Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Talar

[Dyskusja] Shippingi

Shipping  

134 members have voted

  1. 1. Czy lubisz shippingi?

    • Uwielbiam je! Bez wyjątków!
    • Podobają mi się, lecz są wyjątki oraz nie jestem ich jakimś super fanem.
    • Zachowuje neutralność.
    • Nie przepadam i trochę mnie to denerwuję.
    • Nienawidzę! Nabić na pal i podpalić!!!


Recommended Posts

Osobiście lubię różnorodne shippingi, przeciwieństwa, podobieństwa, Klacz x klacz, Ogier x Klacz, jedynym nie lubianym to Ogier x Ogier, tak po prostu, z natury, nie mam argumentów ani wyjaśnień, ale też nie obrzucam innych za lubienie jakichkolwiek shippów.

Nie będę podawał konkretnych ulubionych lub lubionych "statków" bo często je zmieniam, jak skarpetki, zresztą też jak tapety w Windowsie ;P Ale jestem bardziej w Yuri.

 

Szczególny ship, który ostatnio lubię:

192003+-+applejack+artist+cainescroll+be

Twirity i Twidash również.

Edited by Dashek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A według mnie, to, że niby przeciwieństwa się przyciągają, to bzdura i niewierze w te dyrdymały. Jeśli jakaś para będzie miała odmienne gusta, to szybko może dość do takiej sytuacji, że np. kobieta będzie wolała pojeździć na nartach, a facet pograć w kosza. W końcu jednak nic razem nie zrobią. Shippingi, nieważne gdzie, powinny opierać się na podobieństwie. W końcu, miłość to nie tylko rozmowa, lecz robienie różnych czynności razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites


A według mnie, to, że niby przeciwieństwa się przyciągają, to bzdura i niewierze w te dyrdymały. Jeśli jakaś para będzie miała odmienne gusta, to szybko może dość do takiej sytuacji, że np. kobieta będzie wolała pojeździć na nartach, a facet pograć w kosza. W końcu jednak nic razem nie zrobią. Shippingi, nieważne gdzie, powinny opierać się na podobieństwie. W końcu, miłość to nie tylko rozmowa, lecz robienie różnych czynności razem.

 

Absolutnie się zgadzam. Z osobą o odmiennych gustach i charakterze trudno jest się nawet zaprzyjaźnić, a co dopiero spędzić całe życie razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są w porządku jak pokazuje się zdrowe relacje ogier i klacz, a reszta homo nie wiadomo do kosza. :twiangry:  To jest chore i nienormalne jak i same clopy nie ważne jakie, MLP to nie kreskówka dla zboczeńców. :grumpytwi:

Spaliłam by takich na stosie  :pinkie2:  (żart) :pinkie:  :pinkie:

 

Absolutnie się zgadzam. Z osobą o odmiennych gustach i charakterze trudno jest się nawet zaprzyjaźnić, a co dopiero spędzić całe życie razem.

Moja była znajoma marzy od wielu lat o swoim ideale ( od wielu lat) a jednak wciąż jest singielką, po za tym czasem warto nie mieć podobnych gustów bo potem staje się to nudne. Nie ma to jak barwny związek, byle by ta druga połowa miała rozum i serce na swoim miejscu a nie w majtkach. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prosiłbym, nie zamieniać dyskusji o shippingach na dyskusję o swoich związkach i problemach emocjonalnych. Do tego jest inny temat. A ponieważ ja już się wypowiedziałem na ten temat, to mogę dodać że łączenie w pary na zasadzie przeciwieństw, jest po prostu bezsensowne. No może po za Celestią i Discordem. Taka buntownicza miłość jest naprawdę fajna. Jeśli jednak po prostu kucyki są łączone na siłę, to już czeka stos.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łączenie na siłę przeważnie to zły pomysł, ale, jeśli autor w mądry sposób przedstawi nam całą historię, dlaczego potoczyło się tak, a nie inaczej, to w zasadzie... czemu nie? Owszem nie przepadam za mieszankami typu ogień x woda, gdyż pozostawia u mnie niesmak lecz jak jest dobrze napisane i wyjaśnione, to nie widzę przeciwwskazań do takiego podejścia.

