Skocz do zawartości

Dom Wielkiej Siostry


Arjen

Recommended Posts

Napisano

Tak sobie pomyslałem. Skoro Lind bedzie zmywac po nas.... oj cos mi mówi, że warto będzie zabrudzić wiecej niż jeden talerz  ;)

Przykro mi że cie rozczaruje ale ja mu pomagam. :D

Napisano

Lunarne Dzieci ( nie,nie chodziło tu o obrazę,raczej nazwę,w końcu jakoś się nazywamy,no nie ? ) to jednak mają charakterki! Ciekawe czy w domu Celestii się takie rozmowy odbywają,oni tylko o jednym...

Napisano

- Tak MoonSlash. To nas wzmocni. A po sprzątaniu po butelce Amareny! Chyba widziałem gdzieś składzik. Albo ewentualnie Tamara może nas poczęstuje cydrem.

- Tak sobie pomyślałem. Skoro Linds bedzie zmywać po nas.... oj coć mi mówi, że warto będzie zabrudzić więcej niż jeden talerz.

- A tylko spróbuj :bemused: A dopilnuję, żebyś nie otrzymał tej farby do końca twojego uczestnictwa w programie. Jestem logistykiem, zajmuję się zaopatrzeniem, znam więc parę sztuczek :aj2

 

 

- Dobra Tamara, czas zacząć ochlej... znaczy się, integrację :aj5:

Napisano

- Tak MoonSlash. To nas wzmocni. A po sprzątaniu po butelce Amareny! Chyba widziałem gdzieś składzik. Albo ewentualnie Tamara może nas poczęstuje cydrem.

- Tak sobie pomyślałem. Skoro Linds bedzie zmywać po nas.... oj coć mi mówi, że warto będzie zabrudzić więcej niż jeden talerz.

- A tylko spróbuj :bemused: A dopilnuję, żebyś nie otrzymał tej farby do końca twojego uczestnictwa w programie. Jestem logistykiem, zajmuję się zaopatrzeniem, znam więc parę sztuczek :aj2

 

 

- Dobra Tamara, czas zacząć ochlej... znaczy się, integrację :aj5:

Składzik powiadasz? Chyba nikt się nie obrazi jeśli zniknie trochę trunków. 50 na 50 co ty na to Linds?

Napisano

- Oj, ale jestem głodny, normalnie zjadłbym trawe z korzeniami. Biedny Linds.... - Zakłada magią Lindsowi siatke na włosy - Do twarzy ci z tym 

- Patrzy na Lindsa i umiera ze śmiechu. :D

Napisano (edytowany)

- Składzik powiadasz? Chyba nikt się nie obrazi jeśli zniknie trochę trunków. 50 na 50 co ty na to Linds?

- Byłbym za, ale pewnie zaraz Księżniczka za to dowali mi kolejną karę...

W międzyczasie zafurało się tabakę... Świerk <3

- Oj, ale jestem głodny, normalnie zjadłbym trawę z korzeniami. Biedny Linds.... - Maxy zakłada mi magią siatkę na włosy - Do twarzy ci z tym.

- Maxy przypominam ci, że wedle regulaminu, przede wszystkim rekrutacji, występujemy tutaj jako ludzie, nie jako OC, czy Ponysony : P

Zdejmuję siateczkę.

- Nie przypominam sobie również, by mi kazano gotować dla wszystkich. Zwłaszcza, że gotować umiem tylko minimalnie tzn. tak, aby przeżyć :v A odmawiam sprzątania domu! Mogę sprzątać część, z której korzystam, ale bez jaj, żebym sprzątał za wszystkich 10 uczestników! Wszyscy mają ręce i nogi, każdy tutaj korzysta, brudzi itd. Dobra, dosyć atrakcji na razie, do widzenia! : P

I w tym momencie pognałem i zamknąłem się w pokoju. Trzeba w końcu by się zabrać za tą piosenkę dla Luny... Jest tabaka, jest w torbie Amarena, którą sobie przywiozłem na dobry start... powinno się udać.

"No to kropla w dziup!" pomyślałem i napiłem się nieco trunku, by tym samym przywoływać wenę twórczą.

