kameleon317 Napisano Wrzesień 11, 2013 Napisano Wrzesień 11, 2013 - A myślałem, że wszystkich już odkryliśmy. Jutro z nim pogadamy czy coś. A teraz - podniosłem kieliszek - wasze zdrowie.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 11, 2013 Autor Napisano Wrzesień 11, 2013 Twoi towarzyszę podnieśli kieliszki ku górze by po chwili opróżnić ich zawartość. Po chwili Fasster się rozsiadł. - Zajebiście się czuje w Krwawej Hordzie. Nie ma przy głupich Admirałów, którzy myślą że nie wiadomo co.
kameleon317 Napisano Wrzesień 12, 2013 Napisano Wrzesień 12, 2013 - Racja, ale i tak czuję się dziwnie walcząc po drugiej stronie barykady. Zostałem wychowany na żołnierza Hierarchi i miałem walczyć przeciwko Hordzie. A tak - uśmiechnąłem się i wypiłem swoją wódkę.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 12, 2013 Autor Napisano Wrzesień 12, 2013 - ... jest kurwa na odwrót - dokończył Fasster.
kameleon317 Napisano Wrzesień 13, 2013 Napisano Wrzesień 13, 2013 - Ciekawe co zrobimy po śmierci Sarena. Do wojska już nas chyba nie przyjmą. Jesteśmy udupieni.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 13, 2013 Autor Napisano Wrzesień 13, 2013 - Może do Hordy nasz przyjmą jak się spiszemy? Wole być tutaj niż za biurkiem okrętu który nagle trafia na nieznaną rasę i tak się rozpoczyna nowa wojna itp itd - odpowiedział ci Fasster.
kameleon317 Napisano Wrzesień 14, 2013 Napisano Wrzesień 14, 2013 - To myślimy inaczej. Ja wolę służyć ku chwale Hierarchi itd. itp.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 14, 2013 Autor Napisano Wrzesień 14, 2013 - Która wrobiła cię w aktywacje przekaźnika i ataku na nową rasę. Saren jest wyżej postawiony, a tylko nam udało się uciec. Saren dostał propozycje przyjęcia na widmo, więc jak mu się uda to tym bardziej będziemy udupieni. W hordzie zaznamy czegoś lepszego, ale to tylko moje zdanie. Nagle do kantyny weszła istota podobna do Asarii, lecz o kolorze skóry tamtej istoty i długim blond futrze na głowie. Też miała pancerz Krwawej Hordy. Podeszła do barmanki. - Wróciłam błękitna, masz mój towar? - Spytała się. - Natasza, jak zwykle uprzejma - odparła z uśmiechem Asarii - Twój brat już wziął towar na wynos i poszedł do waszego pokoju. Poza tym pokój koło was nareszcie znalazł mieszkańców, to tamci - wskazała na was. - Dzięki, Lila. Daj mi trochę piwa - po chwili już siedziała na stole niedaleko was i popijała swój trunek.
kameleon317 Napisano Wrzesień 15, 2013 Napisano Wrzesień 15, 2013 Spojrzałem na Fasstera: - Fasster, porozmawiasz z miłą panią - spytałem. - Ja za dużo wypiłem, ale ty masz mocna głowę. Podejdź i spróbuj się czegoś dowiedzieć.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 15, 2013 Autor Napisano Wrzesień 15, 2013 - Po cholerę ja? Może zaprośmy ją do naszego stolika lepiej?
kameleon317 Napisano Wrzesień 15, 2013 Napisano Wrzesień 15, 2013 Zawołałem barmankę. - Proszę postawić tej pani piwo i zaprosić do naszego stolika. Z góry dzięki.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 15, 2013 Autor Napisano Wrzesień 15, 2013 - Słyszałaś Nat? Tamci panowie się tobą zainteresowali. - Skoro chcą mego towarzystwa to po co mają czekać - wstała i usiadła na krześle przy waszym stoliku. Barmanka przyniosła jej piwo i wróciła do czyszczenia blatu. - Jestem Natasza Lwowska, Ale mówcie mi Nat - odpowiedziała i wzięła łyk trunku.
