Omega Napisano Maj 9, 2013 Autor Napisano Maj 9, 2013 - Masz kości losu? - zapytała zdumiona - pokażesz mi je na chwilę?
wiej007 Napisano Maj 9, 2013 Napisano Maj 9, 2013 -Mogę ci je pokazać ale uważaj na nie. Mam je od kiedy byłem źrebięciem, jestem do nich... bardzo przywiązany.- położyłem Kości Losu na stół.
Omega Napisano Maj 9, 2013 Autor Napisano Maj 9, 2013 Twilight podeszła do stołu i przyglądała się kościom przez pewien czas - A ja ich szukałam - mówiła do siebie - umiesz się nimi posługiwać?
wiej007 Napisano Maj 9, 2013 Napisano Maj 9, 2013 -Jak mówiłem mam je od dzieciństwa. Wygrałem je kiedy pewien starzec zaproponował mi grę w kości kiedy podróżowaliśmy. Od tamtego czasu się z nimi nie rozstaję. Więc jak sądzisz? Czy potrafię się nimi posługiwać? -powiedziałem z uśmiechem i nutką ironi
Omega Napisano Maj 9, 2013 Autor Napisano Maj 9, 2013 - No tak, jasne. Nie było pytania - odpowiedziała - Wiesz co? To bardzo ciekawa sprawa. Przyjmiesz pomoc w znalezieniu tej kości?
wiej007 Napisano Maj 9, 2013 Napisano Maj 9, 2013 -Hmmm... -powiedziałem w zastanowieniu- Gdzie jest haczyk?
Omega Napisano Maj 9, 2013 Autor Napisano Maj 9, 2013 Jak już znajdziesz tą kość pozwolisz mi wykonać rzut - powiedziała.
wiej007 Napisano Maj 9, 2013 Napisano Maj 9, 2013 -Hmmm... dla mnie w porządku. Wybacz moją ciekawość ale do jakiego pytania chcesz wykonać rzut?
Omega Napisano Maj 10, 2013 Autor Napisano Maj 10, 2013 - O co ci chodzi? - zapytała Twilight marszcząc brwi - nie zamierzam zadać żadnego pytania. Nie wiedziałeś, że gdy rzucisz wszystkimi pięcioma kośćmi możesz odmienić swój los?
wiej007 Napisano Maj 10, 2013 Napisano Maj 10, 2013 -Tego nie wiedziałem. Ale skoro tak... to może odmieniłbym tą sytuacje w której wyrzuciłem "Do zobaczenia w kostnicy". Używałem tych kości tylko i wyłącznie po to by znaleźć odpowiedz na nękające mnie pytania. Pewnie o zmianie swojego losu pisał mój ojciec.
Omega Napisano Maj 10, 2013 Autor Napisano Maj 10, 2013 - Podobno kości mają mnóstwo zastosowań - powiedziała Twilight - ale wiadomo tylko o niektórych z nich.
wiej007 Napisano Maj 10, 2013 Napisano Maj 10, 2013 -Cóż najgorsze które jest MI znane to rzut "Do zobaczenia z kostnicy", czyli rzut który przewiduje czyjąś śmierć. Wiem o tym bo ten rzut wypadł mi z dzień śmierci ojca. Nieważne, skoro chcesz mi pomóc w szukaniu Kości Przeznaczenia to zgoda. Mam propozycje, niedługo wybieramy się do Canterlotu jak już mówiłem. Może zabierzecie się z nami?
Omega Napisano Maj 10, 2013 Autor Napisano Maj 10, 2013 - Czemu nie? I tak ostatnio nic się nie działo - odpowiedziała - kiedy wyruszacie?
wiej007 Napisano Maj 10, 2013 Napisano Maj 10, 2013 -Z tego co pamiętam to pojutrze, z rana. Do tego czasu ja mam wolne. No raczej do jutra po południu bo wtedy będę organizował Wielką Grę.
Omega Napisano Maj 10, 2013 Autor Napisano Maj 10, 2013 - Wielką Grę? - zapytały się jednocześnie Twilight i Rainbow - A co to takiego?
wiej007 Napisano Maj 11, 2013 Napisano Maj 11, 2013 -A to coś w stylu turnieju gier. Jest tam od gry w Kości aż po Szachy. Każdy wtedy znajdzie grę dla siebie. A do niektórych takich właśnie jak gra w kości jest turniej, gracze grają między sobą aż 10 rund. Finał to gra z Łupieżcą czyli ze mną. Z tego co pamiętam to matka organizuje jakieś nagrody itd. Podsumowując dużo rozrywki, dużo kucyków.
Omega Napisano Maj 11, 2013 Autor Napisano Maj 11, 2013 - Brzmi ciekawie - powiedziała Rainbow - na pewno przyjdziemy. Widać, że Rainbow polubiła grę w kości. Twilight nie odezwała się tylko wróciła do swoich książek. Ciekawe czy byłaby zainteresowana grą...
wiej007 Napisano Maj 11, 2013 Napisano Maj 11, 2013 -No brzmi to ciekawie. Jak mówiłem są też nagrody za udział. A nagród jest wiele: od niezwykłych nasion przez ciekawe płaszcze do bardzo starych ksiąg. Ale to wszystko dopiero jutro więc póki co mam swobodę.
Omega Napisano Maj 11, 2013 Autor Napisano Maj 11, 2013 - Super - powiedziała Rainbow - ale robi się późno i chyba już wrócę do domu - ziewnęła - cześć Twilight. - Do jutra Rainbow Dash - odpowiedziała nawet się nie odwracając.
wiej007 Napisano Maj 11, 2013 Napisano Maj 11, 2013 -No cóż ja też już pójdę. Do jutra. -powiedziałem wychodząc z biblioteki.
Omega Napisano Maj 11, 2013 Autor Napisano Maj 11, 2013 faktycznie było późno, ale sporo kucyków wciąż chodziło po ulicach. Zastanawiałeś się czy pójść spać czy jeszcze trochę popracować.
Omega Napisano Maj 11, 2013 Autor Napisano Maj 11, 2013 W twoim wozie czekała na ciebie twoja matka. Siedziała na krześle czytając jakąś książkę. - Długo cię nie było - zauważyła - co takiego robiłeś, że nie było cię przy własnym stanowisku?
wiej007 Napisano Maj 11, 2013 Napisano Maj 11, 2013 -Chodziłem po mieście, znasz mnie mamo. -podszedłem do czajnika i nalałem do szklanki ciepłą wodę po czym zacząłem szukać ziół herbaty- I albo mi się wydaje albo pewna klacz mnie polubiła. Nalać ci herbaty?
Omega Napisano Maj 11, 2013 Autor Napisano Maj 11, 2013 - Nie dziękuję - powiedziała - jaka to znowu klacz cię polubiła Raider? Ładna chociaż?
Recommended Posts