Jump to content

Guest Nie sądzę
 Share

Recommended Posts

Siedziałam po drzewem paląc fajkę i obserwując drużynę. Widząc to zabawne zajście z drzewem wstałam i skierowałam się tam

- Zwycięzca- drzewo- powiedziałam podchodząc do miejsca "walki"

Edited by Frodo
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

- Mało powiedziane, że nie lubię, nienawidzę, nigdy bym nie zasnęła na koniu- Powiedziałam przypominając sobie ostatnią jazdę- Jestem lekka, więc ktoś by mógł mnie ponieść, tylko, że ten ktoś musiałby iść pieszo

Link to comment
Share on other sites

Podchodzę do Emra i pomagam mu wstać

Goblin za drzewem  mówisz ? Nie wróży to dobrze zatem, powinniśmy ruszać jak najprędzej - odparłem z niepokojem i zarzuciłem swój tobołek za plecy. Na szczęście był teraz lekki. Zauważyłem też jak Arthael niesie Delois i poczułem w sercu lekki zawód

eh jak widać czasy kiedy Ludzie i Elfy byli sobie braćmi  już nie wrócą nigdy westchnąłem 

Edited by Sin Judge Zandi
Link to comment
Share on other sites

Ale uważasz mnie za miękkiego, bo łzy przy tobie okazałem. Co prawda nie pokazałeś tego wprost, ale twe gesty mówiły o tym dość - rzekłem. Nagle poczułem, dziwny chłód z oddali i usłyszałem jęk  

Coś złowieszczego się zbliża. Dlaczego akurat teraz ?  Gdy mam tylko jeden sztylet do obrony  - Ustawiłem się w pozycji obronnej z wyciągniętym Isurilem. Usłyszałem też Delois, która pytała się o to czy nie przeszkadza mi to że Arthael ją niesie

nie bardzo, choć oferowałem ci pomoc, a ty odmówiłaś -  powiedziałem szczerym tonem

Edited by Sin Judge Zandi
Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Aremira zamilkła na jakiś czas, po czym znów się odezwała do Emyra - Nie wiem czy to były zwidy, jednak mogłeś się nie mylić. Droga którą teraz podążamy nieuchronnie zmierza koło jaskiń goblinów... a co do zwidów... ty możesz zasnąć na koniu? - zapytała nie zważając chwilowo na rozmowę trójki.

Link to comment
Share on other sites

- Sen? Komu potrzebny sen? Jakbym zasnął w takiej chwili to mógłbym się już nie obudzić. - powiedziałem i na chwilę się otrząsnąłem -  Jestem nieco rozkojarzony z powodu piaskunki, ponieważ jest ona dobrym środkiem przeciwbólowym, a jednocześnie bardzo mocnym i ciekawym trunkiem. Musiałem ją zażyć, ponieważ do oczyszczania nieznanych ran używam specjalnego kwasu, i gdyby nie to w nocy  teraz zwijałbym się z bólu, a będąc w takim stanie mam większe szanse na przeżycie. - i znowu wróciłem do majaczeń i innych dziwnych rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

Eldinera wstała z lekkim opóźnieniem. Zebrała szybko rzeczy i podbiegła do reszty grupy.

- Dziękuję że na mnie poczekaliście - powiedziała, ale w jej głosie nie było słychać pretensji. Wiedziała bowiem że to jej wina, w końcu zaspała. Odwiązała szybko Pączka i wsiadła na niego. Topór miała w pogotowiu, miała złe przeczucia. Spojrzała w niebo.

- Po południu może padać. Będziemy jechać w dosyć sporej ulewie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Aremira lekko zmartwiona stanem Emyra w końcu podeszła do trójki - Sardo, na prawdę uważasz, że przez jedno nieporozumienie mają się zakończyć czasy współpracy elfów i ludzi? - zapytała dając usłyszeć w jej głosie przedstawianie dla elfa jego dość dziwnej naiwności.