kameleon317 Napisano Wrzesień 15, 2013 Napisano Wrzesień 15, 2013 Uśmiechnąłem się : - Witam, ja jestem Kamil. To jest Fasster - wskazałem przyjaciela z dzieciństwa. - A to Sam - spojrzałem na salarianina. - Niewielu z twojej rasy miałem okazję poznać, a co dopiero w przyjaznej atmosferze - znowu pokazałem zęby w przyjaznym uśmiechu.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 16, 2013 Autor Napisano Wrzesień 16, 2013 - Dziwne, bo najdalej polecieliśmy tylko ja i mój brat, Ronald.
kameleon317 Napisano Wrzesień 16, 2013 Napisano Wrzesień 16, 2013 - W skrócie, mieliśmy małą sprzeczkę z twoimi i zapewne będzie wojna. Takie tam - wypiłem swoją wódkę. - Teraz ścigamy winnego. Na własną rękę.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 16, 2013 Autor Napisano Wrzesień 16, 2013 - Jak małą? - spytała się zaciekawiona.
kameleon317 Napisano Wrzesień 16, 2013 Napisano Wrzesień 16, 2013 - Otworzenie przez was przekaźnika i rozkaz Sarena, aby was wszystkich powybijać. Następnie wasz odwet i wymordowanie wielu Turian. Ogólnie ciekawa sprawa. Wojna jak nic. Następnie Saren wszystko zwalił na nas, dlatego próbujemy go uśmiercić. W świetle prawa nie ma szans na wygranie.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 16, 2013 Autor Napisano Wrzesień 16, 2013 - Dopóki nie stanie się widmem. Prędzej go jakiś nowicjusz na Widma złapie, niż nam uda się udowodnić jego winę - odpowiedział Fasster.
kameleon317 Napisano Wrzesień 16, 2013 Napisano Wrzesień 16, 2013 - Dlatego musimy go dorwać wraz z naszą kochaną Hordą - podniosłem kieliszek w formie toastu. - A ty?
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 16, 2013 Autor Napisano Wrzesień 16, 2013 - Znaleźli mnie z bratem w kapsule ratunkowej, cztery miesiące temu - odpowiedziała krótko.
kameleon317 Napisano Wrzesień 16, 2013 Napisano Wrzesień 16, 2013 - I dlatego, że ci pomogli, ty pomagasz im - spytałem. - Nas z aresztu również uwolniła Horda. Dlatego razem działamy, żeby zabić niby-Widmo.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 17, 2013 Autor Napisano Wrzesień 17, 2013 - To wy jesteście tymi gostkami. Kiedy wracałam to szef się ze mną skontaktował. Tacy są dowódcy, atakują, a jak coś się nie uda to dają dowodzenie pierwszemu lepszemu i spieprzają. Na Ziemi też tak mamy.
kameleon317 Napisano Wrzesień 17, 2013 Napisano Wrzesień 17, 2013 - To widać, że dowódcy wszędzie są tacy sami. W sumie dobrze, a zarazem źle.
KougatKnave3 Napisano Wrzesień 17, 2013 Autor Napisano Wrzesień 17, 2013 - Zasada "Wygraj za wszelka cenę" jest u wszystkich obecna - podniosła kufel do góry. - Na cóż, zostaje nam wypić tylko za to żeby ta wojna się skończyła tak szybko jak zaczęła, i dorwać skurwiela który zaatakował flotę ekspedycyjną w poszukiwaniu nowych ras.
kameleon317 Napisano Wrzesień 17, 2013 Napisano Wrzesień 17, 2013 - Dobrze powiedziane - uśmiechnąłem się. - Krwawa Horda na Illium. To może być ciekawe.
Recommended Posts