Omega Napisano Maj 16, 2013 Autor Napisano Maj 16, 2013 Przerwałeś modlitwę podając na ziemię. Czułeś się jakbyś składał się z samego bólu. Zacząłeś się trząść i wymiotować. Zawsze się tak czułeś po modlitwie ale wiedziałeś, że nigdy się do tego nie przyzwyczaisz. Poczułeś, że ktoś łapie cię za głowę i wlewa ci wino do ust.
Verlax Napisano Maj 16, 2013 Napisano Maj 16, 2013 Próbowałem wypluć wlewaną we mnie ciecz ale nie byłem w stanie się w ogóle poruszyć, więc pozwoliłem sobie wlać cały bukłak. Gdy się skończył, zwymiotowałem ponownie. Nie miałem sił się obrócić, więc zrobiłem to prosto na siebie.
Omega Napisano Maj 17, 2013 Autor Napisano Maj 17, 2013 - Lepiej ci? - zapytał Amon - to ja powinienem się pomodlić. Mam większe doświadczenie. Przecież mogłeś zginąć!
Verlax Napisano Maj 17, 2013 Napisano Maj 17, 2013 "To ty to potrafisz?" wyszeptałem "Nawet nie wiedziałem..." wyjąkałem, nagle widząc czarne plamy przed oczyma. Świat wirował a ja nie mogłem się ruszyć z miejsca, nawet poruszanie językiem było dla niego męczące. "To coś jest w zamku... znajdź to... a ja sobie... " wyszeptałem, a następnie nie mogąc utrzymać swojej świadomości odpłynąłem w odmęty snu.
Omega Napisano Maj 18, 2013 Autor Napisano Maj 18, 2013 Odpłynąłeś w niebyt, miałeś dziwne nieskładne sny. Śnił ci się dym i krzyki, mnóstwo krzyków. Zacząłeś się krztusić. Nagle obudziłeś się, ale krzyki nie umilkły a dym nie nie zniknął. To nie był sen, w wiosce coś się pali.
Verlax Napisano Maj 19, 2013 Napisano Maj 19, 2013 Wstaję powoli, wciąż niemożebnie wyczerpany z powodu mojej podróży w nie-świecie. Rozglądam się wokoło, podtrzymując się jednym kopytem o drzewo by nie upaść.
Omega Napisano Maj 20, 2013 Autor Napisano Maj 20, 2013 Twoje oczy wciąż nie przyzwyczaiły się do widoku normalnego świata i wszystko co widzisz jest zamazane. Jedyne co dostrzegasz to wielki słup ognia w miasteczku.
Verlax Napisano Maj 20, 2013 Napisano Maj 20, 2013 Nie było to ani trochę racjonalne, ale mój zamglony umysł nawet się z tym nie sprzeczał. Ruszyłem w kierunku słupa ognia.
Omega Napisano Maj 20, 2013 Autor Napisano Maj 20, 2013 Koło ciebie przebiegały kuce z wiadrami wody. Dookoła słychać było nawoływania i komendy. Okazało się, że ogień ogarnął jakąś chatę nieopodal karczmy.
Verlax Napisano Maj 20, 2013 Napisano Maj 20, 2013 Podchodzę, opierając się co jakiś czas o ściany innych chatek. Byłem skrajnie wyczerpany ale jakoś zdołałem utrzymać się na kopytach.
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 - Dostojewski! - usłyszałeś krzyk. W głowie ci szumiało ale rozpoznałeś głos Amona - Dostojewski!
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 "Możesz wyjaśnić mi jakoś rzeczowo co tu się stało?" zapytałem.
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 - Sam nie wiem - powiedział Amon sapiąc jak po biegu - piłem piwo kiedy usłyszałem krzyki wieśniaków. W tym domu jakoby miały spać matka z córką, wątpię by przeżyły.
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 Piłem piwo? Zaraz... "Poczekaj, czy ty aby nie miałeś sprawdzić zamku?" zapytałem.
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 - Gdybym tylko mógł - powiedział - Karl zarządził, że bramy zamku mają być zamykane na noc. Nie miałem jak się wkraść.
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 "Dobrze. W takim razie obserwuj czy są jakieś dowody kto to mógł zrobić lub przesłuchaj okolicznych wieśniaków." powiedziałem. "Ja niestety muszę jeszcze odsapnąć." dokończyłem i usiadłem opierając się o ścianę. Nie przystawało to inkwizytorowi ale tutaj raczej nikt poznać go nie powinien.
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 (edytowany) Amona nie było przez jakieś dwie godziny. Gdy wrócił był zmachany i zrezygnowany. - Wieśniacy nic nie wiedzą - powiedział - chociaż niektórzy twierdzą, że to mógł być mąż tej klaczy która spłonęła. Podobno śpi teraz smacznie w domu tej dziewki co to ją dzisiaj sprawdzaliśmy. Tylko tyle udało mi się dowiedzieć. Edytowano Maj 21, 2013 przez Mani
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 "To wystarczająco dużo." odrzekłem. "Zakradnijmy się z powrotem do tej chaty, ale tym razem od dwóch stron by odciąć drogi ucieczki."
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 - Jesteś pewien? - zapytał się Amon - wciąż jesteś trochę blady.
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 "Raczej wątpię byśmy mieli jeszcze okazję." rzekłem. "Chociaż stan mogę nieco poprawić. Masz może jeszcze trochę tego trunku?"
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 - Mam tu jeszcze parę kropli - powiedział dając ci bukłak.
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 Wypijam resztę. "No cóż, nie ma co mitrężyć czasu. Idziemy."
Omega Napisano Maj 21, 2013 Autor Napisano Maj 21, 2013 Była już późna noc gdy dotarliście do domu tej kobiety. Zapukałeś do drzwi lecz nikt nie odpowiedział.
Verlax Napisano Maj 21, 2013 Napisano Maj 21, 2013 Cholera... Dopiero teraz gdy zapukał przypomniało mu się że mieli to rozegrać całkowicie inaczej. Nie myślę racjonalnie.... "Amon, odetnij drogę ucieczki z tyłu domu." szepnąłem do towarzysza, po czym zacząłem się szykować do wyważenia drzwi.
Omega Napisano Maj 22, 2013 Autor Napisano Maj 22, 2013 Wtargnąłeś do domu poprzedzając swoje wejście łoskotem upadających drzwi. W środku nikogo nie było, postanowiłeś się rozejrzeć. W domu wszystko wyglądało zwyczajnie, poza jednym, krawędź dywanu w kuchni była podwinięta. Odsunąłeś dywan i twoim oczom ukazała się ukryta klapa w podłodze.
Recommended Posts