Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
bobule

[Zabawa] List do Celestii

Recommended Posts

Zabawa zgodnie ze swoją nazwą ma na celu pisanie listów do Celestii, ale, żeby było trudniej piszecie List "od siebie" ;) Przykład daję poniżej. Jest to przykład, wiec nie krzyczcie na mnie, że za krótki :P

Droga Księżniczko Celestio.
Ostatnio wiele nauczyłem się o magii przyjaźni. Po pierwsze, opłaca się mieć znajomych zwariowanych niczym Pinkie Pie. Nawet się nie spostrzeżesz jak odbiorą Cię z dworca, zabiorą na piwo cydr, a potem odstawią o 23 na miejsce Konwentu. Konwenty, właśnie! Księżniczko, konwenty to jest dopiero zabawna sprawa, bo przyjeżdżają ludzie z całej Polski (a także z Niemiec i Finlandii), a potem oglądają jakąś bajkę o kucykach. Do tego są bardzo zadowoleni i nikogo nie chcą pobić. Zupełnie jakby to nie byli Polacy.
Po drugie, ostatnio zauważyłem, że warto jest podejmować wyzwania. Nawet jeśli dotyczą one takiego małego i błahego forum jakim jest mlppolska.pl. Cóż mało kto by postawił na mnie, jako na osobę nadającą się na regenta, jednak trzeba przyznać otrzymałem ładny kredyt zaufania od osób głosujących za mną. Postaram się ich nie zawieść, a także będę pamiętał o tym, że inni też zasługują na drugą szanse. Teraz pozostaje mi się ogarnąć i zapoznać z długą listą użytkowników forum, gdyż pomimo mojego długiego stażu, nie wszystkich kojarzę. Mam jednak nadzieję, że współpraca z Tric'iem będzie owocna.
Twój wierny uczeń, bobule
Edited by Hoffman
  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio,

Piszę do Ciebie list po raz pierwszy, ale zapewne nie ostatni, jeżeli oczywiście nie będzie Ci przeszkadzać otrzymywanie listów od kogoś innego niż Twilight Sparkle (oraz jej avatara i regenta). Dzisiejszy dzień ma się już ku końcowi, a więc czas napisać, jakie wnioski z niego wyciągnęłam.

Dziś nauczyłam się, że bolesne rozczarowania zdarzają się każdemu. Okropniejszy niż samo zaistniałe zdarzenie jest element zaskoczenia, który mu towarzyszy. Porażka, którą możesz przewidzieć jest znacznie łatwiejsza "do przełknięcia" niż ta, o której do feralnego momentu nie miałaś pojęcia. Czasem potrafi kompletnie zbić z tropu, pogrążając w smutku, żalu lub kompletnej dezorientacji, szczególnie te jednostki, które cechują się wysokim poziomem ambicji. Tym szczególnie ciężko pogodzić się z niekorzystnym przebiegiem zdarzeń. Najważniejsze to jednak pozbierać się i odnaleźć w sobie siłę, by na nowo pewnie stanąć na czterech kopytkach i nieść głowę równie wysoko, co wcześniej, a komu nigdy nie zdarzyło się popełnić błędu, niech pierwszy rzuci babeczką. Właśnie w takich momentach jestem wdzięczna, że posiadam wspaniałych przyjaciół, którzy dodadzą otuchy i pomogą, jak tylko potrafią. Nauczyłam się także, że choć czasem jesteś w gorszej sytuacji, powinieneś pomóc przyjacielowi w potrzebie. Może to w żaden sposób nie rozwiąże Twoich kłopotów, ale uśmiech przyjaciela jest tego warty.

Niestety, nie Twoja uczennica, lecz równie fabulous (pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet bardziej, ale to nie jest głównym tematem listu)

Magenta, regentka stylu.

