Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- Zawsze się warto pytać mój kochany. Wiedza to potęga, a nią możesz czasem zranić bardziej niż bronią. Tak samo jest z ideami.

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Smoothy uśmiechnęła się lekko, a następnie równie czule, jak i namiętnie odwzajemniła twój pocałunek, które trwał jakiś czas. Mogłeś poczuć również ciepło jej ciała, które stopniowo przechodziło na twoje.

Napisano

- Wiesz... ja bym chciała być wszędzie... lecz razem z tobą, gdyż bez ciebie nie wyobrażam sobie teraz życia. Wcześniej raz po raz coś wypiłam w towarzystwie reszty w karczmie, lecz to nie jest to samo, co przebywanie z tobą. Dałeś mi nadzieję oraz miłość, której nigdy nie zaznałam i... za to ci dziękuje.

Napisano

- Gdybym ciebie straciła to... nie wiem co by się stało. Jesteś jedyną osobą, którą szczerze pokochałam - po tych słowach ponownie cię pocałowała. - Nikogo wcześniej nie miałam i... kiedyś miałam nadzieję, że kogoś znajdę... i udało mi się to...

Napisano

-Na szczęście mi również. Bałem się będąc wyniszczonym przez walkę i odrzucenie nigdy już nie spotka mnie nic dobrego. Ty to zmieniłaś.

Napisano

- W jakim sensie to zmieniłam? - zapytała z nieukrywaną ciekawością. Kto wie czy wiedziała to, czy po prostu sprawdzała cię. Mogła również lubić zadawać pytania, które są oczywiste i zna na nie odpowiedź.

Napisano

-Bo jestem tu teraz z tobą. -powiedziałem z uśmiechem- Skrzydła mam odcięte a przy tobie czuje się jakbym je znowu miał.

Przez chwile się w nią wpatrywałem lecz po chwili przestałem się uśmiechać i zamiast leżąc tylko siedziałem na kanapie.

-Ale... trochę się martwię. Martwię się że mimo że zacząłem nowe życie to sobie go nie ułożę choćbym nie wiem co robił.

Napisano

- Żartujesz sobie? - zapytała z wielkim pytajnikiem, który był słyszalny w jej głosie. - Pomyśl... jesteś tu od niecałych... kilku dni, a już ułożyłeś sobie życie. Większość osób cię lub, chodzisz na różne wypady z nimi, a nawet... zdobyłeś moje serce, a już wszyscy próbowali... no może oprócz Darka, który tylko mi tylko przelotnie mówi "cześć". A tak oprócz tego... jesteś jedynym kucykiem, którego pokochałam. Sama się tego nie spodziewałam, lecz gdy z tobą rozmawiałam to... poczułam od ciebie coś innego i... wartego zainteresowania.

Napisano

-Wiem to ale... nie znasz mojego "szczęścia". Zanim dołączyłem do Łowców nawet ułożyłem sobie życie. Myślałem że nic tego nie zmieni. Następnego dnia grzebałem w śmietniku szukając czegoś do jedzenia. Czasami to swoję "szczęście" nazywałem klątwą. Nigdy nie wiem co przyniesie jutro... a czasami wolałbym wiedzieć.

Popatrzyłem na swoje kolano które nadal bolało. Zastanawiałem się jak długo będę tak poszkodowany. Nie lubiłem siedzieć w miejscu a teraz moje kolano zmieniło się w kule u nogi.

Napisano

- Nikt nigdy nie powiedział, że życie jest takie łatwe na jakie wygląda. Życie jest ciężkie i nieprzewidywalne. To wszystko co nam się przydarzy to będą wypadki losowe, na które nie mamy w większości wpływu. Nigdy nie wiadomo co by było ze mną, gdybyś się tu nie pojawił, a tak samo nie wiadomo co byłoby z tobą.

Napisano

-Może masz racje? Chyba za bardzo się przejmuje. Powinienem cieszyć się chwilą. -powiedziałem z uśmiechem patrząc na Smoothy. Nawet nie wiedziałem że kochałem ją chyba mocniej niż Somadę- Cóż, masz może dla mnie jakieś zajęcie? Wiem że moje kolano jest poszkodowane ale mam to do siebie że nie mogę usiedzieć w miejscu.

