-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
Jak będą napisy to się ukażą na YT. Wykażcie troszkę cierpliwości - jutro już będziecie mogli obejrzeć z napisami xd
-
IMO Luna od początku do końca zdawała się być nieprzekonana do Twilight i tego, że powinna być częścią "czegoś większego". Jakoś nie widziałem tam radości, chyba że mowa o Celestii xd
-
Kto oglądał, ten wie Gak is better pony than Sombra!
-
Fajnie byłoby wejść na sb, Dżemie, ale cosik nie działa
-
Jak pisałem w spoilerach: Zgodzę się, że odcinek naprawdę solidny. Sombra był o tyle ciekawy, że mimo bycia tym złym, pozostawał jakby w tle wszystkich wydarzeń. Jednak trochę szkoda, że nie dano mu większej roli. Ciekawa była ta tymczasowa przemiana wszystkich w kryształowe kuce - jednak nie oznaczało to bycia opętanym. A i źle zinterpretowałem pojawienie się oczu Sombry, gdy Twi rozmawiała z tą klaczą. Myślałem, że tak król kontrolował kucyki, by nie powiedziały za dużo, a tymczasem był to tylko strach. Co my mieliśmy... nieco Luny, nowe Imperium, dość ciekawego villaina (mimo że spie jego postać), czarną magię, screw physics a'la Pinkie Pie w wykonaniu Twilight. Nie ma co, mocno się zaczął S3.
-
http://puu.sh/1oB7U znane nazwy odcinków, póki co.
-
Filly Mane6 - how epic is dat? ^^
-
Zgodzę się, że odcinek naprawdę solidny. Sombra był o tyle ciekawy, że mimo bycia tym złym, pozostawał jakby w tle wszystkich wydarzeń. Jednak trochę szkoda, że nie dano mu większej roli. Ciekawa była ta tymczasowa przemiana wszystkich w kryształowe kuce - jednak nie oznaczało to bycia opętanym. A i źle zinterpretowałem pojawienie się oczu Sombry, gdy Twi rozmawiała z tą klaczą. Myślałem, że tak król kontrolował kucyki, by nie powiedziały za dużo, a tymczasem był to tylko strach. Co my mieliśmy... nieco Luny, nowe Imperium, dość ciekawego villaina (mimo że spie jego postać), czarną magię, screw physics a'la Pinkie Pie w wykonaniu Twilight. Nie ma co, mocno się zaczął S3.
-
Podchodzę do niego bliżej. - Ja to bym go uśmiercił... tak samo jak on by to zrobił ze mną - stwierdzam.
-
Past Sins i historie poboczne [PL][Z][Dark][Sad][Slice of Life]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Gdy szanowny Gravis raczy ruszyć swój zad i dokończy to, co zaczął. -
Mierzę go wrogim spojrzeniem. - Nie ufam nikomu, kto ma styczność tym kryształowym czymś - mówię, wskazując wzrokiem naszyjnik.
-
Przez chwilę silnie uważałem, by skorzystać z okazji i... po prostu uciec, ale wystarczyło spojrzeć na Cadance, by wiedzieć, że to nie przejdzie... - A... szlag by to... - mruczę do siebie, po czym lekko się podnoszę, by wypatrzeć wrogiego jednorożca. Następnie skupiam swoją magię rozpraszającą i otaczam nią przeciwnika.
-
- No dobra... mają pegaza - stwierdzam. - Jakieś pomysły?
-
Ożywianie miłości było ostatnią rzeczą, która miałaby się do czegokolwiek przydać. No a przynajmniej u mnie. Już dawno się przekonałem, że to tylko pusty slogan i nic więcej. Leżę spokojnie i obserwuje okolice młyna na tyle, na ile pozwalały trawy. Zakładałem, że Kryształowcy jedynie obejrzą okolice i, tknięci przeczuciem, ruszą w las. Ale jeśli nawet nie, miałem jeszcze kilka czarów ze zwojów. Wierzę jednak, że nie będą potrzebne.
-
- Nie wiem nawet, co umiesz... - odpieram. - Możesz sprawić, że te ślady znikną?
