PlagueOverlord

Zapisy do Plagi

46 postów w tym temacie

Okey moje duszyczki, dziś zostałem MG, więc dostałem prawo do napisania swojego tematu w dziale zapisów. Nie przedłużając tematu wprowadzę kilka zasad, które będą obowiązywać:
 
 1. Nie będę tolerował chamstwa. Mówiąc prościej zachowujcie się tak, jak chcielibyście, aby was traktowano.
 2. Jestem osobą wyrozumiałą, ale jak ktoś przekroczy granicę, będzie nim źle.
 3. Ze względu na studia prowadzę maksymalnie 2 sesje albo trzy multisesje na raz.
 
 To tyle zasad, więc teraz oddajcie swoje dusze Mi w formie Kart Postaci.

 

1. Equestria:

 

Spoiler

Imię:

Nazwisko:

Rasa:

Wiek:

CM:

Płeć:

Wygląd:

Charakter:

Historia:

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?:

 

 

2. Warhammer Fantasy:

 

Spoiler

Imię:
Nazwisko:
Rasa:

Płeć:
Wiek:
Wygląd:

Profesja:

Pochodzenie:
Charakter:
Historia:

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?:

 

 

3. Naruto:

 

Spoiler

Imię:

Nazwisko:

Wioska:

Klan:

Wiek:

Płeć:

Wygląd:

Charakter:

Historia:

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?:

 

 

4. Władca Pierścieni:

 

Spoiler

Imię:

Nazwisko:

Przydomek: (Jeżeli się jest z jakiegoś rodu)

Rasa

Wiek:

Płeć:

Wygląd:

Charakter:

Historia:

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?:

 

 

Możecie też podsyłać propozycję waszych światów bądź innych, które tu zostały opisane.

 

Jeszcze jedna rzecz, związaną do historii, bo zapomniałem. Proszę, aby wasze historie zawierały przynajmniej 350 słów. Ponieważ nie jestem osobą wymagającą.

Oczywiście dodajcie do podań tagi, jakie chcielibyście mieć w sesji.

PS. W tym temacie mogą się znajdować tylko posty zawierające KP.

Edytowano przez PlagueOverlord
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Świat Naruto

Imię: Cleo

Nazwisko: Shuou

Wioska: Liścia

Klan: Shuou ( Specjalizuje się w Jutsu Elementu Piorunu)

Wiek: 15

Płeć: Kobieta

Wygląd: Średniej wysokości, normalnej wagi o białych długich włosach i jasno zielone oczy.  Opaskę nosi na czole i prawie jej nie widać spod długiej grzywki, nosi także srebrne kolczyki. Naszyjnik z kłem wilka. Ubrana jest w czarną bluzkę i długie przylegające do ciała spodnie. Ma duży biust

Charakter: Ma ataki głupawki, często się śmieje i jest sympatyczna. Jest raczej skrytobójcą i umie się zachowywać poważnie i cicho, ale tylko na misjach.

Historia: Urodziła się 3 listopada, była silnym dzieckiem z trójką rodzeństwa. Bardzo szybko zdała akademie i test na chunina, niestety często na misjach ze stresu dostawała głupawki i misje się kończyły niepowodzeniem. Hokage brał ją na słabsze misje rangi D gdyż sobie nie radziła. Zawiedziona zaczęła ćwiczyć, właśnie podczas treningu odkryła, że ma chakre żywiołu Piorunu. Podczas treningu wyszkoliła żywioł do dobrego stanu i zaczęła powoli kontrolować głupawkę. Podczas treningu zapoznała się lepiej z chłopakiem z drużyny Perfim. Był silny i zbyt poważny, często się kłócili. Perfim często musiała ratować Cleo, czasem nawet przed kotem... Trzecią osobą z grupy był Shesk, jeden z najbardziej wkurzających ludzi na świecie i jej najlepszy przyjaciel, on nie miał problemów i był lekkoduchem. Najsłabsza z drużyny, ich nauczyciel, na prawdę nie wiedział co z nią zrobić mimo jej treningu i tak była słaba. Zaczęła studiować Jutsu pioruna i techniki skrytobójców. Dobrze się czuła podczas walki jako skrytobójca, nie lubiła dłuższych walk. Niestety została niezauważona, mimo wielu osiągnięć. Nie tylko ją irytowała niezauważenie, irytowało to też jej drużynę nr. 13. Dalej dostawali misje rangi D. Po krótkim czasie została przeniesiona do słabszej drużyny, dziesięciolatków. Poirytowana zażądała by znowu była w tej samej grupie, lecz Hokage nie zgodził się. W nocy zebrała się w sobie i postanowiła, że zbierze potrzebne rzeczy i wyruszy w przygodę, w której stanie się silniejsza. Jak najszybciej ruszyła w drogę, chociaż nie wiedziała gdzie idzie i gdzie chce dotrzeć.

