Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Elizabeth Eden

Igrzyska Śmierci II edition [O dziwo, Pony]

Recommended Posts

A oto druga edycja NORMALNYCH Igrzysk. Dla urozmaicenia w roli głównej kuce... kanoniczne :). Wy jesteście OC, ale kanoniczne wystąpią.
 

Igrzyska Śmierci II Edition

 

Złote Zasady:
- Bez wulgaryzmów.
- Nie gwałcimy ortografii, gramatyki.
- Nie obrażamy się.
- Stosujemy się do ogólnego regulaminu forum.
- Nie barwimy ,,aż nazbyt'' opisów (czyli bez ręka, noga, mózg na ścianie, bo Inkwizycja pożre i mnie i was)
 
Wzór podania:
Imię kuca:
Rodzaj kuca:(ewentualnie podmieniec)
Wiek kuca (od 12 do 18):
Dystrykt:
Dwanaście dystryktów:
1)Słoneczny
2)Lunarny
3)Technologiczny
4)Chaosu
5)Wody
6)Ziemi
7)Magii
8)Powietrza(większość pegazów)
9)Trawy
10)Obrony
11)Podmieńców(nazwa mówi sama za siebie)
12)Ognia
Charakter:
Wygląd, bądź focia:
Specjalność:
 
Kuce kanoniczne:
Prezydent Snow - Celestia
Prowadzi Igrzyska - Luna (w nią wcielam się ja)
Resztę dodam z czasem (cza zobaczyć, ilu się zapisze i ile trybutów trzeba będzie dodać)
 
 
 
Zasady ogólne Igrzysk:
- Śmierć, raz na tydzień, na zasadzie opisów jak w jedynce (Można zadawać pytania na priv)
- Można się ranić.
- Mapę dodam z czasem
- Każdy może się zapisać
- O rzeczy w plecakach pytacie się mnie.
 
Uważajcie, bo może wam przyjść walczyć z Pinkie Pie ;).
 
I NIECH LOS ZAWSZE WAM SPRZYJA!
 
hunger-games-mockingjay.jpeg
 
 Gracze: (przepraszam za bajzel ze spoilerami. Randomy martwe są usuwane od razu)


Dystrykt 1:
Sunset Shimmer, jednorożec (
Sunset_shimmer_by_memershnick-d686don.pn

)
Dystrykt 4:
Rapid Brisk, Kucyk ziemski (Sajback claus)
Dystrykt 12:
Black Leaf , jednorożec (Magus)
 

 

 

 

 

 

 

Loża przegranych....(umarłych)

 

Dystrykt 11:

Mimic Hole, podmieniec (komputer)

Dystrykt 4:

Rubby, pegaz (maisha737)

Dystrykt 1:

Iron Flash, jednorożec (Lightning Energy)

Dystrykt 8

Sunrise, pegaz (Skoda Octavia De Lya)

 

Edited by Elizabeth Eden

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

To ja się zapisuję! Obiecuję, będę grzeczna. (Może)

 

Imię kuca: Rubby 
Rodzaj kuca: pegaz

Wiek kuca: 18
Dystrykt: 4
Charakter: samotnik, działa na własną rękę, poszukiwacz przygód
Wygląd, bądź focia:

 

ygKdrtv.png

 
Specjalność: medycyna, sztuki walki

CM: Czerwony krzyż na białej plamie

Edited by maisha737

Share this post


Link to post
Share on other sites

imię: Iron Flash

rodzaj kuca: jednorożec

wiek: 15 lat

dystrykt: 1

charakter: odludek, wojownik, nie zostawia sojuszników, lecz bezlitosny w przypadku zdrady, zakrzywiony miecz z krwią na ostrzu jako CM

wygląd: zielona grzywa, brązowa sierść, krwisto czerwone oczy, na gardle blizna w kształcie łuku

specjalność: magia, walka wręcz, medycyna, nurkowanie (umie jako jeden z nielicznych wytrzymać 4 minuty pod wodą)