-
Rozglądam się uważnie i myślę, co dalej. Mieliśmy jeszcze chwilę, zanim Kryształowcy zorientują się, że jesteśmy po drugiej stronie. Musiałem więc wybrać drogę ucieczki. Las był taką oczywistością... W końcu był rozległy i gęsty, pełny miejsc do ukrycia... I właśnie dlatego odpadał. Trzeba było tylko ich tam nakierować. - Dobra... teraz pójdziemy tędy. - Wskazuję równinę. - Masz jakiś czas, by ich wysłać w las?
-
- Zaraz się zorientują, gdzie jesteśmy... - mówię. - Mamy może dwie minuty na ucieczkę... Więc obyś szybko biegała... Ruszam w stronę parteru i ku wyjściu na zewnątrz.
-
Chociaż z drugiej strony... może i by było, ale z pewnością dużo trudniej, no i by to zwróciło niepotrzebną uwagę. Spoglądam na Cadance i daje jej znak, że należy tędy przejść, po czym pierwszy przechodzę na drugą stronę.
-
Byłem już tutaj wielokrotnie i wiedziałem, że drewniana ściana nie należała już do najsolidniejszych. W wybranym przeze mnie miejscu deski już nieco spróchniały i zapewne pękłyby w najbliższym czasie same, ale... po prostu nie było czasu na to, by czekać na naturę... Musiałem jej nieco pomóc. Sprawdzam raz jeszcze powierzchnię, po czym kopię tylnymi nogami w ścianę, próbując utworzyć przejście.
-
Podchodzę do pewnego miejsca w ścianie i opukuje ją. Wskazuje na jedną z desek. - Gdzieś tu... - mówię.
-
- Ten młyn jest cholernie dziwny - odpowiadam. - Jest dwuczęściowy, ale tutaj nigdy nie było przejścia na drugą stronę... Było na piętrze, ale się zawaliło... Ale można zrobić dziurę w drewnie na górze... a do tego potrzeba nam ciszy... Ruszam po schodach na górę.
-
Aww, a już chciałem pisać o karabinkach szturmowych i działach orbitalnych :c *** Myślę. Jak na młyn, ten był zbudowany dość nietypowo. Zarówno dolne, jak i górne piętro składały się z dwóch części, przy czym przechodzić pomiędzy nimi można było... przez pierwsze piętro. "Było", bo zostało zniszczone przez wiatr. Można też było próbować zrobić wyrwę z ścianie, ale to zdecydowanie Kryształowi już by usłyszeli... - A znasz jakieś zaklęcie tłumiące? - pytam.
-
Odskakuję od okna, klnąc pod nosem. Stawiałem, że to właśnie ich nasłał ten niebieski "przyjaciel"... Cóż, wychodziło na to, że moja natura była przydatna. - Cóż... - mówię, sięgając do torby po zwój leczniczy. - Jakkolwiek miło jest odpoczywać, nie mogę ci na to pozwolić... Kryształowce tu idą... Następnie szybko używam czaru na Cadance.
-
Wzruszam kopytami. - A co ja, informacja? - odpieram niewzruszony. - Od czasu, kiedy mnie zapuszkował to go nie widziałem.
-
Wielkie Kompendium Magów Equestrii pióra Aurory Borealis *** Na przestrzeni wieków w Equestrii pojawiło się wiele uzdolnionych magicznie jednorożców. Ich losy, jednakże, rzadko kiedy bywały odpowiednio dokumentowane w książkach. Lata historii doprowadziły do przekłamań, wyolbrzymienia pewnych opowiadań, a nawet do pominięcia tych magów, którzy z jakiegoś powodu wpadli w niełaskę. W tym tomie postarałam się zebrać jak najwięcej informacji na temat naszych magicznych przodków, bez cenzury i szczerze opisując każdego z nich. Zajrzyj do księgi (pierwsza wersja) Wielkie Kompendium Magów Equestrii (remake) ostatnia aktualizacja: 24.02.2014 Zrimejkowano całe Kompendium
-
- Kompendium
- Magia
- (i 4 więcej)
