Zegarmistrz

Moderator
  • Zawartość

    1182
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

525 Legenda Forum

O Zegarmistrz

  • Ranga
    The Lonely God

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    11793470

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Coś o sobie
    Demons run when a good man goes to war
    Night will fall and drown the sun
    When a good man goes to war

Ostatnio na profilu byli

11625 wyświetleń profilu
  1. Rufus McGrub Krasnolud słuchał swoich braci z coraz bardziej rosnącą mieszanką ciekawości i strachu. Smoki były legendami. Owszem, istniały kiedyś, świadczą o tym kości które kiedyś odkopali pewni poszukiwacze, ale ostatniego widziano, no, nigdy. Na brody przodków, jeśli w kopalni naprawdę był smok, to jego wartość mogła by być większa aniżeli całego kruszcu który miesięcznie wydobywali. Ale też straty jakie ten mógł teoretycznie wywołać puszczały takowe zarobki z dymem. Trzeba było coś z tym zrobić, ale Rufus wiedział, że jak tylko zacznie przepychać się przez tłum, to dostanie w nos. Był młody, zbyt młody żeby starsi traktowali go poważnie. Chyba że... Sprawdził szybko kieszenie. Miał brzydki nawyk trzymania kilku piór do pisania w kieszeniach, bo zwyczajnie nie chciało mu się co chwila wstawać do szafeczki z przyborami kiedy pogrążał się w księgach z rachunkami. A że dzisiejsze sprawunki przerwano mu w połowie i nie czyścił kieszeni, istniała szansa, że nie wszystkie pióra mu się zużyły. A plan miał prosty, jeśli takowe pióro znajdzie, to uniesie je wysoko nad głowę i zrobi najrozsądniejszą, ba, nawet szanowaną rzecz pośród swych braci. - Przejście dla protokolanta, przejście proszę, trzeba oszacować straty i spisać potrzeby! Przejście proszę! Plan może niedoskonały, ale to zawsze jakiś plan.
  2. Rufus McGrub Księgi, księgi, więcej ksiąg. Lubił je, szanował je, bowiem dzięki nim naprawdę rozumiał jak wiele jego klan ma do zaoferowania. I jego zadaniem było uporządkowanie ich możliwości. Podzielić je na kolumny, liczny, przydzielić odpowiednim partnerom, wypisać poszczególne kontrakty. Ba, raz nawet ojciec pozwolił mu zastąpić stałego protokolanta na ważnym spotkaniu, co było dla Rufusa wielkim zaszczytem. Życie w górach było przyjemne. Pełne pracy, wyzwań, pełne dobrze spełnionego obowiązku. Sprawdzał ostatnie rachunki dla jednego z zarządców w kopalni, kiedy usłyszał przeraźliwy huk. Pierwszą myślą było, jak to u krasnoludów, że któryś ze starszych chodników poddał się naporowi czasu. Ale nie dalej jak kilka dni temu, o ile pamięć go nie myliła, powinna się odbyć ogólna inspekcja. Nie bez powodu ich kopalnie stoją nienaruszone, bowiem jeśli dbasz o skalę, to skała dba o ciebie. Drugą, o wiele bardziej przeraźliwą wizją dla krasnoluda, była możliwość, że ktoś dokopał się tam, gdzie nie powinien. Owszem, prawdziwe miasta buduje się w dół, zaś pobratymcy Rufusa wiedzą jak rozpoznać dobrą i zła skałę, ale już nie takie rzeczy się zdarzały. I zasady klanu McGrub były w tej kwestii jasne. Rufus odłożył kałamarz i księgę, podszedł szybkim(jak na krasnoluda) krokiem do szafy stojącej obok drzwi i zarzucił na siebie kaftan, po czym przepasał się liną z kotwiczką. Wyszedł z mieszkania, po czym oceniwszy gdzie podążają większe ilości jego braci, wmieszał się w tłum. Jeśli naprawdę był to zawał, to każda para rąk przyda się do pomocy. I prędzej elfy zaczną budować lepsze kopalnie niż jakiś McGrub odmówi pomocy.
  3. Przypominam o poprawnym tagowaniu tematów w dziale. Brak odpowiednich tagów zakończy się ostrzeżeniem procentowym z tytułu łamania wewnętrznego regulaminu działu. Czas na poprawę - 3 dni.
  4. Z dobrych tytułów mogę polecić Katanagatari - nie za długie a za to ciekawe i łączące kilka ciekawych elementów. Chrono Crusade to też ciekawy tytuł, choć to akurat dla większych wyjadaczy.
  5. Dawno nie widziałem czegoś, co ciężej nazwać aniżeli "katopropaganda". Ale spoko, damy radę. Miałeś już warna za obrażanie innych, dalej to robisz, widocznie księżyc wydaje ci się wspaniałym miejscem skoro aż tak produktywnie starasz się na niego dostać. Ale jakaż była by w tym zabawa, prawda? Nie, lepiej utopić cię w, jak to nazwałeś? A, Liberalizmie i prohomoseksualizmie(swoją drogą niezła myśl). Bo zwyczajnie albo nie słuchasz albo nie rozumiesz tego co się do ciebie mówi. Jeśli to drugie, zgoda, zdarza się, ale też można coś na to zaradzić. Jeśli to pierwsze - oj kruszyno, szykuj się na jazdę. Zacznijmy od pierwszego punktu, zgoda? Dział prowadzisz dla userni, nie dla siebie. Fajnie jeśli sprawia ci to przyjemność i jeszcze lepiej jeśli wiesz jak to robić. Ale twoim