Edited by Kuba Czaplicki 12

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Rapid Brisk (ksywka Smile)

 

Rasa: Kucyk ziemny

Wiek: 16 lat

 

Dystrykt: 4

Charakter: Jest bardzo optymistycznie nastawiony do świata i innych kucyków. Rapid jest dość dziwnym kucykiem i wręcz nie sposób go zrozumieć. Prawie przez cały czas się uśmiecha, a najczęściej podczas walki. Potrafi świetnie prowadzić defensywe. Z bliska jest niemal nie do ruszenia, jednak jest podatny na ataki z daleka. Trudno jest go także kontrolować, ponieważ jak sam twierdzi jest przepełniony radością życia, inni mówią, że jest po prostu niesamowicie nabuzowanym kucem. Nie nadaje się do operacji wymagających skupienia. najlepiej walczy mu się z grupką wrogów, najczęściej sprawia, że to oni walczą między sobą. Lubi zjednywać sobie przyjaciół i stawać w ich obronie. Jeśli chodzi o ból, to zwykle okazuje go... uśmiechem. Jest typem kuca który szuka adrenaliny za wszelką cenę

 

Wygląd: Jest maści jasno czerwonej, natomiast grzywę i ogon ma białą. Ponadto ma oczy koloru różowego, na jednym z nich widnieje czarna opaska.

Specjalność:

 

CM: Piorun zgięty jak guma

 

Jest wręcz niemożliwie szybki. Potrafi wygiąć swoje ciało w niemożliwe pozycje i cechuje się nieprzeciętnym refleksem. Najlepiej sprawuje się w walce, a najcześciej używa do niej wszystkich partii ciała. Może nie spać przez bardzo długi czas, a potem nie odczuwać zmęczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Black Leaf

 

Rasa: Jednorożec

 

Wiek: 17 lat

 

Dystrykt: 12

 

Charakter: Nieufny w stosunku do innych woli robić wszystko samotnie. Zazwyczaj jest bardzo spokojny jednak, gdy coś mu nie wychodzi bardzo łatwo wpada w złość.

 

Wygląd: Granatowa sierść, grzywa zmieszana w barwach żółto-czarnych, oczy barwy pomarańczowej

 

Specjalność: Alchemia, znajomość roślin, medycyna i magia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Mimic Hole

Rasa: Podmieniec

Wiek: 16 lat

Dystrykt: 11 (a jakże inaczej)

Charakter: Mimic z natury jest dość spokojny i cichy, nie lubi się wywyższać i dowodzić. Stara się być realistą, szczerze nienawidzi głośnej muzyki. Samotnik oraz woli walczyć na dystans.

Wygląd:

jst1.png

Specjalność: Magia, walka na dystans i skradanie się oraz oczywiście zmiennokształtność

Edited by komputer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Sunrise 

Rasa: Pegaz

Wiek: 17 lat

Dystrykt: 8

Charakter: Cicha, tajemnicza, ciekawska, rzadko panikuje, walczy w ostateczności, przyjacielska

Specjalność: Jest zwinna, a jej ubarwienie pozwala zapewnia ochronę w nocy.

Wygląd: Chuda, brązowa klacz z szarymi źrenicami. Jej grzywa jest rozczochrana, puszysta, sięgająca do końca szyi w kolorze niemalże czarnym. Pod słońce świeci się trochę na pomarańczowo. Końcówki włosów, szczególnie na grzywce mają kolor biały. Często jej grzywa opada jej na oczy i jej przeszkadzają, dlatego często nosi złotą spinkę, któa trzyma włosy w porządku.

CM: Skrzydło ze złotym kompasem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze. Pora rozpoczynać, liczba w miarę odpowiednia.

Inne ,,Randomy'' kanoniczne dodam jeszcze, chyba dzisiaj.

Zasady są na razie prosty.

Jesteście na poligonie treningowym.

Do jutra, godzina... 15, macie czas do ćwiczeń i wybierania sojuszu.

