Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- A tam, nic takiego - powiedział spoglądając na niego. No przecież nie powie mu, że sam akurat gustuje w kolesiach, a nie w kobitach. 

Napisano

Thera słysząc pukanie do drzwi warknęła i usiadła na łóżku.

- Almur! Otwórz drzwi!! - krzyknęła aż echo odbiło się od ścian. Uśmiechnęła się i spojrzała na Zacka. "Ani chwili prywatności."

Napisano

Zack objął Therę i z kamienną twarzą obserwował kto wchodzi. - Skoro Kean wpadł nas przeprosić, to może to Issei który dla odmiany nie chce nas przeprosić?

Cindy odsunęła się od Almura gdy usłyszała dzwonek. Sam fakt że z kimś gada jest dziwny, woli nie stać za blisko Almura w razie nagłego pojawienia się znajomych z klasy.

Napisano

Almur, słysząc pukanie i krzyk Thery, podszedł w kierunku drzwi. – Jasne – sam fakt, że jego współlokatorka użyła rozkazującego tonu spowodował, że demonstracyjnie zabrał się za otwieranie drzwi bardzo powoli. Jego odwieczne dążenie do niezależności powodowało, że nie znosił, gdy coś mu cokolwiek nakazywał. Choć dla swojego mistrza zrobił wyjątek, nie pierwszy raz zresztą.

– O, siema – powiedział do stojących przed drzwiami Dave oraz Emi. – Wbijajcie.

Napisano

Emi uśmiechnęła się do Almura i weszła do środka.

- Przyniosłam ciasteczka~ - powiedziała potrząsając pudełkiem w którym słychać było że coś jest. - Sama piekłam. - powiedziała usmiechając się. - Ktoś chętny?

Napisano

- To jest po prostu... ciężki temat, wiesz? - Podrapał się po policzku. Wziął głęboki wdech i wlepił wzrok gdzieś w ścianę. "Będzie ci lżej jak powiesz. A w sumie, najwyżej znów będziesz siedział sam, jeśli nie zrozumie." - Wiesz, sam że tak powiem... gustuję w "trochę bardziej umięśnionych", a nie w dziewczynach, jeśli rozumiesz co mam na myśli. - Zarumienił się bardzo delikatnie. - Jak ci to przeszkadza, to sobie pójdę - dodał szybko. 

Napisano

Spojrzał na niego kątem oka.

- Serio? - W sumie to Kean był chyba ostatnią osobą, którą podejrzewałby o takie wyznanie. - Cóż, no.. biorąc pod uwagę moje preferencje, to mi nie przeszkadza, że jesteś bi. 

Napisano (edytowany)

Zack wleciał jak oparzony do pokoju z szerokim uśmiechem na twarzy. Spojrzał na Emi i Dave'a i krzyknął. - Ktoś powiedział ciasteczka?

Cindy uderzyła się ręką w czoło. Kolejne dwie osoby z którymi będzie rozmawiać pierwszy raz mimo że znają się od ponad trzech lat. Oparła się o ścianę i poprawiła okulary. - Cześć Dave. Cześć Emi. - powiedziała sucho, chociaż starała się by to zabrzmiało przyjaźnie.

Edytowano przez Darnok2
Napisano

Thera zaśmiała się z gwałtownej reakcji Zacka.

- Wariacie, stój! - krzyknęła wybiegając za nim z pokoju. Uśmiechnęła się do Emi i Dave'a. - Cześć.

Napisano

Zack już chciał iść ale zatrzymał rękę i krzyknął do Thery. - Skarbie, Emi przyniosła ciasteczka! - Po czym dodał patrząc na Cindy - Panie przodem.

Cindy spojrzała na Zacka. "Znam go i jako ponuraka i jako romantyka. Ale o Zacku-Gastrociągu nie słyszałam." - Dzięki. - powiedziała i wzięła ciasteczko. Było jeszcze cieplutkie i w dodatku pyszne. - Są świetne Emi. Dasz mi przy najbliższej okazji?

Zack czekając aż Thera przyjdzie podszedł do Dave'a i zapytał. - Wy też mieliście dzisiaj misję, prawda? Jak wam poszło?

Napisano

- Walczyliśmy z wiedźmą ((a trzeba zjeść duszę wiedźmy aby broń mogła zamienić się w kose śmierci)) ale tylko rzuciła jakiś czar i uciekła. - powiedział Dave. Wziął jedno ciastko i zaczął jeść. 

Napisano

- Hejka~ - powiedziała wesoło do Thery po czym sama wzięła jedno ciastko i zjadła je. Spojrzała na Cindy. - Oczywiście. - powiedziała później z ciepłym uśmiechem i zaczęła się śmiać. - Wszyscy przesadzacie, moje ciastka wcale nie są takie dobre.

Napisano

Thera podeszła do Zacka i przytuliła się.

- Wybiegłeś z pokoju jak z procy! - zaśmiała się. - Mogłeś chociaż na mnie zaczekać. - dodała biorąc jedno ciastko. - Mm.. jak ja kocham czekoladę..

Napisano

Policzki Felixa delikatnie zaróżowiły się.

- Hmm... I co masz zamiar z tą sprawą dalej zrobić? - Wlepił wzrok w podłogę. - Nie nabijasz się ze mnie? - zapytał cicho. 

Napisano

Felix w pierwszej chwili miał mętlik w głowie, jak ma zareagować. Przecież czuł coś do Zacka, nie? Z drugiej strony, Zack był hetero i żadne znaki na ziemi i niebie nie wskazywały na to, by to miało się zmienić. A w gruncie rzeczy, Kean się Felixowi podobał wizualnie, a przecież też miły był z niego koleś.

- Sądzę, że moglibyśmy.. no, spróbować - powiedział cicho, odwracając głowę w stronę chłopaka i patrząc na niego. 

×
×
  • Utwórz nowe...