Skocz do zawartości

[Zapisy] Chromantis - wyprawa do wnętrza Świata.


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Najpierw to ty musisz być w stacji, a nie latać jak posr***ny za sprzętem. Jak chcesz się bawić w poszukiwacza zaginionej skrzynki z bronią to trzeba było się zapisać jako Ktoś ze Szperaczem, a nie osiłek z tarczą i Vanguardem. TY masz NAS chronić, a nie wystawiać tyłek na strzał zwisając z krawędzi kufra. Po za tym od tego mamy twórcę, który nie odpisuje.

Edytowano przez Serox
Napisano (edytowany)

Zaminiłem mój modół w tarcze i mam go za plecami,więc się no boje.A kto mi zagwarantuję że się podzielą itemkami.

A co do ich szukania to nie muszisz miec szperacza tylko sam przeglądasz co znajdziesz.

Edytowano przez Atlantis
Napisano

Niestety Atlantis ale Serox ma rację. Ja tez chciałbym znaleźć sobie swoją wymarzoną pukawkę, ale wiem, że teraz nie mogę szukać, bo jak się zacznie walka to jakby zadają najwięcej obrażeń i zdaję sobie sprawę, z tego, że drużyna będzie mnie potrzebować.

Napisano

O tak teraz jak masz tarczę na plecach nikt cie nie zajdzie. Zwłaszcza ta chmura głośnego czegoś na zewnątrz. Zacznij grać z drużyną tak jak zrobiłeś swoją postać albo marny twój koniec. Dzięki Edge. Tarcza jest od chronienia Tik-tok od leczenia Trybik od strzelania, a JA od loota.

Napisano

Ja mam mój moduł obrony, co udał się na pilnowanie kogoś innego... GENIUS :D

 

A tak właściwie, to mi się wydaje, ze Zegarmistrz będzie odgrywał twórcę naszej stacji, my tylko będziemy u niego zamawiać bajery w stylu "Tajne skrzynki" "Maszyny leczące" itd. 

Napisano

Atlantis spokojnie.... To że Zegar wymienił jako czwarta opcję buchnięcie sprzętu nie znaczy, ze każdy tego chce. Zasianie takiej niepewności to podstawa żeby nas rozdzielić, a jeśli do tego dojdzie, to gwarantuję Ci, że zarobki będą znacznie mniejsze.

 

Jeśli chodzi o loot: Jak dla mnie możecie brać wszystko, ALE jeśli coś będzie ewidentnie dla mnie to idzie ze mną od razu. Ewentualnie trochę kasy będę żebrał na amunicję i drobiazgi jak lepsza luneta itp...

Napisano

Atlantis nie mam gdzie schować jakiś dużych rzeczy typu tarcza albo pojazd gąsienicowy. To jedno, drugie to to, że możesz pójść tam szukać sprzętu PO TYM JAK UDA NAM SIĘ PRZEŻYĆ!!! Pomyśl na chwilę po co się spieszyć i ryzykować wykrycie ( I tak ta barykada nas odkryła, ale kto wie może i tak by nas znaleźli ) skoro można się przyszykować WSPÓLNIE do obrony zwiększając szansę na przeżycie piekła. Ja szybko obczajam co to za budynek i ew. loota na widoku, lub jakiś interesujących skrzyń jak znajdę coś co się przyda na teraz to to wezmę jak nie to wracam do naszej akuratnej stacji. Bo sądzę, że ta będzie lepsza ale wymaga pracy I czasu. No chyba, że znajdziemy coś co można użyć jako lepszej barykady.


Edge Daj mi jakieś gogle, szkło powiększające i metalową rurkę, a potem obudź twórcę. On i mój szperacz zrobią ci lunetę.

Napisano


I tak ta barykada nas odkryła, ale kto wie może i tak by nas znaleźli

 

O nie... Z tym się nie zgodzę! Jak na mój gust już fakt, że ten właz się otworzył odkrył nas. Gdybyśmy cichcem poszli dalej od razu, może byłoby mnie kłopotu.

Napisano

Ale wyszliśmy z włazu co przykuło uwagę chmury ( prawdopodobnie. ) I dalej nas tam nie ma. To, że siedzimy przy barykadzie każe mi sądzić, że przez nią nas znajdą. Jest przecież widoczna i ździebko na ulicy. W sumie to siedzicie tam i czekacie, a co z tym dolnym zejściem gdzie też dobiega ten hałas? Ja snuję dużo przypuszczeń. Ale jakoś w różnych sesjach nie narzekałem na to, że często są nietrafione.

