Arkane Whisper

Legendy Lodowca[Seria][Dark][Mystery][Sad][Alternate Universe]

5 postów w tym temacie

Witam serdecznie.

Chciałbym zaprezentować w tym temacie dwa opowiadania, składające się na jedną serię z tymi, napisanymi przez @Darth Evill (Fire Sky) w serii Tajemnica Lodowca. Nie przedłużając, przejdę do rzeczy.

 

Opowiadania traktują o wyprawie księżniczki Twilight Sparkle, wraz z trójką kucyków, na północ, gdzie odkrywają coś, czego się nie spodziewali. tajemnicę przeszłości, której nie powinni poznać. Opowiadanie mało co wyjaśnia, od razu ostrzegam, ale kto czytał (zaszaleję, a co; kto lubi :D ) inne moje opowiadania, pewnie tego właśnie się spodziewa. Po wyjaśnienia proszę do współautora serii :) 

 

Kriostaza

Przedstawia wydarzenia tuż przed tym poniżej.

Skrysztalenie

 

Parę słów wyjaśnienia. Skrysztalenie, jest to pierwsze opowiadanie, choć wcale nie jest pierwszym w serii. Tak naprawdę podczas pisania jego nawet nie myślałem o kontynuacji, a sama seria nie jest moim pomysłem. To opowiadanie niektórzy mogli już przeczytać, ponieważ powstało kilka miesięcy temu i było w serii "Szeptanych...". Tam go już nie znajdziecie.

 

Dalszą część możecie poznać w Tajemnicy Lodowca

 

Pozdrawiam, i jak zawszę życzę miłego czytania :giggle:

2

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem krótko. "Skrysztalenie" i jeszcze jedno opowiadanie z serii "Szeptane Opowieści" stały się dla mnie pewnego rodzaju inspiracją do stworzenia tajemniczej serii, jednej zagadkowej opowieści o kilku postaciach. Zapewne pomysł poszedł by w odstawkę, gdy nie pomoc i pomysłowość Arcane'a który wprowadza dynamikę do swoich opowieści. Przejdźmy zatem do poszczególnych części. 

 



"Skrysztalenie"

Jest to opowieść o Twilight Sparkle zaginionej w śniegach północy. Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu jest nie do opisania. Napięcie rośnie miarowo. Cały czas mamy wrażenie, że coś wyskoczy z lodu i narobi niezłego bigosu. Zamiast tego otrzymujemy mentalny cios. Przyjaciele Twi, którzy wyruszyli na wyprawę wraz z nią, zginęli zatopieni w lodzie. Jeden pan od obcych wyraził się jasno. "Nie trzeba pokazywać potwora, aby wywołać strach" i to właśnie mamy przedstawione tutaj. Strach i niepokój, że jednak tam coś jest, lecz nadal nie wiemy co.

 

"Kriostaza"

 

 Miałem okazję przeczytać pierwszą wersję tego opowiadania. Produkt finalny przeszedł drobne zmiany co automatycznie dodaje kilka punktów w górę. Kolejna opowieść a jednak pierwsza otwierająca całą serię. Tutaj mamy już nieco inny klimat. Archeologia miesza się z mitami i pradaenymi wierzeniami. Podróż na pustkowia w nadzieji ze coś tam jest. Poznajemy członków wyprawy przed Incydentem na lodowcu. Bardzo mi miło się podobają relacje między poszczególnymi postaciami. Które z resztą mają dopracowane, odmienne charaktery. Nie jest to copy paste jak można to zauważyć w kilku fikach, lecz dopracowana i doszlifowana forma dla każdego z bohaterów.  Dialogi są również dopracowane. Tutaj możemy znaleźć fragmenty, które pobudzają  naszą wyobraźnię co do tego jak może wyglądać bestia z lodu. Obie części są naładowane tajemnicą ale czy otrzymamy odpowiedź co tak naprawdę skrywa Lodowiec? Tego nie wiedzą sami twórcy :3 

 

Ocena końcowa: Majstersztyk!

 

 

Gorąco polecam ~ Darth Evill

 

1

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za komentarz.

 

Ciekawą sprawą z tą serią jest fakt, że tak naprawdę każdy z nas nieco inaczej sobie ją wyobraża. Tak więc, można jedynie zakładać, jak to się skończy. Pewnie jakieś jeszcze "legendy" się pojawią, ale na razie niczego nie obiecuję.