Do dyspozycji macie:

- Manekiny

- Strzelnicę(Łuk)

- Liny do wspinania

- Ćwiczenia Survival

- Uniwersalną salę ćwiczeniową (jak w dwójce)

- Stolik do ćwiczeń rzemiosła

- Miejsce do ćwiczenia ataków z lotu

- Miejsce do ćwiczeń ataków magicznych

 

Narzędzia jakie macie do dyspozycji

- Łuk, strzały

- Topór

- Noże

- Miecze i inne ostre

- Wszelkie haczyki i inne bzdury do rzemiosła.

- Salę która wygląda jak las deszczowy

 

Na razie tyle.

 

Powoli wchodziliście do ogromnej sali ćwiczeniowej.

Gdzieś tam widzieliście inne kuce, młócące w manekiny i fruwające wam nad głowami, ale mało was to obchodziło. Teraz to wy i wasze życie było na pierwszym miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Eve (oj często się będe mylić :D) Rubby weszła do sali ćwiczebnej. Gdzie by tu pójść? Wspinaczka... Nie zawsze będe miała skrzydła do dyspozycji. Podeszła spokojne do lin. Zaczęła się po nich wspinać i przeskakiwać z jednej na drugą, nie używając skrzydeł.

Edited by maisha737

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimic weszedł na salę, bo pomyśleniu co zrobić. Podszedł do broni, łuk, kołczan i strzały otoczyła czerwonawa poświata. Po przygotowaniu broni, Mimic wycelować i wystrzelił strzałę która wbiła się w korpus manekina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sunrise niepewnie weszła do środka z innymi kucami, stanęła na środku i rozglądała się po pomieszczeniu. Reszta kucy już się rozbiegła i zaczęła ćwiczyć, klacz wbiła się w powietrze, myśląc, że z góry spostrzeże wolne miejsce do ćwiczeń. W rogu spostrzegła strzelnice, podleciała do niej, była pusta. Podniosła łuk i strzałę, które stały obok, powoli wycelowała w środek tarczy, niestety, niezbyt jej to wyszło. Trafiła w sam brzeg tarczy, odłożyła łuk i lekko zasmucona rozejrzała się dookoła, na stoliku leżał mały topór, podeszła do niego i wzięła w pysk. Podeszła do tarczy i zamachała się rzucając toporem. Trafiła już bliżej środka, uśmiechnęła się i poszła po kolejne topory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(EDIT: są randomy)

Luna razem z Celestią z uśmiechem zasiadły na krzesłach, za lustrem weneckim.

Obserwowanie tych wszystkich szkolących się kucy było ulubioną rozrywką Luny.

Kolejny rok. Kolejne Igrzyska. Kolejne zgony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimic dalej strzelał w manekina, udało mu się zwiększyć trochę celność. Większość strzał zaczęła w końcu trafiać w korpus, a nawet nieliczne w głowe. Jednak wiedział że samą umiejętnością walki na dystans nie wygra, spróbuję się podszkolić w używaniu miecz i magii ofenswynej oraz defensywnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iron Flash wziął miecz magią i brutalnie siekał manekiny, a jednego poćwiartował za kawałeczki.

- Będę musiał poszukać sojuszników, wolę nie być sam przeciw nim wszystkim.

Wziął łuk i poszedł strzelać do tarcz. Trzy strzały trafiły doskonale, dwie chybiły. Następnie poszedł do strefy survivall i nasmarował się błotem dla mniejszej widoczności.