zasmarkanym obowiązkiem jest, jako członka Ekipy, przynajmniej postarać się zadbać o wszystkich userów, a nie o tych których TY uznasz za adekwatnych do twoich poglądów. Nie jest mi nawet przykro że akurat ja cię muszę uświadomić, ale nasi userzy to mieszanka wszystkiego. Homo, hetero, bi, katolicy, muzułmanin, żydzi ba, nawet jakiś neopoganin się trafił. I oni wszyscy, czy ci się to podoba czy nie, są twoją docelową widownią. I jeśli wydaje ci się że możesz sobie uznać którzy z nich to ci dobrzy a którzy nie i pod tych pierwszych tylko robić dział, to puknij się w głowę i idź w cholerę, bo tylko siejesz ferment. Definiowanie religii serialu dla dzieci. Każdy kto powtórzy to na głos więcej niż raz zrozumie że tutaj nawet nie ma o czym argumentować. Doszukujesz się uniwersalnych rzeczy w serialu dla dzieci każdej narodowości i wyznania i uznajesz, że akurat tylko twoje ma na to wyłączność? Z drugiej strony to akurat idealny przykład fanatyka religijnego - "mój niewidzialny koleś jest prawdziwy, twój nie, więc od dzisiaj albo wierzysz w mojego albo idziesz do piekła". To było by jeszcze bardziej śmieszne gdyby nie fakt, że większość religii można sprowadzić do poziomu - wymyśliłem to po to, żeby mieć na kogo zwalić winę za swoje błędy... Biorąc tą robotę wiedziałeś na co się piszesz. I co robisz? Wprowadzasz mi tutaj cenzurę wedle własnego widzimisię? Słonko nie za bardzo dogrzało? Może ci się wydaje że jak zaczniesz cenzurować ludziom posty bo ci się nie podobają to nikt nie mrugnie okiem? Albo zasłonisz się osobami która jak to powiedziałeś? Zgłosiły ci dane arty jako niepoprawne? No popatrz, okazało się że ktoś wpadł na to samo i zgłosił że opiekun działu nie dopełnia swoich obowiązków. Że wylewa swoje poglądy na prawo i lewo. Że nie umie zachować rzeczy zwyczajnie głupich dla siebie samego. Czytałem te twoje źródła. Fanatyczne wypociny kompletnych idiotów - bo jak nazwać człowieka który wierzy(o ironio) w czarownice i wróżbitów, a jednocześnie uważa że jeśli nie jesteś proimigrancki to praktycznie jesteś SS-manem? Mógłbym zmarnować wszystkim tutaj czas i przerzucić kilka cytatów - ale ten dział już tobą został odpowiednio ukarany, nie ma potrzeby zalewać go rzygowinom jeszcze bardziej. Masz dwa wyjścia teraz, oba jeszcze z zachowaniem twarzy. 1. Zacząć prowadzić dział dla wszystkich użytkowników, a nie tych którzy ci odpowiadają i zrozumieć, że to nie jest miejsce na wylewanie poglądów, nastawień i przekonań. Albo(i nie żebym ci sugerował): 2. Odejść z Ekipy. Możesz to zrobić trzaskając drzwiami, rzucają wyzwiskami, możesz też po cichu z podniesioną głową, przekonany o własnej i niepodważalnej racji. Oczywiście możesz też wyjąć głowę z własnego tyłka i zrozumieć co sam sobie wysmażyłeś. Ale akurat na tą część nie liczę, Czas pokazał, że ludzie twojego pokroju mają gdzieś racje innych, lecz kiedy ktoś tak samo potraktuje ich własne, to zaczyna się wielka drama. Co dalej Administracja z tobą zrobi niewiele mnie obchodzi. Dobitnie pokazałeś że nie tylko masz gdzieś ostrzeżenia, ale też nie reagujesz na bezpośrednie zwracanie ci uwagi. Mi pozostanie stare, dobre i kompletnie świeckie, zbieranie drewna na stos.
  6. Pomysł ciekawy, ale jako Lunarny robię to z poniekąd ciężkim sercem(lub tym co mam zamiast niego). Poniższy tekst to przerobiona i delikatnie sponifikowana wersja piosenki autorstwa Dan'a Bull'a o tytule Dishonored Rap. Z racji na kilka drastycznych scen nie dam linku do YT, ale łatwo znaleźć - Dan Bull - Dishonored Rap. Polecam. They shoul left you in that Lunar cell, This is Nightmare hell. But i've never been a pony to just sleep and dwell, On how they set you up, Sad joke that you the empress! That will for vengeance Somewhat similar to your skills: like end but just less. Distill the tension, Build momentum, 'til the thrill's tremendous, I'm going to bring a world of pain to you That's real relentless. You feel horrendous in this final living seconds, A cold breath on your crown as true Night beckons. And shows them in this most fleeting of moments That there's no dream Your remains are feeding the parasprites rodents. Now those close to you are grieving and broken, I leave the bereaved with my deepest condolence. That's one more completed atonement Closer to the Nightmare Moon My silliest opponent She’s a treasonous Caesarless Brutus Jesus, she's the evilest elitist Judas She is leaving us here dreamless I don't believe it's Lupus. These streets are heaving with Batponies Who are really ruthless. The old pony' club in an all-pony school That control all our Visions The Shadowbolts rule? I'm after