Ekwipunek: 4 krótkie sztylety, zapas kunai, zapas shirukenów, wybuchowe notki, notatnik, długopis, ołówek, gumka, zaoszczędzone pieniądze ( około 1200 ( nie pamiętam waluty w Naruto ;-;)), cukierki, kanapki, sierp.

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: Nie

Tagi: Shipping, Adventure, Grimdark, Dark, Mature

Cel: Chce pokazać Hokage, że jest silniejsza i przeżyć przygodę

Edytowano przez emili878
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

(Wreszcie jakaś istota oddała Mi oraz Chaosowi duszę, ale się cieszę. Oby więcej osób się zapisywało do mnie.)

Chciałbym Cię poprosić, czy mogłabyś trochę przedłużyć historię postaci i napisać czym się ten klan specjalizuje. Tak to jest wszystko w porządku. Jak poprawisz to, zatwierdzę twoją KP i oczekuj sesji najbliższym czasie.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Okey teraz jest wszystko w porządku. Oczekuj na PW linku z sesją.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Uniwersum Warhammera 40k

Imię: Shas' O Ta'u Kais
Rasa: Tau
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39 lat
Wygląd:

4wkg.jpg

Ranga: Komandor
Charakter: Uparty, wojowniczy, odważny i lojalny
Historia: Urodził się na planecie Ta'u, od razu po osiągnięcu około 5 lat zaczął być szkolonym by zostać Wojownikiem Ognia. 10 roku życia jego życie nabrało barw, zaczęło mu bardzo dobrze się powodzić w nauce. Gdy miał 19 lat wysłano go na Kronusa, bo wysłano z tamtąd wezwanie na pomoc, szybko wysłano go na front. Podczas starć zaczął doceniać Krootów, którymi wcześniej gardził. Do tego zaprzyjaźnił się z jednym Vespidem, oraz w końcu zrozumiał ideę Większego Dobra. Dniem jego hańby była ochrona niebianina, gdy przeciwnik po zaciekłem walce zabił go. Shas' O Kais kazał się ewakuować z miasta, ledwo mu się udało. Po 2 latach został przyjęty do szkoły komandorskiej, w ciągu 10 lat udało mu się zdobyć pancerz Crysis. Po 5 latach udało mu się zdobyć pancerz komandora (nie pamiętam nazwy), gdy został w końcu nim mianowany, został wysłany na jedną z planet by pokierować przegrywające wojska w walke z Tyranidami. Podczas starć zasłużył sobie na szacunek wśród swej kasty, co udowadniał szybkimi atakami pancernymi pancerzy Crysis i czołgów Hammerhead. W ciągu 3 lat udało mu się zdobyć wszelkie dostępne dodatki do pancerze co rzadko komu się udawało, ostatnimi czasy nawiązał bliższe stosunki z wyzwolonym z pod wpływu C'tan Lordem Nekronów. Często on przylatywał na jego rodzimą planetę kiedy chciał zaoferować wymianę handlową lub tymczasowy sojusz. Pewnego razu miał rozkaz przygotować swych ludzi, sam nie wiedział do czego ale na wszelki wypadek rozkazał uzupełnić wojska pancerne i myśliwskie. Domyślał się że po spotkaniu z Kastą Niebiańską, ujrzeli w nim potencjał. Dlatego ufa im w ich wyborach, ale nie tylko dlatego. Tau Kaście Niebiaśnkiej zawdzięca duże sukcesy w polityce, to był 2 z wielu powodów.

Oczywiście wyraża zgodę na multisesję.

Edytowano przez PlaguePony
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Okey sługi.

Zamykam zapisy na pojedyncze sesje. Zostaje możliwość zapisów jedynie do multisesji.

Edytowano przez PlaguePony
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak za przychylnością Nurgla, postanowiłem, że jeszcze jedną, max. dwie dusze mogę wcisnąć.

Więc mówiąc prościej zapisujcie się ludzie do mnie. Jak max. dwie osoby się zapiszą to zamykam zapisy na sesje pojedyńcze.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

(Kolejna duszyczka dla Nurgla.)