- Ogień daje ciepło, lecz zwabia przeciwników. Jaskinia może dać schronienie, ale może być zamieszkana przez zwierzęta. Strumień daje ryby i wodę, lecz może być zanieczyszczona. Należy przegotować- kalkulował Iron.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Rubby znudziła się zabawa w Tarzana, więc podeszła do stolika rzemieślniczego. Wzięła w kopytko prosty, cienki patyk i zaczęła go ostrzyć  (Co było łatwiejsze dla jednorożców)

Zaostrzony patyk odłożyła. Wzięła grubszy liść i obłożyła nim kopytko. Patyczkiem przebiła liść. Dobrze że nadal umiem robić opatrunki z liści. Wyrzuciła niepotrzebne przedmioty, i zaczęła przyglądać się pracy innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimic z uśmiechem spojrzał na łuk

-Widzę że dalej mam cela-powiedział do siebie, po czym odłożył łuk i podszedł do miecza. Szybko miecz otoczyła czerwona poświata, po czym Mimic podszedł do kilku manekinów i zamachnął się. Niestety mało się nie przewrócił, jednak postanowił trenować dalej. Po kilku próbach w końcu zaczął trafiać szybko manekiny

-Jeszcze kilkadziesiat minut i będę mógł się bronić spokojnie w zwarciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iron patrzył z podziwem na Mimica, podszedł do podmieńca i powiedział

- Mogę ci trochę pomóc przy nauce walki mieczem, oczywiści jeśli chcesz. Widzę, że świetnie sobie radzisz z łukiem, gratulacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimic spojrzał zaskoczony na kuca obok

-Emm...dzięki. Każda pomoc się przyda, dzięki za chęć pomocy-powiedział tylko zaskoczonoy podmieniec, po czym znowu magią podniósł miecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-Powinieneś stabilniej ustać by umieścić niżej środek ciężkości. To zapobiegnie upadku. I nie trzymaj tak bezsensu miecza tylko trochę z ukosu. Zadasz głębsze cięcie i masz szansę sparować atak przeciwnika. Cały czas patrz na ręce przeciwnika, bo one są najistotniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Black Leaf zaczął niepewnie się rozglądać po pomieszczeniu. W końcu za pomocą magii podniósł nóż, po czym zaczął biec w stronę manekinów. Poszło mu całkiem nieźle udało mu się popodcinać parę kopyt manekinów na drodze. Odłożył nóż, po czym poszedł na salę poćwiczyć ataki magiczne. Które nigdy nie sprawiały mu trudności uniósł za pomocą magii kilka ostrzy, po czym rzucił nimi w okoliczne manekiny idealnie trafiając w głowę. Następnie podniósł manekin za pomocą magii i uderzył nim z dużą siłą o okoliczną ścianę.

-Nie jest źle już się bałem, że straciłem formę

Edited by Magus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimic szybko zastosował się do porad kuca

-Może być?-zapytał, musi jeszcze poćwiczyć magię. W ofensywnej i defensywnej był niezły ale trening nigdy nie zaszkodzi, rozmyślenia przerwał mu huk. Po odwróceniu głowy zauważył manekina rozbitego o ściane, Mimic udając że nic nie widział odwrócił głowę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Nieźle, nieźle. Popracuj nad stabilnością i trajektorią lotu miecza oraz siłą uderzenia. Przy okazji jestem Iron Flash- kuc odgarnął grzywę nie zauważając, że odsłoniła mu się blizna na szyi.

(odezwę się jutro)

Share this post


Link to post
Share on other sites

-Ja jestem Mimic Hole-Podmieniec szybko się przedstawił, po czym wrócił do ćwiczeń w używaniu miecza, sukcesem było to że przeciął manekina na pół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Black Leaf popatrzył jeszcze chwilę na zniszczonego manekina. Po czym podszedł do stołu i zabrał kilka przydatnych rzeczy do survivalu, czyli sznur, śpiwór i namiot. Zawsze lubił przebywać w lesie, ale w kiepskich warunkach atmosferycznych wiedział, że może być ciężko wolał  się przygotować. Przy okazji postanowił się przyjrzeć konkurencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Rubby z miejsca się znudziło. Itak raczej wątpie na sojusz. Dobrze by było mieć kogoś przy sobie. Może poszukam tego z mojego dystryktu?Jak powiedziała tak też zrobiła. Uniosła się w powietrze, w poszukiwaniu. Przeleciała już z pół sali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...