 

Czekaj no Maxy, w sobotę meet w Katowicach

:fluttershy6:

Edytowano przez Linds
Napisano

Macie już hymny ? Bo ja nie mam żadnego pomysłu, a jest kilka godzin  :fluttercry2:  Nie oczekuje pomocy,po prostu jestem ciekawa jak idzie innym.

 

 

Prawdopodobnie też jadę na meeta,bicze!

Napisano

a ja jeszcze nic nie mam. próbowałem piosenke,a el napisałem tylko jedną zwrotek + refren więc wyrzuciłem do kosza.  Napisze wiersz.

Dzięki mnie straci zmysł słuchu + w tle gitara elektryczna.

Napisano

Wyszedłem z pokoju, trzymając w jednej ręce rękopis piosenki, w drugiej pustą butelkę Amareny.

- Ludzie... przypomnijcie mi następnym razem, że pisanie piosenek mając w sobie % to zły pomysł  :pinkiep:

Napisano

Wyszedłem z pokoju, trzymając w jednej ręce rękopis piosenki, w drugiej pustą butelkę Amareny.

- Ludzie... przypomnijcie mi następnym razem, że pisanie piosenek mając w sobie % to zły pomysłRly

Realy? Nie no jaja se robisz. Jak usłyszysz moją stracisz słuch.

Napisano (edytowany)

Otworzyłem drzwi, wściekle warcząc pod nosem. Zwróciłem się w stronę korytarza:

- Słuchajcie, kochani! JA wiem, że mamy się integrować i rozmawiać, ale proszę Was, bądźcie przez jakąś godzinę o pół tonu ciszej. Niektórzy chcą tu pracować, nagrać piosenkę i wypocząć, a słyszą jedynie gadanie które notabene rozprasza. Ale koniec końców prawie kończę, więc gdyby ktoś coś chciał to niech śmiało puka, nie gryzę, a chętnie porozmawiam. DZIĘKUJE.

Nastąpiło krótkie trzaśnięcie drzwiami.

Edytowano przez Pan Neonowaty
Napisano

Otworzyłem drzwi, wściekle warcząc pod nosem. Zwróciłem się w stronę korytarza:

- Słuchajcie, kochani! JA wiem, że mamy się integrować i rozmawiać, ale proszę Was, bądźcie przez jakąś godzinę o pół tonu ciszej. Niektórzy chcą tu pracować, nagrać piosenkę i wypocząć, a słyszą jedynie gadanie które notabene rozprasza. Ale koniec końców prawie kończę, więc gdyby ktoś coś chciał to niech śmiało puka, nie gryzę, a chętnie porozmawiam. DZIĘKUJE.

Nastąpiło krótkie trzaśnięcie drzwiami.

Pukam do drzwi.

-Zacny panie może skusisz się na kufelek cydru. Siedzisz cały dzień w pokoju. Wyszedł byś do ludzi.

Napisano

Zza drzwi dało się usłszeć głos:

- A może ludzie przyjdą do mnie, nie dość, że nie miałem sposobności wykonać zadania, to koniec końców nie zdążyłem w terminie, i coś czuję, że jako pierwszy się z Wami pożegnać. Eh... Przywiąże się do Was, polubię, a tu bum wywalą mnie...

Otworzyłem drzwi stając naprzeciwko MoonSlash'a

- A poza tym to żadny panie... Wystarczy samo Neon.

Napisano

Zza drzwi dało się usłszeć głos:

- A może ludzie przyjdą do mnie, nie dość, że nie miałem sposobności wykonać zadania, to koniec końców nie zdążyłem w terminie, i coś czuję, że jako pierwszy się z Wami pożegnać. Eh... Przywiąże się do Was, polubię, a tu bum wywalą mnie...

Otworzyłem drzwi stając naprzeciwko MoonSlash'a

- A poza tym to żadny panie... Wystarczy samo Neon.

- Przywiązać się zawsze możesz na przykład liną.

Klepie Neona pa ramieniu.

-Nie jesteś jedyny który się w terminie nie wyrobił. Wielka siostra na pewno to uwzględni i będzie można jeszcze się napić.

PS. Nie widział ktoś mojej gumki do włosów?  Brązowa lekko na wykończeniu.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...