Napisano

- Hm... - Smoothy głośno się zastanawiała i odwróciła głowę, a następnie popatrzyła na sufit. Po chwili ponownie skierowała na ciebie swój wzrok. - Tak... mam na ciebie pewne szczególne zadanie... - powiedziała z lekką powagą. - Masz odpoczywać, aby nabrać więcej sił. Chciałabym cię tego i owego poduczyć o starym, złodziejskim fachu. Głównie chodzi mi o twoje poruszanie się. Poruszasz się głośnio i... nieostrożnie. Wątpię, aby to co ci się stało tutaj było pechem. Jesteś mało zręczny, a zręczności nigdy nie za wiele.

Napisano

-Zręczny jestem w walce. Podczas walki jestem albo jak burza celnych i zabójczych pocisków lub jak huragan ostrzy. Może przyda mi się zdolność skradania. -ponownie usiadłem na kanapie- Ale skoro dajesz mi zadanie bym odpoczywał... to tak zrobię moja złodziejko- powiedziałem z uśmiechem.

Napisano

- Tylko nie myśl, że w trakcie nauki będę traktować cię ulgowo, tylko dlatego, iż jesteś moim chłopcem - powiedziała dość poważnym głosem, lecz nadal można było usłyszeć w nim nutkę swojej zwyczajowej radości. Może i nie była typem rozrywkowego kuca, gdyż ceniła sobie swoją pracę, lecz nie można było powiedzieć o niej, iż jest snobem.

Napisano

-Nie myślałem, taryfa ulgowa nie jest dobra. -powiedziałem do niej z uśmiechem po czym ją złapałem i przytuliłem do siebie- Ale może ciebie potraktuje ulgowo?- na mojej twarzy nadal był uśmiech, widać było po mnie że lubiłem się droczyć.

Napisano

Smoothy, aż parsknęła z powodu twoich słów.

- Sugerujesz, iż jestem od ciebie słabsza chłoptasiu? - ponownie parsknęła, lecz bardziej sarkastycznie, niż irytująco. - Zobaczymy wkrótce kogo tu będzie trzeba potraktować ulgowo - dodała po chwili.

Napisano

Ponownie się uśmiechałem.

-Nie sugeruję. Już dawno temu przestałem nie doceniać przeciwnika ale... -po chwili ją pocałowałem- Ty nie jesteś moją przeciwniczką tylko zdobywczynią mojego serca. A to wielka różnica.

Napisano

- Rozumiem, lecz nie spodziewaj się czułości przy treningu - powiedziała z lekkim uśmiechem. - A teraz... skoro jeszcze nie trenujemy to... - wtuliła się w ciebie. - ... możemy jeszcze troszkę się pobawić - dodała, a następnie pocałowała cię w usta.

Napisano

-Mi pasuje...-powiedziałem z uśmiechem- Nawet bardzo pasuje- przytuliłem ją i pocałowałem.

Przyjemnie było być w jej uścisku. Mimo bólu kolana, bardzo dobrze się czułem. Niczym w niebie.

Napisano

Po chwili Smoothy wstała, a odeszła kawałek i popatrzyła na ciebie uwodzącym wzrokiem.

- Chciałbyś jeszcze raz posmakować moich ust? - zapytała po chwili, a następnie odwróciła się i lekko zaczęła potrząsać swoją tylną częścią ciała.

Napisano

Lekko się uśmiechnąłem i przybliżyłem się do niej.

-A jak sądzisz? Czemu nie miałbym nie chcieć? -powiedziałem przytajając się do odwróconej Smoothy

Napisano

- Już chcesz TO robić? - zaśmiała się, a następnie lekko zarumieniła, na fakt, iż przytulasz ją w krępującej pozycji, która mówi wiele o sobie. Smoothy podniosła lekko głowę do góry, tak aby mogła ciebie zobaczyć, a następnie spróbowała się pocałować.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...