Mew Two

 Patrząc na twoją historię jest bardzo interesująca. Postać tych milczków zapowiada się ciekawie. Po licznych rozmowach z Papą Nurglem postanowiłem zabrać twoją duszę do Otchłani, abyś służył Mi przez wieczność. Mówiąc prościej zatwierdzam twoją KP.

(Napisz mi na PW czy chcesz poczekać, aż się jeszcze kilka osób zapisze do multi czy wystartować od razu?)

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Z powodu nieaktywności jednej osoby w jednym z moich RPG-ów, postanowiłem otworzyć zapisy do mnie.

Więc zapraszam do zapisów.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Duża aktualizacja. Po długich przemyśleniach postanowiłem dodać dwa światy, a konkretnie South Park i Piraci z Karaibów.

Więc zapraszam do zapisów.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Zostałem poproszony od jednego z moich przyszłych sług, żeby w jego imieniu dał jego KP, z powodu neta. A tą osobą jest Ares Prime.

 

Imię: Hardshell
Rasa: changeling
Płeć: ogier
Powiązania: Chrysalis (matka/stwórczyni), Shining Armor (genetyczny dawca - ojciec), Twilight Sparkle (genetyczna siostra)
Historia: Tuż po pokonaniu przez Shining Armora i Księżniczkę Cadance, Chrysalis wyciągnęła wnioski i konsekwencje ze swojej porażki. Wiedząc jednak iż drugi atak na Equestrię będzie o wiele trudniejszy, zwłaszcza po tym jak Kryształowe Imperium wróciło. Jednak królowa odnalazła coś co pomogło by jej w zdobyciu Equestrii – róg Króla Sombry i czarną magię w nim zawartą. Wtedy też w głowie Chrysalis zrodził się pomysł…
Korzystając z materiału genetycznego Shining Armora, oraz magii swojej i rogu Sombry, Chrysalis rozpoczęła hodowanie nowej rasy podmieńców-wojownikó w. Pierwszym efektem tych badań i eksperymentów był Prototyp. Był on większy, silniejszy, i wytrzymalszy niż przeciętny Podmieniec. Eksperyment się powiódł. Ale nie całkiem.
Przez materiał genetyczny kuca, Prototyp uzyskiwał powoli własną wolę i charakter. Zaczął myśleć zastanawiać się. Inteligencja pojawiła się później. Wykonywał rozkazy królowej, ale nigdy na ślepo. Widział, że Podmieńce źle robią pożerając czyjąś miłość i zamieniając innych w sobie podobnych. Uważał to za złe, i nie chciał być taki. Doszło wreszcie do tego, że otwarcie powiedział to królowej. Efekt – Chrysalis postanowiła rozebrać go na części pierwsze i zacząć eksperyment od nowa. Prototyp jednak zdołał się uwolnić z więzienia, i uciekł z roju. Królowa poprzysięgła go dopaść choćby na końcu świata. Raz, że bez niego nie mogła kontynuować produkcji jemu podobnych wojowników, a dwa… no to jest jednak mściwa kobieta.
Hardshell, jak sam się później nazwał Prototyp był wolny. I nie wiedział co z tą wolnością zrobić. Zaczął więc podróżować aż osiadł w lesie Everfree. Tam też się ukrywa przed Rojem, jak i przed kucami chociaż tych drugich nie uważa za wrogów. Bardzo chciałby mieć przyjaciół i nie być samotny. Mieszka jak zwierzę w jaskini w lesie, i z ukrycia obserwuje kuce z Ponyville. Nie mogą wrócić do Roju, ani żyć wśród kucyków, skazany na samotność Hardshell przynajmniej postanowił być dobrym. Ostatnio jednak zaczął odczuwać dziwne pragnienie nie pochodzące z konieczności zdobywania pożywienia, lecz zapragnął odnaleźć kuca z którymi dzielił swoje genetyczne pochodzenie – Twilight Sparkle oraz Shining Armora.
Umiejętności: Duża siła fizyczna, ciało pokryte chitynową zbroją ciężką do przebicia, ograniczona odporność na rany, ograniczona magia, latanie, możliwość zmiany kształtu (tylko jeśli odpowiednio naje się miłością innych). Hardshell pomimo że jest Changelingiem, prawie wcale nie używa zdolności zmiany postaci. Z jego rozmiarami po prostu i tak by wyróżniał się z tłumu. Ponad to, Hardshell ma niezbyt wysoki poziom inteligencji – umie rozróżniać dobro od zła, ale myśli w inny sposób niż typowy kucyk czy Podmieniec. Mówi o sobie w trzeciej osobie, nie potrafi czytać ani pisać.
Znaczek talentu: brak
Cel – nie dać się złapać Rojowi i Chrysalis, odnaleźć Twilight Sparkle, mieć normalne życie.

Tagi: Slife of Life, Adventure, Romance, Gore, Violence, Mature

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: TAK
(PS. Ares postanowił zmienić postać, więc zedytowałem ten post)

Edytowano przez PlaguePony
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

A w sumie. Dołączę do świata piratów. 

Imię: Aaron

Nazwisko: Phere

Przydomek: Krwawy Bosman.

Frakcja: wolny pirat

Wiek: 24 lata

Płeć: mężczyzna

Wygląd:  ma około 194 cm. Jeżeli kiepsko widać to ma zielone oczy.

large.jpg

Charakter: wesoły, lekko roztrzepany, lubi wypić i śpiewać. W czasie walki bezwzględny. 

Historia: Aaron nigdy nie znał swoich rodziców. Wychował się w sierocińcu, jedyne co było o nim wiadomo to jego imię i nazwisko, jednak nie wiadomo czy jest prawdziwę czy też nie. W wieku około szesnastu lat uciekł z sierocińca aby zostać piratem. Swoją piracką karierę zaczął na statku kapitana Kirklanda około pół roku później, jako majtek. Dzięki temu że pływał na jego statku zdobył umiejętności w walce, strzelectwie, nawigacji oraz dowodzeniu. Często starał się też pomagać w kuchni dzięki czemu nauczył się też gotowania. Kapitan bardzo szybko zauważył jego talent i postanowił go dodatkowo podszkolić, awansował też go na załoganta. W przeciwieństwie do reszty załogi nie spędzał dni szorując pokład tylko ucząc się zarówno nawigacji i astrologii jak i alfabetu i matematyki. Był wdzięczny kapitanowi za wszystko co dla niego uczynił i z czasem zaczął myśleć że kapitan Kirkland jest dla niego jak ojciec. Nie powiedział tego jednak na głos. Zawszę starał się uczyć jak najlepiej i pomagać na pokładzie najlepiej jak potrafił. W czasie swojego pierwszego ataku na statek pokazał swoje umiejętności oraz uratował kapitana przed śmiercią. Po tym wydarzeniu cała załoga z początku średnio mu przychylna zaczęła go szanować i traktować jako jednego z nich. Po pewnym czasie zaczął czuć się trochę jak w namiastce rodziny. Gdy ilość trupów które padły z jego rąk była już liczbą trzycyfrową a poprzedni bosman zginął podczas abordażu kapitan Kirkland mianował bosmanem Aarona. Załoga ku jego zdziwieniu bardzo ucieszyła się z tego rozwiązania. Aaron w tym momencie miał zaledwie dwadzieścia lat. W czasie kolejnego roku wraz załogą zaatakowali statek który z pozoru był handlowy jednak okazało się że to zamaskowany statek wojskowy. W czasie bitwy ich statek został zniszczony, załoga zabita a kapitan pojmany. Był jedynym któremu udało się uciec. Egzekucja kapitana Kirklanda odbyła się około miesiąc później. Aaron pojawił się na niej, z początku miał nadzieje na uratowanie swojego kapitana jednak straż była zbyt duża co skreśliło możliwości ratunku. Patrzył na śmierć osoby która była dla niego jak ojciec. Stracił rodzinę i dom. Kolejnego roku dołączył do innej załogi z którą nie zżył się tak bardzo jak z poprzednią. W załodze pozostawał przez około półtorej roku. Po tym czasie odszedł jednak z załogi na rzecz znalezienia jakiejś która była by w choć pewnym stopniu podobna do załogi kapitana Kirklanda. Ostatecznie założyć własną. Teraz szuka nowej załogi którą mógłby wspomóc swoimi umiejętnościami. 

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: Tak.

Tagi: violence, dark, shipping.

 

Pozdrawiam. Krwawy Bosman. 

Edytowano przez Ojciec Dyktator
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Imię: John

Przydomek: Silver hand

Frakcja: Piraci

Wiek: 22

Płeć: Mężczyzna

Wygląd:

http://img2.91huo.com/co/images/guides/pirate/pirate_class.jpg

Charakter: Dystyngowany, mściwy, okrutny, sztucznie uprzejmy, bezwzględny

Historia: Młody John miał dobre życie. Bogactwa, służba, nauczyciele, lekcje fechtunku. Jego ojciec bowiem, chciał go odwieść od swojego sposobu życia i dać synowi alternatywę, której on sam nigdy nie miał. Był on bowiem piratem. Kapitanem na dwóch własnych statkach. John jednak znając potęgę pieniądza i wiedząc iż ojciec nie będzie mógł mu zapewnić pieniędzy na studia, bo w każdej chwili może zginąć, lub zostać złapanym, zaciągnął się na jego statek. Ojciec jego był tym nieźle rozeźlony, nic jednak nie powiedział twierdząc iż to decyzja syna. Nigdy nie traktował syna lepiej, a nawet nakładał wyższe kary, czy nakładał więcej obowiązków, by młokos nauczył się życia i trudu pracy na statku, a wybić z głowy wygody jakie wpoił mu w dzieciństwie. Pewnego jednak poranka, w bardzo mglisty dzień, Ojciec zadecydował ruszyć dwiema fregatami na łów. Odnaleźli statek, przewożący pokaźny ładunek przypraw i wpłynęli za nim w mleczny pas mgły, udając że czynią to by nie zgubić się. Potem szkwał wypchnął statek poza mleczny pas, jednak ci nie spodziewali się śmierci. Nagły huk w uszach grał i już atak trwał, to fregaty wystrzeliły rzędem dział.  Czarny dym spowił wszystko i już atak trwał, nadszedł śmierci czas, a w powietrzu uniosły się krzyki i lamenty. Jeden z pocisków trafił w maszt drugiej fregaty, z trzaskiem ją łamiąc, a jedna z salw rozwaliła piracką sterburtę. Wtem piraci zaczęli gonić ów statek i rozpoczęli abordaż. Fregata jednak z dziurawą burtą nie nadawała się do niczego, więc szyper uczynił w dnie dwie dziury i uciekł. Bitwa trwała krótko i krwawo, szczególnie dla piratów, którzy przegrali. Jedynie nieliczni, w tym ranny John uciekli i skryli się na jedynej pozostałej fregacie. Jednak kapitan zginął w bitwie i zaczęły się czasy ciężkiego pirackiego życia i tułaczki po morzach. Trwało to długo, a John, utraciwszy w bitwie jedną z dłoni zaciągał się na coraz to kolejne statki. Pracował ciężko jak mógł zdobywając pieniądze, kobiety i niesławę. Bywał bosmanem, szyperem, majtkiem czy też sternikiem, ucząc się po kolei wszystkiego na statku. Zdobywał doświadczenie, w tym i bojowe. Młodzian nigdy jednak nie wyzbył się przyzwyczajeń z dzieciństwa, nosząc bogate stroje, czytając książki i opijając się winem. Jego dłoń zastąpił stalowy hak, mocno zdobiony według gustu Johna, a okazał się straszną bronią i uśmiercając nie jednego. Mężczyzna ze względu na hak, oraz szczęście i wiedze, dostał prędko przydomek Srebrno-rękiego Johna. Mężczyźnie jednak podczas całego tego życia czegoś brakowało. Chciał spotkać nową załogę, która stanie się jego nową rodziną, a on przeżyje wielkie przygody. I ten czas się zbliżał...

Edytowano przez Jaenr Linnre
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Po poznaniu się waszymi duszami, postanowiłem was dopuścić do służby w Imię Nurgla oraz Mojego.

Czyli mówiąc wasze KP zostały przeze mnie zaakceptowane.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra... Plaguś, myśmy już sobie ustalili co i jak na PW, prawda? ^^ Dzięki za zaproszenie do napisania KP :P
TAGI: Clop, może być nawet nieco Violence. Resztę możesz wrzucić co chcesz, Plaguś ;)  Ufam Ci, że tego nie sknocisz!

Imię: Leddy

Nazwisko: Riff

Rasa: Pegaz

Wiek: 19 lat :3

CM: Czarna gitara elektryczna z szarymi akcentami

Płeć: Klacz (a co!)

Wygląd: 

http://i.imgur.com/Crl3z6m.png

Charakter: To buntowniczka. Jest skryta i niezbyt skora do rozmowy. Potrafi być agresywna, ale wgłębi duszy to bardzo miła klacz. Zawsze pomoże, jest życzliwa dla starszych. Potrafi też nieźle dokopać.

Historia: Leddy wychowywała się w dosyć bogatej rodzinie. Niczego jej w zasadzie nie brakowało. Jak była źrebakiem, miała opiekunkę, gdyż rodzice pracowali na pełen etat dla pewnej gazety. Matka jako sekretarka, a ojciec jako redaktor. Gdy klacz nieco podrosła, poszła do elitarnej szkoły lotniczej. Tam każdy nauczyciel był surowy i wymagający, co nie podobało się małej, przyzwyczajonej do luźnego i spokojnego życia. W 3 klasie, gdy Leddy miała już 13 lat, zaczęła się buntować. Zaprzyjaźniła się z dość nieciekawą zgrają kuców i tak zaczął się wiek "Buntowniczki Leddy".  Razem ze znajomymi zaczęła sabotować lekcje, robiąc różnego rodzaju wygłupy. Nieraz przychodziła do szkoły totalnie nieogarnięta, albo ubrana... Powiedzmy nieodpowiednio (mrocznie!) jak na standardy tej placówki. Wieeele razy była na dywaniku u dyrektora, który za enty wybryk - wylał ją. Ale klacz się tym nie przejęła, tylko z dumą powiedziała o tym rodzicom. Ci zwolnili opiekunkę za niedopilnowanie ich córki. Leddy troszkę posmutniała, że już nie będzie miała z kim rozmawiać. Miała wtedy 16 lat, więc w dzień wyprowadzki niani, spakowała swoje najpotrzebniejsze rzeczy i potajemnie wyruszyła za swoją "drugą mamą". Poszła za nią do hotelu w Ponyville. Za swoje oszczędności wynajęła pokój piętro niżej. W końcu pewnego dnia, postanowiła pokazać się opiekunce. Ta zaskoczona wzięła ją do siebie na rozmowę. Tak naprawdę też się stęskniła za swoją podopieczną. Niania Leddy była tylko niewiele starsza od niej samej, dlatego świetnie się dogadywały. Silver (bo tak miała niania na imię) obiecała, że nie wyda młodej, pod warunkiem, że ta pomoże jej znaleźć nową pracę. Riffówna szybko zabrała się za poszukiwania. Własnoręcznie powypisywała setki ulotek i powrzucała do każdej skrzynki pocztowej w mieście, dzięki czemu Silver miała mnóstwo ofert pracy. W noc przed odejściem opiekunki z hotelu, ta zaprosiła podopieczną do niej do pokoju, żeby się pożegnać. Za drzwiami stało się wiele rzeczy i to wtedy Leddy dostała pierwszego buziaka w usta. Od klaczy. W dodatku swojej niani. Nawet jej się to spodobało...
Klacz niedługo potem również znalazła pracę jako opiekunka w małym mieszkaniu i zaczęła dobrze zarabiać. Po niedługim czasie stać ją było na zakupienie własnego mieszkania w kamienicy niedaleko centrum. Teraz ma 19 lat, zdołała wyremontować swoje mieszkanie i jakoś jej się powodzi. Przez te wszystkie lata poza domem, zdołała się nauczyć wielu przydatnych rzeczy. Wciąż jednak szuka tej jedynej miłości... Choć za bardzo tego nie okazuje. Ale to da się wyczuć... (może przez zapach kopytek? ^^). W dodatku gra na gitarze elektrycznej, którą niedawno sobie kupiła.

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: Jeśli będą chętni do takiej sesji... Ale ostrzegam, że w wakacje rzadziej odpisuję!

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dodano: (edytowano)

Imię: Resonance

Nazwisko: Vel Empurata

Rasa: Pegaz

Wiek: 21 lat

CM: Fala dźwiękowa - talentem Resonance jest naśladowanie wszelakich dźwięków, jakie usłyszy. Zaowocowało to jednak utratą jego własnego głosu.

Płeć: Ogier

Wygląd:

soundwave_superior_by_djmoonray-d6ccsb6.

Lepszego arta znaleźć nie potrafiłem. Wywalcie te całą zbroję oprócz maski i macie Resonance. Oczy ma fiołkowe.

Charakter: Chłodny, opanowany, kalkulujący, zazwyczaj lojalny i hojny. Ciężko doprowadzić go szału, lecz tym bardziej do uśmiechu. Na wszystko patrzy ze swego rodzaju smutkiem i politowaniem. Dobry słuchacz, miłośnik zwierząt (właściciel kruka o imieniu Squawktalk). Chyba jedynie tyle da się o nim powiedzieć. Skala Kinseya (really?): 1.

