-
Zawartość
473 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
20
Wszystko napisane przez GoForGold
-
Call of Octavia 2.0: Wydanie poprawione [NZ][Human][Comedy][Adventure]
temat napisał nowy post w Archiwum fanfików
Nie wypowiem się odnośnie rozdziałów, a całości fika. Widać, że Twoje umiejętności pisarskie znacząco wzrosły odkąd przeczytałem pierwotną wersję Call of Octavia. Dosłownie wszystko jest bardziej dopracowane i po prostu lepsze. Przeniesienie do Equestrii wygląda dobrze, nie mam się czego doczepić. Również prawdopodobne nabycie przyszłych mocy zrobiłeś dobrze, nie są one wyciągnięte "znikąd". To co bardzo mi się spodobało, to oczywiście duża dawka humoru. Nie zaproponowałem taga [comedy] bez powodu. Jeśli planujesz shipping, tak jak w pierwotnej wersji fika, to dobrze Ci radzę, nie spierdziel tego. Obseruję Cię, Pill i dobrze o tym wiesz. ^^ Jedyne co mi przeszkadza to praktycznie zerowa ilość błędów. Co ja mam robić jako korektor?! -
Dlaczego znów obejrzałem odcinek, gdzie Spike jest tak ważną postacią i nie potrafi wykonać swojego zadania należycie? Twórcy chyba naprawdę chcę go wykreować na postać zasługującą tylko i wyłącznie na politowanie. Znów było nieco schematycznie względem ostatniego odcinka. Spike zawala swój obowiązek po czym próbuje się poprawić i znów ratuje sytuację. Myślałem, że po całym sezonie Hasbro zlituje się nad nim, nie robiąc z niego idioty. Jak widać myliłem się. Na uwagę zasługuję wejście drużyny z Ponyville, które było świetne. Bardzo zaciekawiły mnie bramki antymagiczne, umieszczone przed wejściem na stadion. Czyżby kiedyś w Equestrii ktoś pokusił się o doping magiczny swoich zawodników? Z tego co widzimy gryfy nie muszą wyglądać tak jak Gilda. Mogą mieć zróżnicowane kolory oraz fryzury. Piosenka Spike'a. Serio, nie mam słów. Był tak bardzo przestraszony wzrokiem tysięcy kucyków, że bał się podejść zapalić znicz, a nic nie robił sobie z występu przed równie wielką publicznością, nie znając nawet tekstu? Kolejna, po budowaniu przez Rarcię przyczepy w poprzednim odcinku wpadka. Pokłon oddany przez Księżniczkę Cadance Spike'owi był jak dla mnie trochę nie na miejscu.
-
Podczas piosenki dała żółtemu ogierowi szalik.
-
-Dobry wybór, rozkazywanie mi zazwyczaj nie kończy się ciekawie. Jeżeli wiesz o czym mówię... hihihi
-
Z tym, że jeśli ktoś będzie chciał się pociąć to raczej w ogóle nie narysuje czegoś takiego. Jak dla mnie to bardziej stworzone jest dla ludzi, którzy chcieliby coś zmienić.
- 12 odpowiedzi
-
- projectpomoc
- psychika
- (i 2 więcej)
-
Świeczki, które tańczyły. Sosjerka, która pluła.
-
Nick: Podoba mi się, charakterystyczny i łatwy do zapamiętania. Awatar: Alicorn z jej fika, nie czytałem niestety. Sygna: Jedna z jej prac. Podobają mi się skrzydła. User: Nie zgadzam się z nią w niektórych kwestiach, ale jest ok.
-
Chyba pierwszy utwór w takich klimatach, jaki usłyszałem. Nie zaprzeczę, że dzięki SOAD zacząłem słuchać Metalu/Rocka, ale w tej chwili jakoś specjalnie ich nie lubię. Utwór jest ok, ale mają lepsze. Z czystego sentymentu dam 6/10. A co! Znów rzucę Sepulturę, bo mogę. Utwór Slaves of Pain z płyty "Beneath The Remains"
-
Nick: Kolejny z dopiskiem... Samo Littlebart było lepsze! Avatar: Fajna humanizacja Twi. Sygna: Moje oczy nie widzą tutaj nic wartego uwagi. User: Spoko gość. Lubię go.
-
Nick: Wolałem bez tych wszystkich udziwnień i dopisków. Awatar: Jakaś dziwna hybryda kota, psa i chyba szopa. Sygna: To samo dziwne coś z awatara, nie mam pojęcia o co chodzi. User: Gadałem z nim trochę, jest ok.
-
Nick: Mało oryginalny, ale bardzo łatwy do zapamiętania. Neutral. Awatar: OCek w innej formie. Bardzo fajną ma czapkę. ^^ Sygna: Nie podoba mi się ta Applejack. Nie mam pojęcia dlaczego. User: Widziałem kilka razy, nigdy nie rozmawiałem.
-
Prawda.