princess Luna That smells like tin can tuna You need your nappy changing, filly My rapping made you silly. Dedication From a blend of dread and veneration Of an assassinating clockwork devastation. A declaration Of a pony Destination: desolation Defamation of your stupid delegation Desecration Desperation A dedication To the deprivating Deformating Depredation of your lunation Detonation! My reputation precedes me Like I was in a demonstration at Everfree You couldn't easily beat me For i will give you no choice Believe me, I'm beastly I'll even break your puny voice. Tonight I'm bringing my rhyme to life As I diss you head on Through walls of light You heard the king As the urchins sing My rap solves everything. No, to tyle, ja dzisiaj spać nie idę xD
  7. Da się załatwić, o ile nie będziesz mi cyrylicą wałkował...
  8. To tyś jeszcze nic nie słyszał panocku Ale technicznie - nie wszyscy z nich muszą być przemienieni przez Celestię i elementy harmonii. Przykład - Elementami oberwała Luna i kamieniem nie jest także twój pomysł że to Elementy Harmonii(tak, to się pisze przez 2 i na końcu) stoją jakkolwiek za zamianą w kamień jest well cytuję "najdenniejszą teorią spiskową o Equestrii jaką słyszałem" Wiemy z odcinka z nasionkami, że magia Discorda potrafi wytrzymać bez niego, zatem kto wie, może w ogrodzie stoją jego "poddani" czytaj - ofiary jego magii. I to też mogło by tłumaczyć ich pozy - nie oszukujmy się Discord gdyby cię chciał zamienić w kamień raczej nie wysyłał by listu z powiadomieniem o tym. Choć kto wie, w końcu to Discord... Zastanawiasz się co by było, gdyby postać dalej gromadziła magię ale nie wylądowała w innym świecie. Cóż, wylądowała i widziałeś co się stało jak zebrała magię - w planach miała powrót i podbój Equestrii. Zmianę w jej zachowaniu wywołały dopiero Elementy Harmonii - zatem można śmiało uznać, że gdyby pozostała w Equestrii to sprawy potoczyły by się identycznie. No może trochę szybciej, bo po tej stronie ma dostęp do magii. Bo jedyną rzeczą która stopowała jej zapędy był fakt, że po drugiej stronie lustra nie ma dość magii żeby zrobić z miejsca taką rewoltę, jak po zdobyciu Elementu Magii. Przykro mi, nie zamierzam mówić i pisać rzeczy które akurat tobie się będą musiały podobać. Już w komiksie masz opisane że Sunset chciała zostać księżniczką a Celestia jej tego odmówiła. Ba, wyrzuciła ją nawet z Canterlotu za paranie się ciemną magią za jej plecami[Celestii]. Na co nasza młoda gniewna zapewniła eskorcie kacowy ból głowy i zwiała do lustra. A teraz co by było gdyby lustra nie było? Tu można się rozwodzić na 2 drogi - lustra nie ma i nie było. Albo lustro nie jest portalem. Pierwszy przypadek daje więcej do przemyśleń - Sunset przeniosła by swoją obsesję na inny obiekt aniżeli lustro(które było pierwotną przyczyną dla której zaczęła się parać złą magią) w tym przypadku najpewniejszym celem były by Elementy Harmonii jako że wtedy w Equestrii nie było raczej nic bardziej wartego uwagi. A jako że Elementów nikt nie widział od dawna, kto wie, może próbowała by stworzyć własne? Tu masz swoje gdybanie. W drugim przypadku lustro nie jest portalem ale wciąż jest pełne magii - no to punkt wyjścia - studiujemy, robimy Słońcozadkowi awanturę a po wykopaniu z zamku próbujemy przejąć magię lustra dla siebie(pomyśl o tym jak o wielkiej baterii). Tutaj można by się zastanawiać co by Celestia zrobiła. I czy Sunset nie była by ewentualnie przygotowana na odpowiedź Celestii. Najgorsza opcja to Sunset udaje się dorwać do lustra, bierze z niego magię i obala Celestię, bo Elementy Harmonii dalej są zagubione(Sunset jest uczennicą Celestii na sporo zanim Twilight dołącza do grona studentów - inaczej Twilight by wiedziała kim jest Sunset). Jak widzisz, moje 3 punkty upraszczają sprawę, bo choć możemy się sto lat nad tym rozwodzić to parafrazując twórcę Marvel Universe - postać zawsze zrobi to, co jej twórca zechce żeby zrobiła. I tego nijak nie przeskoczysz słońce.
  9. A co tu jest do gdybania. Nie oszukujmy się, w Equestrii udowodnili, że technicznie masz 3 opcje jeśli zaczynasz gromadzić zbyt wiele magii. 1. Wygnanie do innego świata(patrz - syreny). 2. Wygnanie z państwa. Jako bonus można dodać "przyjacielski" wypad do miejsca w którym przebywasz żeby się ciebie pozbyć na dobre(patrz - Sombra). 3. Dołączasz do kolekcji(patrz - Discord). Jak w pewnej dobrej piosence o kucach: Then one day I crossed the line, and dared stand up to you, The last thing that I ever did, and so your garden grew. Zastanawiałeś się kiedyś skąd w ogrodzie tyle realistycznych rzeźb u Celestii?
  10. Pozdrawiam starego kuma!

