Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Jakimś cudem, podniosłem się. Nagle znowu usłyszałem piorun. Spojrzałem w górę i zobaczyłem Sunrise. Teraz zostałem tylko ja i Black. Próbowałem jakoś iść, ale czułem się coraz gorzej. Co kilka kroków kasłałem krwią. Miałem mnóstwo ran. Mam nadzieję, jednak że Fluttershy nic nie jest. Znalazłem się w miejscu gdzie ostatnio ją widziałem. Pozbawiony sił, ponownie upadłem, leżałem na plecach i patrzałem na niebo.

  • Odpowiedzi 1.1k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Fluttershy cały ten czas siedziała cicho ukryta w koronie drzewa.

Teraz powoli zeszła do Rapida i oparła głowę o jego zakrwawione futerko i cichutko zapłakała.

- Nic ci nie jest?

Napisano

Dalej patrzyłem przed siebie zamyślony. Wtedy zauważyłem, że Twilight jest przy mnie.

-Tak Twilight była moją przyjaciółką. Ponownie nic nie zrobiłem by pomóc. Zaczynam się zastanawiać czy to wszystko ma jakiś sens. Gdzie nie pójdę widzę kolejną śmierć nie spodziewałem się, że jestem taki słaby i że tak łatwo mnie złamać.

Napisano

- Nie jest łatwo cię złamać - zaprzeczyła. - Jesteś silny. Jesteś najsilniejszą osobą, jaką spotkałam na tych Igrzyskach - powiedziała.

 

(walka FINAŁOWA Saj, vs, Magus wwwwwweeeee......  WTOREK)

Napisano

(No to gratulacje Sajback. Nie sądziłem, że i tak długo będę grał.)

Spojrzałem, na Twilight poważnym wzrokiem. Po czym westchnąłem

-Dziękuję, Twilight zawsze potrafisz mnie pocieszyć. Nawet nie wiesz jak wiele dla mnie zrobiłaś.

Napisano

Pegaz zszedł do mnie i oparł się o moje futerko. Spytał się czy nic mi nie jest.

- Nic poważnego... - Uśmiechnąłem się i kaszlnąłem - Cieszę się że tobie nic się nie stało... . - Czułem się coraz słabszy.

Napisano

Twilight uśmiechnęła się lekko.

- Ja najpewniej zawdzięczam tobie życie. - Lekko trąciła go pyszczkiem.

 

- P...prz...przecież widzę - powiedziała Flutt i pobiegła do swojej torby. wyjęła z niej resztki maści i zaczęła wcierać w siniaki Rapida. - proszę nie umieraj - powiedziała cicho.

Napisano

-Nie oceniaj się tak nisko Twilight. Myślę, że nawet gdybyś mnie nie spotkała doskonale byś sobie poradziła. W końcu sama przez wiele dni dawałaś sobie świetnie radę. Udawało ci się unikać wszelkich pułapek i  innych niebezpieczeństw.

Napisano (edytowany)

Podszedłem do Twilight i spojrzałem jej w oczy

-Jesteś najbardziej uzdolnionym kucykiem. Jakiego miałem okazje spotkać. I założę się posiadasz jeszcze więcej niesamowitych zdolności.

Edytowano przez Magus
Napisano

Również przytuliłem Twilight

-Nie masz, za co dziękować. To szczera prawda. Ale nasz czas jeszcze nie dobiegł końca. Burza się skończyła. Wciąż gdzieś tam jest mój przyjaciel. Muszę go znaleźć czy jesteś gotowa ruszyć ze mną dalej?

Gość Larota
Napisano

Czy można jeszcze dołączyć? Byłabym postacią np. 3 planową, czy coś. Błagam! Śledzę wasze poczynania od początku, od pierwszej do tej strony. Jeśli bym mogła byłabym prze szczęśliwa!

[Mam 6 z Polaka z opowiadania!]

Napisano (edytowany)

(usuń post, bo spam. Przepraszam, ale nie mam jak do ciebie napisać. Nie za bardzo. Za niedługo finał, dołączysz do trzeciej ,,mieszanej''(zobaczycie :) ) Edycji jako trybutka)

 

Twilight mocniej przytuliła się do Black'a/

 

Fluttershy ciągle płacząc przytuliła się do Rapida.

- Lepiej? - zapytała.

Edytowano przez Elizabeth Eden
Napisano

Uśmiechnąłem się, gdy Twilight mocniej mnie przytuliła

-Uznam to, jako tak. Więc Twilight czas już na nas. Nie chce stracić kolejnego przyjaciela.

Powoli podniosłem ostrze i zacząłem się podnosić.

Napisano

Fluttershy przytuliła się do mnie. Zrobiło mi się lepiej na sercu. I mimo bulu odwzajemniłem uścisk.

- Lepiej. Jeśli przestaniesz płakać, poczuje się jeszcze lepiej. Nie lubię kiedy inni płaczą.

Napisano

Idąc z Twilight znaleźliśmy się nad strumieniem. W pewnym momencie spojrzałem na torbę i wyciągnąłem eliksir. Było już go naprawdę niewiele.

-Twilight na chwilę się zatrzymamy. Zostało mi niewiele eliksiru. Przygotuje jeszcze jedną porcję i zaraz ruszymy dalej. Może się nam jeszcze przydać poza tym mam, co do niego pewne plany.

Napisano

Fluttershy drgnęła.

- Nie masz za co dziękowąć - powiedziała szczęśliwa, ale nagle podniosła głowę.

 

Twilight idącą obok Black'a również zwróciła na to uwagę.

To było za nimi.

Temperatura gwałtownie spadła.

Drzewa pokrywał szron.

- Uciekajmy! - krzyknęła.

 

Niestety nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Zdjęcia Soarina i Vinyl Scratch pojawiły się na kopule. Zamarzła im krew...

Napisano

Gdy tylko zobaczyłem szron byłem na chwilę w kompletnym szoku na szczęście Twilight swoim krzykiem szybko wyciągnęła mnie z zamyślenia. Biegłem ile sił w kopytach jednak byłem tuż za Twilight na wszelki wypadek.

-Prędko Twilight nie mam ochoty skończyć, jako mrożony kuc.

Biegliśmy jak najdalej nie oglądając się za siebie.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...