Jak to sobie wyobrażam... słabo
Zobacz które sezony są uważane za najlepsze, dam podpowiedź, że nie są to raczej ostatnie.
Dwa pierwsze sezony były na prawdę fajnym wprowadzeniem i zapoznaniem z postaciami, było o tej tytułowej przyjaźni i poruszały dość normalne problemy.
Trzeci sezon był kontynuacją tego i początkowo miał być ostatnim. Była to dość fajnie pokazana droga od kucyka samotnika do kucyka który praktycznie w całym mieście na przyjaciół a do tego jako zwieńczenie zostaje księżniczką a tych spraw które wcześniej olewała.
Czwarty sezon to wprawianie się w bycie księżniczką i szukanie swojego miejsca w nowej roli.
Piąty sezon miał być taki bardziej podróżniczy i tu już powoli widać, że zaczynają się kończyć dobre pomysły.
Szósty sezon już nie miał na siebie jakiegoś wielkiego pomysłu, więc dodali księżniczkę albatrosa
Siódmy sezon też był raczej bez jakiegoś pomysłu.
Ósmy sezon to wprowadzenie szkoły przyjaźni i nowych postaci bo pewnie już nie wiedzieli co robić ze starymi.
A dziewiąty to przekazanie władzy tak mniej więcej ale tego już w całości nie oglądałem, jakoś mnie nie zainteresował.
Teoretycznie mogli by zrobić dziesiąty sezon i pozamykać wszystkie wątki ale znając ich pewnie by tego nie zrobili tylko by sklecili parę randomowych odcinków i wyszło by takie byle co.
Tak że może lepiej że jest tak jak jest niż jakby miało być tak - "G4 to było MLP z fajnym początkiem ale potem się stoczyło na samo dno i zassało mułu"