Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Znaczy... jakie rzeczy...?- spytałam. i to coś jest dla par... czyli... można powiedzieć dla mnie i morning? - dodałam wesoło. - I powiesz coś o tym przed czym uratowałaś te małe źrebie? - spytałam zaciekawiona.

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano
- Rany ile Ty pytań zadajesz Lightie! - podsumowała Cię Dark. - Z tymi rzeczami chodziło mi o "zmaterializowanie się"... Ta zabawka, jest między innymi dla takich niesfornych klaczek jak Ty i Morning. A co do ratowania... - zatrzymała się Dark. - Huh... to było dawno temu w górach... niedaleko Canterlotu. Była lawina, widziałam jak mały źrebak stał i patrzył sparaliżowany na to co się do niego zbliżało. Nie było czasu na cokolwiek innego niż odepchnięcie go w bezpieczne miejsce. On przeżył, ja nie - skończyła Dark uśmiechając się, zupełnie jakby się do niego zmuszała.
Napisano

- Przepraszam że cie zmuszam do odpowiedzi na "takie" pytania... - powiedziałam spokojnie, a raczej próbowałam. - Po prostu jestem ciekawa... - dodałam. - Niecodziennie ma się swojego "stróża" tutaj w domu... przy mnie... poza tym jutro do szkoły... jest środa... środek tygodnia...

Napisano
- Spokojnie Lightie, nie panikuj - odparła Dark. - Diabełek Dark już nauczy Cię jak radzić sobie w szkole. Ale wiesz co? Zróbmy coś z tą cholerną nudą, bo zwariuje - dodała Dark i wstała.
Napisano

Dark spojrzała na Ciebie i puknęła się kopytem w głowę.

- Pomyśl Lightie, czy Twoi rodzice zgodzą się bym tak szybko chodziła z Tobą rozrabiać? No właśnie... - odparła. - Bankowo będą chcieli byśmy wszyscy dziś spędzili razem czas, ehh - westchnęła.

Misha już po chwili zaczęła się wiercić w miejscu. Kombinowała za czymś do roboty. Chyba wciąż tęskniła za towarzystwem Moon.

Napisano

- No... może... masz racje...Ale to tylko dzisiaj jutro już powinni dać spokój... w końcu jesteś tutaj nowa... - powiedziałam spokojnie. Po czym wstałam i powiedziałam. - Ehh... chodź na dół... głodna się zrobiłam... może jest jeszcze pizza. - powiedziałam wesoło

Napisano

- A więc to mnie tak denerwowało?! - wrzasnęła zdziwiona Dark. - Rany... Zgłupieć można jak się czegoś chcę, ale nie wie czego. Dawaj, idziemy.

Misha od razu wystartowała z Twojego pokoju... Zupełnie jak Morning, jeśli chodzi o jedzenie to się rzuca...

Napisano

- Do żarełka, psot i świntuszenia? Tak, pierwsza - wyszeptała.

Stałyście w kuchni, gdzie Fire krzątała się robiąc już normalny obiad. Spojrzała na was i uśmiechnęła się szeroko.

- Dziś na obiad będą naleśniki z marchewką i sianosół . Poczekajcie chwilę tylko.

Dark posłusznie zajęła miejsce przy stole, a po chwili dołączył do niej Frost...

Napisano

" Kolejny żarłok... już jedna mi opróżniała lodówkę...teraz mam drugą ehh... " - pomyślałam. Po czym usiadłam wygodnie czekając na jedzenie... Spojrzałam na Dark... nie mogła się doczekać...

Napisano
Już po chwili Fire przyniosła wazę z sianosołem. Nalewała każdemu porcję złocistej zupy. Pachniała wybornie. Pływały w niej nawet kluski. Tak jak pomyślałaś, Dark była żarłokiem. Nim się obejrzałaś zjadła całą miskę. Była szybsza nawet od Morning. Grzecznie poprosiła o dokładkę i ją też zjadła. Gdy dostrzegła jak się na nią gapisz zdziwiona. Próbowała jakby wzrokowo Ci odpowiedzieć "No co. Nie jadłam trzydzieści lat...
Napisano

Odpowiedziałam jej wzrokowo, a raczej próbowałam... " No nic...jedz ile chcesz." Ja jadłam powoli... nigdzie mi się nie spieszyło. Po paru minutach skończyłam i odłożyłam tależ... czekałam na Dark

Napisano

Wszyscy byli zaskoczeni apetytem Dark. Wyczyściła dosłownie drugą miskę i już miała prosić o trzecią, gdy Fire ją sfolgowała.

- Spokojnie, musisz mieć jeszcze miejsce na naleśniki - powiedziała ze zdziwionym uśmiechem.

Dark kiwnęła łbem i odpowiedziała szczerym nie wymuszonym uśmiechem. Frost postanowił pogłaskać Twoją "kuzynkę". W końcu ostatnio do wszystkich zrobił się czuły... Gdy tylko zaczął głaskać Dark, dostrzegłaś, że to ją denerwuje. Choć słowo denerwuje było nie na miejscu...

Napisano

Popatrzałam na nią, i próbowałam jej przekazać... " Uspokój się Dark... oni myślą że jesteś dzieckiem... no bo... jesteś... cieleśnie... poza tym jak nie lubić głaskania..." Czekałam na resztę... rozglądając się w losowych momentach

Napisano
Gdy Frost skończył, na pyszczku Dark znów zagościł uśmiech. Zabawnie to wyglądało. Jak ją głaskał i zasłaniał tym samym sobie jej twarz, to była wściekła, a jak skończył, od razu można było zobaczyć "pogodne dziecko". Prawdziwy diabeł o dwóch twarzach. Aż cud że go nie ugryzła, choć chwilami wyglądała na taką... Wreszcie podano porcję naleśników. Misha szybko zmieniła front na jedzenie. Szybko wciągnęła swoje i podziękowała za posiłek. Ewidentnie czekała na Ciebie. Ty nawet nie zdążyłaś skończyć jednego...
Napisano

- Wywaliłam oczy ze zdziwienia. I zaczęłam jeść... Po paru minutach zjadłam... - Dzięki za jedzenie było pyszne... - powiedziałam radośnie schodząc z krzesła. Szturchnęłam Dark i mruknęłam. - Chodź, gdzieś połazimy... i pokierowałam się do łazienki... - Zaraz wracam...

Napisano

Dark bez szemrania poszła za Tobą do łazienki. Wyglądała tym razem na zdziwioną. Gdy byłyście już w łazience, nie wytrzymała.

- Po co tu jesteśmy? - spytała podnosząc się lekko do lotu...

Dopiero teraz zauważyłaś jej cutie marka... dopiero teraz. Jej znaczkiem była tarcza. Trochę dziwne jak na nią...

Napisano

Przystawiłam kopytko do buzi - Wiesz... chce się odlać... mogłaś się domyśleć i zaczekać na zewnątrz... - powiedziałam siadając wygodnie na "kiblu". - Tak poza tym... Ten cutie mark jakiś taki dziwny jak na ciebie... - dodałam.

Napisano

Dark zaliczyła uderzenie o podłogę, jak usłyszała Twoją odpowiedź.

- Powiem Ci jak skończysz, będę w Twoim pokoju... Naszym pokoju.

Już po chwili jej nie było, mogłaś spokojnie się załatwić i sama przemyśleć całą sytuację w jakiej byłaś... Ostatnio wiele się wydarzyło.

Napisano

" Hmm... No to tak...Moon ma ciało, dark ma ciało... mieszka ze mną... Paczka się powiększyła o dwie nowe osoby..." - pomyślałam, robiąc to i owo... po zrobieniu wzięłam kawałek papieru i podtarłam to co trzeba i zeszłam spuszczając wodę... " Znając Dark... to dzisiaj już będę miała "to" naruszone... w nocy zapewne..." - mruknęłam do siebie... Wyszłam z łazienki i szłam do mojego i Dark pokoju.

Napisano

Jak weszłaś zobaczyłaś Dark siedzącą na łóżku i wpatrującą się w okno.

- Wiesz... - powiedziała, pomimo że jak wchodziłaś zrobiłaś wszystko bezszelestnie. - Ten, w bardzo młodym wieku, jak jeszcze żyłam, zostałam zaciągnięta do wojska. Do korpusu medycznego. Znam się na kucykowym ciele bardzo dobrze. Dlatego nikt nigdy nie narzeka jak się nim zajmuję, jeśli wiesz co mam na myśli - zażartowała. - Tam właśnie zdałam sobie sprawę, że chcę chronić innych. A mój korpus miał taki emblemat jak ta tarcza. Przyjrzyj się - Dark odsłoniła po tych słowach specjalnie bok dla Ciebie. - Na tarczy jest lekko zarysowany czerwony krzyż. Słabo, bo słabo widoczny ale jest.

Po całym monologu Dark, mogłaś dostrzec bardzo nie wyraźny krzyżyk na małej tarczy... Zapewne przez to, że sama Dark była mała.

Napisano

Dark zmierzyła Cię wzrokiem, po Twoim pytaniu.

- Pomoc w korpusie - odpowiedziała krótko. - Spokojnie, raczej rzadko będę Cię dręczyła moimi umiejętnościami, bo nie jesteś jeszcze na to gotowa. Na taką dawkę umiejętności... - uśmiechnęła się kończąc wypowiedź i przeciągnęła się. - Nudzę się...

Napisano

- Pff... dobra jak sobie chcesz... - mruknęłam pod nosem. - Znając ją i tak będę miała naruszone to i owo dzisiaj... - pomrukiwałam tak przez dłuższy czas...


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...