  11. 1. Nie ma prywatnych wycieczek między głosującymi za i przeciw. 2. Ktoś tego pilnuje(tak, widzimy i czuwamy). Osobiście zagłosowałem za zostawieniem. Osoby nadużywające tej opcji już dostały po łapach, kolejne też dostaną - gwarantuję. A sam system działa dobrze. Nie podoba ci się wypowiedź kogoś? Albo ją omijasz, albo dajesz minusa. Nie musisz się rozpisywać dlaczego, choć oczywiście jest to lepsza opcja dla otrzymującego żeby wiedział za co w niego strzelają. Z drugiej strony, jeśli pod czymś masz dużo minusów, od osób których nawet nie znasz, to czasami warto się zastanowić nad tym co piszesz.
  12. Zakładam że o treść pierwszego posta idzie? Z tego co widzę, ostatnią osobą edytującą byłeś ty, na dodatek ładne półtorej roku temu. W takim przypadku musisz czekać na Deca i/lub Sipera jeśli nie ty edytowałeś cokolwiek, bo tylko oni (być może) mogą coś wyciągnąć z bazy danych. A jeśli edycja była z twojego konta robiona no to przykro mi, ale każdy powinien pilnować swojego konta. Zatem pisz do Technicznych, może oni coś tu wskórają.
  13. To się może przydać https://www.indiegala.com/dieyoung Wchodzimy na stronę, jedziemy niżej, naciskamy X i odbieramy poprzez logowanie darmową kopię Blockstorm.
  14. The Clone Bureau - skąd tyś się urwał że nie wiesz takiej prostej rzeczy? ._. A autora tematu witamy, oby tylko tym razem nagle nie zniknął...
  15. A cóż to za pytanie? xD Mieliśmy już delegacje z Opola, Warszawy(a przynajmniej okolicy) a nawet za granicy się do nas przytaszczyli, także zapraszamy otwarcie