Płuca zaczęły cię piec od dymu. Wszyscy uciekali z Ponyville tak szybko jak mogli. Byliście blisko drogi do Canterot, ale powoli traciłeś kontakt ze światem. Ostatnie, co zapamiętałeś, to Twilight kaszlącą i próbującą wyciągnąć was poza miasto.
Obudziłeś się w jakiejś piwnicy. Twi i maluchy leżały obok. Niedaleko było wyjście na zewnątrz.