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestia. Dzisiaj nauczyłem się że nie powinniem odstawiać wielu rzeczy moich przyjaciół na później. Odstawianie wielu rzeczy na później może się zemścić, można stracić to co zdobyło się przez wiele dni, miesięcy, lata. Teraz wiem że nie powinno się odstawiać żadnych spraw, tylko wypełniac je z jak największą dokładnością, bo wtedy ktoś ci podziękuje za owocną pracę, poklepię cię po plecach i powie " dobra robota ". Nauczyłem się także mieć zaufanie do bliskich osób, bez tego daleko się nie zajdzie. Bez zaufania nie ma harmonii, pokoju i szcześcia. Dlatego należy szanować drugą osobę, bo razem można osiągnąć więcej niż się wie. Twój MietekPL (TS) P.S Pozdrów ode mnie Twilight.

Share this post


Link to post

(na faktach) Droga księżniczko Celestio. Wczoraj nauczyłem się że bycie bronies to nie: znanie całego serialu na pamięć lub pamiętanie gdzie Fluttershy zrobiła pierwszy squeak-face. Piosenka Long Way From Equestria uświadomiła mi i moim dwóm kolegom że najważniejsze jest to co reprezentujemy sobą i co wynosimy z NP. oglądania serialu. Nie będziemy prawdziwymi bronies jeśli będziemy się kryć z oglądaniem serialu lub kłamaniem przyjaciołom że nie wiemy co to jest. Każdy bronies powinien szerzyć dobro, pomagać innym i naprawiać ten "ceglany domek" w którym żyjemy i zwiemy ziemią. Każdy Bronies może pomóc umieszczając np. własny fanfic w internecie czy chociażby stosować się do tego co reprezentują klejnoty harmonii; szczerość, lojalność, poświęcenie, czułość dla innych i tak zwana "magia przyjaźni". Uważam że każdy bronies więcej to polepszenie się sytuacji na tym okrutnym i nietolerancyjnym świecie. Dominik Kowalski 14 lat. Long Way From Equestria jest dla mnie hymnem wszystkich bronies.

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio,

Wciąż miewam ten sam problem, to samo pytanie, tą samą sytuację.

Trapi mnie gniew. Złość, furia, szał. Szkarłatny, palący płomień, który pali mój umysł, ukazując nieraz straszliwe wizje tego, co chciałbym zrobić. Ten ogień odcina mnie od reszty świata, moich przyjaciół, znajomych, rodziny. Sprawia, że jestem tylko ja i Gniew. I chcę niszczyć. Niszczyć wszystko, co mam w zasięgu wzroku, wszystko, co choć trochę mi się uprzykrza. Gniew, który uwalnia wszystkie moje siły w imię bezsensownej przemocy - jakakolwiek by ona nie była.

Nienawidzę tego gniewu.

Nie potrafię powiedzieć, czy się czegoś nauczyłem, ale wiem, że nie chcę go. Że będę walczył. Nie chcę krzywdzić innych, chcę ich chronić. Chcę być pogodny, zawsze wesoły, pełen ciepła, którym mógłbym się dzielić z innymi. Chcę być ostoją, opoką, wsparciem. Kimś, do kogo bez strachu można przychodzić, o kim nie krążą złe pogłoski, dotyczące zachowania przy takim gniewie.

Walczę z tym gniewem. Jak tylko potrafię, walczę. Odcinam się od ludzi i staram jakoś wyładować, by nikt nie cierpiał. Czasem jednak nieświadomie - i tak kogoś tym krzywdzę.

Boję się.

Boję się, że nie uda mi się go przezwyciężyć raz na zawsze. Jednak będę walczył. Niczym snop światła w oceanie mroku, będę walczył. Biorę przykład Twój, oraz wielu innych osób. Moich idoli, moich bohaterów. Biorę przykład i robię, co mogę.

Obym nie zawiódł...

Twój najwierniejszy sługa, orator, wielbiciel i w pewnym też sensie uczeń, Tarreth.