Edited by Kacpi01_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwoliłem sobie usunąć posty odbiegające od tematu. Tak jak pouczył was Sajback, proszę trzymać się tematu wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście bardzo lubię shippingi,nieważne czy są to shippingi Oc czy postaci ze serialu jeśli są dobrze przeprowadzone i mają sens, postaram się to wyjaśnić najlepiej jak pozwala mi moje ubogie słownictwo.

 

To naturalne że każdy fan ma swoje ulubione postacie  jak i powody dlaczego łączy je w pary jak np. uczynienie postaci bardziej interesującymi lub na potrzeby histori którą tworzy we własnej głowie, fanfikach i artach. Do Głównych zasad tworzenia shippingu (według mnie) należą:

1.Shippingowane postacie powinny mieć coś wspólnego ze sobą

2.Cały shipping musi być odpowiednio ukazany i poprowadzony

3.Należy unikać zboczonych lub niemoralnych rzeczy (to w końcu ma być romantyczna opowieść a nie hentai)

4.Nie shippingować postaci których shipping naruszałby zasadę nr. 3 np. (Luna X Celestia)

 

Za przykład posłuży mi mój ulubiony shipping (Król Sombra i Księżniczka Luna) obie postacie pasują do siebie poprzez reprezentowane przez siebie aspekty (Cień i Noc) fakt że nie wiemy nic o przeszłości Sombry i Luny sprzed wygnania daje nam możliwość stworzenia dogodnego początku dla romansu pary aż do smutnego zakończenia lub dalszej kontynuacji w innej formie.

 

Uczulony jestem na shippingi przeprowadzone bezsensownie jak np Twilight X Flash z Equestria Girls (po obejrzeniu go od początku do końca musiałem wziąść lekarstwa gdyż jestem uczulony na utarte schemety) sam shipping wogule nie miał sensu był przeprowadzony w kliszowaty sposób (wypadek-złapanie za ręke-ratowanie z opresji-para) nie mówiąc już że przecież Twilight mimo postaci człowieka jest kucykiem więc jak może tak szybko czuć popęd do samców innego gatunku.

 

Krzywo niestety również patrze na shippingi homoseksualne (nie jestem homofobem) ale to chyba z powodu że jestem hetero ale akceptuje je bez problemu, oczywiście jeżeli ktoś nie przesadza np Applejack X Raibow Dash (rozumiem że dla ludzi innej orientacji może to być ok ale nie dla mnie gdyż według mnie te dwie klaczki/klacze łączy przyjaźń a nie miłość i coś strasznie trudno mi sobie wyobrazić między nimi coś więcej)

 

Ogólnie w shippingach moim zdaniem nie ma nic złego dopóki tworzy się je według powyższych zasad i zachęcam wielu artystów do dalszego tworzenia opowiadań i artów na ich podstawie.

Edited by Rexumbra
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomimo, iż tutaj bardziej chodzi o inny czynnik, to nie lubię zbytnio, gdy ktoś tworzy shipping np. Rarity i jej męskiego klona. W ogóle nie przepadam za rule 63, ale shippowanie tych samych postaci jest... brzydkie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Shippowanie klonów jest bez sensu i to się tyczy zarówno rule 63, jak i OC, którzy z charakteru są oczywiście identyczni ze swoimi obiektami miłosnymi. Plus, te pierwsze są trochę obrzydliwe, no bo nie wiem, jak można czuć pociąg seksualny do samego siebie? Chociaż wszystko zależy od sumienia człowieka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno zdarzyło mi się czytać shipping RD x RD (tak, wzrok was nie myli. To te same postacie). I obie przyznały w nim, że to dziwaczne, i chyba nie traktują tego zbyt poważnie. Bardzo narcystyczne osoby mogą się jednak zakochać w swojej kopii ;)

Edited by Alcyone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Shippingowanie postaci z ich klonami to według mnie czyste lenistwo, nie dość że jest to pójście na łatwiznę przez autor to jeszcze wogule nie jest ciekawe. Co jest interesujące w romansie postaci które różnią jedynie płcią. Taki shipping to nie wprowadzająca nic stagnacja moim zdaniem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc tak. Na początek powiem że nie toleruje ship ogier x ogier oraz klacz x klacz.

Nie że mam coś do les czy bi. Bo tolerancyjna jestem.

To może wymienię jakie shipy uwielbiam

Soarin x Dash

Od początku lubiałam ten ship. Jest.dość wiarygodny. A pozatym te kilka odc. Np. Z tym plackiem zdjęciem i Rabinow Falls.

