Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Przerwałeś modlitwę podając na ziemię. Czułeś się jakbyś składał się z samego bólu. Zacząłeś się trząść i wymiotować. Zawsze się tak czułeś po modlitwie ale wiedziałeś, że nigdy się do tego nie przyzwyczaisz. Poczułeś, że ktoś łapie cię za głowę i wlewa ci wino do ust.

  • Odpowiedzi 248
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Próbowałem wypluć wlewaną we mnie ciecz ale nie byłem w stanie się w ogóle poruszyć, więc pozwoliłem sobie wlać cały bukłak. Gdy się skończył, zwymiotowałem ponownie. Nie miałem sił się obrócić, więc zrobiłem to prosto na siebie.

Napisano

"To ty to potrafisz?" wyszeptałem "Nawet nie wiedziałem..." wyjąkałem, nagle widząc czarne plamy przed oczyma. Świat wirował a ja nie mogłem się ruszyć z miejsca, nawet poruszanie językiem było dla niego męczące.

 

"To coś jest w zamku... znajdź to... a ja sobie... " wyszeptałem, a następnie nie mogąc utrzymać swojej świadomości odpłynąłem w odmęty snu.

Napisano

Odpłynąłeś w niebyt, miałeś dziwne nieskładne sny. Śnił ci się dym i krzyki, mnóstwo krzyków. Zacząłeś się krztusić. Nagle obudziłeś się, ale krzyki nie umilkły a dym nie nie zniknął. To nie był sen, w wiosce coś się pali.

Napisano

Wstaję powoli, wciąż niemożebnie wyczerpany z powodu mojej podróży w nie-świecie. Rozglądam się wokoło, podtrzymując się jednym kopytem o drzewo by nie upaść.

Napisano

Twoje oczy wciąż nie przyzwyczaiły się do widoku normalnego świata i wszystko co widzisz jest zamazane. Jedyne co dostrzegasz to wielki słup ognia w miasteczku.

Napisano

Koło ciebie przebiegały kuce z wiadrami wody. Dookoła słychać było nawoływania i komendy. Okazało się, że ogień ogarnął jakąś chatę nieopodal karczmy.

Napisano

- Sam nie wiem - powiedział Amon sapiąc jak po biegu - piłem piwo kiedy usłyszałem krzyki wieśniaków. W tym domu jakoby miały spać matka z córką, wątpię by przeżyły.

Napisano

"Dobrze. W takim razie obserwuj czy są jakieś dowody kto to mógł zrobić lub przesłuchaj okolicznych wieśniaków." powiedziałem. "Ja niestety muszę jeszcze odsapnąć." dokończyłem i usiadłem opierając się o ścianę. Nie przystawało to inkwizytorowi ale tutaj raczej nikt poznać go nie powinien.

Napisano (edytowany)

Amona nie było przez jakieś dwie godziny. Gdy wrócił był zmachany i zrezygnowany.

- Wieśniacy nic nie wiedzą - powiedział - chociaż niektórzy twierdzą, że to mógł być mąż tej klaczy która spłonęła. Podobno śpi teraz smacznie w domu tej dziewki co to ją dzisiaj sprawdzaliśmy. Tylko tyle udało mi się dowiedzieć.

Edytowano przez Mani
Napisano

Cholera... Dopiero teraz gdy zapukał przypomniało mu się że mieli to rozegrać całkowicie inaczej. Nie myślę racjonalnie....

 

"Amon, odetnij drogę ucieczki z tyłu domu." szepnąłem do towarzysza, po czym zacząłem się szykować do wyważenia drzwi.

Napisano

Wtargnąłeś do domu poprzedzając swoje wejście łoskotem upadających drzwi. W środku nikogo nie było, postanowiłeś się rozejrzeć. W domu wszystko wyglądało zwyczajnie, poza jednym, krawędź dywanu w kuchni była podwinięta. Odsunąłeś dywan i twoim oczom ukazała się ukryta klapa w podłodze.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...