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Nauczyłam się by nie być zawsze taka śmiała tylko czasami wycofać się w kont... Nauczyłam się także że czasami po prostu wszystko bezpowrotnie znika i nie jest jak dawniej... Pozdrawiam Fanka na 1 Tw...Nie ważne... po prostu Imka2000...

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio

Nauczyłam się,że jeśli ktoś się podaje za twego przyjaciela,a tak na prawdę tylko wytyka twoje błędy nie jest przyjacielem.

nauczyłam się również,że jeśli urodziłeś się wyrzutkiem to zostaniesz nim na zawsze...że nie zawsze postawienie się przeciwko komuś jest skuteczne...i,że w świecie ludzi rzadko się odzyskuje przyjaciół...

Pozdrawiam...nielubiana fanka Derpy,czyli MyMalinka12

P.S.

kiedy nauczę się więcej to jeszcze coś napiszę

Share this post


Link to post

Droga Ksiezniczko(ciociu) Celestio. Dziś nauczyłem się, że nie należy ufać kobietom, i trzymać je krótko. Dowiedziałem się również że Miłość Przyjaźni nie równa, i że to tylko gra uczuć, której celem jest kto pierwszy pęknie. Przyjaźń jest lepsza, bowiem nie rani, i nie zobowiązuje do poświęcenia całego życia, i że warto w nią inwestować, póki nie okaże się fałszywa. Z pozdrowieniami, Twój nieoficjalny siostrzeniec-Silver Shield

Share this post


Link to post

Droga księżniczko Celestio Pisze do ciebie ten pierwszy i raczej nie ostatni list bo nauczyłam się czegoś o przyjaźni .Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zostawi cie w potrzebie , taki przyjaciel jest cenniejszy niż jakiekolwiek bogactwa realnego świata i całej equestri.Przyjaźń trzeba pielęgnować jak delikatny kwiat by nigdy się nie rozpadła, bo bez przyjaciół świat jest szary i brzydki. Gdy jesteś smutny przyjaciel zawsze cie pocieszy, a ty powinieneś mu to odwzajemnić. Siła prawdziwej przyjaźni jest niesamowita. Pozdrawiam twoja niestety nie uczennica Lunasia:TWcU3:

Share this post


Link to post

Droga księżniczko Celestio Pisze do ciebie ten pierwszy i raczej nie ostatni list bo nauczyłam się czegoś o przyjaźni .Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zostawi cie w potrzebie , taki przyjaciel jest cenniejszy niż jakiekolwiek bogactwa realnego świata i całej equestri.Przyjaźń trzeba pielęgnować jak delikatny kwiat by nigdy się nie rozpadła, bo bez przyjaciół świat jest szary i brzydki. Gdy jesteś smutny przyjaciel zawsze cie pocieszy, a ty powinieneś mu to odwzajemnić. Siła prawdziwej przyjaźni jest niesamowita. Pozdrawiam twoja niestety nie uczennica Lunasia:TWcU3:

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio! Ja nauczyłem się by mimo kłótni przebaczać swoim przyjaciołom. Są dla nas bliscy i jeśli są prawdziwymi przyjaciółmi to nigdy nie będą działać przeciwko tobie z premedytacją. Nauczyłem się też, że w razie nie porozumień gdy jesteśmy źli nie należy spuszczać bomby atomowej na dom naszego przyjaciela/przyjaciółki, tylko spokojnie porozmawiać. :rainderp: Pozdrawiam.... Nikern

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio. Dzisiaj się niczego nie nauczyłem. Jednakże, chciałbym się podzielić się tym czego sie nauczyłem przez ostatnie kilka miesięcy. Gdzieś w październiku chodząc w czasie okienka w lekcjach po centrum handlowym, natrafiłem się na bardzo optymistyczną książkę. Jest to "Siła" Rhondy Byrne. Jest częścią serii "Sekret", która opowiada o prawie przyciągania. Jednakże, nie chodzi mi o zwykła grawitację^^ Chodzi o to, że nasze myśli, czy to pozytywne, czy negatywne przyciągają mniej lub bardziej pozytywne wydarzenia w naszym życiu. Działa to na zasadzie podobne przyciąga podobne. Dla przykładu: Ptaki lecą w ciągłym kluczu, ponieważ są do siebie podobne, planety przyciągają siebie nawzajem bo są podobne. Nawet my ludzie, bądź kucyki lubimy swoich przyjaciół, bo w jakimś stopniu jesteśmy podobni do siebie (Tak jak twoja uczennica Twilight opisała ci, że przyjaciele są jakoś połączeni, nawet jeżeli jeszcze się nie spotkali). I dodatkowo nam się zdarzają pozytywne rzeczy, bo wysyłamy pozytywne myśli. Jak to można wykorzystać? Można otrzymać przedmiot o którym się marzy. Czy to konsola, telefon, czy nawet pluszowy miś od przyjaciela. Trzeba tego zachcieć, wysłać sygnał do wszechświata, że tego chcemy. Kolejny etap to trzeba uwierzyć. Trzeba uwierzyć, że już się ma ten przedmiot. Poczuć ekscytacje z otrzymania go, wizualizować sobie, co będziemy z nim robić. Ostatni etap to otrzymać ten przedmiot. Jeżeli wysyłaliśmy pozytywne myśli o wymarzonym przedmiocie i wierzyliśmy, że go dostaniemy to wszechświat tak nam ułoży wydarzenia, byśmy to otrzymali. Czy to przyjedzie ciocia z Florydy i da nam tyle kasy, że będziemy mogli kupić wymarzony telefon. Czy to wygramy konsole w konkursie, czy nasz przyjaciel z bananem na twarzy da nam pluszowego misia koalę, który trzyma tabliczkę "Me gusta". To wszystko swoją nazwę jako Proces Tworzenia Poproś-Uwierz-Otrzymaj (Albo jak ja to po angielsku nazywam Dream - Believe - Achieve). Nie dotyczy to tylko przedmiotów. Można tego użyć, by np. naprawić stosunki z przyjacielem. Poproś - Pokłóciłeś/aś się z przyjacielem. To poproś wszechświat o dobre stosunki z nim. Uwierz - Uwierz, że tak może się stać. Wysyłaj pozytywne myśli o swoim przyjacielu. Przypomnij sobie wszystkie dobre chwile z nim. Pomyśl co byś chciał z nim robić. Otrzymaj - Wszechświat powinien teraz tak zorganizować wydarzenia byscie znowu zgrali się ze sobą. Czy to dostaniecie darmowe bilety do kina, czy będzie wam zadany projekt grupowy, przy którym dobrze będzie wam się pracowało^^. To na tyle. Bym napisał więcej, ale nie chce by Spike dostał zgagi. Jeśli Wasza Wysokość chciałaby się dowiedzieć więcej o prawie przyciągania to polecam kilka książek: -"Siłę" Rhondy Byrne -"Sekret - Potęgę Młodości" - Paula Harringtona Mam nadzieje, że ten list pomoże kucykom, których nawet Pinkie nie pocieszyła, zmienić swoje życie na lepsze. Twój wierny informatyk i optymista. KitsunePL

Share this post


Link to post

Droga księżniczko Celestio! Nauczyłam się jak to wspaniale mnieć przyjaciół z którymi można się dzielić. Nie ważne jest co dostaniemy,tylko to że my dajemy,nie koniecznie musi być to coś wilekiego,na codzień uszczęśliwiamy wielu przyjaciół za pomocą magi przyjaźni ,którą ich dzielimy. Twoja wierna uczennica , Kasia.