Derpy x Doctor

Nie. Sorry lubię ten ship i zdania nie zmienię.

BM x FS

Pasują do siebie i tyle.

Pinkie x Pokey

Kiedyś zgubiłem się w internetach i zobaczyłam ten ship.

Pinkie x Chees

Jest spoko. Teraz nie wiem który lepszy.

AJ x Caramel

Rarity x Fancypents

Celestia x Discord

Vinyl x Neon

Znienawidzone

Celestia x Luna

AJ x BM

AJ x Breaburn

Chrystus x Sombra

Spitfire x Soarin

kto to wymyślił?

Twi x pedał Sentry

Jaki kolwieg inny ship z Dash

Celestia x Kredens

I chyba to tyle.

Sorry za jakiekolwiek błędy. Pisze z telefonu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam głupie pytanie... Skąd się w tym fandomie wzięła nazwa "shipping"?  :bemused: Wszędzie jest "pairing" i wiadomo o co chodzi. Ale "shipping"? Niech mi to ktoś wytłumaczy to się może przekonam do nazwy...

 

Ale co do samej idei - mnie tam w sumie nie przeszkadzają.

Share this post


Link to post
Share on other sites


A ja mam głupie pytanie... Skąd się w tym fandomie wzięła nazwa "shipping"?  Wszędzie jest "pairing" i wiadomo o co chodzi. Ale "shipping"? Niech mi to ktoś wytłumaczy to się może przekonam do nazwy...
 

Wiki

Shipping (Fandom) - derived from the word relationship or worship, is the belief that two people, usually fictional, would be interesting or believable (or are, or will be, or should be) in a romantic relationship.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wiki

Shipping (Fandom) - derived from the word relationship or worship, is the belief that two people, usually fictional, would be interesting or believable (or are, or will be, or should be) in a romantic relationship.

 

 

 

Dzięki :) Chociaż i tak jakoś mi to dziwnie brzmi... cały czas jak słyszę 'shipping' to w głowie mam "cena wysyłki" xP

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie jeśli o mnie chodzi to także wolę określenie "pairing". Z "shipping" spotkałam się już wcześniej, ale nigdy do mnie nie przemawiał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sombra i Fluttershy?...

steve-carrell-office.gif

Nie wiem, kto wymyślił taki ship, ale musiał mieć nieźle narąbane w głowie!

Zgaduję, że to dlatego, że "FS jest taka słodka, miła, więc odmieni Sombrę!"

Jak mały różowy tchórzliwy pegaz może być z Panem Ciemności?

WELCOME TO THE FANDOM!

No bo spójrzcie na to.

a_little_sombrashy_by_mickeymonster-d5oz

Na ostatnim obrazku FS wygląda tak żałośnie, że mam ochotę jej coś zrobić... x,x

nie lubię jak rysują Sombrę z kolorowymi kopyytami.

 

Co do shipów - mogą być, pod warunkiem, że nie jest to "klacz-klacz, ogier-ogier", czyli nie można się przyjaźnić, bo od razu fandom będzie myśleć swoje :rarityderp:

Jedyny "ship" takiego typu, to PinkieDash.

Napiszę shipy, które lubię:

SoarinxPinkie Pie - i zaraz ktoś napisze, że Soarin do Rainbow Dash!

Wcale nie, po odcinku "Rainbow Falls", Soarin nie wydaje się już taki.. "odważny", tylko bardziej zabawny i miły, więc Pinkie jak najbardziej tak.

SoarinxFluttershy - to samo co u góry.

TwilightxSombra - po fanficu "Po prostu mi zaufaj", po prostu nie ma innej opcji! Sombra i jedyny kucyk, który rozwiązał wszystkie jego pułapki, zachowując determinację i brak strachu. Nawet Sombra był zachwycony. Oboje wielkie podejście w magii...

CelestiaxDiscord - to samo co użytkownicy u góry. Niby wielka nienawiść - ale co było wcześniej?

FluttershyxDiscord - następny ship z FS, który zniosę. Tylko FS ufała Discordowi, i to ona go odmieniła, zachowująć determinację. i ufność.

RarityxFancypants - nie jest jeszcze udowodnione, że Fleur de Lis jest jego małżonką, a FP raczej bardziej się interesował Rarity niż nią!

RainbowxSorain - nawet, jak po części nie pasują - różne cechy, to jednak ich relacje... świetne.

VinylxNeon - dwa kucykowe DJe, grają tę samą muzykę, są wszędzie razem...

LunaxSombra - to nie jest jak z Celestią, NMM i Sombra - idealnie uzupełniająca się para, która zna czarną magię i jest mroczna.

TrixiexFlim/Flam - tak samo próbują być złośliwi, ta chęć wygranej...

PinkiexCheesee - zgraja clownów! Jak najbardziej tak. :rarity5:

 

NIE LUBIĘ:

FluttershyxSombra - po prostu najgorszy ship, to tak jak dać bułkę z szynką i chilli, a na to nutellę i jeść ze smakiem i się zachwycać.

TwilightxFlash - ten Flash Sentry bardzo pedalski się wydaje, więc NIE.

ChrysalisxSombra, kiedyś popierałam ten Ship, no ale ludzie - dwie rasy, inne cele, inne wojsko...

Resztę napiszę potem.

Edited by Hidoi Mesu Okami ~
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ach... do moich ulubionych shippingów dołączył: Sombra x Pinkie Pie. Jest to po prostu... zabawne. I ciekawe. Co prawda dalej wolę Derpy x Blueblood, no ale czasem potrzebna jest jakaś odmiana :v

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma punktu na odkop :P

Jak wiele osób tutaj, też lubię Shipy, ale tylko klacz x ogier. Większośś jednak stanowi klacz x klacz i ogier x ogier. Mogę jeszcze znieść pare trzymającą za kopyta czy przytulanie się. Gorsze są arty, na których postacie sie liżą, czy mają w charakterystyczny sposób podkreślone poszczególne części ciała, bo tutaj już się robi obrzydliwie. Co do shipów w FF'ach, to chociaż zbyt dużo nie czytałem, lecz mało też nie, a na związek hetero natknęłem się chyba tylko raz(mój memory card jednak dużo nie mieści), ale i tak skończyło się samobójstewem z takiej przyczyny, że można to nazwać samobójstwem bez powodu. Krew mnie zalała jak trafiłem raz na FF gdzie nie dośc że akcja toczyła się miedzy źrebakami, to jeszcze potraktowano to jako normę. I pytam się kto w tak młodym wieku czuje pociąg to osobnika tej samej płci? kto i gdzie takie rzeczy toleruje? Nie mam nic przeciw związkom par tej samej płci, ale ja po prostu pojąć nie moge jak psychicznie zdrowi hetero normalne żyjący w społeczeństwie tworzą takie rzeczy o kolorowych kucykach z serialu dla dzieci.

Edited by GaroK
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie lubiane formy shippingów: fan-arty, bardziej urocze niż zerotyzowane chyba że ktoś potrafi narysować gustowne spicy, oparte o jakieś autentyczne upodobania postaci, często tylko sugerujące że coś do siebie czują lub dopiero zaczną.

Generalnie nielubiane: shipy oparte na zasadzie "omg ona sie do niego uśmiechnęła więc oczywiście muszą być razem" ...wow to ja sie nie dziwie, że tak wielu facetów myśli że jest podrywanych jak dziewczyny są wobec nich zwyczajnie miłe. Również prymitywna zasada z lat 90tych typu "przeciwieństwa sie przyciągają" bardzo często prowadzi do absurdów.

Ulubione konkretne shipy:

1. Discord x Celestia

O tym myślę jako o związku który kwitł daaaaawno temu, gdy młoda ułożona Celestia spotkała psotnika Discorda.Mogę sobie spokojnie wyobrazić jak stali się sobą zainteresowani- Celestia dała mu akceptację, a on wychodził ze skóry żeby ją rozbawić lub zaskoczyć.

;)

2.Fluttershy i BigMac

Jedyna z Mane 6 dla której poważnie widzę tu partnera. Oboje lubią żyć blisko natury, są cisi i nieśmiali, więc rozumieliby się nawzajem bez słów.

3. Spike i Sweetie

To moje życzenie na przyszłość. Mam nadzieję, że nasz smok pójdzie po rozum do głowy i przestanie robić za murzyna u pindy. SweetieSpike byłoby uroczą i dość niewinną parą.

