Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Spoiler Cat

Odcinek 08: Just For Sidekicks

Recommended Posts

No, fajny odcinek ^^ Angel tak słodko piszczał xd

+ Angel i reszta zwierząt takie fajne ^^

+ CMC! CMC to zawsze plus!

+ Kucyk harcerka :O MOJA OC JEST CANON ;_;

A9SnQfb.png

+ Zecora :P Zecora chyba najczęściej się pojawia ze wszystkich drugoplanowych postaci, c'nie? Ja czekam na powrót Gildy xD

+ Nie wiem co jeszcze .-.

9/10?

Slepless in Ponyville to i tak najlepszy odcinek...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Piter Wan Kenobi

Obejrzałem ten odcinek dwa razy i muszę przyznać że bardzo mi się podobał ^^.

Plusy: Ogólnie zwierzęta, niektóre ich reakcje rozwalały xD

Angel też odegrał świetną robotę

Humor przyznaję że bardzo przyjemny

Przyznanie się Spike'a że zależało mu jedynie na klejnotach :derp:

No i nie wiem co jeszcze, tak czy siak jeden z lepszych odcinków w tym sezonie moim zdaniem :pinkie:

Teraz przejdźmy do minusów:

Brak listu po raz kolejny, chociaż krótki jakiś mógłby być

Słodziutki Angel :wut:

Ogólna ocena odcinka- 9/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

OCAL KRYSZTAŁOWE IMPERIUM

NIE ZOSTAŃ TAM ZAPROSZONY

Tak,jeden jedyny minus na wejście.A teraz plusy,klasycznie;

- Wreszcie wzmianka o Phoenixie,tym bardziej,że ze zdjęć wnioskuję że Spike go oddał rodzicom.

- Tak samo ze zwierzętami,żadne nie pominięte.

- Koniec był jak dla mnie nieprzewidywalny,zdawało mi się,że Spike albo się przyzna,że mu się nie udało,albo że wtedy Angel ich wyda.

- Relacje pomiędzy zwierzakami a mane 6,szczególnie Dashie i Tank.

- Cała reszta zwierzaków + Spike zauważająca jaki to Angel jest..Angelowski.

I cała reszta,nie wiem dlaczego,ale jeśli odcinek ma mało lub wcale z minusów nie idzie mi też wymieniać plusów..

Share this post


Link to post
Share on other sites
OCAL KRYSZTAŁOWE IMPERIUM

NIE ZOSTAŃ TAM ZAPROSZONY

Słuszna uwaga

Plusy:

+ Relacje mane 6 ze zwierzakami (Flutter czuła dla Angela, Rainbow żegnająca się gdy nikt nie patrzył itp)

+ Gummy jak zwykle rozp:yay:alał system :D

+ CMC

+ Sam pomysł dania "pięciu minut" zwierzakom

+ Angel

Minusy:

- Cały motyw z pociągiem był... Dziwny

- Mało akcji

Ocena:

8 lub 9/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy odcinek ze spike'em. To jest fajne w MLP, że nie potrzeba villaina, starej przepowiedni czy innej katastrofy by stworzyć ciekawy odcinek. W odcinku było wszystko co w MLP najlepsze.

Plusy:

+śpiewający Spike

+whyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!

+who?

+winona, gummy, opal, tank, angel

+fajne akcje z CMC,

+wredna zacora

+wredna granny smith

+screw loose

+bic mac z charliee

+tank liżący RD

+RD z Tankiem gdy nikt nie patrzy

+gummy ssający nogę Spike'a? (creepy :D)

+powrót nerda (czy on nie jest bardziej offensive od derpy?, czemu on pozostał w serialu?)

+angel i jego dobry uczynek

+wielgachna suszara?

+whyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!

