Imesz, y u do dis to me ;-; 1. Gdzie byłeś?
Schloss Wendgräben, Sachsen-Anhalt, Bunderepublik Deutchland.
2. Coś o historii tego miejsca...?
Ot niemiecki zameczek zbudowany w 1910, podczas zawieruchy historii należał do NSDAP, teraz zaś należy do Fundacji Konrada Adenauera.
3. Twoje ogólne wrażenia.
Zameczek z dala nawet od wsi, otoczony lasami, posiada dwie fontanny, ogród i wieżę. Ogólnie rzecz ujmując kupowałbym i mieszkał. I te posiłki
4. Najfajniejsze miejsca/ obiekty jakie widziałeś. Które polecasz a których nie?
Jako że był to projekt polsko-niemiecki, i to na wysokim szczeblu (pierwszy raz gdy jednak postanowiliśmy podarować sobie wyjazd, okazało się że sprawa podobno obiła się nawet o prezydenta RP, kazano wręcz nam jechać), to mieliśmy oprócz wykładów i wycieczkę. Byłem dwa razy w stolicy i raz w Magdeburgu (nie, Warszawa to nie stolica ). Ogólnie tyle wygrać. Mur Berliński, Brama Brandenburska, Unter den Linden, no mówię, w pizdę wszystkiego. Polecam wszystko, jechać na ślepo i podziwiać. A, i jako że do Magdeburga trzeba było dojechać pociągiem, zaś z Magdeburga do Wendgraben był już podstawiony autobus z ludźmi z niemiec, to przy okazji zobaczyłem cuda niemieckiej architektury kolejowej - Dresden Neustadt i Leipzig Hauptbahnhof. Odwiedzałbym po raz kolejny, zwłaszcza że w Lipsku stały stare ciapungi i nowe ICE
5. Co dobrego/ nowego/ dziwnego jadłeś?
Geniusz Niemców polega na tym, że na dworcu możesz kupić jogurt z musli. Ale taki dobry, nie jakieś gówno typu Jogobella. No i currywurst
6. Jacy byli ludzie? Był ktoś specjalny, wart wspomnienia?
Turki, Niemcy... Ale Niemki aż takie złe nie były. No i były także osoby polsko-niemieckie. Wunderbar. :3
7. Poznałeś trochę nowej niskiej lub wysokiej kultury/ innych mentalności?
Barbarzyństwem wydało mi się stukanie w ławki zamiast klaskania. A właściwie poza tym to nic szczególnego. :I
8. Podziel się fotkami!
Nie mam dostępu chwilowo. Dam sam zameczek:
I choose you, Tarreth, Dolar i Sosik!