Edited by Elfka z Amanu
Link to comment
Share on other sites

Cóz Aremiro może, może i przesadziłem, ale wynika to po częsci z mojego młodego wieku.. Mam  bowiem ledwie 270 lat, ale znam historię mojego ludu i jego kontaktów z ludźmi, a z nimi róznie bywało: były chwile  piękne, ale i tez smutne   - Odparłem, trochę wyniosłym tonem, ale po chwili  uśmiechnąłem się szeroko 

Ale nie ma co się smucić, mam przynajmniej nadzięję, że mimo iż się nie popisałem na tej wyprawie, to  udowodnię swoją wartość

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

- Dobrze, a więc ruszajmy - zarządziła. Tymczasem w pewnej odległości od grupy niezauważenie byli obserwowani. Co prawda jeszcze nie mogli tego zauważyć czy wyczuć, ale z czasem i tak się o tym dowiedzą. W końcu byli już bardzo niedaleko od jaskiń goblinów.

Link to comment
Share on other sites

Aremira, zarządziła, że pora, ruszać, więc pobiegłem, przodem śpiewając cicho piosenkę 

 

Na kominku ogień gorze,
A pod dachem ciepłe łoże;
Lecz, że stopy wypoczęte,
Może jeszcze za zakrętem
Ujrzym drzewo albo kamień
Przez nikogo nie widziane...

Kwiat i drzewo, trawa, liść -
Trzeba nam iść, dalej iść,
Woda, niebo, wzgórze, jar -
Naprzód marsz, naprzód marsz.

Za zakrętem może czeka
Droga nowa i daleka,
A choć dziś ją omijamy,
Jutro tuż za progiem bramy
Może ścieżka nas uwiedzie,
Która wprost na księżyc wiedzie...

Jabłko, orzech, cierń i głóg -
Nie żałuj nóg, nie żałuj nóg,
Staw, dolina, piasek, głaz -
Żegnam was, żegnam was.

Dom za nami, świat przed nami,
Wielu trzeba iść drogami,
By w krąg nocy wkroczyć godnie,
Nim zapłoną gwiazd pochodnie.
Wtedy znów przed nami wrota
I powracać w dom ochota...

Cień i chmura, zmierzch i mgła
Niech znikną - sza, cicho sza.
Piec, wieczerza, lampy blask,
I do snu czas! I do snu czas!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jechałam, wsłuchując się w stukanie końskiej kopyt, i śpiew elfa. Coś czułam, że nie będzie to krótka wędrówka. Co jakoś czas nerwowo sprawdzałem czy mam przy sobie torbę. Po chwili muzyczny nastrój udzielił się i mnie, więc zaczęłam lekko postukiwać palcami w torbę

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Aremira uśmiechnęła się lekko, po czym i sama postanowiła zaśpiewać coś krótkiego, z myślą o hobbitce:

W zachodnich krajach, w słońcu wiosny

Kwiaty się budzą, kwitną drzewa,

Ruszają wody, śpiew radosny

Ptaków, być może, tam rozbrzmiewa.

Lub może tam, bezchmurną nocą,

Buki wiatrami kołysane,

Elfickich gwiazd klejnoty rodzą

W gałęzie ich wczesane.

[Zapożyczone od Sama, Władca Pierścieni, szósta księga, rozdział pierwszy]

Po pewnym czasie grupka dotarła do szczelin górskich - Uważajcie, bardzo łatwo się tu zgubić - oświadczyła Aremira z troską. Tam, gdzie się znajdowali zasadzka mogła czekać za każdym zakrętem.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest Nie sądzę

((Tu duża dziura. Albo odejść albo odpisać :P. Tyle, że jak chcecie odejść to powiadomcie i wytrwajcie chwilę, zabiję was. Hue hue))

Link to comment
Share on other sites

((No pomysłu nie mam ;) Ale może coś wymyślę))

- Bardzo ładnie. Masz naprawdę ładny głos- powiedziała Mira do elfki i zaczęła jechać wolniej i jeszcze ostrzożniej. Nie czuła się tu pewnie

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


Discord Server

Przydatne Linki

  • Regulamin Forum
  • Ogłoszenia
  • Ekipa Forum
  • Złóż Podanie

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • 6pony
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Create New...