Historia: Resonance urodził się w Canterlot razem ze swoją siostrą bliźniaczką Soundwave, podczas zimowego przesilenia. Członkowie jego rodziny byli swego rodzaju szlachcicami, jak większość kucyków mieszkających w stolicy. Dlatego Resonance od początku ich zawiódł, przychodząc na świat jako pegaz, nie jednorożec jak siostra.

W zasadzie, poza byciem pegazem źrebak nie sprawiał żadnych problemów. W szkole, podobnie jak siostra, był dobrym uczniem, niesprawiającym wielu kłopotów. Ciężko powiedzieć coś wyjątkowego o jego dzieciństwie. Było zwyczajne i tyle. Czasem coś przeskrobał, czasem darł koty z innym uczniem, ale kto tego nie robił?

Poważniejszy problem pojawił się dopiero później, kiedy wchodził w okres dojrzewania. Inni uczniowe nagle zauważyli, że oni mają rogi, a on - skrzydła. Problem z rasizmem sięgał korzeni szlachty Canterlotu, składającej się wyłącznie z jednorożców, tak więc nie było to zaskoczeniem dla rodziców i nauczycieli Resonance - dla jego samego przeciwnie. Jego koledzy nagle obrócili się przeciwko niemu tylko dlatego, że nieco się od nich różnił wyglądem. Cóż, na szczęście czy też nie, nie był jedynym pegazem w szkole, którego z tego powodu prześladowano. Kucyki obdarzone skrzydłami przeniesiono do oddzielnej klasy, co jednak tylko nasiliło wrogość między przedstawicielami obydwu ras. Wtedy też Resonance nauczył się jednej z dewiz jego życia.

“My, latacze, musimy trzymać się razem”.

Kolejny problem pojawił podczas jednych z wielu urlopów u dziadków, razem ze znaczkiem ogiera. Resonance zamilkł na zawsze, próbując naśladować śpiew ptaków. Teraz mógł jedynie powtarzać po innych. Na szczęście po powrocie do szkoły niewiele się zmieniło. Pegaz został jedynie zwolniony z odpowiedzi ustnych. Przyjaciele z nowej klasy nie zostawili go z powodu radykalnej zmiany - w końcu nadal był lataczem.

Czas wolny po szkole Resonance spędzał czas jak na szlachcica przystało, tak przynajmniej twierdzili jego rodzice. Czytanie literatury, gra w szachy czy gra na instrumentach i inne tego typu intelektualne rozrywki. Do tego ogiera uczono savoir vivre lub rodowodów.

Naturalnie dla szlachcica, Resonance po skończeniu szkoły zwyczajnej rozpoczął studia wyższe na uniwersytecie, gdzie studiował akustykę. Robił to wyłącznie z obowiązku jako szlachcica, gdyż nie wypadałoby, żeby nie posiadał dyplomu świadczącego o jego intelekcie.

Po zakończeniu szkoły pegaz mógł po prostu zostać w Canterlot i prowadzić jedynie życie na dworze księżniczek. Był jednak pegazem - kimś gorszym. Zostawił więc swoją siostrę i rodziców i wyprowadził się do jednej z posiadłości należących do jego rodziny w Ponyville.

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: Muszę odpowiadać?

Edytowano przez Generalek
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dodano: (edytowano)

Spojrzałem w wasze dusze śmiertelni. Po rozmowie z moim kochanym Papą postanowiłem, że.....(chwila przerwy).... staniecie się dziećmi Ojczulka Nurgla. Od teraz będziecie jemu i jak mi służyć, aż do końca tego wszechświata.

 

Mówiąc prościej akceptuję wasze KP, spodziewajcie się dzisiaj (max. jutro) sesji.

 

(Tak na marginesie, NIE JESTEM PLAGUŚ, TYLKO LORD PLAGA, HEROLD ZARAZY i SIEWCA MUCH!! :sombra: )

Edytowano przez PlaguePony
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Ze względu na to, że mam trochę wolnego czasu od siania zarazy. Postanowiłem więc otworzyć zapisy do mnie. Te same zasady jak wcześniej.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Imię: Vincent

Nazwisko: Loke

Przydomek: Grimm Reaper

Frakcja: Pirat

Wiek: 25 lat.

Płeć: Mężczyzna.

Wygląd: Mimo młodego wieku białe włosy. Oczy zielone niczym szmaragd. Na prawym policzku blizna w kształcie X. Nosi się w płaszcz kapitański i kapelusz podobny do tego jaki nosił Jack sparrow. Budy wysokie i ciężkie z czarnej skóry ze srebrnymi klamrami. zdobiona szpada z odłoną z motywem czaszek.

Charakter: nad wyraz popanowany dopóki nie zobaczy krwi. wtedy budzi siew nim jego mroczniejsza strona poszukująca śmierci innych. szkolony w walce mieczem jest prawdziwym wirtuozem śmierci. Stąd jego przydomek Grimm Reaper czyli mroczny kosiarz.

Historia: Vincent urodził się w bogatej lecz zadłużonej rodzinie niskiego szlacheckiego szczebla. od młodości kochał morze jednak nie chciał służyć jak jego ojciec w marynarce królestwa. uciekł z domu zabierając bardzo dużo złota i cennych przedmiotów po czym ukradł średni statek i uciekł z brytani. dotarłszy na karaiby, do tortugi najmował sieu róznych pirratów. Najdłużej służył na statku o nazwie czarna wdowa (black Widdow). Kapitan tego statku zwany Biczorękim był okrutny i  nieznoszący sprzeciwu. Załoga była niezadowolona lecz bała siewzniecić bunt. aż pewnego razu Vincent niewytrzymał i wyzwał kapitana na pojedynek. Z trudem wygrał go i przejął statek. Czarna Wdowa stała siejego własnością a on zyskał przydomek Grimm Reaper. Pływał przez pięć kolejnych lat tym statkiem owiawszy go sławą aż w końcu statek poszedł na dno w bitwie z jednym z większych statków hiszpańskich. z załogi ocalał jedynie Vincent oraz jego pierwszy oficer Mark Trahal zwany Drwalem. Dryfowali na dsporym kawałku zbitych razem desek pozostałych z kadłuba czarnej wdowy.

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: oczywiście

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Po rozpatrzeniu twej duszy, postanowiłem, że dam Ci szansę wykazania co jesteś wart.

Mówiąc prościej przyjmuję twoją postać, zwróć się do moich sług w pirackim RPG-u, wtedy zobaczę co zrobić z Tobą.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Zapoznałem się z twoją KP i muszę powiedzieć tylko jedno.

Musisz ją zmienić i poprawić jak to zrobisz zobaczę czy jesteś godny na mego sługę.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Piretes Del Karajebe

Imię: Lily

Nazwisko: Serano

Przydomek: Syrena (Maremaid)

Frakcja: Wolny Pirat

Wiek: 19 lat.

Płeć: Kobieta

Wygląd: Młoda i urodziwa dziewczyna o niebieskich oczach i ogniście rudych włosach. Nosi się w skórzanym stroju z kapturem pod którym ukrywa swoją twarz i figurę. Przy pasie nosi dwa pistolety oraz piracki kordelas i rapier. Dodatkowo ma torbę do pasa z kilkoma granatami dymnymi.

Charakter: Sprawia wrażenie miłej i spokojnej jednak w rzeczywistości jest wyrachowana i bezwzględna. Będąc jedną z niewielu piratek umie dobrze wykorzystywać otaczających ją mężczyzn.

Historia: Lily urodziła się na jednej z niewielkich kolonii brytyjskich żyjących głównie z handlu. mimo zgrywania damy od młodości szkoliła się w walce bronią ucząc sieod swojego brata Drake'a Serano. Chodziła ponaddto do szkoły ucząc się wszystkiego co dziewczynka powinna umieć. miała też parę przyjaciółek i przyjaciół choć niekiedy naprawdę działali jej na nerwy. Pewnego dnia jednak jej brat wypłynął na morze i nie powrócił. Minęło parę lat podczas których wciąż wyczekiwała jego powrotu. Nie było to dla niej łatwe. Jej przyjaciele próbowali ją pocieszyc... jednakże nie za dobrze im to wychodziło. Nastały w końcu jej 19 urodziny. Doszło do dosyć sporej kłótni z rodzicami. Jej brat nadal nie powrócił. Wtedy Lily wzięła jego zapasowy strój i sprzęt i wyruszyła na jego poszukiwania wypływając sama w niewielkiej łodzi żaglowej.

Czy wyrażasz zgodę na udział w Multisesji?: oczywiście

Edytowano przez ShiroClaw
0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Zapoznałem się z twoją KP i muszę powiedzieć tylko jedno.

Musisz wydłużyć swoją historię, bowiem takiej krótkiej nie mogę zaakceptować.

Przepraszam za to, ale mam zasady.

0

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, by skomentować

Aby móc pisać komentarze, musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Utwórz konto

Utwórz konto w naszej społeczności! To łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz