Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Napiszę to jeszcz raz: Zaczynamy od tego jak wsiadłeś/łaś do Express Hogwart. Np. Pełen niepokoju wsiadłem do pociągu. Znalazłem pusty przedział. Itp. Można tam kogoś spotkać, można jechać samemu. Gdy będzie ceremonia przydziału, przydzielę wam domy (jestem w trakcie). Uwaga! Może paść kilka pytań podczas założenia Tiary! A więc zaczynamy! Pożegnałam się z rodzicami, i razem z bratem wsiadłam do pociągu. Draco musiał usiąść na przodzie, ale powiedział, że jakby się coś stało mam do niego przyjść. Rozdzieliśmy się. Szybko znalazłam pusty przedział. Położyłam walizki na półkach. Pociąg miał zaraz ruszyć.
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Alderamin wiele słyszał o szkole od matki, gdy już okazało się, że wykazuje zdolności magiczne. I teraz to wszystko w końcu wydało mu się już tak bliskie, tak realne... Chłopak wepchnął swój kufer do pociągu, z pomocą starszego brata, którego zaraz uściskał na pożegnanie, tak jak i resztę swojej rodziny. Żałował, że nikogo tam nie zna, no ale w końcu nie może być tak źle, prawda? Przepychał się między poszczególnymi uczniami, w poszukiwaniu pustego przedziału, ale niestety większość już wypchana była śmiejącymi się przyjaciółmi. I wtedy trafił na przedział, gdzie zauważył tylko jedną osobę, dziewczynę o blond włosach. Jak podejrzewał, też pierwszoroczną. - Cześć - rzucił i zaraz wtaszczył swój kufer, na którym dumnie siedział puchaty szary kocur. - Wszędzie pełno, więc mogę się przysiąść? - zapytał, ale i tak już wpychał swoje rzeczy na górę.
Gość Nie sądzę Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Ari była niezwykle podekscytowana wyjazdem do szkoły. W domu trenowała magię od dzieciństwa czekając, aż wreszcie nadejdzie dzień, w którym będzie mogła wyjechać do Hogwartu. Ten dzień nadszedł. Pożegnała sie z rodziną i weszła do pociągu. W jednym przedziale zobaczyła nie zobaczyła nikogo, więc weszła do niego i położyła swoje walizki.
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Kiedy dotarłam przed peron, pożegnałam się z rodzicami i ruszyłam przez barierkę, aby po chwili znaleść się wewnątrz Hogwart Express. Pociąg sam w sobie był fajny gorzej z jego zatłoczeniem. Było tu zdecydowanie za dużo ludzi. Naciągnęłam kaptur bluzy na głowę i, ciągnąc za sobą swoją walizę, wpadłam do pierwszego lepszego przedziału, gdzie znajdowała się chłopak z ciekawą fryzurą i jakaś blondynka. Nie pytająć się o ich zdanie, czy chcą mnie widzieć w środku czy nie, wepchałam swoje bagaże na górną półkę i usiadłam przy oknie. Charlie wskoczył mi na ramię, więc zaczęłąm go głaskać.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 - Jeżeli już tu jesteś to siadaj- odparła bezbarwnym tonem dziewczyna- do jakiego domu chcecie się dostać?
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 "Naprawdę? Nie mogłaś wymyślić choć trochę mądrzejszego pytania?"- pomyślałam. -Ravenclaw-rzuciłam beznamiętnie. Charlie zmienił pozycję, przechodząc na moje kolana i zwijając się wkłębek. Naciągnęłam rękawy bluzy na ręce i spojrzałam wokno.