Napisano

1)

Gdzieś z oddali dał się słyszeć głośny zgrzyt, jakby ktoś przejechał nożem po osełce. I kolejny. I kolejny. Coraz więcej i coraz bliżej.

Pomyślał by kto, że wszędobylski piasek,którego miejscami było do kolan, powinien za tłumić większość dźwięków poruszania się.

Te zaś zdawał się zbliżać dość szybko.

Atlantis twoja postać to głuchy D***l

2) Pamiętaj, że dalej możesz dawać sugestie i omawiać z NAMI WSZYSTKO CO CHCESZ. I pamiętaj, że te bajery muszą być zrobione z tego co możemy tu znaleźć.

Napisano

Wypasioną z bajerami... koleś czytasz to co piszesz?

 To ma być pomocne, ma nas chronić a nie być na pokaz... Samo to, że polazłeś w cholerę sprawiło że możemy mieć kłopoty jeśli przylezie/przyjedzie/przyjdzie coś wielkiego. Sorry ale sam mogę nie dać rady tego zatrzymać. zwłaszcza, że jestem na dole więc nie widzę co tam się dzieje. Polegam na reszcie ale i tak może być ciężko ( Matalos dzięki ze twoją pomoc w postaci modułu ale nie wiem czy na dole będzie w ogóle coś się działo ale zobaczymy.) A tak przy okazji postarajcie się coś wykminić jak możemy ulepszyć stacje.
I jeszcze jedno. Wiecie może czy ta stacje zawsze będzie za włazem czy się zmieni. Bo może być słabo.

Napisano

Gdzieś z oddali dał się słyszeć głośny GŁOŚNY TAK GŁOŚNY, ŻE POTRZEBUJE ZA DUŻEJ CZCIONKI ŻEBY OPISAĆ JAK JEST GŁOŚNY zgrzyt, jakby ktoś przejechał nożem po osełce. I kolejny. I kolejny. Coraz więcej i coraz bliżej.

Pomyślał by kto, że wszędobylski piasek,którego miejscami było do kolan, powinien za tłumić większość dźwięków poruszania się.

Te zaś zdawał się zbliżać dość szybko.

 

3) Kasę możemy też wydawać na inne rzeczy. Po za tym poziom się tasuje ale stacja wciąż jest tylko w innej odległości od naszego włazu bo nie wiemy gdzie nas wyrzuci następnym razem. Możemy zrobić coś żeby była jakoś widoczna z dystansu. Potwierdzone info.

  • +1 2
Napisano

Skąd? Hmmm. z tej chmury, która wydaje taki dziwny dźwięk i się zbliża? Po za tym budowałeś po coś tę barykadę i wpadłeś w cholerną panikę taką, że wyważyłeś drzwi do sklepu! A co to nie wie nikt. Vrem doliczył się 3-4 sztuk czegoś ale to nie jest pewne.

Napisano

1) Wyważyłem drzwi bo stwierdziłem że na uliczy nie mamy szans

2) Chmury nie widziałem na oczy.

3)Wybudowoałem barykade - nie wiem,ale wiem że jest przydatna.


 

Zegar pisał, żeby wszystkie zamówienia załatwiać przez niego... jego postać... tego pośrednika... cokolwiek...

 

Chodziło mi o chmurę a nie o kupno rzeczy.

Nie wiem skąd ona nadchodzi.

Napisano (edytowany)

Patrzcie co znalazłem w poście #94

 

Mr Tux

 

Obserwował wszystko co było przed nimlecz zobaczył budynki ciemność i nic innego.

Z każa minutą czuł więcej strachu i zdnerowania aż w koncu usłyszał dźwięk który mozna porównać do dżwięku noża rysującego szybę

Tux nie lubił tego dzwięku, gdyż za każdym razem gdy go słyszał czul się jeszcze bardziej podenerowowany ale nistety częstottliwość

oddgłosów jeszcze bardziej się zwiekszyła.I w ty momecie wpadło mu do głowy jedna myśl *czegoś jest dużo i na pewno nie jest to przyjazne*

W jednej chwili pobiegł do drzwi jakiegoś domu,wywazyj je następnie sie odezwał: -Jesli chcecie żyć za mną, bo nie chce czekać ąz to cos lub te cosie przyjdą*

Po czym wszedł do budynku,trzymając tarcze przed sobą.

 

Ktoś tu sądzi, że wyważenie drzwi wystarczy żeby odpędzić złych ludzi i zagrożenie minęło. Można iść opierdalać budynki.

Edytowano przez Serox
×
×
  • Utwórz nowe...