- 3675 odpowiedzi
-
- AJ
- Best Background Pony
- (i 2 więcej)
-
Odcinek bardzo dobry, przynajmniej dla mnie. Już praktycznie na początku odcinka Spike pokazuje co potrafi nie wiedząc co się dzieje wokół niego. Nawet Owlicious ma więcej rozsądku niż jakże wierny pomocnik Twilight co jest jak dla mnie trochę nie na miejscu bo to podobno on jest "inteligentny". Z drugiej strony przynajmniej pod koniec odcinka poprawił się i "uratował" sytuację. Sceny: Rarity jedząca ogromne ilości lodów i ta z domkiem dla ptaka były wprost świetne. Ponadto bardzo fajnie było zobaczyć psychodeliczną wersję Rarity, a niektóre momenty były naprawdę creepy. Plusy: -Dużo Rarci -Kilka naprawdę dobrych scen -Mimo, że jest sową, Owlicious jest rozważny i inteligentny -Octavia Melody! Scena z przyjęciem organizowanym przez Pinkie. -Świetna przemiana Rarity Minusy: -Zbyt szybkie rozwiązanie całej sytuacji, ale 20 minutowe odcinki nie dają pola do popisu. -Spike wyszedł jak zawsze słabo. Ogólna ocena: Odcinek jak dla mnie bardzo dobry. 8/10
-
Praca dla Pillstera. A tutaj odnowiona wersja mojej pierwszej pracy.
-
-Nie wydaje mi się, poza tym co mi szkodzi spróbować? Tylko czyje mięso byłoby najlepsze na początek? *Przysiada przed tym dziwnym tworem odrzucając propozycję uściśnięcia łapy* -Największe marzenie? Nie wiem, jest dobrze tak jak w tej chwili i nie mam zamiaru niczego zmieniać. Koszmar, żartujesz? Nie mam lęków, fobii ani koszmarów.
-
No i kolejny raz Zegarmistrz popisał się kreatywnością i tym samym wysuwa się na prowadzenie. Teraz przyszedł czas na Po Prostu Tomka. Co ciekawego dla niego wymyślicie? Tabela wyników prezentuje się następująco:
-
Nick: Kolejny nick z udziwnieniami. Zandi było lepsze. Avatar: Nie mam pojęcia cóż to za postać. Sygna: Reklama swojego Aska i twórczości. User: Kojarzę z SB, ale nigdy nie gadałem.
-
Nick: Podoba mi się, krótki i łatwy do zapamiętania. Avatar: Przypomina mi pixel arty z Minecrafta. Sygna: Całkiem fajny gif, pasuje do awatara. User: Widziałem może ze dwa razy. Nie znam.
-
1. Czasem muszę wyjść z domu, ale staram się to robić jak najrzadziej. 2. Bardzo często. Wiele kucyków mnie ostatnio irytuje, ale staram się kontrolować, -Taaaa... kontrolować. 3. Oczywiście. Lubię moich prawdziwych przyjaciół no i moje siostry. 4. Rzadko śnię, ale czasem mam koszmary. 5. Chore rzeczy? Oczywiście, że nie! Chyba nie muszę udowadniać, że jestem normalną klaczą? 6. Chyba jednak starasz się mnie zdenerwować, nie odpowiem na to pytanie. 7. Nie wydaje mi się. 1. Nigdy nie widziałam tego blogu. Mam nadzieję, że nie ma tam nic obraźliwego bo inaczej... chyba będę musiała złożyć mu wizytę.
- 11 odpowiedzi
-
- Pinkamena
- odpowiedzi
-
(i 1 więcej)
Tagi:
-
Mogłoby być moim przyjacielem? Ponoć trzeba u przyjaciół zwracać uwagę na wnętrze. Dokładnie to chciałabym zrobić, hihihi. Skąd to wiesz? Może jednak przydałaby Ci się... debustatorka?
-
Wygląda mi to na Beholdera, aczkolwiek pewności nie mam. Beholdery to inteligentne stworzenia będące ogromnymi, lewitującymi głowami. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, gdy patrzymy na beholdera są niewątpliwie jego oczy osadzone na szypułkach. Zależnie od źródła, beholdery mogą mieć nawet do kilkunastu oczu, które nie służą tylko i wyłącznie jako zmysł wzroku kreatury. Beholder używa swoich oczu aby skupiać magię, która jest jego główną bronią. Dlatego mimo swojego dość... ociężałego wyglądu trzeba być naprawdę ostrożnym mierząc się z tymi bestiami. Warto wiedzieć, że rasa tych ogromnych oczu z mackami jest nadzwyczaj agresywna i nietolerancyjna. Nie dość, że są one nastawione wrogo do obcych i dążą do dominacji nad innymi rasami, to często walczą także między sobą co może być spowodowane różnicami ciała poszczególnych osobników. Występują one samotnie. Według różnych źródeł występuje wiele podtypów beholderów, różniących się od siebie np. kolorem głównego oka, ilością oraz typem szypułek itp.
-
Kelnerska poza. Miał na sobie czarny smoking, białą koszulę, białe rękawiczki czarny krawat, przez przedramię przewieszony ręcznik/chustę, wąsy a'la Salvador Dali. Jeden z rękawów smokingu tudzież koszuli był potargany.
-
Huh, dawno mnie tutaj nie było, ale nie próżnowałem przez ten czas. Twilight Sparkle na szybko. Zebra Zethisis dla Aresa Prime'a na podstawie opisu z jego fika. Nightshade, także dla Aresa i także z opisu. A tutaj mechaniczny gryf. Przyznam się, że nigdy nie rysowałem gryfów, tym bardziej mechanicznych.
-
-Nie, nigdy. Nie potrzebuję kontroli nad kucykami, aby były mi posłuszne, strach jest dużo lepszy. -Pozwolę sobie wtrącić, że mięso jest świetne! -Może rzeczywiście powinnam się teraz zgodzić z moim "opiekunem" i spróbować... hihihi, będzie całkiem zabawnie. -Możliwe, ale nie mam zamiaru znów wracać do bycia wesołą. Niech ten okres odejdzie w niepamięć.
