KougatKnave3 Napisano Maj 3, 2013 Napisano Maj 3, 2013 (edytowany) - Dziękuje - powiedziałem po czym zacząłem jeść owoce. Po zjedzeniu idę do królowej. Edytowano Maj 3, 2013 przez peros81
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 Źrebak wszedł do sali przez jedne z bocznych drzwi. Królowa siedziała na tronie, ubrana w naciągnięty na grzbiet płaszcz o kwiecistych motywach. Czytała jakąś wiadomość, dostarczoną przez Podmieńca w srebrnej zbroi.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 Uśmiechnęła się. - Tak, istotnie. Spodziewałam się twojej wizyty. Najpierw jednak chciałabym spytać, czy masz jakiekolwiek przeczucia co do tego, dlaczego tu jesteś. Podejrzewasz coś? Jeśli tak powiedz mi - rzekła.
KougatKnave3 Napisano Maj 3, 2013 Napisano Maj 3, 2013 - Mam przeczucie że potrzebujesz moich mocy. Gdzie Meekness.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 - Cóż... - zastanowiła się - Nie, nie trafiłeś. Nie potrzebuję twoich mocy. Potrzebuję natomiast ciebie... I tutaj możesz zgadywać, w jakim celu. Twoja towarzyszka jest w swojej komnacie. Jeszcze śpi - odpowiedziała.
KougatKnave3 Napisano Maj 3, 2013 Napisano Maj 3, 2013 - Niestety, nie. Do czego jestem ci potrzebny, że porwaliście mnie, że się tak wyraże,nie mówiąc moim przyjaciõlkom?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 - Chodzi o to, że potrzebny jest zastępca tronu. Po zakończeniu się moich rządów ktoś będzie musiał objąć władzę. W przypadku braku potencjalnego kandydata, może zapanować chaos. Muszę tego uniknąć. Poza tym... Chodzi o coś więcej. O twojego ojca.
KougatKnave3 Napisano Maj 3, 2013 Napisano Maj 3, 2013 - dwa pytanka. Ja jestem tym następcom? i co ma z tym wspõlnego mój ojciec.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 - Twój ojciec ma z tym dużo wspólnego... Czy wiesz kim on był? - zapytała.
KougatKnave3 Napisano Maj 3, 2013 Napisano Maj 3, 2013 - Król Sombra? Wiem kim był, a był mianowicie władcą kryształowego imperium. O co chodzi?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 - Nie tylko. Wiedz że nie jesteś tym, kim myślisz że jesteś. A kobieta z którą mieszkałeś przez lata nie jest twoją matką.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 Królowa roześmiała się. - zastanów się teraz, mój drogi. Dlaczego chcę żebyś to właśnie ty rządził Podmieńcami po mnie? - zapytała. Przestała się uśmiechać. Teraz wyglądała bardziej na strapioną.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 3, 2013 Autor Napisano Maj 3, 2013 Mirage nie odezwała się. Kiwnęła tylko głową na znak potwierdzenia. Przyjrzała się dokładnie Fiury'emu. - Chcesz wyjaśnień? - zapytała.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Sombra rzeczywiście jest twoim ojcem. Po upadku Changeliańskiego Królestwa postanowił zdobyć Kryształowe Imperium, żeby Podmieńce mogły tam zamieszkać. Ale Księżniczki Luna i Celestia skutecznie zniweczyły te plany. Według nich, rządy terroru. Według nas, nadzieję na lepszą przyszłość. Musiałam się ukryć, ale wciąż nie byłam pewna twojego bezpieczeństwa. Dlatego zamieszkałeś tam, gdzie mieszkałeś przez większość życia. Nie mogłam cię odwiedzać. Moja obecność, nawet będąc ukrytą, mogłaby wzbudzić czyjąś uwagę... Zwłaszcza po porażce Chrysalis.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Jesteś półpodmieńcem. W źrebięcym wieku moi poddani nie przejawiają jeszcze umiejętności. To nadchodzi z wiekiem i nigdy tak samo, jak znaczki u kucyków. Nie znam twoich możliwości. Synu.
KougatKnave3 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 - A próbowaliście pokojowo załatwić konflikt z Equestrią? Bo przy odpowiedniej retoryce można ją nakłonić do współpracy.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Tak ci się wydaje. Equestria bardzo dba o poddanych, czyniąc się tym samym niedostępną dla tych, którzy w przeszłości jej zagrozili. Celestia za wszelką cenę chce chronić poddanych.
KougatKnave3 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 - Ja jej nie zagroziłem. Mówią o tolerancji i miłości a nie okazują jej innym, to chore.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Maj 4, 2013 Autor Napisano Maj 4, 2013 - Tobie ją okazali, bo nie wiedzieli że masz coś wspólnego z podmieńcami. Boją się, że znów coś się stanie. Coś, co zakłóci ich spokój. To wina Chrysalis. Przez jej atak sądzą, że wysysamy z nich miłość. To nieprawda. Żywimy się nią, ale jej nie zabieramy.
KougatKnave3 Napisano Maj 4, 2013 Napisano Maj 4, 2013 - To może czas im pokazać że to nie prawda. Pokażmy się z jak najlepszej strony, matko. Nic nie łączy rasy jak wspólna kolacja, wtedy im wytłumaczymy prawdę o nas. Chrysalis zniszczyła nam reputacje, więc pokażmy trzem księżniczką że ona nie miała prawa do takiego czynu. Co ty na to?
Recommended Posts