2/10

... iI'm just kidding 10/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

> +powrót nerda (czy on nie jest bardziej offensive od derpy?, czemu on pozostał w serialu?)

bo samce mogą być i wyglądać głupio

panie trzeba trzymać na piedestale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek wyrąbiste jak wszystkie :lyra2: tylko było w nim trochę błędów:

1.Fluterka nie miała skrzydeł kiedy wysiadała z pociągu w Ponyville RD chyba też, ale wydaje mi się że jej skrzydła zasłaniał ogon Rarity.

2.Rarity niby reprezentuje Hojność a tu Spikowi dała takie gówienko a nie diament mimo że jest bogata w porównaniu do innych (tak wynika z tego odcinka)

reszta koksiarska między innymi nikczemny Angel :sweetie2:

Share this post


Link to post
Share on other sites
2.Rarity niby reprezentuje Hojność a tu Spikowi dała takie gówienko a nie diament mimo że jest bogata w porównaniu do innych (tak wynika z tego odcinka)

Ale patrząc z drugiej strony, zobacz, ile był warty! CMC kupiły za niego zabawki, farbę, dekoracje oraz, cytując za Spro, "INDUSTRIAL SIZED PET HAIRDRYER ". Więc... twój argument to inwalida :derp2:

Odcinek nawiązuje do paru innych i zwiększa spójność świata

Ano, to bardzo mi się podobało. Jakoś rzadko występowało w odcinkach nawiązanie do PRZYSZŁYCH wydarzeń. xd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się tego nie czepiam. :rd7: Musze powiedzieć że ten odcinek mi się tam podobał. Mało kwestii z Rainbow ale dużo CMC i Scootaloo w kasku.:rd6: Sam motyw ze zwierzętami był nawet rozkoszny. RD żegnająca Tanka wyraża więcej niż tysiąc słów. Chciałabym zobaczyć jeszcze CMC w Crystal Empire.:rd8:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek w sumie całkiem fajny chociaż liczyłem na coś więcej.

Plusy:

- Spike i jego "Whyyyyyyyy?"

- Zwierzaki - pogłębienie ich osobowości oraz pokazanie relacji z właścicielami (szczególny plus za pożegnanie RD i Tanka :rd6:)

- CMC, w tym Apple Bloom zmuszająca Spike'a by dał jej klejnot

- Przekupienie babci Smith

- Zecora :ming:

- Nie spodziewałem się takiego zakończenia

Minusy:

- Mimo wszystko trochę nudno. Może po prostu miałem zły humor, ale jakiś niedosyt pozostał

Niech będzie 7/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie no to jest pierwszy odcinek do którego nie mam minusów jeśli chodzi o 3 sezon a same plusy ale wymienię najważniejsze

+ Crystal Empire

+ Piosenka Spike'a o kryształowym cieście

+ Ucieczki Angela (kupa śmiechu)

+ Pinkie Rozmawiająca z Gummym (padłem)

+ Zachowanie :rd: przy Tanku (widać, że kocha swojego żółwika, ale udaje twardą co wychodzi dosyć śmiesznie)

+ Hwo haststole my Crystals hwo hwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spike ze zwierzętami to jak ja z dziećmi. Zawsze coś wykręcą tak że zebra zbieraj.

Dwa duże plusy za RD X Panze... Tank i przemysłową suszarkę. Droga to nie była chyba sobie kupię.

Spike zachowywał się trochę jak nałogowy gracz MC - tylko mu kamienie szlachetne w głowie.

Ogólnie było ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hasbro, jak ja was kocham za to, że zatrudniliście Corey Powell!!!

Plusy:

-Spike. Wyszedł naprawdę świetnie. W odcinku Spike at Your Service mocno mnie wnerwił, ale teraz wszystko to nadrobił. Te jego wszystkie testy, miny i ruchy powodowały, że pękałem ze śmiechu.

