Jump to content

Guest Nie sądzę
 Share

Recommended Posts

Guest Nie sądzę

Logiczne jest raczej, że będziemy podążać trasą, którą sobie ustaliliśmy. Jeśli nic nas nie opóźni wieczorem będziemy już daleko stąd. Lecz czuję, że lepiej by było, gdybyście trzymali broń w pogotowiu. Szczególnie przy zachodzie Słońca - oznajmiła Aremira i pojechała przed siebie.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Nie sądzę

Elfka słysząc swoje imię odwróciła swój wzrok na hobbitkę - Tak Miro? - zapytała. Jechali właśnie przez rozległe pola, a dookoła nie można było dostrzec nic, poza nimi samymi. Słońce schowało się za chmurami, jednak mimo to dzień był ciepły i przyjemny.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Nie tylko ja potrafię to wytłumaczyć - odparła patrząc na Arthaela - Można także zapytać czemu my mamy próbować je zwalczyć. Odpowiedź zawsze będzie taka sama. Bo najwyraźniej to było nam przeznaczone - dodała. Pod wieczór dotarli do nietypowego miejsca, kończącego nieustanne puste pola. Z jednej strony były pagórki, a z drugiej niewielki las. Aremira zatrzymała konia - Tu przenocujemy - rzekła i zsiadła mówiąc po chwili - Zaraz wrócę - i udając się w stronę lasu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Nagle zawiał chłodny wiatr. Podróżnicy mogli poczuć na sobie czyjś wzrok. Co gorsza, było czuć, że ktoś lub coś się zbliża. Nie dało się jednak określić czy jest to ktoś dobry czy zły, znajomy czy obcy. Po prostu czuć było, że ktoś ich obserwuje i z każdą sekundą jest coraz bliżej.

Link to comment
Share on other sites

Szybko wstałam. Odruchowo chciałam otworzyć torbę, ale się powstrzymałam. Chwyciłam leżący obok mnie łuk.

- Jak myślicie. Kto to?- szepnęłam, na tyle cicho, że mogły usłyszeć mnie tylko osoby znajdujące sie blisko mnie

Link to comment
Share on other sites

Gdy tylko zeszłam z konia ucałowałam ziemie, na prawdę nienawidzę jeżdżenia na koniu! Po co to komu! Całą tracę trzęsłam się i przytulałam się do konia, bo bałam się spaść. A gdy chwilkę odpoczęłam, poczułam się obserwowana a do tego nie tylko ja! No chwili spokoju nie dadzą! Wyciągnęłam miecz z pochwy. Cokolwiek się stanie zabije go, może być to nawet sojusznik.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nie sądzę

Bliskość kogoś wydawała się coraz większa. Mira poczuła nagle ból w głowie i głos mówiący ''Znajdę cię... Wiem gdzie jesteś... Zabiję...''.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Create New...