Share this post


Link to post

Droga Książniczka Celestio Dzisiaj nauczyłam się by zawsze zwracać uwagę na kłopoty moich przyjaciół. Dla nas mogą one się zdawać błahe i bezpowodowe jednak nasi przyjaciele mogą mieć o nich zupełnie inne mniemanie, dlatego zawsze należy im pomagać. Z poważaniem Twi

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio Dzisiaj nauczyłam się, że zawsze można polegać na swoich przyjaciół. Jeśli kiedykolwiek popełnił on jakiś błąd trzeba mu tu wybaczyć. I nawet jeśli dzieją się złe rzeczy Przyjaźń to najpotężniejsza Magia Wierna uczennica nieśmiałego pegaza WilczaNati

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celesto Niedawno stałem się świadkiem tego jak wspaniałych mam przyjaciół ( a tak właściwie to jednego), bowiem ostatnio miałem dosyć kiepski humor nic mi nie sprawiało radości myślałem nawet o samobójstwie. czułem się nikomu niepotrzebny wręcz jak szkodnik, ale mój mellon wyciągnął mnie z tego pokazał mi że jestem coś wart podczas gdy rodzina dawała odczucia zupełnie odwrotne. Okazał mi wsparcie i pomoc której naprawdę potrzebowałem i dzięki temu dowiedziałem się że prawdziwy przyjaciel to taka osoba która zawsze cię wesprze w trudnej chwili pocieszy gdy jesteś smutny oczywiście jeśli ty też okazujesz to samo. Pozdrawiam Zandi Avatar Babs Seed oraz skromny Isitari Isil (Luny)

Share this post


Link to post
Guest

Droga Księżniczko Celestio, pani Słońca i Wielka Władczyni Equestrii, proszę o przeczytanie tegoż skromnego listu od Niezniszczalnego Mistrza Wojny, Genialnego Maga i Avatara Twej najlepszej uczennicy.

Otóż, w ciągu ostatnich dni nauczyłem się wielu rzeczy o magii przyjaźni, a także jej wadach i zaletach. Opinia większości nie zawsze równa się z prawdą, którą rzekomo każdy z nich prawi. Przyjaźń to coś wspaniałego, coś, co pozwala na normalną rozmowę z resztą społeczności forumowej, i tej, która otacza nas poza internetem. Faktem jest, że wszyscy nie darzą się dużą dozą sympatii, w końcu świat, i ludzie nie są idealni. Lecz każdy powinien starać się o najlepszą relację z resztą społeczeństwa, jeżeli oczekuje tego samego od innych. Niestety większość ludności interesują tylko dobra materialne, poczucie humoru, różnego rodzaju umiejętności..
Ale ja z mej nauki wywnioskowałem, iż nie warto patrzeć na te rzeczy, mimo, że ktoś nie pochwala sposobu bycia innej osoby.
Jeżeli negatywne spostrzeżenia na temat kogoś nie są prawdą, warto to udowodnić właścicielom takowych przemyśleń. Człowiek człowieka powinien szanować. Pomimo jakichkolwiek różnic, umiejętności, podejścia do świata i reszty ludności - każdy zasługuje na sympatię i szacunek.

Twój Niezniszczalny Mistrz wojny, będący za razem prorokiem kotów, Tric.


*Hen, z szybkością lecącego orła prującego powietrze używa swych magicznych umiejętności na niezwykle wysokim poziomie, wysyła list do jego odbiorcy.*

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio!

Piszę do Ciebie jako skromny mistrz jedi.

Jak wiesz mamy swój kodeks wedle którego postępujemy. Zbiór pewnych wartości. I mimo że został on stworzony na potrzeby, trzeba rzec bajki to nauka z niego płynąca bardzo dobrze się odnosi do przyjaźni.

Nie będę się rozpisywał, masz na pewno dużo zajęć na głowie. Napisałem, że kodeks może odnosić się do przyjaźni. Nie ma emocji, jest spokój. Kiedy jesteśmy spokojni łatwiej jest nam budować przyjaźń. Przydaje się to zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych. Kiedy jesteśmy np. skłóceni. Spokój pozwala nam pomyśleć i zrozumieć przyjaciela. Dlatego uważam, że jest to bardzo ważne. Przyjaźń to coś co trwać może bardzo długo i będzie nam wsparciem w trudnych chwilach. Dlatego myślę, że trzeba pielęgnować ją i starać się by rosła.

Na razie to tyle. Mam nadzieję, że nie znudziłem Cię tym skromnym listem. Napiszę w przyszłości moje kolejne przemyślenia.

Z Wyrazami Szacunku

Nikern

Share this post


Link to post

Droga księżniczko Celestio

Pisze do Ciebie, bo ostatnio nauczyłam się, że nie warto przyjaźnić się z fajnymi koleżankami, aby być znanym. Ja się osobiście z tym spotkałam.

Miałam bardzo puste koleżanki. Teraz mam 5 superowych przyjaciółek. Każda pasuje do poszczególnego kucyka:

-Pinkie pie; Julka

-Applejack; Dominika

-Rarity; Judyta

-Twilight; ja

-Raindbow Dash; Asia

-Fluttershy; Daria

Twoja oddana Emil... Twilight_Sparkle

P.S

Napisze do Ciebie jak się czegoś naucze

Twilight_Sparkle

Share this post


Link to post

Droga Księżczko

 

Nauczyłam się, że nie warto chodzić ze spuszczoną głową, bo to nic nie da. Najlepiej jest mieć koło siebie przyjaciół. Nawet jeśli są równie szaleni co Pinkie Pie. Moje przyjaciółki są szalone i za to je kocham!

 Twoje Wierna Poddana Angel Me Amore 

Edited by Tric

Share this post


Link to post

Droga Księżniczko Celestio.

 

Dzisiejszy dzień nauczył mnie, że nie można tracić wiary i walczyć o sprawę do samego końca, oraz nie upadać mimo kłód rzucanych pod nogi przez życie. Nie chcę myśleć co by było, gdybym poddał się na początku tego dnia i nie pojechał na spotkanie z przyjaciółmi do Katowic. Spóźnieniu się na autobus zawdzięczam drugi w moim życiu przejazd jednym z bardziej luksusowych (moim zdaniem) pociągów.

Wstyd się przyznać, ale na ten meet wyjątkowo przyjechałem nie po to by się bawić. Przyjechałem po to, by siać swoją nienawiść do świata. Okazuje się jednak, że wystarczy obrócić się w odpowiednim towarzystwie i zacząć wkładać serce w walkę o dobrze przeżyty dzień, żeby otrzymać zwielokrotnioną ilość wkładu własnego. Nie spodziewałem się, że wyjadę z Katowic z poczuciem dawnej tęsknoty, która ciągnęła mnie na Śląsk od mojego pierwszego meeta.

Nie należy się poddawać nawet jeśli sytuacja wydaje się beznadziejna. W autobusie do Wrocławia okazało się, iż nie mam wystarczająco pieniędzy by jechać do domu. Nawet pożyczka od Flyghtinga, mojego towarzysza podróży, na nic się nie zdała. Zrozpaczony i przejęty wizją siedzenia w mordowni nocnej (potoczne określenie pociągów nocnych w naszym kraju - panuje tu ścisk i niewygoda) miałem już wychodzić z autobusu, gdy kierowca okazał się mieć złote serce i puścić mnie po promocyjnej cenie.

Ostatni, prozaiczny dość przykład. Ktoś zamknął drzwi do mieszkania na dwa zamki, mimo, że mamy klucze (stancja) tylko do jednego zamku. Szarpię się i szarpię, w głowie rodzą się plany gdzie przenocować (była 03:30!), jednak słychać szczęk kluczy i właściciel otworzył mi drzwi.
Nocleg w swoim łóżku!

 

Słowem zakończenia, dzisiejszy dzień nauczył mnie wielu pożytecznych rzeczy. Dlatego właśnie ślę do Ciebie ten list, oby nie ostatni, w którym udowadniam Tobie i przede wszystkim sobie, że mogę stać się kimś lepszym z każdym nowym doświadczeniem.

Twój wierny uczeń
Cygnus, zwany Łabuńdziem.

Share this post


Link to post
×
×
  • Create New...