Śniło mi się, że przeglądałem Devianta. Widziałem arta na którym była szafa z szufladami i widocznym kawałkiem podłogi pod nią. Na podłodze tarzała się na grzbiecie radosna Pinkie, kila innych kuców stało obok niej i się na nią patrzyło. Z szuflad wystawały kolejne kuce, które machały kopytami.
Żeby było ciekawiej, obrazek był przedzielony kreską na dwie części, po prawej szafa z kucami, po lewej taka sama szafa, ale miejsce kuców zajęły pokemony. Ze wszystkich pokemonów mogłem rozpoznać tylko stojącego plecami do szafy Pikachu, który zresztą był w kostiumie Shadow Bolts(oczywiście szytym na miarę). Za każdym razem jak spoglądałem na jakiegoś pokemona słyszałem jego odgłosy, ale najlepszy był taki jeden lodowy, chyba Spheal. Ten się jeszcze dodatkowo animował, wiercił się jakby przeszkadzał mu hałas pozostałych. W pewnym momencie krzyknął freeze i chyba chciał zamrozić wszystkie dookoła, ale zamroził tylko sam siebie.