Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

"Mam nadzieję że tym spotkaniem zatrę moje wcześniejsze uchybienie." rzekłem nalewając powoli wina do kieliszków, uważając by nic nie rozlać. 

  • Odpowiedzi 248
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Kończę nalewać wina i podaję Annie jeden z kieliszków.

 

"W takim razie... za miłe spotkanie?" sugeruję toast, unosząc mój własny kielich delikatnie.

Napisano

- Za spotkanie - powiedziała również przechylając kielich - to jak będzie, będziemy rozmawiać czy pójdziemy kroczek dalej? - zapytała przymilnie.

Napisano

Priorytety, priorytety... najpierw zadanie, potem przyjemności... 

 

"Rozmowa z tobą byłaby czystą przyjemnością." odpowiedział, uśmiechając się szczerze. "Pozwolisz że zadam ci pytanie, świętej pamięci Signus odwiedził ten zamek tuż przed swoją śmiercią, prawda?"

Napisano

Nie wiem - powiedziała dalej się przymilając - pewnie tak skoro znaleźli go w fosie. Musimy teraz o tym rozmawiać? Nie możemy tego przełożyć na potem?

Napisano

"Wiesz doskonale że taki żywot inkwizytora." powiedziałem. "Podejrzewam że Signus pod tym względem też był kłopotliwy." uśmiechnąłem się.

 

"Ale rzeczywiście, nie ma co myśleć teraz o takich sprawach teraz." rzekłem upijając łyk wina. "Kazałem ci czekać za długo."

Napisano

"No to cóż... od czego zaczniemy nasze spotkanie?" zadałem retoryczne pytanie po czym podszedłem bliżej Anny. Poczułem zapach jakiś perfum, nie mogłem ich zidentyfikować.

Napisano (edytowany)

Żuciliście się na łóżko i objęliście jeszcze mocniej. To przesłuchanie szło w zupełnie innym kierunku niż powinno.

                                                                           ***

Przeciągnąłeś się pod pościelą. To nie było wprawdzie przesłuchanie ale nie żałujesz straconego czasu. Bliższa znajomość z Anną byłą bardzo ciekawym doświadczeniem, ale teraz pora na obowiązki.

Edytowano przez Mani
Napisano

"żuci liście?" proszę o poprawienie bo aż oczy bolą...

 

"Kiedy to się wszystko skończy trzeba będzie to powtórzyć." pomyślał

 

Obracam się w łóżku i patrzę na Annę z pod pościeli. Z tego co widzę zasnęła. Wstaję z łóżka i sprawdzam kieliszki. Nalewam do pełna kieliszek Anny a malutką resztę dopijam z gwinta. Zakładam z powrotem swoje ubranie i próbuję wyjść z pomieszczenia jak najciszej jak to tylko możliwe.

Napisano

<poprawię, ale to autokorekta mi zadziałała kiedy próbowałem pisać razem>

Niestety skrzypienie podłogi obudziło Annę która podniosła się i zamrugała.

- Uciekasz już? - zapytała sennie.

Napisano

"Nie martw się, kiedy załatwię "pewne sprawy" będziemy mogli kontynuować naszą konwersację... oraz inne rzeczy." uśmiechnąłem się na pożegnanie i ruszyłem w kierunku wyjścia.

 

Ciekawe co tam Amon porabia...

Napisano

Wyszedłeś z pokoju kierując się w stronę wyjścia kiedy nagle zderzyłeś się ze służącym.

- Wybacz panie - powiedział zbierając z ziemi jakieś tkaniny. Spojrzał na ciebie , okazało się że to Amon.

Napisano

"Obijasz się." popatrzyłem na niego z wyższością, ale równocześnie mrugnąłem do niego porozumiewawczo. "Co za gamonie z was. Jak wasz lord może zatrudniać kogoś takiego?"

 

"Wiedz że idę teraz sprawdzić kolekcję trunków w piwnicy i nie chce by mi przeszkadzano!" powiedziałem, mrugając porozumiewawczo po raz kolejny.

Napisano

Gdyby nie byłby inkwizytorem, Amon byłby doskonałym aktorem...

 

Przypominam sobie sytuację kiedy poprosiłem służących o butelkę wina. Idę w kierunku z którego przybył tamten służący, zakładając że tam znajdują się piwnice.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...