Skocz do zawartości

Fallout: Equestria - Last Train From Trancentral [NZ][Grimdark] [Crossover] [Adventure]


Recommended Posts

Napisano

Rozdział uroczy.

 

Elokwencja Pulsara powala, fabuła zyskuje nowy zakrętasy, a to co pojawiło się na pustkowiu... miód malina.

 

Idziemy więc dalej - trot, trot, trot, trot.

Napisano


czytajcie ludziska


Do czytania!


Polecam.


Rozdział uroczy.

 

Dzięki wam wszystkim. Zdecydowanie milej jest zobaczyć jakiś komentarz niż pustki w temacie. Ale też nie musicie się tak bać o spoilery. Po to są tagi spoiler ^^'

Napisano

Po prawdzie nie komentuję fanfełów, bo nie potrafię napisać czegoś sensownego, ale trzeba coś w końcu zmienić :f Osobiście uwielbiam FO fici i z tym nie jest inaczej. Co tu dużo pisać, jest fenomenalny c: Dodanie antagonistów tylko podwoiło moją niecierpliwość. Pozostaje zapytać czy powrót weny sprawi, że nie będziemy zmuszeni długo czekać na rozdział

  • 1 month later...
Napisano


Jak pisanie kolejnego rozdziału?

 

Za powoli.

 

No ale i tak nie ma jeszcze takiego zastoju jak w przypadku Porzuconych (pół roku, herp derp).

  • 3 months later...
Napisano

*motywacyjny kop w dupala* Taki dobry fanfic stoi i się kurzy. Nikt nie zagląda, nikt nie komentuje. Jak mniemam coraz gorzej idzie pisanie rozdziału?

wyslane z szajsunga za 500zl

  • 1 month later...
Napisano

Kocham Fallout: Equestria, o czym wszyscy powinni wiedzieć, a poczytać rodzimą sidestory jest jeszcze fajniej. Zwłaszcza jeśli to TAKA sidestory. Po odświeżeniu sobie dotychczasowej opowieści zabrałem się za czytanie. I co znalazłem? Esencję Fallouta. Brudny, mroczny świat zewsząd przesiąknięty potwornościami, które zrodziły Pustkowia, jak i tymi zrodzonymi jeszcze przed wojną. Niklas ma własne podejście do tematu i już wcześniej widać było, że potrafi stworzyć coś ciekawego. Mi się tu podoba bestiariusz. Te rozdziały nie są za długie i przyjemnie się je czyta, historia idzie do przodu i ciężko jest odczuć, że robi to zbyt szybko. 

 

Ale konkretnie o rozdziale? "Horrorowaty". Mroczy... I trzymający poziom. Keep up the good work!

  • +1 1
  • 2 weeks later...
Napisano

W końcu przeczytałem nowy rozdział, a przy okazji odświeżyłem sobie całość, bo już zapomniałem co tam się działo x]

 

Historia rozwija się coraz ciekawiej, tej zagrywki z Grey Storm w ogóle się nie spodziewałem :O

 

Co do całości:

- w pierwszych rozdziałach dość często zdarzały się stylistyczne zgrzyty, które nieco obniżały przyjemność z czytania, ale z każdym kolejnym rozdziałem jest lepiej pod tym względem. Styl jest niezbyt kwiecisty, ale tego można się spodziewać po fanfiku, w którym akcja opisywana jest w pierwszej osobie - wszak narrator niekoniecznie musi być mistrzem języka polskiego (kucnego?). Czyta się dobrze, błędów bardzo mało. Tak trzymać :)

- pewnym momencie zamiast Grey Storm, pojawiło się imię Grey Dust, chyba w 4-tym rozdziale. To chyba pomyłka, a może jakaś zagrywka autora? ;)

- mamy już jakiś pierdyliard złodupców i kucy/innych osób mogących zdrowo zatruć życie bohaterom. Muhahahaha! Me gusta.

- dlaczego imię głównego bohatera bez przerwy odmieniane jest "Lemonie"? To angielskie słowo/imię, a przecież imion typu "John" się tak nie odmienia :/

 

Na ten moment to tyle ode mnie, zobaczymy, jak rozwinie się akcja :)

  • +1 1
Napisano


Historia rozwija się coraz ciekawiej, tej zagrywki z Grey Storm w ogóle się nie spodziewałem :O
 

 

Tyle wygrać :yay:

 


- w pierwszych rozdziałach dość często zdarzały się stylistyczne zgrzyty, które nieco obniżały przyjemność z czytania, ale z każdym kolejnym rozdziałem jest lepiej pod tym względem.

 

Pierwszy raz pisałem fica z tej perspektywy, więc naturalnym było, że trochę mi nie szło na początku xd A i oczywiście rozumiesz, że styl musi być adekwatny do przemyśleń głównego bohatera, nieprawdaż? xd

 


pewnym momencie zamiast Grey Storm, pojawiło się imię Grey Dust, chyba w 4-tym rozdziale. To chyba pomyłka, a może jakaś zagrywka autora?

 

Serio? Ło piórwa :D Oczywiście, że pomyłka. Nieświadomie przemyciłem, jak widać, bohatera Porzuconych ;)

 


- mamy już jakiś pierdyliard złodupców i kucy/innych osób mogących zdrowo zatruć życie bohaterom. Muhahahaha! Me gusta.

 

Mam nadzieję, że jesteś gotowy na kolejny pierdyliard :>

 


- dlaczego imię głównego bohatera bez przerwy odmieniane jest "Lemonie"? To angielskie słowo/imię, a przecież imion typu "John" się tak nie odmienia :/

 

"Drogi Johnie".

 

Jakoś tak mi się zakodowało, by odmieniać :P W ostatnim rozdziale próbowałem się tego wystrzegać.

  • +1 1
Napisano


"Drogi Johnie".

Jakoś tak mi się zakodowało, by odmieniać :P W ostatnim rozdziale próbowałem się tego wystrzegać.

 

Akurat ten przykład to chyba jeden z niewielu wypadków, kiedy taka odmiana nie razi x] Z drugie strony nie jestem polonistą, więc się wymądrzał nie będę ;p

 


Pierwszy raz pisałem fica z tej perspektywy, więc naturalnym było, że trochę mi nie szło na początku xd A i oczywiście rozumiesz, że styl musi być adekwatny do przemyśleń głównego bohatera, nieprawdaż? xd

 

Pisałem przecież o tym, czytaj dokładniej ;p

 

Ogólnie gg wp, czekam na więcej.

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...