Sir Hugoholic :3

Brony
  • Zawartość

    169
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

178 Świetna (Great and Powerful Reputation)

O Sir Hugoholic :3

  • Ranga
    Hugo Sapiens
  • Urodziny 07/17/1992

Kontakt

  • Skype
    sejten11
  • Gadu-Gadu
    9572841

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Dolnośląskie, Dzierżoniów
  • Zainteresowania
    Poza MLP - gitara, Star Wars, muzyka, Tolkienowskie Śródziemie, Wiedźmin, gry komputerowe, nic wyjątkowego ^^
  • Ulubiona postać
    Nie dam rady dać jednej, wybaczcie, one wszystkie są genialne :3

Ostatnio na profilu byli

7014 wyświetleń profilu
  1. Rarityyy :3

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. Imeshovy

      Imeshovy

      Lyra była lepsza :P

    3. 1stChoice

      1stChoice

      Na punkcie Lyry też miałem obsesje.... ogólnie na 90% kucyków z tła miałem obsesje :_:

      Ale i tak Flitter 4life <3

    4. Sir Hugoholic :3

      Sir Hugoholic :3

      @Imesh nie znasz się i tyle :3

       

      @1st Flitter <33

  2. Od ok. godziny nie mogę sprawdzić swoich powiadomień. Klikam w ikonę na stronie i cały czas się ładuje, zaś gdy próbuję przejść do listy wszystkich powiadomień otwiera się biała strona. Mógłby ktoś na to rzucić okiem i najlepiej to naprawić?
  3. Welp, coraz lepiej rozumiem, czemu nie cierpię wracać do mojego miasta.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [5 więcej]
    2. Sir Hugoholic :3

      Sir Hugoholic :3

      Normalny? Chloru tam tyle dają, że jakiś czas temu jakiś pływak karetką musiał wracać :v

    3. M3ICHU

      M3ICHU

      Oj tam oj tam :D A wracając do galerii nic w niej nie ma :)

    4. Sir Hugoholic :3

      Sir Hugoholic :3

      Jak myślisz, że w waszej nic nie ma, to zapraszamy do bielawskiej. XDDD 

  4. Wróciłem! *le krzyk Uszatki na mój widok i błagania o litość* Nie ma litości :3 Oto i następne zamówienie. Termin realizacji: minut... znaczy się, czas nieokreślony! Tym razem będzie tylko sygnatura, gdyż awatar już posiadam. Nie będzie to specjalnie skomplikowane, tym razem "na warsztat" idzie Rarity, a do wyboru daję te wektory, bo standardowo nie potrafię stwierdzić, który mi się podoba najbardziej :3 http://theshadowstone.deviantart.com/art/Crystal-Rarity-382985854 http://cubonator.deviantart.com/art/Crystal-Rarity-340376237 Możesz także dorzucić Cutie Mark Rarity wedle uznania :3 Wiem, że mało oryginalne, ale cóż... A czego oczekuję po sygnaturze? Rozdzielczość taka, jaka Ci najbardziej będzie pasować. Tło chciałbym, by miało podobną kolorystykę do tego: http://290pika.deviantart.com/art/MLP-The-Most-Fabulous-Crystal-Pony-390130346 Tekst? Mało oryginalny - po prostu Rarity. Czcionka itd wedle uznania. Jeśli czas pozwoli, to możesz także przyciąć arta w taki sposób, by rozdzielczość pokrywała się z maksymalną dozwoloną na forum :3
  5. Mieszkam w okolicach Dzierżoniowa, lecz niestety mieszkania zaoferować nie jestem w stanie. Lecz jeśli chcesz z kimś porozmawiać, to z chęcią "parę słów" zamienię no i może zdołam chociaż trochę Cię rozchmurzyć
  6. Potrzebuję pilnie kogoś, kto ogarnia kwestie odnośnie komputerów. Konkretnie problem jest z CryptoWall Virus.

  7. Mam wrażenie, że jednym z warunków zatrudniania ludzi w budowlance jest jak najgorsza znajomość ortografii...

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [9 więcej]
    2. Velvie

      Velvie

      Jeśli dzięki mojej radzie biznes firmy, w której pracujesz, się rozkręci, kupujesz mi kilka kartonów soku z mango i ciasteczka :3

    3. Major

      Major

      Spoko ale jeśli.. czekaj jak to mówią na zakładzie,aha wypier***i mnie na zbity ch** xd to ty kupujesz ^^

    4. Velvie

      Velvie

      Okej, umowa stoi :3

  8. I za jakichś tam cwaniaków ludzi nie szanujesz nikogo? Bez urazy, ale to tylko potwierdza moją tezę. Nie chce mi się nawet liczyć tego, ile osób w życiu mi próbowało zrobić krzywdę. A jakoś nadal potrafię inną osobę, także Ciebie traktować z szacunkiem. Prosiłbym o konkrety, jeśli trzeba to na PW, bo to, co podałeś to straszne ogólniki, które ciężko ocenić. A czemu nie odpisują? Trudno powiedzieć. Nie wiem, jak prowadziłeś rozmowę. Jak prowadziliście oboje rozmowę. Lecz jeżeli Ty ją prowadziłeś tak jak tutaj, to przyczyna braku odpowiedzi z ich strony ponownie jest oczywista, bez urazy. Takimi odpowiedziami ludzi łatwo odstraszyć. Szczególnie nieśmiałych i niepewnych siebie. Takich, których w tym fandomie nie brakuje. Ponadto skoro Ty dałeś się podpuścić, co sam przyznałeś zresztą to nie pozostajesz bez winy. A o sprawie sprzed roku pamiętają nieliczni. Ja w ogóle pierwszy raz o niej słyszę.
  9. Nie jest to jednakże wina Twojego otoczenia, jeżeli wszędzie prezentujesz takie podejście do ludzi, jakim wykazałeś się tutaj. Chcesz otwartości innych, to otwórz się także na nich. Przyjaźń i szacunek opierają się także na wzajemności. Chcesz być szanowany, to szanuj innych. Chcesz, by szanowano Twoje zdanie, to Ty szanuj zdanie innych, a jeżeli jest błędne, to udowadniaj to argumentami, a nie agresją. Poza tym... sam na forum się udzielam... mało. A mimo to znam ludzi. Myślisz, że oni do mnie napisali pierwsi? Pfff, mało kto to zrobił, do znaczącej większości ja się odezwałem pierwszy. Wysłanie komuś prywatnej wiadomości naprawdę nie boli, a jest to lepszy start, niż informacja, że ma się na opinię jakiejś osoby "wywalone". Nauczyć się sztuki trollowania? Są ciekawsze rzeczy do roboty, niż trolling.
  10. Nie obraź się, ale z takim podejściem sympatii ludzi sobie nie zaskarbisz. Czytałem Twoje wypowiedzi w tym wątku i... wybacz, ale żaląc się, że ludzie Cię ignorują nie sprawisz, że przestaną to robić. A nawet jeśli ktoś przestanie, to zrobi to z litości i sympatia, czy też zainteresowanie Twoją osobą będzie po prostu... sztuczna. Więcej uśmiechu na twarz i mniej negatywnego nastawienia. Kruczek nic Ci po złośliwości nie pisał, poświęcił swój czas dla Ciebie, a Ty już to zamieniasz na atak. Po co? W ten sposób, nawet jeśli zdołasz zwrócić na siebie uwagę ogółu, to prędko tego pożałujesz, bo komplementów prawić Ci nie będą.
  11. Nie będę czarował, że mnie nie zaskoczyłeś, ale spodziewałem się czegoś znacznie gorszego. Wielu ludzi ma...dziwne fantazje, z którymi nierzadko w ogóle się nie wychylają. Tak długo, jak chodzi o pieluchy, a nie o tego, dla kogo pieluchy są produkowane głównie to naprawdę nie ma w tym nic złego. Może to się wydać dziwne i znaczącej większości pewnie się wydaje, ale nie musisz się tego wstydzić. Nie musisz też ludziom o tym mówić, bo to, jakie masz fantazje to Twoja sprawa... no i w przyszłości pewnie Twojej dziewczyny, gdy takową już będziesz miał. Wiedz tylko, że nie ma powodu do wstydu, nie obwiniaj się o takie rzeczy
  12. Studiuję sobie z pewną znajomą. Ogólne początkowo była to luźna znajomość. Jednak od pewnego czasu zaczęliśmy ze sobą częściej rozmawiać, potem doszły podobne zainteresowania, wspolne wypady na koncerty, do pubu, gdzie nawet byliśmy wtuleni... No nic, no ale miałem zamęt. Bo ogólnie sporo czasu spędzaliśmy razem, lecz ona tak jakby była wobec mnie oschla. I tak z miesiąca na miesiąc było coraz bardziej zimno. Na początku z każdego prezentu piszczala z zachwytu i mnie tulila, potem było zwykłe "dzięki". Wszystkie propozycje wyjścia gdzieś odrzucala pod pretekstem "braku czasu". No i docieramy do punktu kulminacyjnego, czyli do dziś. Zauważyłem, że przez ponad pół godziny rozwodzi się przed telefonem. Oczywiście myśląc, że to jej najlepsza przyjaciółka bądź rodzina zapytałem z kim miała taką długą konferencję. No i ku mojemu zdziwieniu dostaje info, że to jej prawie-chłopak, z którym chce stworzyć poważny związek. Nie wytrzymałem i szczerze wyznalem jej uczucia. To mogło skończyć się jednym... No i z jednej strony czuje ulgę, bo mam czyste sumienie i w końcu jej powiedziałem to, co powinienem powiedzieć dawno temu. Jednak czuje oczywiście smutek z tego powodu, że już nie ma żadnej nadziei na to, by coś z tego wyszło. A kochałem jej charakter i długie, rude włosy. No i też mam uczucie, że postapilem trochę egoistyczne. Zabolały mnie jej słowa po wyznaniu - "uwierz, że nie chciałam tego usłyszeć". A także stwierdzenie, że się "kolegujemy". Nie przyjaznimy - "kolegujemy". Muszę chyba o niej zapomnieć. Nie wiem jak, no ale chyba dalsza znajomość nie ma sensu. Nie chcę się wiązać z nikim na siłę, więc wierzę, że czas zaleczy rany na moim sercu. Które choć szybko się goją, to nadal sprawiają ból... Już Ci to pisałem wcześniej imesz, ale Ci powtórzę. Poniekąd jako osoba, która w życiu już popełniła dokładnie tam sam błąd, co Ty popełniłeś w tej sytuacji. Jaki to błąd? Zbyt długo, stanowczo zbyt długo czekałeś z przyznaniem się jej do tego, co czujesz do niej. Podejrzewam, że była świadoma tego, że nie jest Ci obojętna (uwierz, tego typu emocje są znacznie cięższe do schowania, niż wiele osób zakłada), lecz po roku... no, mało kto by się nie zniechęcił :c To tak na przyszłość już - nie czekaj z takimi wyznaniami. Póki co nie widziałem sytuacji, gdy skrywanie się z tym kończyło się dobrze. Moze inni widzieli, ale u mnie zawsze był ten sam finał - znalazł się ktoś trzeci i wszystko się posypało, bo ta trzecia osoba była bardziej... bezpośrednia. Wtulenie... tutaj kolejna uwaga. Ja do koleżanek też się wtulam i bynajmniej nie oznacza to, że mam co do nich jakieś większe nadzieje, niż tylko na przyjaźń Przytulanie się nie jest zarezerwowane tylko dla związków i bliższych znajomości, więc staraj się tego nie interpretować jako sygnału, że coś już jest na rzeczy. Oczywiście takie kontakty ograniczyłbym z dnia na dzień po znalezieniu dziewczyny, ale cóż... póki co nie mam żadnej "Fajny charakter, długie rude włosy"... ciekawe, z kim mi się to kojarzy XD A teraz co do tego, co zaszło, bo teraz to jest najważniejsza część - to zrozumiałe, że jest Ci smutno. Mi również by było na Twoim miejscu. Ale postąpiłeś dobrze. Pozbyłeś się tego ciężaru, teraz zostaje tylko się leczyć jak najczęstszym odrywaniem się od rozmyślań na ten temat i wyczekiwać lepszego jutra. Przykro mi, że tak to się skończyło, bo dobrze wiem, jak zależało Ci na niej, ale wyciągnij lekcję z tego, co zaszło - nie zwlekaj następnym razem. A w swoim czasie się go doczekasz. Znam Cię, jesteś świetnym kolegą i chłopakiem pewnie byłbyś jeszcze lepszym, po prostu uzbrój się w cierpliwość. I jak coś to spamuj mi na telefonie, czy innym facebook'u, poniekąd mi też pomożesz w ten sposób, bo nie będę tak myślał o swoich własnych problemach