Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 4, 2013 Napisano Styczeń 4, 2013 - Nie wiem... Po prostu... Chcę. Odwróciłam się i wyszłam powoli ze stodoły. Już na zewnątrz spojrzałam w górę, próbując określić godzinę.
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 Robiło się już ciemno. Słońce powoli zachodziło ustępując księżycowi. Applejack poszła wraz z tobą i zaprowadziła cię na miejsce. - To tutaj. W to drzewo uderzyłaś - wskazała drzewo z lekko zdartą korą.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 Przyjrzałam się uszkodzeniom na drzewie. - Ou... Musiałam naprawdę mocno uderzyć... Nadal widać ślady. Czy... To drzewo ma jakieś imię?
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 - To jest zwykłe drzewo. Nie nosi imienia. Żadne z tych ponad stu drzew nie nosi imienia.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 - Aha... A... Mogłabym je nazwać? Proszę. Właściwie sama nie wiedziałam dlaczego chcę dać imię drzewu, wydawało mi się to trochę dziwne, ale gdzieś w środku czułam, że powinnam to zrobić.
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 - Jeśli chcesz - powiedziała lekko skołowana.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 - Hmm... To musi być... Coś mocnego... Może... Hardy? - spojrzałam na przyjaciółkę z uśmiechem. - Jak myślisz, Applejack? Dobre imię?
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 - To twoja decyzja - odpowiedziała z lekkim zdziwieniem.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 - Tak, to dobre imię... - zastanowiłam się chwilę. - Chodź, wracajmy już do domu. Co na kolację?
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 - To co zawsze. Kanapki z musem jabłkowym lub stokrotkami - powiedziała ruszając w stronę domu. - Jeśli chcesz coś innego to wystarczy powiedzieć - dodała po chwili.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 Ruszyłam za Applejack. - Nie, kanapki mogą być. Nie musisz sobie robić kłopotu.
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 Applejack przystanęła i odwróciła się do ciebie. - Na pewno się nie gniewasz za związanie cię?
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 5, 2013 Napisano Styczeń 5, 2013 Również się zatrzymałam. - Ja... Tak, trochę się gniewam, ale... Rozumiem dlaczego to zrobiłaś. Poza tym, jestem twoją przyjaciółką, a przyjaciele sobie wybaczają. Nie martw się, ten incydent nie wpłynie na nasze relacje.
Wizio Napisano Styczeń 5, 2013 Autor Napisano Styczeń 5, 2013 - To miło, że traktujesz mnie jak przyjaciółkę nawet po tym co ci zrobiłam.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 - Proszę, nie mówmy już o tym... Po prostu... Chodźmy do domu, to był męczący dzień.
Wizio Napisano Styczeń 6, 2013 Autor Napisano Styczeń 6, 2013 - Dobrze - powiedziała Applejack ruszając w stronę domu.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 Ruszyłam za przyjaciółką, obserwując księżyc. Po kilku chwilach odezwałam się cicho. - Applejack... To dlatego wtedy nie spałaś? Przed moim wypadkiem... Chciałaś mnie zapytać o to, co usłyszałaś, tak?
Wizio Napisano Styczeń 6, 2013 Autor Napisano Styczeń 6, 2013 - Tak - powiedziała nie odwracając się.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 Szłam dalej w milczeniu. Chwila, kiedy będę musiała powiedzieć o sobie zbliżała się coraz bardziej. Obawiałam się jak mogą na to zareagować.
Wizio Napisano Styczeń 6, 2013 Autor Napisano Styczeń 6, 2013 Doszłyście i weszłyście do domu. Applejack od razu udała się do kuchni aby zrobić kolację.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 Stanęłam w drzwiach do kuchni. - Hej, nie masz nic przeciwko, że tym razem ci nie pomogę? Jestem wykończona...
Wizio Napisano Styczeń 6, 2013 Autor Napisano Styczeń 6, 2013 - Nie ma sprawy. Prawdęmówiąc zawszę wolałam sama pracować w kuchni.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 - Dobrze, to nie przeszkadzam i pójdę na górę... - zawahałam się. - Pójdę poćwiczyć chodzenie po schodach. - odwróciłam się i ruszyłam w kierunku schodów.
Wizio Napisano Styczeń 6, 2013 Autor Napisano Styczeń 6, 2013 - A będziesz chodziarz jadła? - zapytała nie odwracając się.
Posealor zwany Pose Napisano Styczeń 6, 2013 Napisano Styczeń 6, 2013 - Tak, będę. Podeszłam do schodów, spojrzałam w górę i zawahałam się na chwilkę. Wydawały się bardziej strome niż wcześniej. Podniosłam kopytko, postawiłam na pierwszym stopniu i zaczęłam się wspinać.
Recommended Posts