-W końcu odcinek poświęcony pupilom mane 6. Zawsze, gdy się pojawiały, były praktycznie tylko na parę sekund, wyjątkiem był May the Best Pet Win!, ale ich tam też za dużo nie było. A tutaj mamy wszystkie zwierzaki na raz które na dodatek odgrywają główną role... i to w jednym odcinku.

-Po tym odcinku polubiłem bardzo Winone i Owlowiscious'a (czy jak to się odmienia). Sowę polubiłem głównie za jej gesty, natomiast psa... za to, że była bardziej "psowata", to znaczy: ciągle wyciągnięty ozor, bieganie jak głupi i wiele innych.

-Spike już nie ma swojego zwierzaczka, imieniem Peewee.... :( Gimbus: "skoro smótno ci, bo nie ma tgo ptaka, to poco dodajesz to do plusuw ?Jestes rzalosnym idjotom i asz m cie szkoda !" Spokojnie, Panie Gimbus. Dodaje to do "plusuw", ponieważ jest to dla mnie, mimo iż smutna, to dość ciekawa rzecz. W końcu Spike "zabrał" Feniksom jajo, więc można by powiedzieć, że ukradł im dziecko. Dobrze, że je zwrócił, bo tak, to byłby złodziejem, albo pedo... eeee nieważne. Zresztą, 2 zwierzaki w jednym domu to za dużo, a do tego jak Peewee by dorósł, by mógłby przez przypadek podpalić dom yyyyy to znaczy, drzewo eeeee niech będzie "drzom". Nie jest to też jakiś super plus, tylko taka ciekawa opcja według mnie.

-Fajnie to zrobili, że wizyta mane 6 w "Kryształowie" to tak naprawdę wydarzenia z następnego odcinka.

-Wiele postaci, które już kiedyś były, pojawiły się znowu, np: Joe, Zecora, szczekający kuc oraz Cheerilee i Big Mac... razem :O

-Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo duuuuuuuuuuuuuużo bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo z************jeiście śmiesznych momentów (zwykle, przed napisaniem postu o danym odcinku, oglądam go jeszcze raz i zapisuje wszystkie fajne sceny w notatniku, żeby o nich nie zapomnieć. Tym razem zapełniłem aż 8 linijek notatnika :OOOO):

~Piosenka Spike'a o pieczeniu ciasta była śmieszna, a po intro była fajna, może nawet bardzo fajna... :O

~"Why, Why?!?" zauważa kryształ na ziemi, podnosi go (dat mina) i zanim go zdąży wrzucić, zjada go :D I jeszcze mina po tym, jak się zorientował, co zrobił. A na koniec WHYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY?!?!?!

~Gdy Spike dowiaduje się, że FS ma kryształ, pojawia się tuż przed nią, a ta ze strachu odlatuje i chwyta się Owlowiscious's :)

~Mina Angela, gdy dowiaduje się, że będzie się nim opiekował Spike. Cholercia, nie znalazłem żadnego screena :(

~Ta mina Angela mnie rozwaliła:

320px-Angel%27s_whiny_squeaking_S03E11.png

~

HAHAHHAHAHAHAHHAHAHAH Myślałem, że padnę ze śmiechu, jak to usłyszałem!!! Sam teks mnie rozwalił, ale najlepsze jest to, w jaki sposób to powiedział. Ten głos doprowadził mnie do płaczu ze śmiechu.

~Spike tak szybko pisał, że aż spalił pióro :D

~Pinkie Pie wychodząca z fotela... Co ona tam robiła?!?

~Pinkie do Gummy'ego: "Nie, nie, nie, to ja kocham cię bardziej. Nie, to ja kocham cię bardziej! TO JA KOCHAM CIĘ BARDZIEJ!!!" XDDD

~HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHHAH Ta scena wywołała u mnie olbrzymi atak śmiechu, przez co omalże nie wylądowałem w szpitalu!!!

hCD70B9E8

~Ta poza Spike'a. Nie dość, że wygląda to bardzo śmiesznie, to pasuje idealnie na mem.

320px-Spike_pointing_at_Twilight_S03E11.png

~Gummy biegający po otwartej książce, wyrywając wszystkie kartki.

~Tank ląduje na stojaku dla ptaków, na którym już jest Owlowiscious. Przez ciężar żółwia, stojak się ugina, a jak z niego schodzi, to stojak wraz z sową wylatują w powietrze :D

~Spike: "No dobra, towarzysze, DO NOGI!" I tylko, jak to pies, Winona przychodzi :)

~Spike uspokaja Tanka i coś mówi, a tu nagle zza niego wychodzi Owlowiscious. Nie wiem dlaczego, ale rozśmieszył mnie ten moment.

~Spike: "Angle." i znowu dostaje w łeb od Tanka.

~Opal idący na smyczy. A tak właściwie, to ciągnący po ziemi :D

~Sweetie Belle: "Czyż Angel nie jest najbardziej uroczą rzeczą, jaką kiedykolwiek widzieliście?" I reakcja reszty pupili:

320px-The_other_pets_unhappy_S3E11.png XD

~Spike wychodzi z domku CMC zostawiając tam wszystkie zwierzaki mówi "Yes!" i ta poza:

320px-Spike_relieved_%22yes%21%22_S03E11.png

Która bardzo mi się kojarzy z tym.

~Fabrycznej wielkości suszarka sierści. XD A wygląd Winony, zwłaszcza jej mina mnie rozwaliła niczym atomówka.

~Szczekający kuc!!!! I w dodatku pielęgniarka, jak usłyszała szczekanie psa, od razu na nią popatrzyła XDDDDDDDDD

~Cheerilee i Big Mac idą razem... :O

~Muzyka, jak Spike odchodzi zawiedziony od skrzynki na datki dla harcerzy :P

~Rozciągnięte policzki Granny Smith :D

~Joe, jako sprzedawca pączków w pociągu :O

~Zwierzaki patrzące się przez szybę w drzwiach do przedziału. Zwłaszcza rozśmieszyła mnie Winona, ze spłaszczonym nosem na szybie :)

~Joe obsmarowany tym, co sprzedaje wraz z przyklejonymi do niego zwierzętami żąda zapłaty. Spike: "Take it! Just take it!!!" XDDDDD

~Spike wraz ze zwierzakami chowa się za skrzynią, a Winona z wystającym jęzorem wychyla się zza niej, jakby nigdy nic. Jak już mówiłem, Winona jest bardziej "psowata", dzięki czemu bardzo śmieszna, a to jest na to idealny dowód.

~Widok z kuli śnieżnej :P Pierwsze, co pomyślałem, widząc to, są śnierzne kule z Fallout'a: New Vegas. Brakowało tam tylko Vault boy'a :D

~Spike'a, CMC i reszta drużyny pierścienia stoją przy peronie nie mogąc wziąć oddechu HAHAHHAHAHAHAHHA Już od tego śmiechu gardło se zdarłem.

~Spike wrzuca do miski nadgryziony kryształ, ale i tak go zjada w locie. Jego mina po tym, ja się zorientował i "WHYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY" HAHAHAHAHHAHAHAHHAHA

Minusy:

-Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że CMC, a zwłaszcza Sweetie Belle zachowują się jak małe dzieci. Piszczą na widok Angela (którego o dziwo już raz widziały) jak pustaki-kobiety (pustaczki) z facebooka na widok "słit-foci"... Ble! W dodatku, wydaje mi się, że SB ma zmieniony głos, który jest czasami denerwujący.

Ocena:9/10

Odcinek naprawdę genialny. Zarówno on, jak i The Crystal Empire i Magic Duel walczą o pierwsze miejsce najlepszego odcinka 3 sezonu. Od dawna się tak nie uśmiałem. Zdecydowanie jeden z najśmieszniejszych odcinków. Corey Powell, wraz z Meghan McCarthy, M. A. Larson no i może z Amy Keating Rogers, jest jedną z najlepszych scenarzystów. Już jej pierwszy odcinek- Sleepless in Ponyville, był bardzo dobry, a ten jest jeszcze lepszy. Spike, po porażce w Spike at Your Service, znów zabłysnął w mych oczach. Także zwierzęta, takie jak Winona czy Owlowiscious również mogą się pochwalić klasą. No w sumie... Gummy też może (tak ogółem, to dopiero teraz zauważyłem, że jest on równie randomowy co Pinkie). Odcinek posiada tyle prześmiesznych scen, że aż ochrypłem i nie mogłem mówić. Mój krótki opis odcinka: "Zadławienie śmiechem gwarantowane".

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten odcinek zyskał u mnie po kolejnym obejrzeniu.

Za pierwszym razem uznałem, że jest przeciętny, być może najsłabszy w trzecim sezonie. Po tym, jak obejrzałem go ponownie, uznałem, że jest naprawdę niezły. Nie rewelacyjny, ale dobry.

Odnoszę wrażenie, że, o ile w pierwszych dwóch sezonach nie robiono tego umyślnie, teraz Angel jest celowo kreowany na, ekhm, mało sympatycznego zwierzaka. Nadal go nie lubię, ale jego wredność została dobrze wykorzystana.

Spike jest jedną z moich ulubionych postaci, może dlatego ocena odcinka poszła w górę. Co ważne, po raz pierwszy od dłuższego czasu nie czułem, że fabuła została skrócona do ~ 22 minut, choć całość mogła trwać dłużej. Nie, wszystko było zgrabnie połączone.

Czyli? Powiedzmy, 7/10. Bieżący sezon wciąż trzyma formę i wielka szkoda, że zaraz się skończy. Biorąc pod uwagę zapowiedzi przyszłych odcinków, widać, dlaczego zmieniono numerację. Jest bowiem mowa o wydarzeniach, które rozegrają się za tydzień (wizyta jakiejś szychy w Kryształowym Imperium).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek był bardzo dobry, zaryzykuję stwierdzeniem że może nawet jak dotąd najlepszy z III sezonu.

Nie minęło kilka sekund epizodu, a już zobaczyłem pierwszy plus: stare zdjęcia na ścianie. Uwielbiam takie nawiązania fabularne i ucieszyło mnie, że już na wstępie zostałem uraczony takim smaczkiem. Ale to dopiero początek. Twórcy poszli o jeden krok naprzód - nie tylko dali nawiązania do poprzednich wydarzeń, ale i przyszłych! To jest naprawdę bardzo dobry pomysł, dzięki temu epizody są bardziej spójne. Pomyślcie, jeżeli w każdym (no dobra, w większości) odcinków byłoby nawiązanie do poprzedniego, jak i następnego epizodu, to sezon byłby o wiele bardziej zwarty, nie mówiąc już o tym, że wyeliminowałoby to problem ustalania chronologii odcinków. Kto wie, może w przyszłych sezonach scenarzyści skuszą się na takie rozwiązanie? Nie mówiąc już o tym, że stąd bliżej do ciekawego pomysłu, wedle którego cały sezon miałby być jedną historią.

Rozpisałem się nieco o fabule, przejdźmy więc do scenariusza. Jest dobry i nieprzewidywalny - początkowo, gdy Spike obwiniał sowę za zniknięcie klejnotów to myślałem, że cały odcinek będzie się kręcił wokół tego motywu wraz z morałem o niesłusznych oskarżeniach. Tak samo myślałem, że cały 'przekręt' smoka wyda się na końcu.

Miejscami jednak trochę dziwny:

Jedno tylko mnie zastanawia - skoro te igrzyska maja być 'jutro' w ichnim czasie, dlaczego członkinie Mane 6 wróciły z Kryształowego Królestwa do Ponyville? Po co jeździć w kółko? :)

Też mnie to ciekawi. Może Kryształowe Imperium nie jest aż tak daleko (w końcu udało im się wyjechać i wrócić tego samego dnia i to jeszcze przed zmierzchem)? Nadal jednak to nie wyjaśnia, czemu te przygotowania zostały przeprowadzone na ostatnią chwilę. Lepiej byłoby zabrać się do tego przynajmniej tydzień wcześniej, nie? Chyba że wszystko już było gotowe od kilku dni, a wyjazd Twilight z przyjaciółkami był taką generalną inspekcją, to się nie czepiam. Ale za to:

OCAL KRYSZTAŁOWE IMPERIUM

NIE ZOSTAŃ TAM ZAPROSZONY

Tak, kompletnie nie wiem, jak to w jakiś logiczny sposób wytłumaczyć... Niedopatrzenie? A może w tych igrzyskach mogą brać udział jedynie kucyki? Nie zmienia to faktu, że mógłby przynajmniej otrzymać darmowy bilet na trybuny, czy na pociąg, żeby mógł sobie imperium pozwiedzać... Jeszcze taki drobny szczegół: trochę dziwne, że Spike tak paraduje po miasteczku ze swoimi kosztownościami. Wiadomo, w Equestrii nie ma przestępczości (albo przynajmniej nie tak rozwiniętej jak u nas), więc nie musiał się martwić o złodziei, ale gdyby zostawił klejnoty w bibliotece, to by ich nie stracił. W końcu nikt nie domagał by się od niego zapłaty, jeżeli widzieliby że nic nie ma przy sobie. Inną rzeczą jest przekupstwo Granny Smith. Dziwi jak na babcię klaczy reprezentującą uczciwość. Po za tymi szczegółami uważam że scenariusz jest całkiem dobry, choć niepozbawiony wad.

Dużo się rozpisałem o fabule tego odcinka i jego scenariszu, a to nie jedyne zalety Just For Sidekicks. Kolejną i może nawet większą jest wręcz masowy powrót postaci dalszoplanowych. Już na początku pojawia się Owlowiscious który nie należy do najczęściej widywanych w serialu. W epizodzie pojawia się Tank, który chyba należy do najrzadziej widywanych postaci, Gummy również nie występuje w każdym odcinku. Później widzimy pacjentkę szpitala z Read It and Weep wraz z pielęgniarką, oraz Cheerilee w tej samej scenie. Jest to chyba największy jak do tej pory powrót postaci drugoplanowych w ciągu jednego odcinka.

Skoro jesteśmy już przy postaciach, napiszę nieco o Mane 6. Zachowanie Fluttershy. Chyba od dawna nie była taka słodka i... Fluttershowata. Przypomniał mi się klimat pierwszych sezonów. A tak przy okazji, czy tylko ja miałem wrażenie, że żółta pegaz sprytnie manipulowała Spikiem na początku? Rainbow Dash również zachowywała się w sposób typowy dla siebie. Pinkie Pie osiągnęła chyba mistrzostwo w byciu sobą. Trochę mam jednak wrażenie, że Rarity przesadziła z dokładnością, jaką trzeba włożyć w opiekę Opal. Spike nareszcie jest Spikiem! To naprawdę dobrze, że po co najwyżej średnim odcinku Spike at Your Service twórcom udało się przywrócić tego pomocnika do jego 'pierwotnej wersji' w której nie był fajtłapą, a tytuł najlepszego asystenta był jak najbardziej zasłużony. Innymi słowy, ostatnio twórcy mieszają w charakterach postaci, jednak w tym odcinku nie można się przyczepić. No i miło było posłuchać podśpiewywania smoka. Nie była to może pełnoprawna piosenka, ale zawsze coś.