 

Pozdrawiam :giggle:

1

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

"Skrysztalenie" już kiedyś czytałem i komentowałem, więc teraz pora na drugi FF - "Kriostaza".

 

Uwaga, poniższy tekst może zawierać śladowe ilości spoilerów.

 

Ekhm... Ponoć ludzi można podzielić na dwa typy: zwolenników opisów oraz zwolenników akcji. Osobiście obstaje zagorzale przy tym drugim, ale to raczej każdy, kto kiedykolwiek miał ze mną do czynienia, wie. Czemu o tym wspominam? Cóż, głównie dlatego, że jest to główny powód, dla którego moja opinia będzie... skomplikowana.

 

Sam pomysł z przeplataniem tekstu... hm... nie wiem jakim słowem najlepiej określić te "przerywniki"... był całkiem w porządku, do pewnego momentu się sprawdzał i był niezłym urozmaiceniem. Później jednak, odniosłem wrażenie, że powoduje zbyt duże zamieszanie, przez co ciężko było mi się skupić na jakiejś konkretnej akcji. A już zupełnie zgłupiałem jak zaczęły one traktować o... człowieku? Jak to mówią, co za dużo to niezdrowo. Na dobrą sprawę przeczytałem dokładnie tekst i ciężko mi stwierdzić, o czym właściwie był. Znaczy, wiem, że o wyprawie itd., ale... w zasadzie to tyle.

 

Jak na mój gust, za dużo tu tej całej tajemniczości. Owszem, zagadki i niejasności są fajne, ale bez przesady. Czytelnik musi chociaż trochę zrozumieć, bo zwyczajnie się zniechęci. Znów niezmiernie mnie irytuje, że mam przed sobą w gruncie rzeczy dobrze napisany tekst, przez osobę z niemałym doświadczeniem i umiejętnościami, ale jednak taki, który zupełnie mnie nie porwał. Jak wspomniałem na początku, jestem raczej zwolennikiem akcji, a tutaj miałem do czynienia głównie z rozbudowanymi opisami, a kiedy już fabuła zaczęła się nieco rozkręcać, to niewiele dało się zrozumieć. Przerywniki, z początku dobre, później zaczęły tylko utrudniać, przez co swojej ulubionej "akcji" uświadczyłem stosunkowo niewiele. A jeszcze mniej z niej do mnie dotarło. I to pewnie jest główny powód tego, że zadowolony nie jestem. Po lekturze czułem się, jakbym właśnie się obudził i usiłował ustalić, co mi się śniło w nocy, bo niby wiem, że coś było, ale szczegółów brak. Kwestia gustu, jak to się mówi. :dunno: Zakładam, że na pewno znajdzie się ktoś, komu takie rzeczy do gustu przypadną.

 

Także ten... Na tym już chyba zakończę.

 

PS: Co do ostatniego zdania w opowiadaniu, kiedy to sobie wyobraziłem... wyglądałoby to naprawdę, ale to naprawdę głupio. :rainderp:

2

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

@Foley

Jak mówią, o gustach się nie dyskutuje :) 

Fajnie, że przeczytałeś, i chciało Ci się skomentować. Mogę jedynie napisać, że wyjaśnienia pozostawiam pomysłodawcy serii raczej; poza tym, jak pisałem, jest to opowiadanie dla mnie chyba dość typowe, jak sądzę. Jeśli napiszę jeszcze jakąś część serii, to raczej będzie już nieco wyjaśniać.

Zasadniczo, otwarcie serii nieco zobowiązuje do niezdradzania niczego, choć faktycznie mogłem nieco przesadzić, a ostatni fragment, ten z "człowiekiem"... właściwie to ma sens, ale nie mogę na razie napisać jaki.

8 godzin temu Foley napisał:

Co do ostatniego zdania w opowiadaniu

Wiesz, że jest coś w tym, co napisałeś? Chociaż skutek raczej głupio by już nie wyglądał.

 

Dzięki za komentarz.

Pozdrawiam :giggle:

1

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, by skomentować

Aby móc pisać komentarze, musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Utwórz konto

Utwórz konto w naszej społeczności! To łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz