Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Aż tak głośno? Eh... nic nie poradzę... zachciało mi się i tyle... - powiedziałam spokojnie ziewając. - Chyba na śniadanie nie pójdę z tymi kredkami nie? Trzeba je wyciągnąć... - dodałam i zaczęłam wyciągać...

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- Nimfomanka - skomentowała Dark. - Ja tam nie czekam.

Dark poleciała na dół. Po chwili wyciągnęłaś kredki, z nie małą przyjemnością... I mogłaś iść już na dół na śniadanie.

- Cześć skarbie - rzuciła wesoło Fire, gdy tylko Cię zobaczyła...

Napisano

- Owsianka z jabłkiem - odparła Fire, stojąc przy kuchni. Wreszcie nałożyła dwie porcje i postawiła na stole - Smacznego. A w ogóle Lightie, Ty nie musiałaś tak wcześnie wstawać, co się stało? - spytała zdziwiona.

Dark tylko wsadziła pyszczek do miseczki i konsumowała, nie zważając na to co powiesz.

Napisano

- E tam... nie chciało mi się spać... - odpowiedziałam wesoło i wzięłam się za owsiankę. Po skończonej owsiance podeszłam do dark i szepnęłam jej do ucha. - Wcale że nie jestem ninfomanką...

Napisano

Dark spojrzała Ci prosto w oczy.

- Udowodnij - odrzekła ze złowrogim uśmiechem.

- Lightie, leki! - krzyknęła Fire z kuchni. - Nie zapomnij ich. Stawiam na stole i lecę do pracy. Pa dziewczynki.

- Udowodnij - powtórzyła się Dark.

Napisano

Dark rozpromieniła się bardzo. Po chwili stała już pod drzwiami z dwoma torbami.

- Zbieraj się, idziemy do szkoły - rzuciła wesoło i nie na temat. - Musisz wytrzymać dwa dni bez świntuszenia - odparła krótko. - A żeby było ciekawiej doprawmy to ryzykiem... Jeśli Ci się uda, spełnię Twoją każdą zachciankę przez dwie godziny. Jeśli jednak zawalisz - przerwała z niemałą radochą. - będziesz moją niewolnicą przez dwie godziny. Hyhahaha...

Napisano

- Zobaczysz, że mogę wytrzymać bez świntuszenia te dwa dni... - powiedziałam spokojnie. Po czym wzięłam swoją torbę i wyszliśmy z domu... kierując się przed dom Morning.

Napisano

- Kontrakt zawarty Lightie. Szykuj się, pierwszy przystanek to dom Morning... Mwahahahah...

Dark była wniebowzięta swoim pomysłem. W ogóle nie brała pod uwagę przegranej. Cały czas w podskokach zmierzała razem z Tobą, w miejsce w które się umówiłyście. Po chwili byłyście na miejscu, Moon przyszła lekko po was.

- Cześć wam! - zakrzyknęła Shine jak tylko was zobaczyła.

- Hej aniele. Wiesz, że Lightie powiedziała, że nie będzie świntuszyć przez dwa dni? - powiedziała prowokacyjnie Dark...

Napisano

- Bo mam jej udowodnić, że nie jestem nimfomanka... jak to rano określiła... A nią do cholery nie jestem... - powiedziałam zachowując spokój... chociażby na razie...

Napisano

Moon tylko popatrzyła chwilę na Ciebie i Dark. Już po chwili widziałaś ją, zwijającą się ze śmiechu.

- Dobre Dark, bardzo dobre - powiedziała, gdy złapała chwilę na oddech. - Najpierw sprowadzić kogoś na złą drogę, a potem z nim o to walczyć. O cokolwiek się założyłyście, wchodzę w to.

Dark uśmiechnęła się typowo dla diabełka, czekała na te słowa.

- Kontrakt zawarty...

- He?

- Po czyjej stronie stajesz? Stawka to niewolnictwo przez dwie godziny.

- Ale...

- Za późno, zgodziłaś się.

- Niech Cię Dark... Wybieram stronę Lightie, wierzę w nią.

- Wspaniale - wymruczała, dosłownie podniecona Dark.

Moon nie wydawała się zadowolona stawką Mishy. Zupełnie jakby wiedziała co ona może szykować. Do tej ciekawej rozmowy dołączyła po chwili Morning. Przywitała się z wami wszystkimi i powoli ruszyłyście do szkoły. W szkole Misha przedstawiła się jako Twoja kuzynka, a wszyscy ją miło przyjęli

Napisano

Popatrzałam na Dark nieco zmrużonymi oczkami i chciałam jej przekazać coś ala " nielicz na to, że ci sie dam..." Potem zwróciłam się do Morning... - Star co za ćwiczenia będziemy dzisiaj wykonywać? - spytalam.

Napisano

Morning podrapała się kopytem w głowę.

- Wydaję mi się, że ćwiczenia na rozciągnięcie Ciała - odparła niepewnie.

Dark odpowiedziała Ci swoim diabelnym uśmiechem i zaczęła z Moon wykonywać skomplikowane ćwiczenia. Obie były bardzo dobre z gimnastyki... Za to Ciebie czekał marsz przez pole minowe po ciele Morning...

Napisano

Pierwsze ćwiczenia były proste, każde następne jednak było trudniejsze. Wymagało większej bliskości ciał. Poradziłaś sobie jakoś z każdym problemem.

- Zmiana partnerów! - krzyknął nauczyciel.

W Twoją stronę kierowała się Dark ze swoim uśmiechem...

Napisano

- A co, nie mogę? - spytała Dark.

Już po chwili zaczęłyście razem ćwiczyć. Dark złośliwie, trącała, pocierała i dotykała Cię co jakiś czas w różne miejsca. Jeśli chodziło o prowokację, to zaczynała lekko, bardzo lekko. Ale to był na pewno dopiero początek jej sztuczek. Lekcja jakoś dobiegła do końca...

Napisano

Gdy odchodziłaś od Dark, usłyszałaś krótkie, ale treściwe zdanie "Ja bym się na Twoim miejscu nie cieszyła, hihi". Diabeł w kucykowej sierści... Wszystkie wyszłyście z salki i zabrałyście swoje torby. Po chwili byłyście już przed szkołą.

- Lekcje skończone, to co robimy? - spytała Morning.

Dark i Moon tylko czekały na Twoją reakcje... Zwłaszcza Dark...

Napisano

Usłyszałam burczenie w moim brzuszku... - Głodna jestem... chodźmy zerwać parę jabłek do sadu... - powiedziałam cicho i zaczęłam iść w kierunku sadu.

Napisano

Wszyscy entuzjastycznie zareagowali na Twój pomysł. Po za entuzjazmem, Dark intensywnie myślała nad kolejnym numerem. Celowała już zapewne w wyższy kaliber... Szybko dotarłyście do sadu i już po chwili mogłyście tam psocić i podjadać jabłka. Zerwałaś może jedno, bo już po chwili Dark zawołała wszystkich na drzewo, na którym była. Morning pomogła Ci na nie wleźć. Dark gestowo kazała wam być cicho i wskazała pewien kierunek. Twoim oczom ukazała się Flame intensywnie całująca się z Nightem.

- Dark - zaczęła cicho Moon. - Daj sobie spokój, jak się kochają, ich sprawa.

- Ja tam lubię patrzeć - dodała od siebie Morning.

Na słowa Twojej przyjaciółki (nie stróżów), Dark zareagowała dzikim uśmiechem. Liczyła na taką odpowiedź. Sama z tego drzewa nie zejdziesz, a tak długo jak jest tu diabełek, to aniołek nie zareaguje...

Napisano

- Patrzeć mogę, tego umowa nie obowiązuje... mam własnymi kopytkami nie świntuszyc... - powiedziała spokojnie i spojrzałam w tamtą stronę... " Nuda to już widziałam..."

Napisano
Długo czekać na rozwój akcji nie musiałaś. Night powoli zsuwał łeb niżej. Dark wyglądała na bardzo zadowoloną z zaistniałej sytuacji, brakowało jej tylko popcornu. Morning również była podekscytowana. Moon tylko patrzyła dokoła wzrokiem "co ja robię tu?". Wróciłaś do oglądania zakochanej pary. Night intensywnie musiał pracować językiem, nawet wszystko dobrze było widać. Tym razem również dostrzegłaś, to o czym mówiła ostatnio Dark. O tym co mają ogiery... sterczało, czekając na swoją kolej. Night dawał z siebie wszystko, by zadowolić językiem, Flame. Szybko zaczęła jęczeć, musiał być naprawdę dobry w tym, zupełnie jak mówił. Po chwili dostał kopa i przewrócił się na plecy. Te ich zabawy były nieco, przyjemne jeśli nawet tylko się patrzyło... Flame powoli zaczęła lizać Night'a, po tym co w jednym z Twoich snów dawało Ci tyle przyjemności... Wspomnienia ze snu wróciły, plus to co widziałaś... Dark nawet nic nie musi robić...
Napisano

Potrząsnęłam łbem. "Nie... nie dam się... nie będę śwituszyc... " - pomyślałam i na chwile odwróciłam wzrok. - Nawet na to nie licz Dark... - mruknęłam.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...