-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
Piszę właśnie z szafy (nie, nie szafy Decadeda, to byłby koszmar), drżąc ze strachu i zamieszczam tego fica. *** Krótka historia o tym, że nie jest łatwo być kamieniem. A zwłaszcza wtedy, gdy jest się Najwspanialszym, Najepikszym, Super Fantastycznym kawałkiem skały, jak nasz drogi, nieożywiowy (czy aby na pewno?) przyjaciel. 2 miejsce w IX edycji Konkursu Literackiego MLP Polska. Najbardziej Interesujący Kamień na Świecie *** Czujcie się zborsukowani: Epic: 5/10 Legendary: 5/50
-
Aleo he Polis! [Z][Violence][Tragedy][Wojenny]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
*kopu kopu* No co? Bo mogę *** Kolejny uroczy rozdział o naszych drogich, kryształowych kopytnych. Znamy już miano naszego kronikarza i rolę, jaką przyszło mu odegrać. Znamy też wynik największej bitwy, jaką widziało Krystallina Autokratorias. Ojj, działo się, działo. Brutalna siła i ogrom wojsk jednak okazały się wystarczające, by przechylić szalę na korzyść jednej ze stron. Zatem jeszcze pozostała walka o stolicę i zapewne jej upadek, no i interwencja Equestrii, zakończona ostatecznie zniknięciem miasta. Cóż, będzie się działo. -
Czas i Harmonia [Epic][NZ][Adventure][Comedy][Romance][Violence][Dark]
temat napisał nowy post w Archiwum fanfików
Tag EPIC? I owszem, zasługuje. Opowiadanie, moim zdaniem, genialnie łączy komedię z akcją, dzięki czemu atmosfera bywa gęsta jak smoła, a jednocześnie tak lekka, dzięki dobrze zastosowanym żartom i nawiązaniom do różnych rzeczy, głównie Skyrima. Przedstawiony tutaj romans jest fajnie zbudowany, nie jest nachalny, itp.. A i jeszcze pod względem mieszanki Comedy z Sadem, przypomina mi nieco Winningverse (wiem, Dolar się nie zgodzi ), który uwielbiam. -
Czyli innymi słowy: Deca się opiernicza i wciąż nie mają wyników
-
Dawaj, Celly, nie ma się czego bać xd
-
Raczej wychodzi na to, że jak wymyślił sobie twórca Past Sins, przy odmianie uroku straciła część swojej mocy, stąd jej taki, a nie inny wygląd
-
- Więc nie będzie problemów... - mruknąłem do turianki, po czym ruszyłem w miejsce, w którym z pewnością nikomu nie będę przeszkadzać, ani tym bardziej temu... Mordkowi.
-
Również zmierzyłem go wzrokiem. Miałem nadzieję, że należał do tych salarian, co potrafią zamknąć jadaczkę. Akurat ostatnie, czego chciałem, było wysłuchiwanie trajkotania podekscytowanego chudzielca. Po chwili rozejrzałem się, szukając odpowiedniego miejsca do zdrzemnięcia się, nie plącząc się przy okazji nikomu pod nogami.
-
Hmm, myślałaś, że to dział MLS i wyganiałaś tego fica do MLS? xD Jak Ci się to udało? ^^
-
- Jak chcesz możesz spać na podłodze w maszynowni - zaśmiała się. - Albo włącz sobie odtwarzanie takiego dźwięku na omni-kluczu. - Jeśli to nie problem, to wziąłbym maszynownię. - Serio? - zdziwiła się. Westchnąłem, nakładając wizjer na oczy i zakrywając się kapturem. - Tak... serio. Żyjąc od zawsze na statku, przyzwyczajasz się do jego dźwięków. Odgłos silników... lepiej na mnie działa. - Zastanawiałam się, jak to jest, że wytrzymujecie całe życie na statkach... Możesz to jakoś opisać? - Jak dożywotnie więzienie. - Quaraianie wydają się dumni ze swoich statków i ze swojej floty. Nie spotkałam żadnego, który nie chciałby tam wrócić z Pielgrzymki. - Bo taki mają spaczony obraz świata - mruknąłem, nie ukrywając irytacji. - Bo wpierw liczy się flota, potem twój statek, a dopiero na szarym końcu twoje odczucia - W turiańskiej społeczności też pierwszą rolę odgrywa dobra ogółu. Turianie są gotowi ryzykować wszystkim, ze swoim życiem włącznie. Nie uważam tego za "wypaczenie". Raczej za spuściznę i tradycję. - Przynajmniej macie swoją planetę... A to... to żadna tradycja, wymyślono to dużo później. - Za to zawsze podziwiałam quarian. Za to, że mimo utraty planety, uwięzieniu w skafandrach pozostajecie dumni i dalej podróżujecie przez Galaktykę. Prychnąłem pod nosem. - Już dawno mogliśmy to zmienić. Wystarczyło znaleźć sobie planetę, przegrupować się, przeczekać i wypierdolić gethy z naszego domu. Ale nie... Dowódcy byli tak dumni, że uznali to za porażkę. I co mamy w efekcie? Rozjebaną odporność do cna, jesteśmy zależni od kapitanów statków, a i mamy jedną z najgorszych reputacji w galaktyce. - No ty jej nie poprawiasz. - Położyła rękę na biodrze. - Bo od lat już się nie łudzę, że cokolwiek się zmieni - odparłem.Dzisiaj :: 20:42:18 Zodiak :: 48315123 Pokręciła głową.20:42:40 - Lawina przeważnie zaczyna się od jednego kamyka. - Już dawno stwierdziłem, że skoro wszyscy z góry uważają mnie za pierdolone monstrum, to chociaż dam im powód do tego... Teraz już znasz moje początki, heh - powiedziałem. - To... zechcesz mi pokazać maszynownię?
-
- Nie - odparłem. - Znam się na elektronice, nie mechanice. Chociaż... zamiast pryczy, wolałbym jakieś miejsce, gdzie dobrze słychać jakieś maszyny...
-
- Nie, alkohol mnie rozprasza... - odparłem, choć niezgodnie z prawdą. Tak naprawdę często piłem i to różne trunki, ale przebywając w nieznanym mi środowisku, wolałem zachować większą czujność. Tymczasem jednak skupiłem się na przeciwnikach. - Najwięcej szkód... To na pewno pieprzone Piro... - stwierdziłem. - Mają tylko pancerze, bez osłony, więc łatwo je zhakować, a ogień może narobić sporo szkód, co pewno wiesz... A co do rad... Każdy... geth ma swoje wady... Zwykłe mają słabe łączenia kończyn, rakietowi są bezsilni bez wyrzutni rakiet, a ta ma tendencję do przegrzewania się... U Piro to butla... Grenadierzy są dość ruchliwi, ale szybko dają się zdjać... nawet zwykłym Predatorem. A i są też Łowcy... Ale i ich pierdolony kamuflaż da się zobaczyć, wystarczy zobaczyć, że powietrze faluje, choć nie powinno. Behemoty raczej nie mają słabych stron, poza jednym faktem, o którym mało kto wie... Jak zdejmiesz im osłonę, możesz je zhakować na kilkadziesiąt sekund. Może to niewiele, ale mogą narobić zamieszania.
-
Ciekawe, że niemalże wszyscy z marszu uważali quarian za ekspertów od gethów. Prawda, część z nich taka była, ale reszta... wiedziała zaledwie tyle, by mieć jakąś broń energetyczną ze sobą, tudzież coś do łamania ich tarcz. - Liczby nic nie znaczą... Zwykłe puszki są gówno warte - mruknąłem, pozwalając sobie zdjąć kaptur z głowy i zawiesić swoje wizjery na czole, by móc się lepiej przyjrzeć mapom. - Zwykłe przeciążenie je zdejmie, a twój spec od rozpierdolu szarżą będzie miał na nich zabawę... Gorsi są rakietowi... Pierdolone kurwy. Czają się zawsze za pierdolonym rogiem i czekają, by ci przywalić rakietą, a mają tarcze, więc ich nie zhakujesz... Drugie wkurwiacze to grenadiery... Zawsze ich mają kilka... Piro są mocne... jak nie masz ognia, ale można je hakować... No i Behemoty, w takiej bazie... - przyjrzałem się - może ich być najwyżej kilkanaście.
-
Lost Pie - czyli porzucone fragmenty z Pie Killera [Grimdark] [Violence]
temat napisał nowy post w [+18] My Little Necronomicon
Jakichś wielkich scen tortur to to nie napisałem, ale po prostu ze względu na koszmary, musiałem zamieścić fica tutaj xd Który z fragmentów najbardziej ci przypadł do gustu? xd -
- Ta, wyjebać im systemy, wybić puszki, nie rozpierdolić bazy - podsumowałem. - Da się zrobić. Tylko kiedy? Byłem nieco zmęczony całą dzisiejszą akcją, ale myśl o gethach dodawała mi energii niczym salariański energetyk. Dzięki temu byłem w stanie przełożyć swoją, wciąż żywą, złość na Paraxię i zachować do niej w miarę neutralny stosunek.
-
Miejsce wyglądało zdecydowanie lepiej niż te, w których spałem dotychczas. Było bardzo... przytulne, jeśli można było to tak nazwać. Chociaż zastanawiałem się czy mają tutaj w pobliżu jakąś maszynę. Zdecydowanie lepiej się mi spało przy dźwiękach silników. Ale i tak postanowiłem nie przywiązywać się do tego miejsca. W końcu i tak byłem tutaj chwilowo, bo podejrzewałem, że nie pożyję dużo dłużej po zakończeniu zadania. - Nawet jakoś to wygląda... - stwierdziłem.
-
Ile jeszcze bedzie sezonow My little pony?
temat napisał nowy post w Ogólna dyskusja na temat kucyków
Do aż Hasbro uzna, że im się kasa na koncie nie zgadza -
Past Sins i historie poboczne [PL][Z][Dark][Sad][Slice of Life]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Są przełożone fiki poboczne z uniwersum Past Sins, ale musisz męczyć o nie Crusiera, bo ten wciąż czeka na Gravisa -
W sumie, jakoś od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem założenia takiego tematu xd No bo chciałem dodać jako bonus sceny z fica, które ostatecznie wyleciały, tudzież pojawiły się w zmienionej formie, ale jednak są - moim zdaniem - na tyle interesujące, że chciałem się z Wami nimi podzielić xd *** LOST PIE
