Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- W sumie, ja na tym nic nie tracę, jak nie uwierzy to trudno, pewnie jakiś szlaban będę odbębniać, a jak uwierzy to w sumie fajnie będzie.  - Wzruszył ramionami. - Coś jeszcze w ogóle chcecie obgadać, czy zostawić was już samych? - Zerknął na Therę tulącą się do Zacka i skrzywił sie lekko. 

Napisano

- Spoko, możemy iść - przytaknął. - To do zobaczenia - zwrócił się do Zacka, po czym wyszedł z mieszkania, czekając na Keana. W sumie to cieszył się, że Issei nie idzie, skoro ma takie do niego podejście. 

Napisano

- Też dużego poproszę - stwierdził po chwili  namysłu. W sumie to rzadko chodził na kebaby i temu podobne, więc jakoś nawet trochę lepszy humor złapał. 

Napisano

- Dzięki - powiedział, biorąc od niego kebaba i również zabierając się za jedzenie. - Całkiem smaczny - przyznał, uśmiechając się lekko. - Idziemy gdzieś usiąść, czy się plątać czy coś? 

Napisano

Thera pociągnęła Zacka do swojego pokoju i usiadła z nim na łóżku.

- Wszystko będzie dobrze... mamy dla ciebie alibi. - uśmiechnęła się do niego.

Napisano

-Ja wiem skarbie, tylko...- spuścił trochę głowę - Nie ufam Keanowi. To podejrzany koleś. Jak na przyjaciela Isseia podejrzanie łatwo się zgodził. A co do Isseia...muszę zapytać Felixa czy załatwiam go sam czy przy użyciu go jako kosy.

Napisano

Usiadł obok niego.

- Właściwie to czemu w końcu Issei jednak nie chciał iść? - zapytał, bo było to pierwsze co przyszło mu do głowy, a nie chciał tak siedzieć w ciszy. 

Napisano

Skrzywił się lekko.

- Uprzejmy, nie ma co. Zresztą nie ważne w sumie. Nigdy specjalnie z nim nie gadałem i tak. 

Napisano

- Issei pewnie wciąż myśli, że nim gardzę - skomentował cicho Almur. Słysząc przeprosiny Keana, trochę się zdziwił. - Jeśli nie przestanie się tak zachowywać, jego przypuszczenia mogą zacząć się sprawdzać - dodał. - Właściwie to Keana kara nie ominie tak czy inaczej, jego dyrektor też widział. Więc albo ich dwóch, albo wszyscy... - "Poza mną". Ciężko mu było wypowiedzieć to na głos.

Napisano

Zack uśmiechnął się do Thery i ją przytulił. "Nie bbędę jej martwił moim gniewem. Pomartwię nim Isseia."

Cindy po wyjściu Felixa i Keana została sama z Almurem. Spojrzała na niego i dokończyła. - ...poza Tobą. Czyż nie Almur? - zapytała z uśmiechem, bardziej współczującym niż złośliwym. - Miałeś szczęście. Ale na logikę - lepiej żeby wpadli wszyscy - prócz Ciebie - czy tylko Ci dwaj którzy dali się złapać?

Napisano

Thera położyła się na Zacku z uśmiechem.

- Jesteś taki ciepły.. - powiedziała zanim zdążyła pomyśleć. Oblał ją rumieniec i zamknęła zawstydzona oczy.

Napisano

– Dla mojego instynktu samozachowawczego na krótszą metę obie opcje są dobre – zaśmiał się. – Szczerze, to wolałbym tylko ich dwóch. Niestety, ale statystycznie to jest korzystniejsze. Poza tym z jakiej racji ja miałbym nie być ukarany? Byłem w to zamieszany w tym samym stopniu co reszta. Może nawet bardziej, bo to głównie ja z Zackiem grzebaliśmy w dokumentach.

Napisano

- W sumie to wiesz, ludzie zasadniczo są dupkami, tak ostatnio zauważyłem - stwierdził marszcząc brwi, ale zaraz potem wziął się za jedzenie swojego kebaba. Ale normalnie, bez żadnego krojenia na kawałki, zmieniając się w kosę czy coś. 

Napisano

- W zdecydowanej. Praktycznie wszyscy. Wiesz, w ogóle, oceniają ludzi nawet ich nie znając, obgadują ich nie mając o niczym pojęcia. Nie rozumieją czyichś decyzji i postępowania. Szkoda gadać. - Westchnął ciężko. - Czasem mam już wszystkich i wszystkiego dosyć, wiesz? - Oho, Felek się chyba trochę zaczął rozgadywać, a zasadniczo w sumie nie był jakiś specjalnie wylewny. 

×
×
  • Utwórz nowe...