Jump to content

Przyjaźń = Zło [PL][Oneshot][Slice of life][Komedia]


Recommended Posts

  • 4 weeks later...

Opowiadanie samo w sobie jest lekkie i przyjemne, choć mnie osobiście nie rozbawiło. Bardzo niewinne, bardzo serialowe. Tłumaczenie niezłe, poza paroma powtórzeniami nie zauważyłam nic do czego bym się mogła przyczepić. Jeśli ktoś lubi takie serialowe opka, to polecam.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Cahan napisał:

Opowiadanie samo w sobie jest lekkie i przyjemne, choć mnie osobiście nie rozbawiło. Bardzo niewinne, bardzo serialowe. Tłumaczenie niezłe, poza paroma powtórzeniami nie zauważyłam nic do czego bym się mogła przyczepić. Jeśli ktoś lubi takie serialowe opka, to polecam.

No cóż, Cahan, ja chętnie się z tym zapoznam :) Już Past Sins było dla mnie serialowym opkiem :D A patrząc na to, JAKIE fiki wybiera nasza grupa do tłumaczenia - choć przyznam bez bicia, nie uczestniczę w tym, bo jednak wolę tłumaczyć gry od fików - to po nocnym tańcu, które też bym nazwał ":serialowym opkiem"... To wydaje się zachęcające. Właściwie, muszę - po raz kolejny - przedstawić grupie pomysł, by któryś z nas - oprócz mnie oczywiście - zajął się lektoratami fików tłumaczonych przez grupę :) Bo naprawdę na to te opki zasługują :)

 

@Midday Shine Co do tematu, to leci u mnie do obserwowanych :) I łapka w górę za fika masz/macie/mamy :D

Edited by Accurate Accu Memory
Link to comment
Share on other sites

Niedługie, całkiem przyjemne opowiadanie, pasujące swym klimatem do serialu. W zasadzie można powiedzieć, że opowiadanie to jest nawet bardzo serialowe, ale nie powiedziałbym, żeby było w nim dużo komedii, ponieważ raczej nieszczególnie mnie rozbawiło. Mimo to, nie mogę powiedzieć żeby z tego powodu coś tekst ten tracił.

Zachowanie głównej bohaterki jest jak najbardziej plusem, nie miałem najmniejszych wątpliwości, że oto czytam tekst o Twilight w wieku źrebięcym. Ogólnie, w mojej opinii, jest to opowiadanie napisane fajnie, lekko.

Strona techniczna, chyba w porządku, nie rzuciły mi się w oczy jakieś rażące błędy.

 

Jeśli ktoś szuka czegoś niedługiego w klimatach serialu, to jak najbardziej polecam przeczytać to opowiadanie.

Pozdrawiam :giggle:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Przeczytałem niniejsze tłumaczenie jakiś czas temu. Ogólnie rzecz biorąc, wykonano dobrą i solidną robotę, gdyż historyjka jest lekka, płynna i przyjemna, nie wymaga wiele czasu, ani niczego specjalnego, by móc się nacieszyć, o każdej porze dnia i nocy. Brzmi po prostu dobrze i naturalnie :)

 

Chociaż ciężko się cokolwiek więcej rozpisać z uwagi na gabaryty tekstu, muszę przyznać, że w pewnym napięciu oczekiwałem na wyprowadzenie wzoru, który to wzór doprowadził Twilight to tytułowej konkluzji. I kiedy owe wyprowadzenie nadeszło... Kurczę, mała jest genialna. Jest w tym jakaś głębsza logika :D

 

Poza tym, bardzo ładne, zwięzłe opisy, przełożone godnie, przesympatyczne kreacje postaci, łagodny przebieg akcji. Warto zerknąć, przeczytać, uśmiechnąć się pod nosem z podsumowania oraz zachowania Twilight. W ogóle, klimat jest tutaj serialowy, klasyczny, niewinny. Podoba mi się. Polecam ogółem. Dlaczego nie?

 

Pozdrawiam!

  • Upvote 2
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...

Że też ja tego nie skomentowałem. Cóż, pora to naprawić.
Jest to kolejny fanfik o małej Twilight radzącej sobie z nie tak małymi problemami. Tym razem chodzi o to, że Cadance i Shining się z nią nie bawią, kiedy są razem. Dlatego też przyszła książniczka barykaduje się w bibliotece i buduje z książek spory zamek by się od nich odgrodzić. Oczywiście musi interweniować Celestia, która później od Twilight się dowiaduje, dlaczego przyjaźń jest zła.
Ten fanfik to kolejny powód, dla którego tak lubię opowiadania o małej Twilight. Bo mają ciekawe, dziecięce problemy, połączone z niezwykłą inteligencją, wiedzą i determinacją jaką znamy z dorosłej Twilight. Przecież ten dowód na to, że przyjaźń to zło został wyprowadzony na podstawie przypadkowych cytatów z dzieł stanowczo zbyt zaawansowanych jak na siedmiolatkę. Z kolei Zamek został uznany przez Celestie za wykonany dobrze i z dbałością o szczegóły. Księżniczka mówi nawet, że Twilight miałaby zadatki na dobrego architekta, gdyby chciała takowym zostać.
Ponadto, całość okraszona jest uroczymi opisami i dialogami, od których człowiek się uśmiecha. Do tego ten fajny zabieg, że Twilight ma problem z wypowiadaniem trudniejszych słówek i raz czy dwa używa niewłaściwego. Bardzo mi się to podoba. Aż chciałbym więcej tego typu fików.
 
Jeśli chodzi o stronę techniczną, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko wygląda w jak najlepszym porządku i może robić za wzór.
 
Podsumowując, to kolejny już uroczy fanfik o małej Twilight, oczywiście w bardzo dobrym tłumaczeniu. Warto go przeczytać. 
 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...