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Chłopak usiadł wygodnie, poprawiając rzemyki na swoim nadgarstku, a jego kocur zaszył się gdzieś pod siedzeniami. Alderamin zamyślił się na chwilę. - Z tego co słyszałem o wszystkich domach, wydaje mi się, że Gryffindor albo Ravenclaw byłyby w porządku. - Wzruszył ramionami.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 (edytowany) - Och. Ciekawe- rzuciła w przestrzeń- Ja napewno dostanę się do Slytherinu. Wszyscy z mojej rodziny się tam dostawali. Edytowano Kwiecień 21, 2014 przez Frodo
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 -To bardzo ciekawe. Opowiedz nam więcej o twojej wspaniałęj rodzinie- powiedziałam z wyraźnym sarkazmem w głosie. Ludzie zawsze mnie denerwowali. W sumie nie wiedziałam dlaczego. Po prostu byli dla mnie wkurzający.Charlie, zobaczywszy, że poza nim w przedziale jest jeszcze jeden kot, zaczął cicho syczeć.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 - Powiem ci tylko tyle, że w tej rodzinie nie ma szlam- ostatnie słowo wypowiedziała z wielką pogardą- A teraz twoja kolej- powiedziała,a w myślach myślach uśmiechnęła się ironicznie
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Zerknął na obie dziewczyny. Średnio sympatyczne to towarzystwo wydało mu się na dzień dobry, no ale. Szara puchata kulka odpowiedziała cichym burczeniem spod siedzenia, choć zazwyczaj kociak był przyjaźnie nastawiony do innych zwierzaków. Przysłuchiwał się tej wymianie zdań. W sumie póki o nic go nie pytają, na siłę nie będzie się wpychał do rozmowy. Aczkolwiek wiedział z opowieści swojej matki, że statusy krwi są dość.. Kontrowersyjne.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 (edytowany) -A ty?- zapytała chłopaka, z przyjazniejszym tonem- pochwalisz się rodziną? Edytowano Kwiecień 21, 2014 przez Frodo
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Przemilczałam ten temat. Nie bardzo jeszcze pojmowałam co ma do rzeczy status krwi czarodziejskiej i skąd ona wiedziała, że jestem mugolaczką. Nieważne. Spojrzałam w okno, nie bardzo wiedząc na czym zawiesić wzrok. Charlie spadł na podłogę i wlazł pod siedzenie.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 (edytowany) - Wstydzisz się swojej rodziny? Przecież nic o niej nie wiem, a ty o mojej coś wiesz- do mojego głosu powróciła nuta pretensji i pogardy Edytowano Kwiecień 21, 2014 przez Frodo
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 - Moja mama jest czarownicą, a tata nie ma magicznych zdolności - odpowiedział spokojnie. Spod siedzenia wyszedł kot z nastroszonym ogonem i wygiętym grzbietem. - Ej, spokojnie - chłopak chciał podnieść zwierzaka, ale ten tylko fuknął. - Przepraszam, zazwyczaj jest bardziej sympatyczny - zwrócił się do właścicielki drugiego futrzaka.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 - No cóż. Bywa- znów pretensjonalnie przeciągałam sylaby- Nudno trochę. Może zmieńmy temat?
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 -Rozumiem- powiedziałam, i ponownie spojrzałam w okno. Zignorowałam zaczepkę blond dziewczyny. Chyba jednak się nie polubimy. Chociaż kto wie. A no tak, ja wiem.
Mephisto The Undying Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Alexander ciągnięty przez siostrę za rękę biegł w kierunku pociągu. Obok nich biegł jego starszy brat. - Przez ciebie Ed, spóźnimy się! - krzyczała na brata siostra. - Oj no wybacz. Zaspałem trochę. - bronił się Edward. - Dobra, ruchy. - Poganiała siostra. - Dobrze siostrzyczko. - odpowiedział Alexander. Szybko dotarli na peron, brat i siostra Alexandra poszli do innych wagonów. Alexander westchnął i wszedł do pociągu. Zaczął rozglądać się za wolnym miejscem. W jakimś przedziale zobaczył miejsce. - Przepraszam, tu wolne? - zapytał. Jego austriacki akcent był słyszalny aż za dobrze. (załóżmy że tam gdzie jest twoja postać Frodo )
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 - No to może powiecie może czego słuchacie? - zapytał. Może to będzie neutralny temat, jak tak pomyśleć. - Jakieś ulubione zespoły. Albo czym ogółem się interesujecie? Nie żeby zależało mu na tym, żeby od razu zaprzyjaźniać się z nimi, ale wolał żeby podróż minęła w miarę sympatycznie. Jego kot wskoczył mu zaraz na kolana.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 - Strasznie tu nudno- powtórzyła- Chyba zmienię przedział. Ucieszyłabyś się. Prawda?- zapytałam dziewczynyWidząc przybysza powiedziała- Tak oczywiście! Usiądź. A co do zainteresowań... Chyba z muzyki Green Day
Mephisto The Undying Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 - Danke. - powiedział wchodząc, odłożył walizkę na półkę i usiadł. - Guten tag, tak w sumie. - powiedział na powitanie.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 - Ja, Guten Tag. Spricht du Polnisch?- odpowiedziałam bez cienia zdumienia (jeżeli mam błąd to sory. Sto lat nie mówiłam po niemiecku)
MewTwo Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 "Kolejny człowiek? Po co on tu. Czy ten pociąg jest tak wielki tylko z zewnątrz?"- spytałam samą siebie, niedowierzając w swoje nieszczęście. Podkuliłam nogi pod siedzenie i pozwoliłąm kotu ułożyć się na moich kolanach.
Ukeź Napisano Kwiecień 21, 2014 Napisano Kwiecień 21, 2014 Parsknął się słysząc niemieckie słowa. Nie żeby coś, ale zawsze żartował z kolegami że to język szatana, a nowy przybysz nie wyglądał na takowego. - Cześć - rzucił do niego. - Green Day jest w porządku, ale jak nie macie ochoty o tym gadać to spoko - dodał wracając do tamtego tematu i wzruszył ramionami. Przymknął oczy. Przydałby mu się tu ktoś znajomy.
Frodo Napisano Kwiecień 21, 2014 Autor Napisano Kwiecień 21, 2014 Widząc niezadowolenie swojej towarzyszki powiedziałam złośliwie- mogę wyjść jeżeli cię tak denerwuję
Recommended Posts