Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Odważne słowa Dark hah...oj już dobra... nie będę... ale to za chwile hahahaha... - wychichotalam. Po chwili... - Okej już... - dodałam. - Hmm... coś ciekawego działo się w szkole? I jak się miewa Morning... - spytałam wesoło i co jakiś czas popijałam herbatką.

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

Dark tylko zmierzyła Cię wzrokiem i pokiwała łbem z dezaprobatą.

- Nie było Cię tylko trzy dni Lightie... - powiedziała uśmiechając się Moon. - Nic Ciekawego. A Morning ma się dobrze pod moją opieką i nie psoci tyle, tylko jest pilniejsza nawet - dodała i wzięła parę łyków herbaty.

Dark tylko siedziała cicho, jakby w tej rozmowie nie mogła się odnaleźć.

Napisano

Popatrzyłam na Mishe, siedziała cicho... i to było dziwne... - Ej. - powiedziałam radośnie szturchając ją w ramie. - Co tak siedzisz cicho... - dodałam i zaczełam ją szturchać od tak

Napisano

Dark tylko westchnęła.

- Nudzę się. Porozrabiałabym, ale obawiam się, że w tym ciele mogę przesadzić - odpowiedziała.

Moon zmierzyła ją wzrokiem.

- Nie kombinuj...

Napisano

- Tobie tylko jedzenie, swituszenie, psocenie w głowie... nie możesz sobie znaleźć innego zajęcia? - spytałam. - Aha... Moon powiedz mi... ile ty masz lat? bo Dark mówi że pracuje w "zawodzie" 30 lat i ma jakieś 76 lat... a ty? - powiedziałam weselej.

Napisano

Moon wywaliła oczy na wierzch.

- Dark ileś jej powiedziała?! - rzuciła gniewnie.

- No i się zaczęło...

- Pogadamy sobie później... No dobra Lightie... Mam 149 lat. I jak to określiła Dark, w zawodzie jestem od około stu... - dokończyła zażenowana. - Czy coś jeszcze?

Napisano

Moon dała za wygraną.

- Dużo, bardzo dużo. A w branży siedzę przez... hmm... Co ja wtedy właściwie zrobiłam? - spytała sama siebie Moon. - To chyba był rejs... statkiem parowym. Trafił się sztorm, plus coś nawaliło i zaczęliśmy tonąć. Zajęłam się ewakuacją kucyków. Pech chciał, że coś się zawaliło na schodach i nie mogłam już nic więcej zrobić.

Moon przestała się już uśmiechać. Myślami krążyła gdzieś za nieznanym.

Napisano

Dark i Moon towarzyszyły Ci w tej ciszy. Obie intensywnie nad czymś rozmyślały. Wreszcie na pyszczek Moon wrócił uśmiech.

- Masz prawo pytać - powiedziała ciepło. - My przed Tobą tajemnic nie mamy. Prawda Dark?

Misha obudziła się z letargu w jakim była i również się uśmiechnęła.

- Tak, Moon ma racje. Nie dąsaj się naszymi zmartwieniami, bo znowu będę zmuszona Cię torturować, haha!

Napisano

Dark poddała się Twoim łaskotkom, ale sama nie odpowiedziała na nie. Moon obserwowała chwilę waszą batalie, po czym zabrała, puste już kubki. Gdy tylko wyszła Dark nachyliła się do Ciebie.

- Słuchaj... Pamiętasz jak Frost mnie dziś rano głaskał - spytała nieco zdenerwowana tym faktem. - I czy pamiętasz jeszcze te jego zdziwione oczy jak spałaś razem z nim i Fire? Masz ochotę na mały psikus dziś w nocy? - spytała ze złowrogim uśmiechem Dark.

Napisano

Dark zmrużyła oczy.

- Czyli się zgadzasz? Dobra, powiem Ci później. Moon już wraca.

Twój aniołek wrócił z trzema małymi kawałkami ciasta cytrynowego. Podała wam po porcji, po czym sama usiadła. Dark od razu wsunęła cały kawałek, Moon na to wywaliła tylko oczy.

- Ależ Ty masz apetyt... Tak czy siak, wpadłyście tutaj i co dalej? - spytał aniołek.

Napisano

- Tak Dark ma apetyt wielki... na obiedzie szybko "wciągnęła" dwie miski zupy i swoją porcje naleśników haha.. - powiedziałam wesoło. - Może jutro pójdziemy jakoś razem do szkoły? Spotkamy się gdzieś i będziemy sobie szli hihi - dodałam chichocząc. - Dark masz jakiś pomysł, czy siedzimy jeszcze u Moon? - spytałam po chwili wcinając swoją porcje ciasta.

Napisano

Dark wzruszyła kopytami, bo powiedzieć raczej nic nie mogła. Ciągle ciasto zalegało jej w pyszczku.

- Zgoda, jutro pod domem Morning? - spytała Moon. - A i jeszcze jedno Dark. Wara od Lightie. Nie zbliżaj do niej swoich brudnych kopyt, ani brudnych zabaw...

Napisano

- Hmm, siódma czterdzieści? Chyba każda z nas, zdąży się wyrobić - odpowiedziała Moon.

Dark wreszcie skończyła żuć i połknęła ciasto.

- Mmm, pyszne... Ale po co tak wcześnie do szkoły? - spytała zdziwiona.

Napisano

- No tak ty Dark wolała byś iść na dwie ostatnie lekcje najlepiej ha ha... - powiedziałam żartobliwie. - I aż tak wcześnie to nie jest... nie dramatyzuj... - dodałam spokojnie.

Napisano

- Oj tam, ponarzekać nie można - odpowiedziała Dark. - A w ogóle Moon, która godzina? - spytała.

Aniołek porządnie się rozejrzała i na chwilę wyszła do kuchni. Szybko wróciła i stojąc zabrała się do zbierania talerzyków.

- Szesnasta...

Napisano

Dark musiała zamienić jeszcze słowo z Moon, bo dopiero po chwili dołączyła do Ciebie.

- To co, do domu? Znowu będę się nudzić - odparła o ruszyła w stronę waszego domku.

Morning już dawno, by Cię zaniosła...

Napisano

Dark nie skomentowała Twojej propozycji i szybkiej zmiany zdania. Szłyście w ciszy do domu. W połowie drogi, zaczepili was kumple Archera... Trzech typków w waszym wieku.

- Cześć pusty boku, widzę że masz ładną koleżankę - rzucił jeden z nich.

- Załatwiłaś, naszego kumpla... Wiesz, trzeba za to zapłacić - odparł następny.

Trzeci tylko stał z tyłu i przyglądał się Dark.

- Spi********ie - rzuciła gniewnie Dark.

Jej odzew był pełen gniewu i pewności siebie. Nie zamierzała odpuścić.

- Ho, ho. Patrzcie no jaka harda - odparł znów pierwszy z ogierów...

Napisano

- Należało temu się temu "kumplowi" hah... - powiedziałam ironicznie. - Poza tym... jakbym mogła używać rogu to bym to zrobiła z wami tez... Patrzyłam na tych "smiałków" "szkoda że zaraz dostaną wpier... jak dark byla w wojsku..."


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...