę zerkał, ale same mięso jakie występuje w tym FF'ie aż odrzuca. Kolokwializmy są śmieszne jak użyte w odpowiednej formie. Wrzucanie ich masowo zabija nawet chęci do czytania...  

Edited by Verard Nightmare

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie patrze na bledy interpunkcyjne, bardziej interesuje mnie opowiadanie. Troche bledow logicznych, ale ff dobry :P. Rozdzialy troszke krotkie, sadze ze te 3 zmiescily by sie w jednym :lunaderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zmieliłeś mój mózg taką ogromną ilością wulgaryzmów. No cóż, mogło być gorzej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iluzja Pie

Dzięki Bogu że umieściłeś ostrzeżenie o wulgaryzmach. Ale tak szczerze to całego nie da się przeczytać, pomysł z postaciami fajny, gdyby łagodniejszy język był to byłoby piękniej :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Język trochę poprawiłem a co do planet to wymyśliłem w przeciągu 7 lat wszystko sam tylko wyglad postaci zerżnąłem a nazwe planety wymyśliłem na spontanie nie wzorując się na niczym.

Edited by RebonMLP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję panie prezesie , książka gitara , akurat na moje poczucie humoru ! :P Czekaj na dalszą część...

A tak nawiasem mówiąc to ten ostatni bohater do mnie podobny jest... przynajmniej z twarzy :P

Fleher [Thunder Elite]

Edited by fleher

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...