A te przesłodkie chwile z Dashie i jej żółwikiem... yay

Humor. Tak, kolejna zaleta Just For Sidekicks. Gummy, bardzo mnie rozbawił, czy Pinkie Pie 'rozmawiająca' z nim. Nie wiem czemu, ale z jakiegoś powodu rozśmieszyło mnie naprowadzanie Tanka przez Dash (chodzi mi o scenę), Pinkie Pie 'rozmawiająca' ze swoim aligatorkiem. Scootaloo mówiąca 'Has anyone seen Tank's head? Where's his head?!' (dziwne że nie było 'anypony'), jeszcze sugestywnie plama czerwonej farby widoczna tuż przy szyi. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że moment gdy Spike robi się różowy ze złości (wtedy gdy daje klejnot babci Smith) jest nawiązaniem do jego samego z poprzednich generacji.

Spike ekonomisto - manipulista. Można poczuć ten klimat Secret of My Excess. 'Wciśnięcie' Angela trójce poszukiwaczek uroczych znaczków - przedstawia realną sytuację, może w trochę nawiny sposób, ale kto nie spotkał się w życiu z manipulacjami?

Jakoś nigdy nie przepadałem za Angelem, ale w tym odcinku dość pozytywnie zabłysnął. Nie wydał asystentki Twilight, gdy ten przyznał się do swoich błędów. A pościg za króliczkiem na stacji? Powiem szczerze, że nawet oglądając za drugim razem ta scena trzymała w napięciu.

Nie przyczepię się nawet do braku listu do Księżniczki Celestii. W końcu skoro nieudolne opiekowanie się zwierzątkami miałoby być tajemnicą, to brak listu jest całkiem logiczny.

Plusy:

- Fabuła

- Nawiązania do poprzednich, jak i przyszłych (!) wydarzeń

- Epicki powrót postaci dalszoplanowych, chyba jak dotąd powróciło najwięcej postaci w ciągu jednego odcinka

- Dobry, nieprzewidywalny scenariusz

- Humor

- Klimat pierwszego sezonu

- Charaktery postaci, chyba pierwszy raz od dawna twórcy nie mieszali w tym aspekcie

- Morał

Minusy:

- Miejscami lekko pozbawiony sensu

Podsumowując, odcinek Just For Sidekicks jest naprawdę bardzo dobrym epizodem. Po raz kolejny pokazuje, że na pozór prostą sytuację można przedstawić w ciekawy sposób. Nie potrzeba wysadzać wszystkiego dookoła w powietrze, czy wprowadzać Chaosu Ostatecznego, żeby zaciekawić widza. Odcinek też naprawia to, co w poprzednim wyszło bardzo słabo - zmieszczenie się w ciągu 22 minut. Tutaj nie miałem ani przez chwilę odczucia, że epizod jest niedokończony, czy końcówka miała miejsce wtedy, gdy następowało dopiero co rozwinięcie akcji.

A teraz taki mały bonus ode mnie w postaci sprawdzania każdego szczegółu. Spike wchodzi ze zwierzątkami i drużyną CMC do pociągu, po czym słyszymy 'Następny przystanek: Kryształowe Imperium'.

Spójrzmy na mapę:

Map_of_Equestria_online_version_2012-08.jpg

Nie chodzi o to, że Kryształowego Imperium nie ma, bo mapa została rozrysowana przed jego ponownym pojawieniem się. Możemy jednak się domyślać, że mieści się ono na północ od Ponyville, chociażby dlatego, że na dalekiej północy znajdują się Kryształowe Góry. Innym argumentem jest fakt, że dojazd tam prowadzi przez śnieżne zaspy, podczas gdy na południu mamy gorące pustynie z miasteczkiem Apple Loosa. Ok, skoro lokalizację imperium mamy za sobą, teraz skupmy się na połączeniach kolejowych na północ. Jedyne takowe znajduje się daleko na zachód, ale raczej wątpliwe żeby kucyki jechały tą drogą - zbyt daleko, żeby jechać tamtędy i zdążyć wrócić tego samego dnia, jeszcze przed zmierzchem. Nie mówiąc już o tym, że przebiega przez Galloping Gorge, a było wyraźnie powiedziane, że jest to bezpośrednie połączenie pomiędzy Ponyville a Crystal Empire.

Niektórzy nazywają takie coś szukaniem dziur w całym, dla mnie jest to zagłębianie się w fabułę i jej drobne szczegóły. Cóż, zależy jak kto woli :). (chociaż jak widać, raczej nie można tego nazwać szukaniem dziur w całym, bo całe to raczej nie jest ;p)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba mam pewne rozwiązanie problemu wartości kryształów. Skoro ten odcinek pokazuje nam, że są stosowane jako cenny środek płatniczy, a poprzednie odcinki traktują je jak bezwartościowe kamyki, które można sobie po prostu wykopać.

Cały sekret prawdopodobnie polega na ich "dojrzałości". W odcinku "Sekret mojego wzrostu", Spike wspomina o tym, że ognisty rubin który szykował sobie na urodziny jest już dojrzały, a następnie testuje jego dźwięk kamertonem by to potwierdzić. Innymi słowy, najprawdopodobniej kamienie świeżo wykopane nie są zbyt cenne, ale po jakimś czasie nabierają wartości. Im dłużej minie od wykopania tym kamień jest cenniejszy.

Dobra, dobra. Założę się, że to wina niedopatrzenia ze strony twórców, ale i tak rozwiązałem największą ekonomiczną nieścisłość w historii Equestrii :twilight5:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Uwaga post zawiera śladowe ilości spoilerów:

Odcinek 8. Hmm...powiem że nie jest to jakaś szczególna rewelacja ale ogólnie też nie było tak źle, przynajmniej bardziej podobał mi się niż Spike at Your Service. Więc może dlatego zacznę od dobrych stron odcinka. Widać w nim ważną naukę, że nie należy być zachłannym. To co wymagał zachłannie Spike za opiekę nad zwierzątkami i tak w końcu przepadło. Poza tym jak było widać nie opiekował się jak należy pupilami, bardziej myślał w tej chwili o torcie. Więc można powiedzieć że trochę zaniedbał sprawę. Co odbiło się na końcu odcinka ważnym morałem. Miło było zobaczyć po raz kolejny relacje łączące Mane6 i ich ulubieńców...szczególnie Rainbow Dash i Tanka. Jak również wiele wcześniej widzianych postaci. Chodzi mi o "wątpliwego przystojniaka", Zecore oraz chorego psychicznie kucyka z odcinka "Read It and Weep" który najwidoczniej był na jakiegoś rodzaju terapii plenerowej. No... to chyba tyle. A co do tych złych stron odcinka, to fabuła mogła być...no nie wiem bardziej ciekawa...tak o 20%. Przez dłuższą część odcinka oglądamy zmagania Spika z pupilami bohaterek (szczególnie Angelem). Akcja tocząca się w pociągu też mogłaby być bardziej dopracowana, w końcu jechali do Kryształowego Imperium. Ogólnie ktoś miał dobry pomysł na odcinek ale nieco niedopracowany. Dlatego moja ocena to 7/10. Acha... padałam jak to zobaczyłam: http://25.media.tumblr.com/e29353dbb461078c795be0553725c17d/tumblr_mh8zbb3KEX1qi3fato1_500.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następny odcinek który bardzo mi się podobał, który przypomina bardzo pierwszy sezon! Wiele bardzo słodkich momentów (tank liże RD i jej słodziutkie rumieńce-coś przeroskosznego aww!) Dobrze że dali odcinek w którym są wszyscy podopieczni kucyków, można było im się przyjżeć z bliska, szczególnie Angelkowi który raz jest denerwujący a raz przesłodki. Ogólnie kucyki przytulające swoje zwierzątka bardzo mi się podobały :fluttershy4:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...