Jump to content

Guest Nie sądzę
 Share

Recommended Posts

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

- Wolałabym iść pieszo- Powiedziałam wkurzona, po chwili jedna z moich towarzyszek, Mira rzuciła się na ziemie i zaczęła krzyczeć jak opętana. 

- Co jest?- Zapytałam się siebie. 

Edited by emili878
Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

(Emili tylko postać Frodo poczula ból i usłyszała słowa)

Edited by Elfka z Amanu
Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Bliskość dało się już poczuć, jednak ktoś najwyraźniej się zatrzymał. Wyglądało to, jakby chciał im dać czas na przygotowanie się do ataku.

Link to comment
Share on other sites

Eldinera podbiegła cicho do pobliskiego krzaka. Wyjęła rozkładany topór i zaczaiła się, gotowa do ataku. 

- Atak z zaskoczenia... Idealna okazja do pokazania swoich umiejętności... - mruczała pod nosem.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Niespodziewanie za Eldinerą pojawiła się czarna postać chwytając ją za ramię. Zanim ta zdążyła zareagować wyrzucona została do reszty, a z różnych stron wyszło jeszcze 7 takich postaci. Łącznie było ich osiem.

Link to comment
Share on other sites

Eldinera, gdy już stanęła na nogi krzyknęła z oburzeniem:

- to ja atakuje z zaskoczenia a nie mnie tak atakują! Jeszcze wam pokażę wy nędzne robaki! - odwróciła się na pięcie od atakujących postaci i pokazała im język. Mimo że była wściekła rozumiała powagę sytuacji i ptzygotowała się do ponownego ataku.

Link to comment
Share on other sites

Eldinera zamachnęła się toporem na najbliższego stwora, lecz ten szybko sparował cios. Krasnoludka wiedziała że jest za wolna, musiałaby zaatakować z zaskoczenia... czekała na odpowiednią okazję.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Stwory bez najmniejszego wysiłku odepchnęły atak, wytrącając także kostur z ręki czarodzieja. Po chwili wyglądając niezwykle spokojnie stali się biali i zaatakowali z rąk ogniem w pobliskie osoby. Jeden z nich zaczął zbliżać się do Miry.

Link to comment
Share on other sites

Nie zaatakujecie jej! - krzyknęła w duchu Eldinera. Stojąc już za napastnikiem uderzyła go toporem, nie zadała mu jednak poważnych obrażeń. Osiągnęła natomiast to, o co jej chodziło - odciągnęła stwora od Miry. Stwór zbliżył się do krasnoludki, a ta przejechała mu po nodze toporem i odbiegła w tył, żeby odciągnąć go jeszcze dalej.

Link to comment
Share on other sites

Nagle poczułam tak wielki ból, że się ocknęłam. Leżałam w trawie, kurczowo trzymając łuk. Chwilę leżałam, bo niczego nie pamiętałam, ale nagle przypomniałam sobie wszystko. Wstałam. Nagle zobaczyłam czarną postać. Nie wiedziałam co robić. Wzięłam strzałę z kołczanu i naciągnęłam ją.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Mimo ataków postacie nie ucierpiały. Przynajmniej na to nie wyglądało. Jedna z nich obróciła się w stronę atakującej od tyłu i odepchnęła ją. Zaraz cała ósemka wyciągnęła miecze.

Link to comment
Share on other sites

- Obrażam się! Nie będzie tak! - oburzona do granic możliwości Eldinera zebrała się w sobie, zamachnęła się toporem i uderzyła w plecy napastnika - Hańbisz mnie kretynie! Przez ciebie wychodzę na miernotę!

Jeżeli teraz się nie uda, poddaję się. - pomyślała tak wściekła, że aż bliska płaczu.

Link to comment
Share on other sites

Przez pewien czas stałem jak oniemiały, aż w końcu się ocknąłem. - Nie no ja nie będę gorszy! - Rzuciłem się na czarną postać wyciągając półtorak. Jako, że niezbyt to przemyślałem to zadałem postaci 4 ciosy, a 2 sparowałem, jednak trzecie uderzenie potwór wykonał krótkim sztyletem i trafił mnie w lewy naramiennik. Po ciosie odskoczyłem i wymyśliłem coś. - Szybko! Spróbujcie polać ostrza olejem i podpalić, może to coś da! - po czym sam swój pomysł wykonałem.

Link to comment
Share on other sites

Pomyślałam, że to dobry pomysł, wiec namoczyłam parę gritów strzał olejem i wykrzesałam mały ogień, aby podpalić, przy okazji parząc sobie palce. Głowa mnie bolała, ale musiałam się bronić

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Nagle z pobliskich krzaków wyskoczyła Aremira strzelając w jednego stwora ognistą strzałą. Ten zaczął się palić i uciekł - Na co czekacie? - zapytała patrząc na Mirę.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Create New...