4. Shining i Cadence

Tak, już istnieją w show. Po prostu ich lubię o dopinguję tej parze. ^^

5. AJxRD

Jedyna kiedykolwiek poparta przeze mnie para homo (jak dla mnie obie pasują na bi) choć dopiero po odcinku Castle Mania. Tu lubię tylko skrajnie niewinne fanarty sugerujące że obie postaci spotykają się często bo zaczynają coś czuç ale to wszystko jest dla nich nowe i dopiero zaczynają rozumiec swoje uczucia. Tulenie i trącanie noskiem jest ok. Zerotyzowane wizje lesbijskich koni zrodzone w niewyżytych głowach gimbazy- nie.

6. Pinkie i Cheese

Może nie teraz ale na przyszłość byliby taką parą jak państwo Cake. :D

7. Doctor i Derpy

Ten wymysł z początku nie ma sensu, a w kontekście telewizyjnej serii nie ma go nadal. Jednal są blogi gdzie poprzez urocze historyjki nabiera sensu i podbija serca. :D

I mój wyjęty z rzyci shipping: Coco i Thunderlane. Nie pytajcie dlaczego, bo sama nie ogarniam. XD

Z shippów kucykowych poza show lubię też Chrysalis i FlufflePuff. Absurd i nonsens ale strasznie mi się podoba jak zostaje to przedstawione. ^^

Są też połączenia postaci między którymi podejrzewam bardzo bardzo mocną i bliską przyjaźń ale ostatecznie nie byłoby w tym chemii niezbędnej dla powstania czegoś wiecej. Takie pary to np. Discord i Flutterka oraz Vinyl i Neon.

Edited by Burning Question
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście za tego typu opowiadaniami nie przepadam, ale też mnie nie denerwują, wobec czego oficjalnie zachowuję neutralność.

Aczkolwiek czytałem tylko jeden tego typu fanfik, RainbowxFluttershy, i szczerze powiedziawszy zrobiłem to tylko dlatego, że jest częścią (a przynajmniej są nawiązania) serii "Silent Ponyville", którą uważam za świetną (od strony klimatu i fabuły; związek tam ukazany budzi u mnie już inne odczucia :wut:). Ogólnie grimdark jest najlepszy :crazytwi:, ale nie o tym miałem...

Osobiście zakładam (lecz, nie wykluczam), że raczej nie przeczytam i nie zainteresuje się więcej opowiadaniami o tego typu tematyce, ale jeśli już to na pewno nie monopłciowymi, których... powiedzmy, że po prostu nie rozumiem takich związków  :grumpytwi:

I zgadzam się z przedmówczynią, jeśli czytałbym takie opowiadanie to powinno być napisane w dobrym guście. Wszelkie clopy, tudzież inne wynaturzenia :ban:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam shippingi! W sumie, to nawet nie wiem do końca dlaczego. Po prostu bardzo lubię bawić się w łączenie w pary kucyki. Ale przeraża mnie jedna rzecz.. Dużo shippingów które bardzo lubię, to takie gdzie relacją są pomiędzy klaczą a klaczą. To jest dla mnie trochę dziwne, zważając na to, że kiedyś taki paringów nie znosiłam. No ale cóż, ludzie się zmieniają. Moimi ulubionymi shipami są:

-Flutterdash

-Rarijack

-Appleshy

-Pinkieshy

No cóż.. xd

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubiony shipping - Marble Mac (p. odcinek "Heartbreakers"). Oboje są nieśmiali ("mm-hmm" a "eeyup") i są ziemskimi kucykami (nie to co Fluttermac) - no bo przecież Applowie od dziesiątek lat swatają się tylko z ziemskimi kucykami, czyż nie?

Znienawidzony shipping - SoarinBurn. Ich rzekomy homoseksualny związek nie ma żadnego potwierdzenia w serialu (pytanie retoryczne: czy istnieje jakakolwiek wspólna scena Braeburna i Soarina?)

Ogólnie nie mam nic przeciwko shippingom, o ile spełniają one zasady opisane przez Rexumbrę:

19.02.2014 at 19:42 Rexumbra napisał:

1.Shippingowane postacie powinny mieć coś wspólnego ze sobą

2.Cały shipping musi być odpowiednio ukazany i poprowadzony

3.Należy unikać zboczonych lub niemoralnych rzeczy (to w końcu ma być romantyczna opowieść a nie hentai)

4.Nie shippingować postaci których shipping naruszałby zasadę nr. 3 np. (Luna X Celestia)

 

Edited by Bronysław1994

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...